Zaloguj się do konta

Pierwsze lody do przełamania - pierwszy raz na lód

utworzono: 2012/01/29 21:14
Sitownik

Witam. Jutro ide na ryby. Zbiornik jest mały.. dzisiaj sprawdzałem wytrzymałość i 100% pewności że się nie załamie.

Mniejsza z tym. Dwa lata temu wpuszczone zostało ok.10 szczupaków 200 japońcy i 100 karasi.

Ide z kolegą.On łowi na spławik a ja na mormyszke .. Kupujemy puszke kuku i kolega robi ciasto wanilowe .. Mam pomysł żeby do mormyszki dowiązać czerwoną nitke taka imitacja ochotki. (Ten kolega to koksik2703 czyli Michał )


Pozdrawiam Filip :)

[2012-01-29 21:14]

89krzysztof

Lepiej na mormyszkę załóż ochotkę, ewentualnie małego czerwonego.  [2012-01-29 21:50]

1z2z3z4

Kolego nie ma czegoś takiego jak bezpieczny lód !!!!
Ciasto i kuku bym zostawił w domu a wziął paczkę ochotki  i poprosił kogoś starszego żeby z wami poszedł.
[2012-01-29 21:51]

Sitownik

Kolego nie ma czegoś takiego jak bezpieczny lód !!!!

Ciasto i kuku bym zostawił w domu a wziął paczkę ochotki  i poprosił kogoś starszego żeby z wami poszedł.


Kolego, To jest jakieś 100m od domu .. widać wszystko jak na ręce.. Do obu kolegów:

Nie mam dostępu do ochotki i do jakiej kolwiek żywej przynęty.



[2012-01-29 21:57]

1z2z3z4

100 czy 1000 metrów  dobrze by było jak by z wami ktoś poszedł.
szkoda że nie masz dostępu do żadnego robactwa, możesz spróbować z tą czerwoną nitką na mormyszce ale nie wiem czy to coś pomoże
[2012-01-29 22:04]

bobus86

Kolego nie ma czegoś takiego jak bezpieczny lód !!!!

Ciasto i kuku bym zostawił w domu a wziął paczkę ochotki  i poprosił kogoś starszego żeby z wami poszedł.


Kolego, To jest jakieś 100m od domu .. widać wszystko jak na ręce.. Do obu kolegów:

Nie mam dostępu do ochotki i do jakiej kolwiek żywej przynęty.




kolego a sklepy wedkarskie?ochotke kupisz caly rok trzeba tylko poszukac nie wszyscy maja co do tej nitki to niewiem najlepsza zywa ochotka [2012-01-29 22:31]

tomek3333

witam kolego miałem jechać dziś ,ale znajomy się skąpał na swoim stawie i ja nie ryzykuje więc zostałem w domu.Jak niema 10 cm.lodu to nie wchodzę a pierwszy lód jest kruchy a szkoda ryzykować [2012-01-29 22:33]

niutek40

witam kolego miałem jechać dziś ,ale znajomy się skąpał na swoim stawie i ja nie ryzykuje więc zostałem w domu.Jak niema 10 cm.lodu to nie wchodzę 
a pierwszy lód jest kruchy a szkoda ryzykować 


  a pierwszy lód jest kruchy 
Jesteś pewny! To co napisałeś. Tutaj jest odwrotnie !!! Kruchy to jest ten ostatni. [2012-01-29 22:55]

Roxola

Kol. Sitownik, jesteś młodym człowiekiem, więc dam Ci radę.
Jeżeli tak bardzo jesteś zdecydowany, aby jutro wchodzić na lód
to nie zapomnij przewiązać się w pasie liną, którą będziesz ciągną za sobą.
Nie będzie Ci ona w żaden sposób przeszkadzać.
100 metrów to bardzo duża odległość, jeżeli wydarzy się coś niespodziewanego.
Nawet nie chcę opisywać co...
Jutro będzie przyjemniej przeczytać Twoją relację z wyprawy,
która zakończy się szczęśliwie.
Pozdrawiam


[2012-01-29 23:28]

Sitownik

Kol. Sitownik, jesteś młodym człowiekiem, więc dam Ci radę.
Jeżeli tak bardzo jesteś zdecydowany, aby jutro wchodzić na lód
to nie zapomnij przewiązać się w pasie liną, którą będziesz ciągną za sobą.
Nie będzie Ci ona w żaden sposób przeszkadzać.
100 metrów to bardzo duża odległość, jeżeli wydarzy się coś niespodziewanego.
Nawet nie chcę opisywać co...

Jutro będzie przyjemniej przeczytać Twoją relację z wyprawy,

która zakończy się szczęśliwie.                                                                          
Pozdrawiam

Jak najbardziej mam zamiar przywiązać nas liną .. Dziękuje za rade :)

I: Tak, nie mam w tej chwili dostępu do sklepu wędkarskiego .. 

P.S Proszę się do mnie zwracać po imieniu nie po nicku! :)

Pozdrawiam Filip



[2012-01-30 06:09]

halski021

A ja Filipie  radził bym poczekać jeszcze kilka dni.Lód będzie mocniejszy.Według mnie marne szanse na złapanie rybek na przynęty którymi dysponujesz,więc spacerek  na mrozie da ci więcej zdrowia,a wejściem na taki lód ryzykujesz życie.NIE WARTO RYZYKOWAĆ!
[2012-01-30 09:09]

RobertR

Koledzy dobrze ci radzą daj sobie spokój z tą nitką, a kup ochotkę.Nitka czy pasta wędkarska sprawdza się tylko przy agresywnych braniach okonia. [2012-01-30 09:30]

89krzysztof

Albo zamiast tego poproś kogoś żeby kupił Ci sztuczną ochotkę w mieście. Np starszego kolegę, który pracuje gdzieś niedaleko sklepu wędkarskiego. Ewentualnie na allegro można kupić sztuczną, też się dobrze spisuje.  [2012-01-30 10:00]

Roxola

,,Jak najbardziej mam zamiar przywiązać nas liną .. Dziękuje za rade :)"





Filipie, napiszę jeszcze w tym temacie.
Ponieważ myślę, że nie zrozumiałeś w 100% o co chodzi z liną.
Nie chodzi o to,abyś wspólnie z kolegą połączył się liną.
Kup w sklepie linę,długości 10metrów, którą zawiążesz sobie w pasie.
Przy okazji wyprawy do sklepu po ochotkę lub pinkę.
Koszt zakupu takiej liny to ok. 10zł, a bezpieczeństwo na lodzie bezcenne.
Linę puścisz wolno, aby się za Tobą ciągnęła jak ogon.
Twój kolega zrobi to samo ze swoją liną też takiej długości.

Pamiętaj,że najtrudniej jest dostać się do osoby pod którą zarwie się lód.
Jeżeli lina będzie leżała na lodzie w takim momencie, to osoba ratująca ma
dużo większe szanse na udzielenie pomocy w odpowiednim czasie.
I w przypadku dostania się pod pokrywę lodu, również pomoc nurków nie będzie potrzebna.

Wiem,że brzmi to strasznie co napisałam, ale czasami tylko w ten sposób
przedstawienie sytuacji odnosi zamierzony skutek.
Pozdrawiam

[2012-01-30 10:11]

jacenty75

Ja myślę, ze w tym momencie to Filip już pierwsze dziury robi. Ciekawe jak mu pójdzie ta jego podlodowa premiera? Niemniej jednak porady bardzo cennem mam nadzieje, że będzie uważał na siebie.

Pozdrawiam,

jacenty75

[2012-01-30 10:31]

Roxola

Hallo... Filipie, oczekujemy na relację z wyprawy :)
[2012-01-30 18:20]

Sitownik

Hallo... Filipie, oczekujemy na relację z wyprawy :)


Byłem,zobaczyłem i się na łowiłem .. Kocham ten sposób łowienia .. Nic nie ma do opisania więc relacji nie będzie .. Żadna ryba niestety nie została złowiona ;/ Ale herbatka dobra!

Kolega powiedział że już w życiu na podlodowe nie pojedzie.. a ja dosłownie to pokochałem!

Lód był baardzo gruby .. Na szczęście nic się nam nie stało :) Dziękuje za rady i na pewno niedługo ich użyje :) Następnym razem będę miał żywą ochotke i teraz pojade na większe jezioro ale już z zabezpieczaniami .. 

Pozdrawiam Filip :)

[2012-01-30 19:51]

jacenty75

No to chyba połknął haczyk wędkowania pod lodem. [2012-01-30 20:44]

Roxola

Chęci do łowienia były.
Bez ochotki na haczyku, trudno o dobry rezultat.
Nawet najlepsza nitka nie zastąpi  robaczka :)
[2012-01-31 13:49]

dealer081

Ja bylem ze znajomymi w ten weekend nad woda,bylismy na prywatnym zbiorniku,okonie braly nawet ladnie,po godzinnym wedkowaniu,powiekszylismy przerebel do wieskosci 3&3m i 10minutowa kapiel :-) [2012-01-31 14:32]

Sitownik

Ja bylem ze znajomymi w ten weekend nad woda,bylismy na prywatnym zbiorniku,okonie braly nawet ladnie,po godzinnym wedkowaniu,powiekszylismy przerebel do wieskosci 3&3m i 10minutowa kapiel :-)


Uuu.. Szkoda.. Ale nic nikomu się nie stało? 


[2012-01-31 14:36]

dealer081

Nie kolego,to nie bylo zalamanie lodu,lecz swiadoma kapiel,od 3 lat biore takie kapiele lub tez nacieranie calego ciala sniegiem i naprawde to uodparnia organizm. [2012-01-31 14:46]

halski021

U nas też jest kilku MORSÓW kąpią się bez względu na pogodę,a zimą robią specjalny przerębel na miejskiej plaży.Jeden z MORSÓW ,który jest moim kolegą,mówi że oni nie wiedzą co to katar.Pozdrawiam wszystkich MORSÓW.Nie mylcie z przypadkowymi KĄPIELAMI, bo te grożą zapaleniom płuc lub co gorsza utonięciem.
[2012-01-31 15:10]

Zibi60

Piszesz Danielu, że po łowieniu się kąpaliście, czyli na tym samym zbiorniku. Pytanie, czy zabezpieczyliście "przerębel 3x3 m", aby nikt tam nie wpadł i w jaki sposób ?
[2012-01-31 15:38]

dealer081

Dokladnie kolego halski tak jak mowisz,katar to przeszlosc,no i kapiele tego typu tez musza byc przygotowane,oraz zdecydowanie chociazby w malej grupie,a gdyby ktos postanowil sprubowac,to na poczatek polecam 2-5minutowe kapiele,lecz w sniegu. [2012-01-31 15:41]

Sitownik

Nie kolego,to nie bylo zalamanie lodu,lecz swiadoma kapiel,od 3 lat biore takie kapiele lub tez nacieranie calego ciala sniegiem i naprawde to uodparnia organizm.


Aaa.. Myślałem że jak powiększaliście przerębel to lód się załamał i wpadliście :) Ja lubie zimno ale nie próbuje wejść do wody .. 

[2012-01-31 18:39]