Pijawka rybia w stawie

/ 30 odpowiedzi

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

ZbiBul


Moim zdaniem przyczyną masowego pojawienia się pijawek rybich są złe warunki bytowe. Warunki stworzone przez człowieka - nawet jeśli starania są ogromne - niedoskonale naśladują warunki spotykane w naturalnym środowisku wodnym.


Wspominana pijawka rybia /typ pierścienice/ występuje również w jeziorach, stawach, rzekach i potokach, a jest przenoszona również przez ptactwo wodne. Więc nie można od razu oskarżać ludzi o przyczynę występowania takowych pijawek z przyczyny złych warunków bytowych stworzonych przez człowieka. Nawet hodowcy ryb są bardzo uczuleni na wszelkie pasożyty występujące w zbiornikach hodowlanych bo z ich powodu ponoszą straty, a przychów ryby jest niższy. (2012/03/21 16:00)

użytkownik107209


Moim zdaniem przyczyną masowego pojawienia się pijawek rybich są złe warunki bytowe. Warunki stworzone przez człowieka - nawet jeśli starania są ogromne - niedoskonale naśladują warunki spotykane w naturalnym środowisku wodnym.


Wspominana pijawka rybia /typ pierścienice/ występuje również w jeziorach, stawach, rzekach i potokach, a jest przenoszona również przez ptactwo wodne. Więc nie można od razu oskarżać ludzi o przyczynę występowania takowych pijawek z przyczyny złych warunków bytowych stworzonych przez człowieka. Nawet hodowcy ryb są bardzo uczuleni na wszelkie pasożyty występujące w zbiornikach hodowlanych bo z ich powodu ponoszą straty, a przychów ryby jest niższy.

Jakby ktoś nie wiedział ,że występuje ta pijawka w jeziorach , rzekach , stawach. Napisałem tylko z jakich względów dochodzi do zaburzeń interakcji międzygatunkowych i  w wyniku tego opadnięcia ( inwazji ) danego organizmu. Jeżeli np : dno stawu jest muliste a w mule nabranym na sitko aż roi się od larw komarów i rureczników , to nie znaczy przecież ,że w stawie tym zachowana jest równowaga ekologiczna lecz ,że staw jest zanieczyszczony gnojówką ! Czy teraz rozumiesz czym jest zaburzenie homeostazy , której w hodowli nie ma w  ogóle a jeśli jest w szczątkowej formie - to zwykle jest zaburzona ? Hodowla to sztuczna biocenoza stworzona przez człowieka - jeśli pewne warunki mu się nie podobają - to je po prostu zmienia nie licząc się z konsekwencjami. Wiadomo przecież ,że pijawka rybia jest w przyrodzie potrzebna. A czy to samo ma miejsce w hodowli ? Gdzie tam ! Tam kładzie się nacisk na całkowitą , absolutną kontrolę nad zjawiskami, które  tam zachodzą . JUŻ SAM FAKT ,ŻE ODRZUCA SIĘ W PRZYPADKU HODOWLI: MOŻLIWOŚĆ WSPÓŁISTNIENIA RÓŻNYCH BYTÓW ( mutualizm , komensalizm , pasożytnictwo , czysta symbioza ) - STANOWI DOWÓD ,ŻE W HODOWLI NIE MA RÓWNOWAGI , ŻE HODOWLA MA ZŁE WARUNKI BYTOWE A ZŁE SĄ DLATEGO ,ŻE CZŁOWIEK PRÓBUJE JE CIENKO  PAPUGOWAĆ Z PRZYRODY.  Dlatego nie można mieć pretensji do pijawek - kiedy miejsce gdzie oportunistycznie , masowo atakują ryby - to tylko niezbyt udolne naśladownictwo procesów zachodzących poza strefą hodowli ( np : w jeziorze ). Jakakolwiek zmiana , zaburzenie ,  polaryzacja procesów tworzących homeostazę biologiczną - doprowadza do jednostajnej ekspansji : czy to danego gatunku rośliny , czy to owadów drapieżnych. Pasożyty , które spełniają swoją rolę należycie - tam gdzie ta homeostaza jest ( biocenoza naturalna np : w jeziorze ) też nie są od tej zasady wyjątkiem. Wystarczy jednak  zniszczenie tych mechanizmów regulacyjnych ( wprowadzając np : gatunek obcy roślinny lub zwierzęcy  ) , by składowe danej biocenozy natychmiast reagowały załamaniem współbiesiadnictwa  . To samo jest w hodowli - która od Ado Z kontrolowana przez człowieka - nie daje tego wszystkiego co zapewniają procesy zachodzące w przyrodzie - poza kontrolą ludzką . W ten  oto sposób dochodzi do "boomu " jednego gatunku nad drugim - bo warunki panujące w takim stawie od początku przecież albo są zupełnie inne niż te panujące w jeziorze ( np: brak strefy termicznej , duża rotacja ryb , duża ilość materii organicznej , silna konkurencja w areale osobniczym , brak  lub ubogi skład roślinności ) albo nieudolnie naśladują warunki panujące w naturze - albo od początku ich nie ma  .Hodowla to sztuczny twór. W ten sam sposób następuje też inwazja pijawki w hodowlach - w miejscach, które nie mają przecież możliwości samoistnej regulacji , równoważenia procesów , gdyż są stworzone sztucznie przez człowieka i regulowane od początku do końca przez niego. Czy teraz już wiesz o co chodzi ?
(2012/03/21 16:21)

pawelz


Mnie na przykład szkoda tej pijawki . Co komu ona zawiniła ? Taką ją Pan Bóg stworzył ( jako pasożyta ) i taka więc jest jaką ją każdy widzi. Niewiele może za to ,że w stawie hodowlanym jest niepożądana.... Staw sztuczny  też jest niepożądany a mimo to jest .... Każdy z nas dobrze wie ,że stosuje się w takich wypadkach wapno palone.Ale czy to aby na pewno dobrze ? Każdy staw spuszczony - to truciciel mniejszy lub większy , który emituje gazy cieplarniane do atmosfery ( metan , dwutlenek węgla , fosforowodór a czasami bywa nawet ,że i  siarkowodór ).  Na cóż te wszystkie stawy ? Po co człowiek chce mieć kawałek rybiego świata na własność .... Jak mnie to irytuje . Nie mogę się  z tym pogodzić.

Idac tym tokiem myslenia, nalezaloby zlikwiedowac wszystkie hodowle, no bo w zasadzie zadna nie jest wytworem natury. Czym rozni sie hodowla ryb od wypasu stad krow czy jeszcze gorzej - owiec w gorach ?.
Ale wieprzowinke, cielecinke czy inny kawalek mieska by sie zjadlo :).
Ci co nie lowia ryb, tez czasami chcieliby ich posmakowac.
Musimy sie pogodzic z tym, ze czlowiek, jako stworzenie na czele piramidy pokarmowej dostosowuje swiat pod siebie. A ze robi to niestety w wielu przypadkach w sposob barbarzynski, niestety, my zwykli szaraczkowie tego nie zmienimy. (2012/03/21 16:42)

użytkownik107209


Mnie na przykład szkoda tej pijawki . Co komu ona zawiniła ? Taką ją Pan Bóg stworzył ( jako pasożyta ) i taka więc jest jaką ją każdy widzi. Niewiele może za to ,że w stawie hodowlanym jest niepożądana.... Staw sztuczny  też jest niepożądany a mimo to jest .... Każdy z nas dobrze wie ,że stosuje się w takich wypadkach wapno palone.Ale czy to aby na pewno dobrze ? Każdy staw spuszczony - to truciciel mniejszy lub większy , który emituje gazy cieplarniane do atmosfery ( metan , dwutlenek węgla , fosforowodór a czasami bywa nawet ,że i  siarkowodór ).  Na cóż te wszystkie stawy ? Po co człowiek chce mieć kawałek rybiego świata na własność .... Jak mnie to irytuje . Nie mogę się  z tym pogodzić.

Idac tym tokiem myslenia, nalezaloby zlikwiedowac wszystkie hodowle, no bo w zasadzie zadna nie jest wytworem natury. Czym rozni sie hodowla ryb od wypasu stad krow czy jeszcze gorzej - owiec w gorach ?.
Ale wieprzowinke, cielecinke czy inny kawalek mieska by sie zjadlo :).
Ci co nie lowia ryb, tez czasami chcieliby ich posmakowac.
Musimy sie pogodzic z tym, ze czlowiek, jako stworzenie na czele piramidy pokarmowej dostosowuje swiat pod siebie. A ze robi to niestety w wielu przypadkach w sposob barbarzynski, niestety, my zwykli szaraczkowie tego nie zmienimy.

Widzę ,że spotkałeś się z tym , którego nie ma w świecie fizycznym ( z Bogiem ) albo obejrzałeś kilka odcinków "Było sobie życie "?. Wyjaśnij dlaczego to uważasz ,że człowiek stoi na najwyższym szczeblu drabiny pokarmowej ? Bzdura .  Istnieje wiele stworzeń wyspecjalizowanych w odżywianiu się nami , częściami naszego ciała i niepotrzebna jest im do tego ludzko pojęta inteligencja , osmazony , kucharzenie na ekranie i inne wykwintności ludzkiego pojęcia pokarmu. Mieszka na twojej skórze nużeniec i nawet o tym nie wiesz , że ów roztocz - pałaszuje twój naskórek , łój a nawet składniki krwi .... Pasożytnictwo u człowieka dowodzi ,że jest on tylko pojedynczą kartą w biologicznej grze a nie żadnym topem na drabinie pokarmowej . Ciała nasze po śmierci - z czasem też zasilają w azot przyrodę a następnie ten azot pobierany jest przez bakterie i rośliny.... Jeśli drwisz sobie z tych argumentów , to mam przerażająco plastyczną wizję : jedź do Malezji (Półwysep Malajski )  - rekin malajski szybko  pokaże ci, że człowiek też nadaje się do zjedzenia. (2012/03/21 16:57)

sezam


pfff... czyli mój staw to bomba ekologiczna? Dobrze wiedzieć zakopie go i wybuduje elektrownie atomową żeby każdy polak mógł wodę sobie na kawę w czajniku elektrycznym zagrzać. Napewno będzie bardziej ekologicznie. No i gazów cieplarnianych nie ma. (2012/03/21 17:14)