Zaloguj się do konta

Pierwszy zestaw - prośba o ocenę i rady

utworzono: 2011/10/11 10:34
Wieszczu

Witam,Jestem poczatkującym wędkarzem. Właśnie zamierzam zakupić swój pierwszy zestaw. Ma służyć do nauki spiningowania i efektywnego łowienia średnich rybek. Sprzet wybrałem na bazie informacji wygrzebanych na przeróżnych forach. Cena nie jest najważniejsza ale zamierzam wydać możliwie jak najmniej przy przyzwoitej jakości i trwałości sprzętu
Łowić będę głównie w rzekach, kanałach, fiordach no i czasami na zbiornikach zamkniętych, głównie z brzegu. Na poczatek szczupak itp. i jakieś płotki okazjonalnie ze spławikiem. Mój wzrost to 177 cm. 
Moje typy to:
Wędzisko:  Ron Thompson Tyran Spin dł. 2,7 m, cw 15 45, waga 255 g
Kołowrotek: Okuma Travertine 30 RD, prz. 1:5.0, szpula 0.25/140m, waga 270g 

Powiedzcie proszę:Czy ten zestaw spełni swoje zadanie? Jakie sugerowalibyście podmiany i dlaczego? Czy da rade cos równie dobrego w niższej cenie kupic? Czy ktoś używał tego sprzętu, jakie ma o nim opinie? [2011-10-11 10:34]

mar83

Może być
[2011-10-11 16:03]

mar83

ale na fiordy raczej słaby
[2011-10-11 16:04]

zagraj

Witam

Przeczytałem twój post i  stwierdzam , że maim zdaniem troszke przesadziłeś.

Wędzisko które proponujesz ma zbyt durzy wyrzut (jak na spining) 

rodził bym  ci kupić  coś z mniejszym wyżuten np.

Ron Thompson Tyran Spin 270 7-25g waga 225g cena to ok 112zł

Kołowroktek który proponujesz raczej jest kołowrotkiem karpiowym (poniewż ma wolny bieg)

radził bym ci kupić coś mniejszego z przednim hamulcem np.

SHIMANO CATANA 2500 FB cena ok 130zł   lub

Iron Reel 4009 FD Mikado  cena ok 120zł

pozdrawiam Patryk



[2011-10-11 16:04]

 

Ja spinninguje już 20 a może więcej lat i co jakiś czas 1-2 lat dokupuję a to kijek a to kołowrotek i ciągle się doświadczam. Ale zacząłem tak jak Ty i nie daj się zwariować. Kupiłeś to co masz i łów tak długo aż sam stwierdzisz że coś ci nie pasuje i kupisz coś innego i tak już zostanie.

Pozdrawiam

[2011-10-11 16:30]

Wieszczu

Dziękuję za odzew. Sprzętu nie kupiłem jeszcze. Te dwa typy to wynik mojego wczorajszego rajdu po przeróżnych forach i poradnikach wędkarskich. 

Mam jeszcze kilka pytań

Dlaczego za słaby na fiordy? Które parametry powinienem podbić w tym zestawie?

Czy ktoś używał może tego sprzętu i może coś od siebie o nim powiedzieć?

Wędzisko

Jak duże znaczenie ma ciężar wyrzutu? 

Czy jako początkujący nie "zarżnę" szybkich/lekkich spinningów nieznajomością fachu?

Zdecydowałem się na zakres 15 do 40 g ze względu na swoistą uniwersalność kija i informacje że początkującym jest łatwiej na sprzęcie wolniejszym niż rasowe ultraszybkie wędziska. Z tego co wyczytałem to większość drapieżników da się bez większych problemów wyciągnąć na tym wedzisku a i z okazjonalnym spławikiem powinno sobie poradzić. Z doświadczeń innych łowiących wiem że tam gdzie zamierzam go używać (Norwegia) dość często wchodzą duże rybki i boję się że lżejszy sprzęt wykończy mój brak doświadczenia. Niemniej jeżeli to rzeczywiście ważny czynnik wolę wziąć inny kij.

Młynek

Jaką długość żyłki/plecionki powinienem mieć zawsze na szpuli?

Jaki powinien być stosunek masy kołowrotka do masy wędziska? 

Młynek, który wybrałem nie ma wolnego biegu i jest sprzedawany jako "uniwersalny" a w wielu sklepach również jako spinningowy. Wybrałem go z kilku względów:

1. Ma długą gwarancję a Travertine z wolnym biegiem (B aitfeeder) uchodzą za bardzo trwałe i udane konstrukcje, które radzą sobie również z ciężką harówką. 

2. Tylny hamulec będzie dla mnie prostszy w obsłudze przynajmniej na początku kiedy będę się uczył. 

3. W przyszłości zainwestuję w kręcioł spinningowy jak upewnię się, co do moich preferencji, a wówczas chciałbym, aby Okuma służyła mi w zestawie spławikowym. 

[2011-10-11 20:45]

zagraj

1.Ciężar wyrzutu ma dość duże znaczenie mianowicie kijem 15-40g wyrzutu możesz mieć problem z wykonaniem dalszego rzutu mniejszymi przynętami 

2.Pytasz ""Czy jako początkujący nie "zarżnę" szybkich/lekkich spinningów nieznajomością fachu?""        kije z mniejszym wyrzutem są bardziej elastyczne .Będziesz czuł na nich każde branie. A co do ""zarżnięcia"" (wnioskuje , że chodzi ci o złamanie kija) to jeśli nie będzisz go rzucał o ziemie przy każdej zerwanej rybie i używał go z rozwagą to mimo nieznajomości fachu nie musisz się o niego bać.

3.Co do kołowrotka to PRZEPRASZAM MOJA WINA przez pomyłke oglądałem model "FD" a nie "RD"  Na kołowrotku powinieneś mieć min 150m żyłki/plecionki          Mimo ,że wolisz coś z tylnym hamulcem nadal cię nakłaniam do wybrania czegoś z przednim . Przedni hamulec nie jest czymś skomplikowanym nawet dla początkującego a możesz ustawić dużo dokładniej siłe blokowania żyłki.

pozdrawiam i życze powodzenia w doborze sprzętu Patryk 

[2011-10-11 21:26]

polkops

        zagraj dobrze ci radzi. ja od siebie dodam że o ile nie dociążysz przynęty to nawet z kija o małym ciężarze wyrzutu malutkiej przynęty daleko nie rzucisz. one po prostu do tego nie służą. natomiast bardzo przyjemnie się nimi łowi małymi przynętami, oczywiście na nieco mniejszych odległościach niż to ma miejsce w przypadku dużych przynęt. natomiast przy kiju o wysokiej dolnej granicy c.w. bez dociążenia małą przynętą po prostu nie da się rzucać i przyjemność z takiego łowienia znikoma. sugeruję wybrać kij uniwersalny z zakresem c.w. 8g - 30g, a do naprawdę małych przynęt stosować boczny trok lub sbirulino. nowoczesne kije węglowe o takim ciężarze wyrzutu pozwalają wyciągnąć naprawdę duże ryby. co do ilości żyłki na kołowrotku - moim zdaniem ważne jest nie długość jej w metrach, tylko jak wypełnia szpulę. generalnie zaleca się, żeby po ciasnym, równym nawinięciu na szpulę żyłka sięgała do wysokości 1 - 2 milimetrów od krawędzi szpuli. tobie na początek polecam żyłkę nie plecionkę. i daj sobie spokój ze spławikiem na spinningu - niepotrzebne nerwy cię czekają. kup lepiej najtańszą bolonkę, albo jeszcze lepiej wędzisko matchowe. jeżeli chodzi o kołowrotek do spinningu to moim zdaniem te z przednim hamulcem są do tego celu wygodniejsze, poręczniejsze i nierzadko mają mniejszą masę, a to przy częstym machaniu kijem jest ważne. a obsługuje się je bardzo prosto.
         ten sprzęt który wybrałeś moim zdaniem jest nieco toporny. za te pieniądze wybrałbym coś delikatniejszego. a kołowrotka szukałbym ze szpulą o dużej średnicy, ale za to płytką. ma to wpływ na odległość rzutu.
         wszystko co tu napisałem to moja subiektywna opinia.
[2011-10-11 22:18]

mar83

Bo we fiordach żeruje raczej duża i silna ryba a do niej potrzebne są kije o cw np od 180 aż do 400
[2011-10-12 15:29]

mar83

No i fiordy raczej są głębokie takie po 50 150 mb aby przynęta tam doleciała musi być ciężarek 100 do 220 gr a pilker ok 100 gr minimum
[2011-10-12 15:31]