Pierwsza rybka na 1Maja

1 Maja dzień wolny od pracy tu w Finlandii również. Wraz z piątką znajomych wyruszamy na rybki nad rzekę oddaloną o około 35 km od miejscowości Eurajoki.
Po przyjeździe na miejsce szukamy dogodnego miejsca jest godzina 6-ta rano. W końcu udaje nam się znaleźć odpowiednie miejsce tak aby rozłożyć się wspólnie w jednym miejscu, woda jest dosyć wysoka a wokoło widać rozłożone sieci (w Finlandii jest to bardzo częsty widok wcale nie zachęcający do wędkowania), koledzy rozpalają ognisko jest dość chłodno 2oC.

Rozkładamy sprzęt każdy na inny sposób wędkowania od muchy po tzw. Bata.

Mija kilka godzin intensywnych starań o jakieś rybki ale nic specjalnego się nie dzieje.

Przed dziesiątą sprawdzamy wyniki mamy dwa Okonie tak po 27cm, trzy płocie tak koło 25cm i to wszystko. Postanawiamy zmienić lokalizacje i ruszamy w dół rzeki, dochodzimy do mostu i lekkiego zwężenia  zarzucamy w pobliżu swoje wędki i czekamy na efekty.

Zarzuciłem tym razem na grunt, dość tutaj nietypowy, a do tego założyłem krewetkę, efekt po 10 minutach – branie bardzo wyraźne pierwsze w tym roku na mojej wędce, zacinam i czuję opór bardzo duży, wołam jednego z kolegów o podbierak i w tym momencie widzę rybę – jest to Pstrąg Tęczowy walczy bardzo dzielnie ale czuję że jest mój.

Pstrąg nie ma imponujących rozmiarów bo zaledwie 45 cm długości ale to pierwsza ryba w tym sezonie złowiona w dodatku poza granicami kraju.