Zaloguj się do konta

Pies i jego sikanie

utworzono: 2012/01/13 20:24
seba1212

Witam! może to głupie o co zapytam ale na pewno dużo z was mieszka w bloku i ma psa powiedzcie jak go przyzwyczaic do sikania w jednym miejscu! z góry dziękuje
[2012-01-13 20:24]

Proponuję przywiesic mu kaczkę do obroży . [2012-01-13 20:30]

monsterfishing

Na spacery z nim chodzić trzeba, a nie uczyć sikania w domu w jednym miejscu:)
Jak z nim pochodzisz trochę to sam się oduczy sikać w domu i będzie piszczał na dwór.

No chyba że kaczkę zakupisz jak kolega podpowiada...
[2012-01-13 20:45]

xemit

Przywiązanie psa na łańcuchu w skuteczny sposób ogranicza zasięg psich ekstrementów. Innym wyjściem jest stosowanie psiego pampersa, który skutecznie skupia na sobie psie odchody. Innej możliwości nie widzę gdyż pies jest stworzeniem, które ma w genach zapisaną terytorialność i obszczywanie wszystkiego obszczanego wcześniej przez inne psy jest naturalnym odruchem.Chyba ze nie będziesz z nim wychodził na spacery wtedy wiązka jego moczu i pozostałe wydzieliny pozostaną w twoim mieszkaniu np. na stojącej w korytarzu wędce. [2012-01-13 20:48]

grzesiek35

hehehehe.Czekac ,aż pies zapiszczy? Ładnie to tak sie pastwic? A psa nie nauczysz sikac w jednym miejscu.Jak sobie biega,to obsikuje drzewka,krzaczi itp. zaznaczajac między innymi swój teren.
[2012-01-13 20:49]

monsterfishing

hehehehe.Czekac ,aż pies zapiszczy? Ładnie to tak sie pastwic? A psa nie nauczysz sikac w jednym miejscu.Jak sobie biega,to obsikuje drzewka,krzaczi itp. zaznaczajac między innymi swój teren.

haha, kto się na kim pastwi... on jest sprytniejszy, piśnie a ja lecę, ciąga mnie po osiedlu jak worek... a na koniec jeszcze spogląda głupio....
[2012-01-13 20:53]

xemit

Gdy spotkasz sikającego obcego psa, możesz poświęcić np. swoją czapkę i umoczyć ją w świeżo oddanym moczu. Tą czapką smarujesz drzwi sąsiada z naprzeciwka lub opony samochodu lepszej marki jak twój. Swojego psa wypuszczasz samotnie na korytarz lub osiedlowy parking i masz jak w banku że jego siki będą lądowały zawsze w tym czarownym miejscu które tym sposobem przygotowałeś.Sposób jest wyjątkowo skuteczny lecz warto się przedtem upewnić czy aby sąsiad nie posiada wiatrówki. [2012-01-13 21:03]

Roxola

seba1212 z Twojego postu wynika, że jest to nowy domownik i jest jeszcze młody.
Jak zdecydowałeś się na pieska to musisz wiedzieć, że pies nie lubi załatwiania swoich potrzeb
w domu. Musisz z nim bardzo często wychodzić w pierwszych tygodniach nawet co godzinę.
Nie muszą to być długie spacery. Kota nauczysz załatwiania w kuwecie ale z psem tego nie rób.
Nie wiem jak duży będzie Twój pies, ale jak teraz nauczysz psa do załatwiania się w domu,
to za pewien czas zadasz pytanie jak pieska tego oduczyć, bo dużo siusia :)
Odradzam takie postępowanie. Mam w domu psa.
Pozdrawiam
[2012-01-13 21:04]

Pitbul

Seba !Odnośnie ewentualnego pomysłu z kuwetą @Roxola bardzo dobrze Ci podpowiada.Jadąc dalej.....
Nick i avatar zobowiązują, więc zanim spróbuję coś podpowiedzieć, napisz proszę:
Jakiej rasy (lub jakich ras mieszańcem) jest Twój pupil?W jakim jest wieku?Czy dobrze kombinuję rozumując, że chodzi Ci o "niesikanie" na okolicznych trawnikach z tabliczkami - "zakaz wyprowadzania psów" (coraz częstsze na osiedlach).T.
[2012-01-14 01:30]

Póki jest szczeniakiem nauczysz go szybko i łatwo. Wychodź na razie z nim jak najczęściej, nawet jak nie chce siku, a kiedy wyjdziesz i się piesek załatwi, to nagradzaj go OD RAZU głaskaniem, smakołykiem, jego zabawką. Będzie wtedy kojarzył potrzebę fizjologiczną z czymś przyjemnym od Ciebie. Nie ma tu znaczenia ani rasa, ani wielkość, ani płeć psa. W domu natomiast, za każdym razem kiedy się załatwi na podłogę, musisz go skarcić głosem podniesionym, NIGDY BICIEM i nigdy wymieniając jego imię, a kiedy zauważysz niepokojące jego zachowanie, kręcenie się i szukanie możliwości załatwienia się, wtedy szybko na ręce i na dwór z nim. Wtedy zacznie łapać- SIKU-podwórko- zabawa, nagroda. I pamiętaj, żadnego wsadzania psa głowy w jego mocz, bicia, rozkładania gazet i bagatelizowania oznak potrzeby psa.  [2012-01-14 07:06]

seba1212

Mój piesek to kundelek i ma 1.5miesiąca denerwuje mnie to że sika gdzie popadnie a później to ja ma przekichane u mamy jak wracam ze szkoły ale może te spacery będą w porządku :) dzięki za porady :)
[2012-01-14 09:50]

Często go wynoś na dwór, to i pies skorzysta i Ty i mama będzie widziała, ze się starasz. Pamiętaj, żeby tak mały szczeniak nie wchodził sam po schodach, bo to grozi pewną przepuklinką u malucha. [2012-01-14 10:03]

Roxola

Przyłączam się do pytania kol.Pitbul, również jestem zainteresowana jakiej rasy jest Twój piesek.
Do postu kol. Mastiffek pozwolę sobie dodać objaśnienie, ponieważ wielu może zadać pytanie, dlaczego.
Otóż, kiedy karcimy pieska głosem nie wypowiadamy jego imienia, ponieważ imię psa
powinno mu się kojarzyć z czymś dobrym, a nie naganą.
Powinno być to krótkie w stylu " Ej!"
Mam wielką nadzieję, że przemyślisz i odstąpisz od pomysłu nauki załatwiania się pieska w domu,
a będziesz miał wspaniałego towarzysza wypraw na ryby.



[2012-01-14 10:12]

Roxola

Oj, zanim napisałam ten post to już odpowiedziałeś :) ale nie będę edytować
[2012-01-14 10:15]

Pitbul

Tak jak podpowiedzieli przedmówcy.Staraj się nie denerwować pierwszymi niepowodzeniami. Nerwy niczego nie zmienią a wręcz mogą sporo popsuć. Zwierzę odczuwa Twoje emocje i są one dla niego czytelniejsze niż słowa.
Żeby posiadanie psa było dla Ciebie frajdą, a dla psa szczęściem z udziału w "Twoim stadzie", na początku trzeba sporo popracować.Jak już przebrniesz przez etap "składania autografów" w domu to powinno być "z górki".Ponieważ masz "kundelka" będzie Ci łatwiej. Gdybyś miał wyżła, charta lub inną wymagającą solidnego wybiegania się rasę mógłbyś mieć problem ze znalezieniem wystarczającej ilości czasu (zwłaszcza mieszkając w blokach).Po radach jakie tu uzyskałeś jestem pewien, że szybko "załapiecie" (i Ty i pies) jak poukładać relacje, by dotychczasowy problem zamienił się w dającą wiele radości przyjaźń.Pochwal się efektami i napisz jak się wabi Twój czteronogi przyjaciel.pozdrawiamT. 
[2012-01-14 11:37]