Zaloguj się do konta

Plecionka czy żyłka na bolenia do wędki Dragon SF

utworzono: 2019/05/25 22:54
michal2203

Hej. Posiadam kijek Dragon Street Fishing 10-35cw o długości 2,75m. Pytanie do Was, jaką linkę polecacie do tego kija, aby dobrze radziła sobie z boleniami? Żyłka, czy plecionka? Kołowrotek jakim dysponuje, to daiwa ninja, mam na nim nawiniętą plecionkę (zieloną) 0.16mm, czy ona będzie dobra? Czy to zbyt ryzykowne z tym kijem (plecionka + bolenie na tym kiju)? Wydaje mi się, że ten kij jest dość sztywny. Raczkuje w spinningu dopiero i szukam jakiś rozwiązań i nie zawsze wszystko dobrze "czytam". Dodam, że na tym zestawie spiął mi się boleń podczas próby podebrania (miał na pewno ponad 60cm), spiął się już na plytkiej wodzie, gdzie wyciągałem do niego rękę, oraz niedawno spiął mi się również szczupak, około 3 metrów przed brzegiem. Nie wiem, czy zestaw jest źle złożony, czy szukać przyczyn u mnie. Dodam, że oba drapieżniki spadły z blach polspinga, NOWYCH, więc wykluczam tepe kotwiczki.
Ps. Zdaje sobie sprawę, że kołowrotek raczej się nie nadaje do boleni, ale poki co chce jakiegoś złapać :) Mam już nawet jakieś boleniowe wobki hehe :)
Ps2. Jeśli już będę łapać te bolenie, to sprzęgiełko ma być mocno odkrecone? [2019-05-25 22:54]

barrakuda81

Nie znam tego kija ale cw. sugeruje że jest dosyć mocny.Po parametrach na sucho się nada natomiast pytanie jaka jest akcja.Na bolenia lepsze są w mojej ocenie wędki głębiej pracujące.Taki kij lepiej sparuje się z plecionką.Jeśli jednak wędka jest mocno szczytowa zastosowałbym żyłkę 0,20 do 0.22 mm.Plecionka 0.16 mm wydaje mi się za gruba.Łowię bolenie niemal wyłącznie na zyłki a plecionkę stosuję tylko do woblerów powierzchniowych na jeziorach i nie załozyłbym grubszej niż 0.10 do 0.12 mm bo to skróci rzuty.Plecionka 10 funtowa jest moim zdaniem wystarczająca.Hamulec zawsze na bolenia ma byc tak ustawiony aby ryba po braniu mogła sobie bez dużego problemu odjechać parę metrów czyli dośc lekko jednak na tyle by doszło do zacięcia po ataku.Jak dokręcisz za mocno to branie i może byc po rybie.Odpowiednie ustawienie hamulca jest kluczowe.Nie trzeba tu mocno ciąc a nawet nieraz wogóle bo rapa na ogół zacina się sama.Co do kołowrotka to czemu miałby się nie nadać? Łowienie jak każde inne...Inna kwestia to ile sezonów rzecznej "orki" zniesie ale tak czy inaczej przecież się nada.To najmniejszy problem. [2019-05-26 05:09]

Sith

#Barrakuda napisał w zasadzie wszystko. Osobiście nie mam doświadczenia z boleniami, ale wydaje mi się, że wędzisko ciut za mocne, typowa szczupakówka, ale to wymagałoby inwestycji z Twojej strony w nowy kijek. Ja przyjąłbym opcję 5-20(25)g.
Co do plecionki, to na 0,16-ce wyholujesz już sporą submarine. Na dorsze z kutra używałem 0,14 i było wystarczająco. Jak radzi #Barakuda zejdź na 0,10. Czytałem, że przy użyciu plecionki dobrze jest zastosować przypon z Fluorocarbonu około 100cm.
Zaznaczam, że nie mam praktyki w "boleniowaniu" i powyżej to dywagacje teoretyczne zaczerpnięte z lektury ;)) [2019-05-26 06:21]

erykom

Ta wedka to bardziej pod szczupaka niz bolenia w dodatku plecionka. Jak juz chcesz zostawic ten kij to nawin zylke 0,22. Uzywam wędki o cw 5-25 i wszystkie bolenie lowie uzywajac plecionki, oczywiście hamulec ustawiony tak jak napisal Barrakuda. Kolowrotek zostaw ten co masz [2019-05-26 09:24]

michal2203

@barrakuda81 - akcja kija jak podaje producent jest X-fast. Dla mnie to też zagwostka poniekąd, bo nie znam tych wszystkich oznaczeń. Owszem CW sugeruje, że to kij głównie szczupakowy i taki też ma być, bo głównie po to sobie go kupiłem. Mam dostęp do pięknych 3 rzek w promieniu od 5 do 40km ode mnie. Chciałbym zapolować na rapy, bo wiem, ze tam są. Kołowrotek pewnie, że zostawie bo jest nowy, a czytałem, że musi mieć przełożenie minimum 5:1 na bolenie, mój ma 4:7 chyba, ale mam na nim dwie szuple, na głównej zostawiłbym plecionkę pod szczupaki, a na zapasowej móglbym nawinąć dobrej jakości żyłki pod bolenie (sztywny kij + żyłka chyba musi spisać sie dobrze). Czy jeśli hamulec będzie ustawiony dość lekko, to potem po zacięćiu ryby i nie wiem tych 10 sekundach walki, mam go przykręcić, czy na takim hamulcu ciągnąć rybę do końca? Pisałem wyżej o spiętym boleniu i walczył super, chce teraz spróbować go dopaść ponownie i się znow zmierzyć :) Kijek i kołowrotek to kwestia otwarta, w tym roku, jak złowie więcej niż 5 rap, na następny rok kupuje kij i kołowrotek specjalnie pod tą rybę :) Dziękuje też wszystkim za odpowiedzi [2019-05-26 10:04]

kaban

Też popieram zdanie Piotra co do wyboru linki. Organizowałem u siebie pokaz sprzętu Dragona i to wędzisko też miałem w ręce i może śmiało posłużyć do polowania na bolusie biorąc pod uwagę ewentualne przyłowy. Jeżeli plecionka do jak dla mnie do 0,10 mm max a jeżeli żyłka to poleciłbym konkretną Lure Soul firmy Momoi 0,203mm której używam drugi sezon ( oczywiście nie z tej samej szpuli ) bo z taką wcześniej nie dane mi było sie zetknąć a przez ręce przeszły mi żyłki chyba wszystkich firm jakie mamy na rynku. Co do ustawienia hamulca to na pewno przy plecionce zdecydowanie luźniej niż przy żyłce a jeżeli mam sporą rybę to w końcowej fazie holu w razie "W" jeżeli stwierdzę, że ryba może mieć sporo siły jeszcze lekko popuszczam bo na "krótkim dyszlu" amortyzacja zestawu lubi płatać figle. [2019-05-26 11:36]

patryk1113mw

Witam. Może to spięcie ryby to po prostu przypadek. Jednak kluczowe moim zdaniem jest tu wyregulowanie hamulca by płynnie amortyzować odjazdy ryby, szczególnie przy podbieraniu. Czy żyłka czy plecionka? Jedni używają tego drudzy tego, obie linki się sprawdzą. Żyłka trochę amortyzuje i są dalsze rzuty. Plecionka zapewnia lepsze czucie przynęty, jest mocniejsza, przydatna przy zaczepach. Ja osobiście w spinningu używam tylko plecionek właśnie ze względu na czułość i zaczepy. Pod bolki na koniec zestawu 70 - 100 cm przypon z fluorocarbonu. Długość trzeba dobrać do długości wędki, żeby wygodnie oddawać rzuty. Plecionka jednak jest mocno widoczną linką, dlatego też uważam, że przypon się przydaje. Pozdrawiam serdecznie. [2019-05-26 12:10]

erykom

Przyjęło sie że jak boleń to tylko żyłka,szybkie zwijanie a zazwyczaj łowie wbrew temu co sie przyjeło i jak "nakazują" książki,poradniki itp. Dużo dalej posyłam przynętę na plecionce 0,12 niż na żyłce 0,22 Każdy łowi jak chce i będzie bronił swoich racji ale łówmy tak jak nam pasuje skoro nasze łowienie jest skuteczne.Tylko przebywanie nad wodą i setki godzin z kijem w ręku umacnia Nas w przekonaniu co do wlasnej teorii. [2019-05-26 12:33]

michal2203

Dokładnie, tyle ile ludzi tyle opinii na ten temat. Ja po prostu chce wykorzystać jeden kijek i jeśli widziałbym, że atakuje boleń, to szybko przerabiam zestaw pod bolenie i zaczynam się bawić :) Nie chce na razie kupować nowej wędki i nowego kołowrotka, jak mogę mieć wszystko w jednym, póki co, do nauki :) Jeśli zbiorę wiedze na temat boleni, jak biorą, na co, co mi się sprawdza, to będę wtedy myślał o zakupie nowego zestawu typowo pod te ryby :) Plusem jest to, że na kolowrotku mam zapasową szpulę i to mogę wykorzystać. Jestem na szczupakach nic nie bierze, ściągam szpule z plecionką pod szczupaka, zakładam drugą szpule pod bolenie i jade dalej, 5min roboty a wydam kasę póki co tylko na żyłkę/plecionke pod bolenie [2019-05-26 12:43]

barrakuda81

To się nazywa zdrowo rozsądkowe podejście.Jak już załapiesz "boleniozę" to sam będziesz wiedział w czym dana wędka cię ogranicza i czego potrzebujesz natomiast na początek będzie dobra.Musisz być w pełni świadomy swoich potrzeb żeby przy ewentualnych zakupach nie walnąc sobie samobója...Dajmy na to po sezonie i wyholowaniu paru a jeszcze lepiej kilkudziesięciu boleni nabierzesz doświadczenia i nikt nie będzie musiał Tobie doradzać bo sam doskonale będziesz wiedział jaki kij jest dla ciebie.Najważniejszy nie sprzęt a to że jak piszesz masz piękne rzeki w okolicy, oby pełne ryb i uwierz- już jest świetnie.Reszta jest kwestią czasu i determinacji.Kołowrotek niby lepszy szybszy ale jeśli jedziesz ekspresem poprostu szybciej kręcisz niż gdybyś miał np. jakies Abu Revo czy coś tam co ma 7:1.Tylko taka róznica.Kup przyzwoitą żyłkę i zamiast ładować się w koszty na początek zainwestuj w dobre przynęty bo to już ma kluczowe znaczenie. [2019-05-26 13:44]

michal2203

Mam nadzieje, że złapie, bo miałem pierwszy raz w życiu tą rybę na kiju i dała mi niesamowitą frajdę, po za tym dużo tej ryby u nas w Polsce pływa, więc jeśli by ogarnąć, jak ją przechytrzyć, można nieźle spędzać czas nad wodą, bo z tymi szczupakami, to słabiutko coś. We wtorek może ogarnę jakąś żyłkę, nie wiem, szukać 0.20 czy 0.22 lepiej? Do tego pytanie, czy jakiś kolor musi mieć specjalny? Czytałem coś, że zielony? Czy żyłka to wszystko jedno? [2019-05-26 23:01]

Sith

(...)Lure Soul firmy Momoi 0,203mm (...)
Potwierdzam, droga żyłka, ale bardzo dobra!
[2019-05-27 09:50]

barrakuda81

Poprostu kup żyłkę dobrej klasy dedykowaną do spinningu.One na ogół są niebieskawe, zielonkawe itp ale niespecjalnie rozciągliwe.Przy okazji sam zerknę na tę Lure Soul skoro mówicie że dobra...Niedawno rozważałem nawet zakup jakiejś porządnej żyłki dedykowanej wręcz do gruntu czy feedera, nawet czarnej byleby była właśnie taka "pancerna" czyli jak plastik w dotyku.Mam duży problem z żywotnością żyłek nawet niezłej klasy w wiślanych realiach.Szybko osałbiają się węzły i linki zdychają co już zaowocowało bolesną porażką w ubiegłym sezonie.Te federowe są nie do zarżnięcia i twarde.Może rzuty byłyby trochę krótsze i komfort mniejszy ale temat wart rozważenia.Zresztą z czarną żyłką na młynku przy boleniowaniu chowałbym się ze wstydu po krzakach:-) Ale walić to jeśli miałoby działać:-) [2019-05-27 17:25]

Smolik

Moi przedmówcy dali wiele dobrych rad. Poczytaj ich opinie, to na pewno znajdziesz te, które ci najbardziej przypasują. Na twoim miejscu najpierw cierpliwie połowiłbym jakiś czas na ten zestaw, który właśnie masz. Poznasz jego zalety i wady. Przełożenie kołowrotka 4:7, to niewiele mniej niż "magiczne 5:1" i jak pisał kolega barrakuda81 pokręcisz nieco szybciej i masz praktycznie to samo! Żyłkę pewnie niedługo również zakupisz, choćby z ciekawości jak pracuje na tym kijku. Z uwagi na to, że myślisz o łowieniu boleni, ale trafia się też szczupak, to radziłbym żyłkę 0,20 do 0,25 mm. Zależy też od tego, ile zaczepów jest na tych rzekach. Odwiedź z wędką te 3 rzeki, to poznasz potencjalne miejsca połowu boleni, szczupaków i innych ryb reagujących na przynęty sztuczne. Dobierz do tych miejsc odpowiednie przynęty - na początek radziłbym wybrać te imitujące uklejkę, czy to będzie wobler, ripper, czy wąska uklejokształtna wahadłówka, czy może jakaś inna "tajna broń". Później twój arsenał w szybkim tempie się powiększy - uwierz na słowo! Nie zapomnij o cichym zachowywaniu się nad wodą - to szczególnie ważne w połowie bolenia. Staraj się być jak najmniej widoczny.
Jeśli chodzi o te spięcia, które miałeś to nie martw się tym - na początku to się zdarza. Poza tym są dni, że np. szczupaki biją jakoś tak niedokładnie, że się dość często spinają, a innym razem na te same przynęty masz 100% celnych uderzeń.
Co do hamulca kołowrotka - to już też koledzy pisali. Powinien pozwolić na swobodny odjazd ryby na kilka, czy kilkanaście metrów (jeśli ryba jest duża), ale nie wolno przesadzić, bo pójdzie w zaczepy. Osobiście ustawiam hamulec w następujący sposób: najpierw ustawiam "na mocno" (ani drgnie przy próbie wyciągnięcia żyłki ręką). Potem powoli popuszczam hamulec, aż żyłka z dość wyraźnym oporem wysnuwa się. Podczas brania większej ryby stwierdzisz, czy to ustawienie jest prawidłowe. Staraj się nie zmieniać już tego ustawienia podczas walki z rybą, korektę zrób później na spokojnie.No chyba, że wszystko wygięte do granic wytrzymałości, ryba miota się jak oszalała, a żyłka, czy plecionka ani drgnie - to nie masz wyjścia - musisz szybko popuścić hamulec, bo inaczej strzeli najsłabszy element zestawu.
Rozgadałem się... Kolego - wielu sukcesów nad wodą i napisz nam za jakiś czas jak ci idzie! [2019-05-27 23:34]

Sith

(...) Niedawno rozważałem nawet zakup jakiejś porządnej żyłki dedykowanej wręcz do gruntu czy feedera, nawet czarnej byleby była właśnie taka "pancerna" czyli jak plastik w dotyku.(...)
Piotrze, podono bardzo dobrze sprawdzają się żyłkiTRABUCCO Specjal Feeder i XPS Match PRO. Nie używałem ich, ale polecano mi je na http://forumwedkarskie.pl/Tyle, że do multiplikatora żyłka "pasuje jak wół do karety", więc nie miałem okazji skorzystać.
[2019-05-28 07:18]

erykom

Już od wielu lat uzywam zylek Trabucco do feedera na Odrze i co dziwne odrzanska woda jej nie straszna. Uzywam 0,22 i kiedys podczas zaczepu ciezko było zerwac zestaw-taka mocna zylka [2019-05-28 08:40]

michal2203

Kupiłem dziś żyłkę HM80 od Dragona 0.20mm. Została mi ona polecona w wędkarskim. Myślę, że na start będzie super. Dokupiłem również agrafki z krętlikiem również Dragona, by zamontować je na końcu zestawu, aby łatwo wymieniać woblerki. Dokupiłem również jednego sieka siga, kolor niebieski. Zaraz zabieram się za nawinięcie zapasowej szpuli żyłką, którą kupiłem i tak idąc na szczupaczki będę uniwersalny, bo zmiana szpuli zajmnie mi max 5min :) Dziś chyba przetestuje i poświęce po południu trochę czasu bolenią. A więc mój zestaw będzie wyglądał tak -> żyłka, kretlik z agrafką, wobler, wystarczy? Jeśli macie jeszcze jakieś porady, to piszcie :) Bardzo dziękuje również tym, ktorzy pomogli mi chętnie w moim pytaniu :) Mam nadzieje, że wspólnie wyciągniemy jakaś rape, oczywiście wyciągniemy, zrobimy zdjęcie i wypuścimy aby dalej trzepotał ogonem :) Pozdrawiam [2019-05-28 12:46]

Sith

Przy użyciu woblerów, krętlik jest zbędny, a stanowi dodatkowy element zestawu. Jeśli wiążę wobler bezpośrednio z żyłką stosuję węzeł Rapala. Nie zaburza pracy przynęty, a jedyna wad, że przy zmianie przynęty trzeba ponownie przewiązać. [2019-05-28 13:23]

Sith

[2019-05-28 13:26]

barrakuda81

Do woblera wystarczy zwykła agrafka bo to ułatwia zmianę przynęty.Żyłkę kupiłeś dobrą - sam ją stosuję w tej średnicy na bolenie.Jest mocna i przyjemna w użyciu ale uważaj na węzły.Co jakiś czas sprawdzaj czy się nie osłabiły.Najlepiej w rękach.Może na twoich rzekach tak nie będzie ale wiślalna woda załatwia mi poprawnie zawiązane węzły i pierwsze metry bądź co bądź niezłej żyłki w kilka godzin...Dlatego sprawdzam co godzinę.Irytujące ale konieczne po tym jak w ubiegłym roku osłabiona żyłka pękła podczas holu życiowej rapy.Wogóle to nie wykluczam że w tym sezonie przejdę na plecionkę + fluorocarbon chociaż do boleni wolę monofil...Tak łowię w stojącej wodzie i nawet wolfram nie przeszkadza bystookim bolkom a w rzece woda mniej przejrzysta niż w jeziorze.Trzeba eksperymentować, zmieniać, próbować:-) [2019-05-28 17:04]

Sith

Piotrze, zgadzam się, że agrafka jest szybsza, ale czy przy amatorskim, rekreacyjnym wędkowaniu, ta szybkość coś determinuje? Odcięcie żyłki i zawiązanie nowego "Rapali" zajmuje mi co najwyżej minutę, a czesem ten brak dodatkowego żelastwa ma znaczenie. Kiedyś nie mogłem dobrać się do stadka okoni, obwąchiwały, trącały przynętę, ale nie miały chęci jej posmakować. Odciąłem agrafkę i zawiązałem tego samego woblerka na "Rapali" - pierwszy rzut i branie 30-taka. Złowiłem wówczas w jednym miejscu 5 sztuk, mniej więcej co drugi, trzeci rzut, później stadko się rozpierzchło. Być może znaczenie miała przejrzystość wody, a może przynęta trochę inaczej się zachowywała na miękkim oczku... [2019-05-29 07:32]

kaban

Łowię głównie w małych rzekach i o ile woda jest leciutko trącona to mała agrafka nie przeszkadza a zwłaszcza w odcinkach z szybkim nurtem kiedy pstrąg, boleń, grubszy okoń no i oczywiście mój ulubiony kleń nie ma czasu na przyglądanie się wabikowi tylko po prostu atakuje. Letnie łowienie czasami wymaga pozbycia się tego drobiazgu o ile znamy swoje miejscówki i wiemy jaki woblerek jest najczęściej brany :) Tu poniekąd z @Sith -em się zgodzę, ale wolę najczęściej małą agrafkę bo szybka wymiana, kiedy stoję na środku Wisłoka, Wisłoki bądź Sanu jest ważna. [2019-05-29 14:59]

Sith

(...) wolę najczęściej małą agrafkę bo szybka wymiana, kiedy stoję na środku Wisłoka, Wisłoki bądź Sanu jest ważna.
W tym przypadku podzielam zdanie @kabana, faktycznie podczas brodzenia wiązanie węzełka jest dość upierdliwe. Ostatnio nabyłem agrafki (bez krętlika) Quick Lock, trzymają bardzo mocno, a wymiana przynęty błyskawiczna.
[2019-06-09 06:49]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia