Zaloguj się do konta

Pierwsza tyczka Robinson Silverstone 950

utworzono: 2010/10/19 21:16

Po wielu tematach co kupić , nerwach,  godzinach spędzonych w sklepie i nieprzespanych nocach dochodzę do wniosku , że kupię tyczkę . Robinson Silverstone 950 . tak wiem wiem nie jest to super sprzęt i zdaje sobie sprawę , że to dół dolnej półki ale cóż po prostu nie stać mnie na droższy sprzęt . teoretycznie mogę kupić droższego kijka ale samą tyczką się nie łapie (rolki itp .) no cóż zakup zbliża się wielkimi krokami . prosiłbym was o podanie mi listy rzeczy , z dodatkowym osprzętem do tyczki , grubości gumy i mniej więcej dodatkowej kwoty .
z góry dziękuję
sorki za literówki bo pisane w nerwach ( spowodowane nagłą śmiercią najlepszej cioci )
[2010-10-19 21:16]

kamillo8110

Nie miałem do czynienia z tym sprzętem.

 

[2010-10-19 21:28]

pawelek112

Do Tyczki Musisz Dokupić Rolki Cena od 41 zł w górę Co Jeszcze Potrzebujesz Jeszcze Siatke Do Przytrzymania tyczki żeby nie spadła cena 20 zł oczywiście tak samo ceny rosną w górę Topy Też Mógł byś jakieś mieć Dodatkowe Tubę musisz mieć ale to powinno być w zestawie ta tuba
A Co Do Gumy Wiesz To Zależy Od Ciebie Ale Najlepiej Albo Zapytać Sprzedawcy Ale Jedynka Ci Starczy
[2010-10-20 06:56]

pawelek112

Wyżej Masz Siatkę A Tu Masz Rolki
[2010-10-20 06:57]

J

Skoro już zadecydowałeś to Twój wybór i Twoja strata. Teraz jest koniec sezonu i można naprawde dobre używki kupić na rynku wtórnym za niewielkie pieniądze a nie badziewie też już posezonowe. Niby chcesz się doradzać a sam decydujesz więc ode mnie już porad nie dostaniesz.
[2010-10-20 07:42]

asterix108

Dokładnie tak jak przedmówca radzi nie kupuj badziewia nie napalaj się bo będziesz bardzo ale to bardzo nie zadowolony. Doczekaj spokojnie na koniec sezonu (pierwszy lód) i poszukaj używki którą ktoś wymienia na lepszy sprzęt. Widzę że jesteś już bardzo zniecierpliwiony czekaniem, ale spokojnie wyczekaj na odpowiedni moment napewno Ci się to opłaci. No i radzę rozejrzeć się jednak za 11 bo 9,5 jest troszkę za krótka.
[2010-10-20 09:22]

Romuald55

Koledzy J i asterix łowią tyczką  że rad udzielają ?Nie wydaje mi się.Może pochwalą się swoimi kijami,najlepiej na zdjęciach. [2010-10-20 09:57]

ryukon1975

To są porady czysto handlowe więc co ma do rzeczy na co koledzy łowią,nie rozumie wypowiedzi kol Romuald55.Mam sporo sprzętu i też mogę doradzić jak kupić w miarę tanio dobry sprzęt nawet do metod których nie stosuję.Czy żeby kupić tanio samochód trzeba być zawodowym kierowcą?
[2010-10-20 10:06]

Romuald55

Kolego hefeed ,gdybyś łowił tyczką to wiedziałbyś co piszę.I wiedziałbyś że łowienie tyczką nie można porównać do żadnej innej metody.Zabieranie głosu bez wiedzy na ten temat wprowadza w błąd pytającego.Z całym szacunkiem dla handlowej wiedzy Kolegi stwierdzam,że w tym przypadku trzeba się kierować innymi kryteriami. [2010-10-20 10:17]

endriut

Witam!

Ja od tego roku eksperymentuje z niby tyczką i zestawem skróconymp- niby bo bata 8m przerobiłem... Jak na razie mi się to podoba ale chyba jeszcze za wcześnie na zakup profesjonalnego sprzętu, najpierw muszę połowic na wielu rodzajach wód i się całkowicie do tego przekonać.

 

Moim zdaniem jak początkujesz z tyczką to kup sobie coś taniego (żebynie było szkoda przy ewentualnym uszkodzeniu, bo tyczka to delikatna zabawka)) i połów sobie z sezon takim sprzętem.

Później będziesz bogatszy w doświadczenia i będziesz mógł jaśniej spojrzeć na ten temat.

Pozdrawiam endriu.

[2010-10-20 12:06]

dyjes

Odradzam Robinsona. Szczególnie że tanio kupisz "golasa".
Lepiej uzbierać na lepszy sprzęt - dobra tyczka to minimum koszt około 2000-3000zł albo lepiej.

Przed kupnem tyczki przemyśl temat czy ma być to kijek do "orania" na duże uciągi czy może lekka tyczka kanałowa. Jeśli potrzebujesz wędki w miarę uniwersalnej musi ona posiadać zarówno topy matchowe jak i topy power. ( Nie wspominając o topie do kubka) Nie chce Ci mieszać w głowie o tym jak ważne są topy wieloelementowe i jak się potem to podczas łowienia przydaje.
( Mowa o topach cztero czy pięcioelementowych)
Najtańszy pack jaki widziałem w necie to wędka DAIWA SR1 - koszt około 750 zł. ( 3 topy, wędka, pokrowiec, tuby ochronne) Wędka troszkę ciężka ale nie "lejąca" się - myślę że warta swojej ceny.


[2010-10-20 13:24]

J

Koledzy J i asterix łowią tyczką  że rad udzielają ?Nie wydaje mi się.Może pochwalą się swoimi kijami,najlepiej na zdjęciach.



Łowię wyczynowo 10 lat ale nie w tym rzecz abym się miał spowiadać. Można mój sprzęt obejrzeć u mnie w domu. Opisałem trochę w temacie "tyczka porady" ale kolega wcale nie musi tego czytać a nawet nie wskazane. To tyle w tym temacie mojej obecności wśród takiego tuza wyczynu. Mam lepsze zajęcie i lepsze towarzystwo.
A tak na marginesie to co "tfurczego' kolega wniósł w swoim poście oprócz uroczego smrodku??

[2010-10-20 13:26]

a ja posiadam taki sprzęcik i jestem z niego bardzo zadowolony :D
[2010-10-20 13:32]

asterix108

Koledzy J i asterix łowią tyczką  że rad udzielają ?Nie wydaje mi się.Może pochwalą się swoimi kijami,najlepiej na zdjęciach.


Ty człowieku jakiś dziwny jesteś chłopak pyta o porady więc się wypowiadam bo sam to przeżyłem. A ty zamiast robić z siebie fachowca to może coś doradź, a co za różnica jaki ja mam sprzęt łowię tyczką Milo Robocarp 11m, i łowiłem też tyczką Jaxon Crystalis 9,5 i obiecałem sobie że już nigdy w życiu tego "zwisa" do ręki nie wezmę, dlatego też odradzam kupowanie sprzętu z "dołu dolnej półki" bo wiem jak to jest bo sam zrobiłem taki błąd.
[2010-10-20 16:00]

Romuald55

Koledzy tyczkarze powinni wiedzieć,ze kadet na zawodach może łowić tyczką o dł 10m.Jest to sprzęt w zasadzie na zawody.Kolega JacuB96 już wcześniej na tym forum zasięgał informacji na temat tyczki określając sumę jaką może przeznaczyć.Trzeba to było śledzić,żeby zabierać głos.Dla wiedzy niektórych kolegów informuję,że odpowiedziałem koledze na pytanie zadane na poczcie prywatnej,wiec tutaj jej nie udzielałem.Będąc kadetem,dysponując niewielką suma ten Robinson jest praktycznie jedyną dostępną tyczką na naszym rynku,nawet tym wtórnym.Tyczkarze udzielający rad nowym i młodym adeptom wędkarstwa wyczynowego winni wiedzieć że nieumiejętne posługiwanie się tym sprzętem to gwarancja złamania kija.Nie wszyscy też pozostają przy tej metodzie połowu. Dlatego chyba lepiej na początek kupić tanią choć z najniższej półki. Na naukę na pewno wystarczy.Wychodząc z tego założenia zwróciłem uwagę dwóm Kolegom,a nie było moim zamiarem urażanie nikogo. [2010-10-20 23:54]

Na tyczke nie łowię i raczej nie będę bo spławik mnie nudzi, ale jestem niezłym spiningistą który trochę się zna na sprzęcie do swojej metody. I z mojej wiedzy i doświadczenia jasno wynika, że z zakupem sprzętu lepiej poczekac do nowego sezonu, ponieważ 1) na początku roku są duże wyprzedaże sprzętu , który został w magazynach 2) praktycznie w każdej dziedzinie wędkarstwa na początku roku firmy wypuszczaja nowe modele co automatycznie oznacza wyprzedaż starego asortymentu 3) uważam że lepiej troche poczekać , dozbierać kasy i kupić coś lepszego niż szarpać sie na siłę z jakimś gównem bo łatwo zraziś sie do danej metody tylko i wyłącznie przez źle dobrany sprzęt. Ale to tylko moje skromne zdanie.  [2010-10-21 09:07]

mogliby mi jeszcze koledzy odpowiedzieć na jedno pytanko ? otóż
znajomy tyczkarz powiedział mi , że tej tyczki nie warto kupować ( silverstona 950 ) gdyż ma cienkie ścianki i łatwo ją złamać ?
co o tym myślicie
i jak się ją posługiwać , żeby nie złamać
??
z góry dzięki
[2010-10-24 20:19]

XEDDIEX

aby nie połamać takiego wędziska musisz uważać aby łączenie nie były w piasku bo to spowoduje porysowanie elementów i pęknięcie lub złamanie wędki, przy dużym wietrze radzę takim kijem nie łowić bo można łatwo złamać gdy będziesz siłował się aby zestaw utrzymać w nęconym łowisku i nie holuj na siłę większej ryby bo w ten sposób też można uszkodzić elementy.Cienkie ścianki zrobione pewnie po to aby waga wędki była mała.Silverston 950 waży chyba 750g mój syn ma Yorka 950 i waży 730g a cały sezon łowił bez żadnych problemów holując z powodzeniem leszczyki od 700g do 1200g.Syn ma 12 lat i wcześniej nie miał do czynienia z takim wędziskiem i obeszło się bez połamania wędki.  
[2010-10-24 21:13]

a z własnego doświadczenia wiesz ile można z taką tyczką wysiedzieć nad wodą >>
[2010-10-24 21:45]

XEDDIEX

jak już pewnie wiesz łowienie tyczką wymaga trzymania wędki w rękach przez większość czasu wędkowania.Na jeziorze to jeszcze jest spokojnie ale kiedy ukleje wejdą w łowisko to już jest mniej zabawnie.Znowu na rzece, czy na kanale zestaw spływa i trzeba go cofnąć.Ja łowiąc na Yorka 11mb o wadze 990g mogę siedzieć i cały dzień jeśli czas i pogoda pozwoli :-)) kiedyś łowiłem na Odrze 6 godzin to momentami w rękach wyczowałem zmęczenie.Jeśli chodzi o zawody to 3-4 godziny to spokojnie można powędkować.  
[2010-10-27 22:40]

kolego na zawodach 3-4 godzinki dasz radę ja łowię tyką 13 m i czasami siedze nad wodą 7-8 godzin poprostu mam zajoba na punkcie tej metody połowu
[2010-10-28 18:06]

kolego na zawodach 3-4 godzinki dasz radę ja łowię tyką 13 m i czasami siedze nad wodą 7-8 godzin poprostu mam zajoba na punkcie tej metody połowu


a jaką tyczką łapiesz ?
[2010-10-28 20:41]

ja kolego śmigam jaxonem eternum winner long pole 1300 w całości waży 990gram przez nie których nazywaną zwisem ale mniejsza o to jak coś to na moim blogu jest troszke informacji o tej metodzie
[2010-10-28 21:20]

Romuald55

Ja na treningach nieraz łowię cały dzień,ale mój COLMIC RBS 11.000 przy trzynastu metrach waży 720 gram.Kolego JacuB96 każda tyczka ma cieniutkie blanki i dlatego jest delikatniejsza od innych wędek.Tyczkę nie podnosi się do góry jak bata i nie zarzuca znad głowy tylko wysuwa po rolkach i się rozłącza top.Właśnie dlatego żeby jej nie złamać.Tyczka nie jest na tyle ciężka żeby nie można było łowić nią spokojnie w 3 lub4 godzinnej turze.Na zawodach tyczkę trzeba trzymać w ręku,można ją odłożyć na podpórki na czas donęcania czy zmian w zestawie. W trakcie łowienia można ją położyć na wodzie co często się praktykuje zwłaszcza przy bocznych wiatrach.Nie obawiaj się więc,że Robinson będzie dla Ciebie za ciężki. [2010-10-29 00:49]

mam pytanko odnośnie topu . w robinsonie top ma 270 cm czyli 2,7 metra . pod obcięciu szczytówki będzie to ok 2,5m a głębokość mojego łowiska to ok 2,8 - 3 metry . czyli top ma 2,5m a zestaw jakieś 3m + ok 1m żyłki ( miedzy zestawem a szczytówką ) i przy holu większego np. leszcza 1 - 1,5  metra amortyzatora. czyli mam podbierać topem( 2,5m z 5 metrami zestawu ) czy topem i 2-3 częściami wędziska  ? może mi to ktoś wytłumaczyć ?
z góry dzięki
[2010-10-31 10:34]

Romuald55

Top czyli szczyt, jest elementem teleskopowym tyczki.Jest dwu lub trzyczęściowy.Przeciętnie 2,5-3,5m.Na głębszych wodach stosuje się top plus kolejne elementy w zależności jaka jest potrzeba."Bogatsze" zestawy posiadają kilka topów plus dodatkowe 4te i 5te elementy.Wtedy takie topy określa się jako cztero lub pięcioelementowe.Topy w zależności od funkcji dzieli się na karpiowe  /power/czyli na większe ryby i na duże uciągi ;na matchowe czyli drobnice i wody stojące oraz topy do kubka.Karpiowe i matchowe topy są w zasadzie takie same lecz karpiowy mocniej przycięty ze względu na potrzebę zamontowania amortyzatora powyżej 1mm.Top do kubka jest  dwuelementowy,sztywniejszy. [2010-10-31 16:03]