Zaloguj się do konta

Pierwsze ryby spod lodu

utworzono: 2009/12/29 11:27
Darektoja

Zaliczyłem już dwie wyprawy na jezioro Rożnowskie. Pierwsza 20 grudnia-łapałem z pomostu, ale dziury wybijałem w lodzie. Wyniki nie były najgorsze ale mogło być lepiej. Poza stadami małych okoni (lądowały w przerębli) udało mi się złapać 2x25cm, 2x22 i 1x20cm.

Drugiego dnia było znacznie lepiej (23.12.2009). Nareszcie wyszedłem na lód i trochę powierciłem dziur. Efekt 22 sztuki o wymiarach od 18 do 26 cm. Najlepsze brania były w godzinach 9.30-11.00. Okoń brał głównie na blaszkę ale trafiał sie również na imitację ochotki. Pogoda, poza dmuchającym wiatrem była przyzwoita do łapania rybek. Na łowisku było nas około 10 osób.

Lód chyba zniknął, ale mam nadzieję, że niedługo przyjdą mrozy i znów będzie można wyskoczyć na Rożnowskie. Pozdrawiam wszystkich wędkarzy z koła Zakamienica Nowy Sącz.

[2009-12-29 11:27]

pmizera87

Piękne, jedni mają w łowiskacj okonie, a inni tylko jazgarze:) [2010-01-08 20:04]

Grześ42

Zawsze mnie korciło zeby wybrać sie na rybki na jeź roznowskie. Jednego roku latem w lipcu trafiłem na fantastyczne brania okonia . Piekne garbusy po 25-30 cm brały na żywca. Nie spodziewałem sie ze jest tam taki okoń. Odstrasza mnie odległośc bo mam 150 km do roznowa i na jeden dzien nie bardzo sie oplaca. Moze wiesz o jakiejs mozliwosci noclegu. Mieszkajac blisko ja bym sie nastawił zimą na leszcza .

Ja dzis tez byłem na lodzie choc pogoda była straszna padał deszcz i wialo jak cholera. Mimo takich kiepskich warunków i wbrew kalendarzowi brań drapnołem chyba 10 szt o łacznej masie 1,2 kg najwiekszy miał 420g . Jutro jade puki jest bezpieczny lód. Polowu dokonywlem na blaszkę Jaxona jestem do nich przekonany.  

[2010-01-09 14:29]

Grześ42

Zawsze mnie korciło zeby wybrać sie na rybki na jeź roznowskie. Jednego roku latem w lipcu trafiłem na fantastyczne brania okonia . Piekne garbusy po 25-30 cm brały na żywca. Nie spodziewałem sie ze jest tam taki okoń. Odstrasza mnie odległośc bo mam 150 km do roznowa i na jeden dzien nie bardzo sie oplaca. Moze wiesz o jakiejs mozliwosci noclegu. Mieszkajac blisko ja bym sie nastawił zimą na leszcza .

Ja dzis tez byłem na lodzie choc pogoda była straszna padał deszcz i wialo jak cholera. Mimo takich kiepskich warunków i wbrew kalendarzowi brań drapnołem chyba 10 szt o łacznej masie 1,2 kg najwiekszy miał 420g . Jutro jade puki jest bezpieczny lód. Polowu dokonywlem na blaszkę Jaxona jestem do nich przekonany.  

A tu foteczkq z dzisiejszych rybek corka trzyma okonka 420g



 

[2010-01-09 15:20]

avecezar

szczesciarze:-)

ja sie zapedzilem na staw hodowlany i oto efekt:



[2010-01-11 12:33]

Norbilg

Niedzielna wyprawa na Słup pod Jaworem, słabe brania ale jaki fajne sztuki. [2010-01-11 15:05]

Norbilg

Poniżej 70dekowe okonie złapane w niedzielę. Lód cieńki bo ok. 10cm i śniegu ok. 40cm - warunki trudne ale ładne sztuki. [2010-01-11 15:12]

Piękne okonie ,az milo popatrzeć .Więcej takich .Pozdrawiam
[2010-01-11 16:36]

Darektoja

13.01.2010 r. Lód na jeziorze Rożnowskim jest, ale co z tego jeżeli nie można na niego wejść. Byłem wczoraj w zatoce w Koszarce i tylko tam dało się trochę połowić(wskakując na pomost a dalej bez problemu). Próbowałem się udać na miejsce, gdzie złowiłem ostatnio okonia na 35 cm, ale niestety nie udało się. Słabe mrozy, na zaporze musieli obniżyć poziom wody, lód się połamał przy brzegu i nie można na niego wejść. W ubiegłym roku na zimę zostawili pomost po którym można było wejśc na lód, a teraz na tą zimę go zabrali. Jedyne wyjście to deska 4 metrowa, ale to za dużo zachodu. W sumie w zatoce ryba była ale drobna. Udało mi sie jedynie złapać 4 sztuki okonia 20 cm i to było na tyle. Wracając z ryb zajechałem jeszcze do Bartkowej ale tam była podobna sytuacja (brak lodu przy brzegu). W Gródku widziałem na lodzie pięciu wędkarzy, ale musieli wejść na lód z pomostu.
Następna podróż 16.01. w sobotę. Jak tak dalej będzie, to z wedkowaniem w styczniu koniec.
[2010-01-15 14:50]

Darektoja

09.01.2010 r. lód w zatoce w Koszarce bezpieczy. W Tęgoborzy może być grubość nie za bezpieczna. Ja osobiście byłem ok 300 m od brzegu no i wróciłem.
Brania ryb w dniu dzisiejszym słabe. Bardzo dużo drobnego okonia. Udało mi się złapać jednego na 35 cm (na głębokości około 7 metrów) i 4 po 20 cm. Bardzo dużo wierciłem dziś dziur, byłem chyba wszędzie. Zobaczymy co będzie za tydzień. [2010-01-15 14:57]

Darektoja

09.01.2010 r. lód w zatoce w Koszarce bezpieczy. W Tęgoborzy może być grubość nie za bezpieczna. Ja osobiście byłem ok 300 m od brzegu no i wróciłem.
Brania ryb w dniu dzisiejszym słabe. Bardzo dużo drobnego okonia. Udało mi się złapać jednego na 35 cm (na głębokości około 7 metrów) i 4 po 20 cm. Bardzo dużo wierciłem dziś dziur, byłem chyba wszędzie. Zobaczymy co będzie za tydzień. [2010-01-15 14:58]

Darektoja

09.01.2010 r. lód w zatoce w Koszarce bezpieczy. W Tęgoborzy może być grubość nie za bezpieczna. Ja osobiście byłem ok 300 m od brzegu no i wróciłem.
Brania ryb w dniu dzisiejszym słabe. Bardzo dużo drobnego okonia. Udało mi się złapać jednego na 35 cm (na głębokości około 7 metrów) i 4 po 20 cm. Bardzo dużo wierciłem dziś dziur, byłem chyba wszędzie. Zobaczymy co będzie za tydzień. [2010-01-15 15:00]

pmizera87

15.01.2009 r. Jez. Strzeszyn: 3 okonie: 21 cm, 22 cm i 28 cm. [2010-01-15 18:41]

avecezar

ehmmm gdybym tylko mial z kim na takie okonie skoczyc :((((


piekne panoie piekne:) GRATULUJE

[2010-01-15 21:46]

zielna19

Wyprawa na J.Mjosa w Norwgii bylem ok 2h sraeszny mróz -28 okonie od 30-60dg z głebokosci ponad 20m Pozdawiam:) [2010-01-16 13:09]

zielna19


[2010-01-16 13:10]

zielna19

vdvdssdfsdfsd [2010-01-16 13:12]

trOtyl

Miło dla oka ;) . Pzdr
[2010-01-18 07:15]

Darektoja

16.01.2010. kolejna sobota spędzona na lodzie. 4:0 dla mnie (1x30, 2x25 i 1x22 cm). Nie urwałem żadnej mormyszki ani rybki. Trzeba było sie trochę nabiegać, bo każdy okoń z innej dziury i różnej głębokości. Warunki wyśmienite nawet po południu wyszło słoneczko, no i zero wiatru. Za tydzień znów jadę na Rożnowskie a już się nie mogę doczekać.

Szukajcie ryby po spadach i na górkach. Przy brzegu bierze, ale niestety sama drobnica. Mam nadzieję, że za tydzień zamieszczę nowe zdjęcia.

Oprócz wędkowania można fajnie pogadać z innymi wędkarzami, którzy są naprawdę sympatyczni i służą pomocą i radą.

Pozdrowienia dla wszystkich wędkujących zimą na zbiorniku Rożnowskim.

 

[2010-01-18 14:29]

Grześ42

Wlasnie jestem po trzydniowce na jez Szymbark ogolnie jestem zadowolony bo spedzilem czas tak jak lubie brania w czwartek intensywne z jednej dziury po kilka okoni ale glownie drob w granicach 15 cm i mniejsze. Trafilem jednego ok 0,5 kg w piatek juz slabiej ale i tak jeszcze,, pukały" dwie sztuki po ok 500-600gr a w sobote juz bieda nakrecilem ok 100 dziur i tylko jeden konkretny okon a reszta to palczaki ok 5 cm na mormyszke trafily sie dwa leszczyki ok 20cm. Postanowilem w sobote wracac bo niedziela nie zapowiadala sie rozowo. I nie mylilem sie po konsultacji telefonicznej w niedziele z kuzynek okazalo sie ze decyzja o powrocie byla sluszna. Generalnie dokuczal mroz ktory ok 8 rano byl -19 st . W takich warunkach problemem jest zamarzanie kolowrotka i przymarzanie zylki. Generalnie wyjazd uwazam za udany i po 1 lutego ruszam ponownie.

[2010-01-19 21:12]

Darektoja

30 styczeń i kolejne okonie z Jeziora Rożnowskiego. Wyprawa jak każda, poranne wstanie, śniadanie i wyjazd. Na łowisku byłem o godzinie 8.00. 4 wędkarzy siedziało przy brzegu i jeden w oddali. Jako, że ostatnio nic się nie działo przy brzegu(brały same liliputy) udałem się do wędkarza siedzącego jakieś 150 m od brzegu. Widać było że jest to doświadczony poławiacz okazów. Podchodząc trochę pogadałem i zauważyłem, że miał na lodzie wyciągniętego okonia (około 25 cm).

Zapuściłem pod lód mormyszkę z ochotką (głębokość około 2,5 m) i od razu pierwsze branie 25 cm wylądowało na brzegu. Kolejne dwa złapałem z nastepnej dziury. Chwila ciszy i więcej nic. Wędkarz siedzący obok też mówił, że mu nic nie bierze. Zwinęłem wedkę i udałem się na 350 m od brzegu na górkę o 2 metrowej głębokości. Jak się okazało dobrze zrobiłem bo złapałem jeszcze 5 ładnych okoni (2 na szarpaka i 3 na mormyszkę).  W sumie brało cały czas tylko potem zaczął się przyklejać ten mniejszy okoń. W między czasie zaliczyłem kontrolę karty wędkarskiej przez Państwową Straż Rybacką, połapałem jeszcze trochę i wróciłem o 16 do domu. To był kolejny dobry dzień z wędką no i totalny relaks. 6 lutego startuję ponownie.

Lód na Jeziorze Rożnowskim około 20 cm można bezpiecznie wędkować

[2010-02-04 14:43]