Zaloguj się do konta

Pierzchnia czy świder?

utworzono: 2010/12/10 08:40
Artur z Ketrzyna

Pierzchnia czy świder? Jak uważacie co lepsze? Na razie mam tylko pierzchnię, ale zastanawiam się (planuję) nad zakupem świdra. Dylemat polega na tym czy 150mm czy 180mm. Na pewno na Leszcza i na spławik lepszy 180. Bo jak trafi się ryba życia to szkoda ją stracić.
Planuję kupić świder ponieważ uważam iż na płytkich wodach kłucie dziur płoszy rybę a w pogoni za garbusem to raczej decyduje o sukcesie. No i co też ważne przy kłuciu dziury w grubym lodzie możma naprawdę się zmachać. I jeszcze jedno pytanko czy ktoś prubował rozwiercać przymarznięte dziury? Raczej jest to bardzo trudne do wykonania i obawiam się że w ten sposób można go zepsuć. Zaś zabierać ze sobą świder i pierzchnię jest uciążliwe. Nurtuje mnie ten problem gdyż lubię łowić z szerszych dziur, przy spławiku wykłuwałem dziurki nawet o średnicy do 25-30 cm.
Proszę was o komentarze porównawcze wad i zalet obu sprzętów i jak rozwiązujecie problem zwężających się dziur.
[2010-12-10 08:40]

withanight88

Według Rapru łamiesz przepisy takimi 24-30 cm dziurami, nie wspominająć już o niebezpieczenstwie wpadniecia innej osoby w Twoją dziurę. 

Dobrze mówisz , że nie mozna świdrem rozwiercać przymarzniętych dziur, zniszczysz otwór.

Co do hałasu tworzącego się przy wykuwaniu dziur piką, niektórzy twierdzą , często czytam ,ze kucie wabi okonia(niby jest ciekawy co się dzieje)


Pierzchnia ma swoją zalete, której niema świder- możesz sobie nią opukiwać lód przed sobą, w celu sprawdzenia jego wytrzymałości , swidrem tego robić nie wolno. 


Moim zdaniem najlepiej mięc ze sobą obydwa narzędzia. Pikę w ręce a świder w pokrowcu nieść na plecach .

[2010-12-10 09:13]

withanight88

zniszczysz :ostrza: nie otwór. [2010-12-10 09:14]

Artur z Ketrzyna

"Według Rapru łamiesz przepisy takimi 24-30 cm dziurami", to znaczy? Jeszce nie słyszałem o takim zapisie. Gdzie te przepisy przeczytam? [2010-12-10 19:22]

kasztelan15

świder wygoda , ale jak jest mocno zimno to lepsza pika szybko się rozgrzejesz,tak jak napisał kolega wyżej dobrze mieć to i to,,.na pirwszy lód zawsze wchodze z z piko ,co do płoszenia okoni moim zdaniem nie wystraszych ich pierzchnią,,..
[2010-12-10 19:39]

adam.korek1

Rapr-Regulamin amatorskiego połowu ryb. Kupisz go w swoim kole za 2-3 zł. [2010-12-16 15:56]

withanight88

Kolego ja Rapr dostalem jak zapisywałem sie do kolo i zdawalem na karte. Rapru nie musisz kupować , znajdziesz go w internecie wystarczy wpisac w google "RAPR" [2010-12-16 16:27]

withanight88

"8. ŁOWIENIE RYB SPOD LODU
§ 7
1. Łowienie ryb spod lodu dozwolone jest wyłącznie przy uŜyciu jednej wędki.
2. Zabrania się stosować martwej i Ŝywej ryby jako przynęty.

3. Łowiąc ryby spod lodu naleŜy wykonywać otwory o średnicy nie większej niŜ 20 cm.

Między otworami naleŜy zachować odległość nie mniejszą niŜ 1 m.
4. Wędkujący na lodzie powinni zachować pomiędzy sobą odległości co najmniej 10
m.
5. Zabrania się łowienia ryb spod lodu w porze nocnej, tj. od zmierzchu do świtu.
6. Ryby złowione spod lodu, przeznaczone do zabrania, naleŜy uśmiercić
bezpośrednio po złowieniu.
9.

[2010-12-16 16:29]

kibic35

Na pierwszym lodzie zawsze pierzchnia,a potem w miare zwiększania się grubości pokrywy lodowej -świder [2010-12-16 17:23]

kasztelan15

tak pirwszy lód pierzchnia ,nastepnie świder popieram. [2010-12-16 20:19]

Artur z Ketrzyna

Withanigh88, dzięki za przytoczenie regulaminu. (ja jestem wędkarzem starej daty i regulaminu nie pamiętam, wtedy ważny był wymiar i okres ochronny, oraz ilość wędek, dlatego też są moje braki) Wynika z niego iż przerębla o fi 180mm mieści się w regulaminie, tak więc zastanawiam się nad zakupem 160 lub 180, ze względu na leszcza raczej ten więhszy. Choć zdaję se sprawę że wiercenie dziur będzie cięższe.
Co do rozgrzewki na lodzie to świder też jest dobry, zwłaszcza przy grubszym lodzie.
Ostatnio wpadłem na pomysł rozwiązania problemu z piką przy świdrze, muszę wykonać lżejszą ostrze krótkie i kute, a rękojeść z rurki duraluminiowej lub drewniane. Taka pika wystarczy do obkucia przymarźniętej dziury i może posłużyć jako laska itp.
Co wy otym?
[2010-12-17 14:00]

Gaga

Heh, masz 32 lata a piszesz że jesteś wędkarzem starej daty:)
Przepraszam, że nie na temat.
[2010-12-17 16:29]

mielec

"8. ŁOWIENIE RYB SPOD LODU
§ 7
1. Łowienie ryb spod lodu dozwolone jest wyłącznie przy uŜyciu jednej wędki.
2. Zabrania się stosować martwej i Ŝywej ryby jako przynęty.

3. Łowiąc ryby spod lodu naleŜy wykonywać otwory o średnicy nie większej niŜ 20 cm.

Między otworami naleŜy zachować odległość nie mniejszą niŜ 1 m.
4. Wędkujący na lodzie powinni zachować pomiędzy sobą odległości co najmniej 10
m.
5. Zabrania się łowienia ryb spod lodu w porze nocnej, tj. od zmierzchu do świtu.
6. Ryby złowione spod lodu, przeznaczone do zabrania, naleŜy uśmiercić
bezpośrednio po złowieniu.
9.




Prawdopodobnie te przepisy zmienią się od 1 stycznia może nie całość,a i ponoć będzie można łowić na 2 wędeczki z pod lodu znaczy Ustawa pozwala, ale czy Okręgi to puszczą to się okaże.
[2010-12-17 16:32]

Prawdopodobnie te przepisy zmienią się od 1 stycznia może nie całość,a i ponoć będzie można łowić na 2 wędeczki z pod lodu znaczy Ustawa pozwala, ale czy Okręgi to puszczą to się okaże.


Moim zdaniem nie powinny sie zmieniać w kwestii ilości wędek, choćby ze względów bezpieczeństwa. Bo tafla lodu będzie jak ser szwajcarski, bo nawet z jedną wędką ludzie wiercą kilka przerębli. Poza tym, chciałbym widzieć akrobatę, który "biega" wzrokiem od dziury do dziury, bo przecież mogą być aż metr od siebie. Poza tym plątanie zestawów pod lodem, dwa brania jednocześnie itp. Paranoja. 



[2010-12-17 16:39]

withanight88

 Co do rozgrzewki na lodzie to świder też jest dobry, zwłaszcza przy grubszym lodzie.
Ostatnio wpadłem na pomysł rozwiązania problemu z piką przy świdrze, muszę wykonać lżejszą ostrze krótkie i kute, a rękojeść z rurki duraluminiowej lub drewniane. Taka pika wystarczy do obkucia przymarźniętej dziury i może posłużyć jako laska itp.

Co wy otym?




Co do tej piki to pióro od amortyzatora samochodowego, kawałek grubosciennej rury i sztyl od szpadla. Rura daje cięzkośc , a drewno powoduje nie przenoszenie drgań na dłoń i nie przymarzanie mokrej reki do rury. Ja pike wykonałem sam i nie nazekam. Mam taka konkretna ze 4 kg. 



[2010-12-17 17:53]

Artur z Ketrzyna

Moim zdaniem nie powinny sie zmieniać w kwestii ilości wędek, choćby ze względów bezpieczeństwa. Bo tafla lodu będzie jak ser szwajcarski, bo nawet z jedną wędką ludzie wiercą kilka przerębli. Poza tym, chciałbym widzieć akrobatę, który "biega" wzrokiem od dziury do dziury, bo przecież mogą być aż metr od siebie. Poza tym plątanie zestawów pod lodem, dwa brania jednocześnie itp. Paranoja. 



Jeśli nie chcesz łowić na 2 wędki to i po zmianie przepisów nikt Ciebie zmuszać nie będzie. Ząś dziur raczej nie przybędzie za dużo i jedynie w niektórych miejscach. Chodząc za okoniem więcej dziur wiercą iż ci spławikowcy i jest oki.
Zaś co do plączącej cię żyłki to nawet przy odległości 0,5 m się nie plącze, wiem bo czasami tak wędkowałem. I napewno jest miej szkodliwy taki wędkarz niż ten który zabiera  wszystkie złowione ryby nawet te nie wymiarowe

[2010-12-23 22:22]

szczepcio

Moim zdaniem nie powinny sie zmieniać w kwestii ilości wędek, choćby ze względów bezpieczeństwa. Bo tafla lodu będzie jak ser szwajcarski, bo nawet z jedną wędką ludzie wiercą kilka przerębli. Poza tym, chciałbym widzieć akrobatę, który "biega" wzrokiem od dziury do dziury, bo przecież mogą być aż metr od siebie. Poza tym plątanie zestawów pod lodem, dwa brania jednocześnie itp. Paranoja. 



Jeśli nie chcesz łowić na 2 wędki to i po zmianie przepisów nikt Ciebie zmuszać nie będzie. Ząś dziur raczej nie przybędzie za dużo i jedynie w niektórych miejscach. Chodząc za okoniem więcej dziur wiercą iż ci spławikowcy i jest oki.
Zaś co do plączącej cię żyłki to nawet przy odległości 0,5 m się nie plącze, wiem bo czasami tak wędkowałem. I napewno jest miej szkodliwy taki wędkarz niż ten który zabiera  wszystkie złowione ryby nawet te nie wymiarowe


Popieram przedmówcę.
[2010-12-23 22:58]

wędkarz95

Kup świder, jak będzie grubszy lód to tylko  wiercenie wchodzi grę . Nie kupuje takiej dużej średnicy ,130 mm to max .Wiercenie większymi świdrami będzie bardzo męczące .Jeśli będziesz planował zapolować na większą rybę to wiercisz 2 dziury obok siebie , tak aby były ze sobą połączone ;]
[2010-12-24 13:18]

1z2z3z4

Kup świder, jak będzie grubszy lód to tylko  wiercenie wchodzi grę . Nie kupuje takiej dużej średnicy ,130 mm to max .Wiercenie większymi świdrami będzie bardzo męczące .Jeśli będziesz planował zapolować na większą rybę to wiercisz 2 dziury obok siebie , tak aby były ze sobą połączone ;]

racja
[2010-12-24 13:31]

ramzes1660

Co do RAPRU to jest już nowy na 2011 oczywiscie to końca tego roku trzeba trzymac się starych zasad ale juz nieługo bedzie mozna łapac z pod lodu np na dwie wędki ( ale nie mozna na dwie ejśli łapie isę na błystke) oto RAPR na 2011

5. Metoda podlodowa
5.1. Łowienie ryb spod lodu na przynętę sztuczną - inną niŜ mormyszka - dozwolone
jest na jedną wędkę, a w przypadku połowu na przynętę naturalną lub mormyszkę na
dwie wędki. Za mormyszkę uwaŜa się przynętę, w postaci jednolitego korpusu –
dowolnego kształtu i koloru, o długości nie większej niŜ 15 mm, z wtopionym lub
wlutowanym haczykiem o pojedynczym ostrzu.
5.2. Otwory w lodzie naleŜy wykonywać o średnicy nie większej niŜ 20 cm, a między
nimi zachować odległość nie mniejszą niŜ 1 m.
5.3.Zabrania się połowu ryb w porze nocnej, tj. od zmierzchu do świtu.
5.4. Złowione ryby, przeznaczone do zabrania naleŜy uśmiercić bezpośrednio po
złowieniu. Zabite ryby naleŜy przechowywać w pojemnikach.
5.5. Przy wędkowaniu tą metodą wędkujący zobowiązany jest zachować minimalną
odległość 10 m od innych wędkujących.
5.6. Zabrania się stosować martwej i Ŝywej ryby jako przynęty.

[2010-12-24 13:46]

withanight88


5.4. Złowione ryby, przeznaczone do zabrania naleŜy uśmiercić bezpośrednio po
złowieniu. Zabite ryby naleŜy przechowywać w pojemnikach.






Sensowny przepis!

[2010-12-24 14:48]

1z2z3z4

niektórzy o tym zapominają...
[2010-12-24 14:55]

withanight88

Kolego chodziło mi o pejemniki , w których trzeba trzymac usmiercone ryby. W poprzednim RAPR nie było o tym mowy. [2010-12-24 15:05]

Daria

Panowie kłucicie się o głupstwa. Każdy z was ma troche racji. Ja naprzykład złowione ryby przetrzymuje we wiaderku z lodem (nie zabijam ich), one szybko zamarzają i zapadają w chibernacje. W domu wżucam je do zimnej wody i dochodzą do siebie, a przed samym skrobaniem je ogłuszam. Wtedy to są najświeższe i najsmaczniejsze.

A tak wogule to jeszcze nie widziałam nad jeziorem by który z tak z wyrafinowanych wędkarzy każdą ze złowionych rybek odrazu uśmiercał i wkładał do pojemnika.

A co do swidra do lodu to przynajmiej 150 mm, do przez ten najmiejszy (130mm) to ładniejsze leszcza sztuki mie przejdą.

[2011-01-06 16:30]

Artur z Ketrzyna

Co do niektórych, którzy uważają iż jeśli można łowić na 2 wędki spławikowe z pod lodu to dziur przybędzie i jest to tylko złe...
Jak widziałem na łowisku oznakę przyduchy w postaci wychodzących robaczków, kułem jak najwięcej przerębli by ryba miała czym oddychać, w niektóre z nich wkładałem pęki trzcin dzięki temu po przymarznięciu zawsze choć troszkę tlenu dostanie się do wody przez szpary w trzcinach.
Dlatego apelują do was wędkarze jak zobaczycie robaczki  lub ryby w przerębli to wierćcie dużo przerębli.
A wiosna i latem będziecie się cieszyć iż rybki przeżyły i mamy co łowić, i że jest to tez wasza zasługa.
[2011-01-22 17:06]

Artur z Ketrzyna

Dziś miałem okazję wypróbować nowy nabytek, świder na który się zdecydowałem ma 160mm średnicy, a otwory w lodzie o grubości ok 50cm, wierciłem ok 15-20 sekund.
Na następny sezon będę musiał sobie zrobić coś z połączenia pierzchni i i tyczki co ma służyć do sprawdzania grubości Wytrzymałości) lodu i odkuwania lekko przymarzniętych przerębli.
Jestem z niego zadowolony tylko w spławikówce będę musiał powymieniać spławiki na krótsze.
[2011-03-05 14:15]