Zaloguj się do konta

Pierwszy mój zestaw młodego spinningowca.

utworzono: 2011/11/13 20:10
stuart

Spiningiem ,zainteresowałem się jakieś 2 miesiące temu....Na początku kupiłem sobie 2 twistery i 1 kopyto,ponieważ przecietnemu 13-latkowi trudno. Po pierwszym połowie wszystkie gumy straciłem. Postanowiłem że zaczne zbierać pieniądze i kupię trochę wiecej sprzetu po ok. 3 dniach :) Poszedłem do sklepu wędkarskiego z uśmiechem od ucha do ucha trzymając 50zł w ręku i kupiłem sobie kopyta,twistery woblery,obrotówki i przeróżne blachy.  (Zdjecie pierwszego zakupu przynet spiningowych dołaczam do postu.) Kołowrotek miałem już z innej wędki spławikowej a był to JAXON HEKTOR HM 400 (łożyska) a wędzisko juz miałem jakies stare znlezione w domu. Koledzy podpowiadali zeby kupił sobie jakies porządne wędzisko jednak ja pozostałem przy nim. Pierwszą rybką którą złowiłem na zielone kopyto to Okoń 27cm :0 
A jak wyglądał wasz pierwszy spining? [2011-11-13 20:10]

kaban

Minęło już ponad dwadzieścia lat i wiele rzeczy się zmieniło,wiele zapomniałem ale "wody było po kolana a ryb po ... ". Nie mam co porównywać swoich szklaków marki Germina bądź Tokoz z kołowrotkami Delfin lub Rex i Gorzowską żyłką z tym co w tej chwili młody wędkarz może kupić w sklepie bądź znaleźć w internecie.Wiem jedno ja i mi podobni zebraliśmy sporo doświadczenia,zmuszeni do samodzielnego poszukiwania drogi do "sukcesu" a teraz wystarczy kliknąć,zadać kilka pytań i powiedzieć że "tak pisał a mi to się w ogóle nie sprawdziło". Wędkarstwo uczy cierpliwości i pokory a tego wielu kolegom niestety brak.
[2011-11-13 20:27]

89krzysztof

Pierwszy spinningn - teleskop 2.40 :) 
Jeśli chodzi o gumy, to miałem ich sporo więcej niż Ty na zdjęciu. Z resztą mam do teraz... 
Tak z ciekawości " JAXON HEKTOR HM 400 (łożyska)" - myślisz, że Twój kołowrotek ma 400 łożysk , czy jak mam ten wyraz w nawiasie rozumieć?  [2011-11-13 20:36]

stuart

tam miało być (3 łożyska) [2011-11-13 20:39]

ryukon1975

Pamiętam "zakup" swojego pierwszego spinningu.Zajęcie stanowiska startowego 30 min. przed otwarciem sklepu wśród innych chętnych.Wszyscy więksi jak ja,ale się udało wejść i zdobyć ( bo  po pierwszych dziesięciu minutach sprzedaży wędki się skończyły.:)) wyszedłem z sklepu z wędką.
Spinning 2,2 m pełne włókno szklane, wtedy wypas.
Pierwsze ryby to szczupaki pierwszy mały nie pamiętam wymiaru ale drugi utkwił w mojej głowie do dziś 54 cm, wtedy to był dla mnie kolos.:) Piękne czasy.
O zdobywaniu przynęt nie będę pisał ,to prawdziwa epopeja by wyszła.:)
[2011-11-13 20:43]

fuki15

Ja pamięcią nie muszę  sięgać daleko wstecz bo tylko 4 miesiace do tyłu :) Właśnie w lipcu tego roku postanowilem ze po 7 latach wedkowania na spławik przerzuce sie na spinning ;)Zacząłem spinningowanie z niedrogim kijem Kongera 240 cm, 10-30g, oczywiscie wizyta w sklepie, zakup gum, blach, obrotówek i poszlo. Jako pierwszu uwiesil sie szczupak 25 cm ;p a potem az do teraz juz tylko lepiej idzie :D [2011-11-20 14:17]

Elwuo

Witam, ja również przygodę ze spinningiem zacząłem w tym roku jakos na wiosne, pierwszym kijem jakim złowiłem pierwszego szczupaka to jakis z bazaru o Cw 25-100 i kołowrotek 1000 chyba na wahadłówke na tzw klatach na Wiśle, szczupak był mały okolo 35cm, potem kupiłem swój pierwszy spinning Mikado 2.70m Cw 5-25 i troszke przynęt, nastepnie kołowrotek Daiwa Regal 3000, potem Shimano Sienna 2500, przez ten sezon zaliczyłem jakieś 20 szczupaków może 30 i troche okoni, wiem nie dużo ale nie mam jeszcze prawa jazdy i wyjazd na ryby to wielka wyprawa, co za tym idzie nad wodą byłem może ze 30 razy.
[2011-11-21 10:12]

Grzegorz123

moje pierwsze spinningowanie zaliczyłem w 68 roku ubiegłego stulecia,zestaw składał się z kija typu klejonka z tonkinu i kołowrotek mała katuszka czułość tego była taka, że holując prawie kilogramowego szczupako nie wiedziałem że coś wogóle wisi na haczyku  takie to było moje pierwsze spinningowanie ,niektórych sformuowań co młodsi koledzy mogą nie rozumieć bo to inna epoka   pozdrawiam
[2011-11-21 10:57]