Pochwalcie się swoimi zabawkami na lód

/ 63 odpowiedzi / 18 zdjęć
tonyrebeliant1


Zeby dostac sie na oddalone o 15 km lowisko potrzebny jest transport. W rakietach snieznych mozna isc kilometr , no moze 2 lub 3. Wiec potrzebny stal sie srodek transportu.... Uprzedzajac troske tych ktorzy zmartwia sie masa jezdzca i rumaka (prawie 400kg), uspokajam: na moim jeziorze lod ma grubosc 0,7 - 1metr  ;-) (2013/11/26 06:23)

aal82


tonyrebeliant1 to przynajmniej nie musisz zimówek zakładać :) nic trzeba jeszcze troszkę będzie poczekać na lód. (2013/11/28 19:38)

pleban9


Witam ,pochwale się co przygotowałem z bratam na sezon podlodowy 2013/14 który spóżnia się w tym roku.Okonie łowimy tylko na żuki podlodowe ,uzbrojone w wyczynowe haczyki gamakatsu.Siedem lat wykonywania żuczków pozwoliło nam uzyskać takie efekty.   (2013/12/19 20:23)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

misiu86


Wyglądają ekstra..ja kilka kupiłem bo zdolności nie mam, może podpowiesz w jaki sposób je prowadzić, jaki kijek do takiego łowienia? jestem zielony więc byłbym wdzięczny za podpowiedż... (2013/12/20 00:31)

Zuczki Podlodowe


Witam
 Co do prowadzenia przynęt "bezochotkowych" (bo do takich należą również żuczki podlodowe) wszystko dokładnie jest omówione w najnowszym numerze Wędkarstwo Moje Hobby.
 Znajdziecie tam artykuł Michała Krzyżanowskiego w którym opisuje wykonane przeze mnie przynęty : żuczki podlodowe, czorciki, minibłystki z łańcuszkiem i wabiki z luźnymi hakami.
 Żuczki robię od kilku lat i to w wielu wersjach (wielkość, kształt, materiał) testowane są nie tylko przez Michała Krzyżanowskiego z którym wspólnie łowię... Posiadam też sporo nowatorskich konstrukcji, których tajemnicy strzegę przed szerszym gronem wędkarzy - z oczywistych powodów.
 Niepodważalnym faktem jest, że wykonane przeze mnie żuki są łowne przez cały sezon zimowy (również w tzw. głuchozimiu) kiedy ryby reagują na naprawdę małe przynęty. Dla porównania zamieszczam fotkę swoich żuków na tle "konkurencyjnych" - łownych raczej na początku lodu...

PS: Na moim profilu kilka przykładowych fotek żuczków i nie tylko. W najnowszym numerze WMH jest również mój artykuł o błystkach z łańcuszkiem - zachęcam do lektury i pozdrawiam (2013/12/20 12:32)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

aal82


Zuczki Podlodowe po co kupować lektóre jak możesz tu powiedziec pare zdań o prowadzeniu, lecz wydaje mi się,że prowadzi się to coś jak zachowanie wszystkich tych robali w wodzie.A mormyszka zawsze będzie dla mnie na pierwszym miejscu :)) (2013/12/20 14:37)

pleban9


Witam,kolega wyżej promuje ekipę WMH (z wiadomych przyczyn) sam do niej należy. Naprawdę jest trudno opisać jak łowić na żuki. Nikt się nie nauczy tego po przeczytaniu jednego artykułu. Prawda jest taka ,że współpracujemy z wędkarzami z Białegostoku od wielu lat,co pozwala zdobyć doświadczenie,żeby żuczki były skuteczne w Narwiańskich i Biebrzańskich wodach.Forumowicze z podlaskiego wiedzą że są u nas bardzo popularne.
Jeszcze dwa lata temu Michał Krzyżanowski zaopatrywał się w nasze przynęty, ale jakoś się nie dogadaliśmy.Jestem pewien że kolega wyżej posiada żuki łowne w swoich stronach,a nasze zdecydowanie są lepsze w podlaskich wodach. Myślę że każdy prawdziwy wędkarz przyzna mi rację. 
PS: Fajnie że próbujesz robić swoje żuki,ale niestety trzeba tu przyznać że jesteśmy dłużej w tym "temacie" i nie będziesz krytykować naszych żuków.pozdrawiam (2013/12/20 15:34)

misiu86


Nie oczekuję że ktoś da mi gotową receptę jak i co, ale coś się pokombinuje i będzie najlepiej. Po co się przebujać kto ma lepsze? wypróbuję i Wam powiem :DBędąc szczerym WMH nie przypadło mi do gustu. (Bez obrazy) (2013/12/20 17:35)

aal82


pleban ale próbujecie te żuczki dostosować do owadów w waszych wodach??? Mam parę żuczków ale nigdy ich nie stosowałem bo dla mnie prymem jest mormyszka;), a jak to się mówi każda broń jest groźna jak się umie jej użyć... (2013/12/20 17:39)

aal82


I nie ma panowie się co sprzeczać, zacznie się sezon to zdjęcia na forum zweryfikują wszystko ;) (2013/12/20 17:48)

pleban9


Witam ,W naszych wodach jest masa owadów ,można je zaobserwować  po wywierceniu przerębla  ,ale tylko z pierwszego lodu.Staramy się robić żuki podobne do kiełża i innych robaczków...,może dlatego sprawdzają się nam naturalne kolory. Pochwale się na jakie kijki łowimy. (2013/12/20 18:17)

Zuczki Podlodowe


Pękate żuczki podlodowe raczej nie przypominają smukłego kiełża, ale raczej Toniaka Żeberkowanego, Talarka Listowatego, Pluskolca Pospolitego, Wioślaka Punktowanego, Dennika Głębinowca, Żyrytwę Pluskowatą itp.
Umiejętność podrobienie rosyjskiej "kozy" nie jest wyznacznikiem znajomości wodnej fauny. Kto się nie rozwija ten stoi w miejscu a w porównaniu do konkurencji wręcz się cofa.
Nie mam zamiaru podważać niczyich umiejętności, ani promowania swoich żuczków na mistrza świata, ale każdy wędkarz podlodowy wie, że pierwszy lód - większe przynęty a im później tym mniejsze...
Pozdrawiam kolegów z Białegostoku (2013/12/20 18:55)

Iras1975


I nie ma panowie się co sprzeczać, zacznie się sezon to zdjęcia na forum zweryfikują wszystko ;)


Bardzo boleśnie zweryfikują.

(2013/12/20 20:09)

aal82


tylko mrozu nie ma i to jest bolesne za jakie grzechy... (2013/12/20 20:39)

aal82


panowie szału nie ma... (2013/12/20 20:40)

Zuczki Podlodowe


 Szału niema i nie będzie (jak 2 lata temu). Jak w połowie stycznia wejdzie się na najmniejsze zbiorniki to będzie cud. Ryby nie będą żerowały jak na pierwszym lodzie - bo jak długo można się paść przed zimą... Problem w tym, że nie wszędzie równo mrozi :/
 Tak czy siak, kolega Pleban9 przyzna mi rację - są łowiska że na mormyszkę okoń bierze słabo (chimerycznie) a na żuki można do spodu pasiaki wybrać - jest tak Piotrze ?
Pozdrawiam (2013/12/21 10:32)

Zuczki Podlodowe


 Wracając do tematu postu...
 Robię też kiwoki wszelkiej maści - do żuków, mormyszek, błystek...
Uszko większe niż tradycyjnie, co pozwala zmienić kiwok bez przewiązywania przynęty.
Uszka robię z cieniutkiego drucika (z nierdzewki) dzięki czemu woda lepiej z niego skapuje (nie utrzymuje się kropla) a na mega mrozie szybko odmarza po ściśnięciu dwoma palcami.
 Po wykonaniu kiwoczka podwieszam np. mormyszkę i podcieram papierem ściernym tam, gdzie chcę uzyskać lepsze ugięcie. Generalnie robię 3 typy ugięcia:
Do okonia lubię szczytową pracę kiwoka - co pozwala nadać przynęcie dużą częstotliwość (nie składa się on przy mocowaniu, ale gnie się progresywnie pod obciążeniem). Delikatny szczyt pokazuje dobrze brania podnoszone...
Do płotki uznaję kiwoczki "wolniejsze" o środkowym ugięciu, co wiąże się z mniejszą częstotliwością pracy wabikiem przy połowie tego gatunku.
Do leszcza lubię kiwoki o ugięciu "odwrotnym" czyli przy uniesieniu wędki składające się od mocowania i stopniowo a za razem płynnie prostujące się aż do uszka (leniwa prezentacja na małej częstotliwości).
Malowania : czerwień na śnieg i seledynowa kropka na świt (ciemny, krystaliczny pierwszy lód).

Pozdrawiam wszystkich rękodzielników

PS: Część kiwoków na foto jeszcze nie dokończona (2013/12/21 11:43)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Zuczki Podlodowe


Dla orientacji -  ugięcie kiwoczka okoniowego
PS: (można jeszcze w jednym miejscu lekko podszlifować papierkiem #1000 ;) (2013/12/21 11:44)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Zuczki Podlodowe


Ugięcie klasycznego kiwoka z blaszki dostępnego w handlu - składa się przy mocowaniu...
PS: Wyobraźcie sobie podbicie gumy kijem z wklejką która składa się tak na łączeniu ;)
W/g mnie takim kiwokiem nie uzyska się max częstotliwości drgań wabika ... (2013/12/21 11:47)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

aal82


Dla mnie najlepsze są kiwoki z szczeciny dzika.. (2013/12/21 13:24)

pleban9


Witam,wczoraj 7 godzin na pontonie mnie połamało,okonie nie brały. Myślę że przez stan wody,od czwartku podniosła się o 1m. Dziś od rana siedzę w żuczkach, też sami robimy kiwoczki,a raczej kupowane tuningujemy (małe poprawki papierkami 600\1000). Kiwoki z szczeciny dzika jest za miękki do żuka, nawet małego.Łowienie na żuki nauczyło mnie że nie można się "przesiadać" z żuka na mormyszkę lub odwrotnie,kompletnie nie ma to sensu. Wydaję się że,obie techniki są podobne,niestety nie.Mormyszką łowimy z ochotką itp,prowokujemy ryby do brania.Na żuka ryby siadają\atakują mocnej, słabiej,cała finezja polega na prowadzeniu przynęty.
Moje ulubione żuki to duże 10_14 mm na haczyku 12 w naturalnych kolorach,ale realizuje też zamówienia na małe 6-8 mm na haczyku 14.pozdrawiam (2013/12/22 14:55)

aal82


http://www.youtube.com/watch?v=3ZxH58NTm68 trzeba będzie podobnie się bawić:) (2013/12/22 15:20)

aal82


Wioślak punktowany (2013/12/22 15:20)