Zaloguj się do konta

Petycja STOP sieciom w PZW

utworzono: 2015/01/14 00:03
Daishi

Witam kolegów!
W nr 2 " Wędkarskiego Świata" jak i na ich redakcyjnej stronie internetowej pojawiła się petycja redakcji o całkowite zaprzestanie komercyjnych odłowów rybackich na wszystkich wodach PZW.Myślę że warto ich wesprzeć i oddać swój głos , to nic nie kosztuje a przynajmniej zepsuje trochę humory z ZGPZW. Ja już poparłem.
Pod tym linkiem można to zrobić: http://www.wedkarskiswiat.pl/petycja-stop-sieciom-w-pzw
[2015-01-14 00:03]

Artur z Ketrzyna

Myślę że warto ich wesprzeć i oddać swój głos , to nic nie kosztuje a przynajmniej zepsuje trochę humory z ZGPZW. Ja już poparłem.

A Czy byłeś na walnym i złożyłeś tam taki wniosek?
I czy właśnie tam oddałeś swój głos?
[2015-01-14 07:39]

Zielan

Jestem w jednym z nielicznych okręgów gdzie już od kilkunastu lat nie ma rybaków. Wywalili ich na zbity pysk, coraz częściej można słyszeć o poprawie rybostanu w jeziorach. Tak więc da się! Popieram [2015-01-14 09:31]

JKarp

Myślę że warto ich wesprzeć i oddać swój głos , to nic nie kosztuje a przynajmniej zepsuje trochę humory z ZGPZW. Ja już poparłem.
A Czy byłeś na walnym i złożyłeś tam taki wniosek? I czy właśnie tam oddałeś swój głos?
Złożyliśmy wniosek jako koło o zakaz na Zegrzu. Przez kilka lat jako koło byliśmy złem społecznym, byliśmy wyklęci itd. Tylko ogólne akcje pokazujące, że wędkarze nie chcą żeby ktoś odławiał ryby sieciami są w stanie pokazać czego chcą wędkarze.
JK [2015-01-14 11:25]

osa12

Popieram.Na wodach śródlądowych państwa polskiego nie powinno się uprawiać rybactwa.
Niestety prawo na to pozwala. Wody płynące państwa polskiego ustawodawca przeznaczył do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej.
Petycja powinna być skierowana do Ministra Rolnictwa a nie do Prezesa PZW.
Nie wszystkie publiczne wody śródlądowe użytkuje PZW, podobno już ok 1/3 jest w innych rękach. Tam też uprawia się Amatorski Połów Ryb i równolegle można uprawiać rybactwo.
Tylko Sejm może to zmienić, zmieniając odpowiednie zapisy ustaw.

[2015-01-14 12:12]

leon46

Stop sieciom, [2015-01-14 12:40]

perwer

Tylko nie zapomnijcie te wszystkie swoje petycje ,wydrukować na srajtaśmie -( papier toalet) - żeby członkowie z PZW mieli sie czym podetrzeć .Myśle że byłby to świetny pomysł na prezent i niejednemu z działaczy sprawił by radość .
Jesteście tak naiwni jak te chore ludzie ,kiery całują buty Rydzyka - w nadziei na lepszą przyszłość.

 Petycjolodzy sie znaleźli - już wam koła Rybackie wezmą sieci - już leca działacze z PZW z prowadzaniem waszych petycji w życie - wszyscy są tak przejęci ,jak ja tym śniegiem co leżał w zeszłym tygodniu.
[2015-01-14 14:52]

pakul1206

Petycje oczywiście podpiszę ale nie wierzę że ktoś w pzw się tym przejmnie, ponieważ nikt nie zrezygnuje z kasy płynącej od rybaków.Moim zdaniem jednym ze sposobów zmiany tej chorej sytuacji jest to o czym ciągle pisze Artur, czyli zacząć zmiany od poziomu swojego koła i małymi kroczkami iść do przodu, zdaje sobie sprawę że potrwa to lata a może dziesięciolecia ale jest to jedyna realna opcja, może być też taka wirtualna że np. dla dobra wspólnego chowamy wszyscy wędki do szafy na rok czasu rezygnujemy z wędkarstwa i nie opłacamy składek a kiedy widmo bankructwa i utraty stołków zacznie zaglądać działaczom do oczu to może zobaczą że krowa dojna przestała dawać mleko i trzeba by może zacząć o nią w końcu dbać no i określić się czy są w końcu związkiem rybackim czy wędkarskim. [2015-01-14 16:10]

JARASACKI

Petycje oczywiście podpiszę ale nie wierzę że ktoś w pzw się tym przejmnie, ponieważ nikt nie zrezygnuje z kasy płynącej od rybaków.Moim zdaniem jednym ze sposobów zmiany tej chorej sytuacji jest to o czym ciągle pisze Artur, czyli zacząć zmiany od poziomu swojego koła i małymi kroczkami iść do przodu, zdaje sobie sprawę że potrwa to lata a może dziesięciolecia ale jest to jedyna realna opcja, może być też taka wirtualna że np. dla dobra wspólnego chowamy wszyscy wędki do szafy na rok czasu rezygnujemy z wędkarstwa i nie opłacamy składek a kiedy widmo bankructwa i utraty stołków zacznie zaglądać działaczom do oczu to może zobaczą że krowa dojna przestała dawać mleko i trzeba by może zacząć o nią w końcu dbać no i określić się czy są w końcu związkiem rybackim czy wędkarskim.

  dobry pomysł
[2015-01-14 16:18]

JKarp

Po Twoim wpisie Perwer należałoby życzyć, żeby na tych Twoich ulubionych, czystych i w miarę rybnych wodach pojawiły się ekipy rybackie ze swoim sprzętem.Może wtedy zrozumiałbyś jak takie odłowy działają na pogłowie ryb i wtedy obyłoby się bez jakiś dziwnych komentarzy.Zapewniam Cię, że skończyły by się szybko fotki i opisy na temat połowów na ŚLĄSKU. Zalew Zegzryński jest non stop obstawiony sieciami,  jeziora na Mazurach też, na Wiśle i Narwi sieci. A wszystko w imię racjonalnej gospodarki rybackiej sponsorują wędkarze bo przecież to nasza kasa idzie na zarybienia. Najlepiej byłoby łeb spuścić, nic nie robić i ponarzekać.Moją petycję dotyczącą zaprzestania odłowów sieciowych na Zegrzu przez dwa lata podpisało 660 wędkarzy. A przecież wiadomość została wysłana do wszystkich okolicznych kół. Więc ja pytam komu zależy na tym, żeby odłowy były prowadzone? Wszelkie domysły " komu " wskazują na odgórne blokowanie takich akcji. Zwróć uwagę na to, że tam gdzie nie ma rybaków populacja ryb się zwiększa pomimo presji wędkarzy. Ale to nam się wmawia na zebraniach, że wędkarze łowią więcej na wędki niż rybacy sieciami. " Połowy trwają od czerwca do grudnia, od wtorku do piątku (weekendy są zarezerwowane dla wędkarzy). Czasem w sieci zegrzyńskich rybaków trafia 300 kg ryb, a czasem jedynie 30 kg. W sumie daje to - jak podaje wspomniana analiza - ok. 20 ton rocznie. Dla porównania, według oficjalnych danych, na haczykach wędkarze wyciągają z wód zalewu ok. 160 ton ryb." http://m.warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,106541,16594735,Jak_smakuja_ryby_z_Zalewu_Zegrzynskiego__Przekonaj.html
JK




[2015-01-14 16:30]

Nie bądźmy tacy zasadniczy i  surowi.Wiem - każde działanie z użyciem sieci, kojarzy nam się zwykle z jednym: z trzebieniem rybich zasobów. Czasem jednak odłów sieciowy ma charakter dobroczynny: za przykład niech posłuży tutaj odłów tołpyg, karpi ,amurów z naturalnych jezior i zaprzestanie zarybiania tymi gatunkami. Te ryby rosną ogromne i bardzo szkodzą środowisku. Wiele kół poszło po rozum do głowy i po prostu wyławia te ryby. Można by je rozdać najuboższym albo sprzedać a za uzyskane pieniądze - kupić narybek szczupaka, karasia, suma, węgorza, nawet okonia. [2015-01-14 16:50]

JKarp

Ja widziałem takie dobroczynne odłowy z daleka... Ty nie wiesz o czym mówisz :-(((Zobacz sobie dobroczynne odłowy: http://www.carpteamsport.pl/index.php/artykuly/aktualnosci/3595-kolejne-odlowy-kontrolowane-na-jeziorze-lipowka-ile-jeszcze-tych-klamstw
Jak dobroczynnie odłowili w Zegrzu wodę nazywaną Oczkiem to znikły szczupaki, liny, leszcze, karasie ( nie japońce ), okonie i płocie. Trzy razy tak dobroczynnie odławiali aż odłowili wszystko. Teraz nie ma tam ryb i nawet żab...Karpie i inne ryby odłowili prądem stałym oczywiście dobroczynnie.Dobroczyńca he he. Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy jak te swołocze z sieciami postępują - byle czego nie zabierają. Małe ryby idą na śmietnik. JK [2015-01-14 17:05]

Bernard51

Petycja powinna być skierowana do Ministra Rolnictwa a nie do Prezesa PZW.

Jestem tego samego zdania, petycja do prezesa to na równi jak petycja do kłusowników, nie kłusujcie już a chwyćcie się roboty to też pieniądze będziecie mieli.

A może tak jak Artur pisze, należy na walnych zgłaszać.
[2015-01-14 17:19]

Na wodach dzierżawionych przez PZW - użytkownikiem rybackim jest... PZW. I jeśli jest użytkownikiem ów PZW  to znaczy ,że wszyscy wędkujący na tych wodach stanowią ogół użytkowników rybackich, choć oczywiście tkwi tu nieścisłość, gdyż nie używamy sieci a połowem trudnimy się czysto amatorsko. Nie zmienia to faktu, że na wodach dzierżawionych przez PZW , nie ma rybaków . Inaczej jest gdy PZW, dzierżawi np:2/3 jeziora a reszta stanowi własność prywatną lub  obwód rybacki gospodarstwa rybackiego... Oczywiście PZW, czasem dokonuje połowu sieciowego ,ale czyni się tak z różnych względów a przede wszystkim zaś, na pewno nie są to ryby na sprzedaż. Jak PZW bierze się za odłów tołpygi , amura i karpia całego tego towarzystwa  co to do gigantycznych wymiarów urosło, przyznaję: trzeba mieć silne nerwy  -wiadomo ,że to przecież bilet w jedną stronę dla tych ryb ( w  końcu to też stworzenia żywe  - jak każde inne) ,ale czy nie lepiej byłoby widzieć jeziora czyste , zasobne w ryby rodzimej proweniencji? [2015-01-14 22:30]

JKarp

Na wodach dzierżawionych przez PZW - użytkownikiem rybackim jest... PZW. I jeśli jest użytkownikiem ów PZW  to znaczy ,że wszyscy wędkujący na tych wodach stanowią ogół użytkowników rybackich, choć oczywiście tkwi tu nieścisłość, gdyż nie używamy sieci a połowem trudnimy się czysto amatorsko. Nie zmienia to faktu, że na wodach dzierżawionych przez PZW , nie ma rybaków . Inaczej jest gdy PZW, dzierżawi np:2/3 jeziora a reszta stanowi własność prywatną lub  obwód rybacki gospodarstwa rybackiego... Oczywiście PZW, czasem dokonuje połowu sieciowego ,ale czyni się tak z różnych względów a przede wszystkim zaś, na pewno nie są to ryby na sprzedaż. Jak PZW bierze się za odłów tołpygi , amura i karpia całego tego towarzystwa  co to do gigantycznych wymiarów urosło, przyznaję: trzeba mieć silne nerwy  -wiadomo ,że to przecież bilet w jedną stronę dla tych ryb ( w  końcu to też stworzenia żywe  - jak każde inne) ,ale czy nie lepiej byłoby widzieć jeziora czyste , zasobne w ryby rodzimej proweniencji? 

Nadal piszesz bzdury. A Zalew Zegrzyński, a Siemianówka ? A Wisła, Narew?
Może czas otworzyć oczy i nie usprawiedliwiać działań rybaków odłowami karpia bo oni mają w d... co odławiają - byleby było duże i duże. A drobnica do doła.
JK

[2015-01-14 22:49]

pakul1206

Petycja powinna być skierowana do Ministra Rolnictwa a nie do Prezesa PZW.

Jestem tego samego zdania, petycja do prezesa to na równi jak petycja do kłusowników, nie kłusujcie już a chwyćcie się roboty to też pieniądze będziecie mieli.

A może tak jak Artur pisze, należy na walnych zgłaszać.

Ale czy ustawa nakazuje dzierżawcy odłowy rybackie czy daje tylko taką możliwość?


[2015-01-14 22:57]

Na wodach dzierżawionych przez PZW - użytkownikiem rybackim jest... PZW. I jeśli jest użytkownikiem ów PZW  to znaczy ,że wszyscy wędkujący na tych wodach stanowią ogół użytkowników rybackich, choć oczywiście tkwi tu nieścisłość, gdyż nie używamy sieci a połowem trudnimy się czysto amatorsko. Nie zmienia to faktu, że na wodach dzierżawionych przez PZW , nie ma rybaków . Inaczej jest gdy PZW, dzierżawi np:2/3 jeziora a reszta stanowi własność prywatną lub  obwód rybacki gospodarstwa rybackiego... Oczywiście PZW, czasem dokonuje połowu sieciowego ,ale czyni się tak z różnych względów a przede wszystkim zaś, na pewno nie są to ryby na sprzedaż. Jak PZW bierze się za odłów tołpygi , amura i karpia całego tego towarzystwa  co to do gigantycznych wymiarów urosło, przyznaję: trzeba mieć silne nerwy  -wiadomo ,że to przecież bilet w jedną stronę dla tych ryb ( w  końcu to też stworzenia żywe  - jak każde inne) ,ale czy nie lepiej byłoby widzieć jeziora czyste , zasobne w ryby rodzimej proweniencji? 

Nadal piszesz bzdury. A Zalew Zegrzyński, a Siemianówka ? A Wisła, Narew?
Może czas otworzyć oczy i nie usprawiedliwiać działań rybaków odłowami karpia bo oni mają w d... co odławiają - byleby było duże i duże. A drobnica do doła.
JK


Ja kocham wszystkie wody - i te z karpiem i te bez karpia, stawy, rzeki , jeziora i bajorka. Nie mieści mi się więc w   głowie, że związek zrzeszający hobbystów, (wędkarzy ma się rozumieć)-  dokonuje odłowów komercyjnych na wodach dzierżawionych przez PZW. Źle się dzieje w  naszej wędkarskiej Polsce- a winę dodatkowo ponoszą jeszcze te tępaki co się afiszują z "Petycją o jedną składkę" i wówczas... wypisują się z PZW. W tej samej chwili - druga grupa tych osób, zostaje, ograniczając się jednak do działań skrytobójczych : różnego rodzaju wątków zakładanych na "FB" itp.Aby walczyć z danym zjawiskiem, należy wpierw dobrze poznać  jego genezę, mechanizm - petycję podpisać można - jednak na niewiele się ona zda, to litania w rytm dzwonów,ale czy coś poza tym ? Oczywiście, Jacek Kolendowicz to znana osobowość w świecie wędkarskim ( dosłownie i w  przenośni), ale on sam - gdy przychodzi moment wędkowania - pakuje spinningowe bambetle  i rusza na łowy na Manitobę, na Alandy, Lofoty - bo jest go na to stać. Jest świadomy ,że w Polsce nie ma już "krainy sielskiej, anielskiej".  Czyli co - mamy jako wędkarze, widzieć PZW  wyłącznie jako układ "Change money good price" albo "Troć za dychę"?

[2015-01-14 23:18]

zbynio 33

Popieram. Jak dla mnie to jeden z priorytetów w polskich wodach.  [2015-01-15 06:51]

Sith

Panowie, w dupie ma wędkarzy Zarząd "Gówny" i sam nowy Pan Prezes, który zapowiadał zmiany. Niiic się nieee zmieeeni, a petycje spłyną po nich do śmietnika, jak woda po rybie. Nawet nie spodziewajmy się jakiejkolwiek reakcji, a już na pewno rzeczowej, logicznej odpowiedzi z udokumentowanymi argumentami.

Nie chcemy odłowów, to zlikwidują, a składkę podniosą o 200%, bo przecież z czegoś "rzesza" nierobów musi żyć.

Chcemy niższej składki, to zintensyfikują odłowy, coś za coś Panowie.

Dopóki własność wód nie zostanie sprywatyzowana, to będziemy płacili za łowienie "palczaków" i "sznurowadeł" a rzesza prezesów i członków zarządów będzie spijać profity swoich synekur.... [2015-01-15 07:50]

perwer

CYT: Po Twoim wpisie Perwer należałoby życzyć, żeby na tych Twoich ulubionych, czystych i w miarę rybnych wodach pojawiły się ekipy rybackie ze swoim sprzętem.Może wtedy zrozumiałbyś jak takie odłowy działają na pogłowie ryb i wtedy obyłoby się bez jakiś dziwnych komentarzy.Zapewniam Cię, że skończyły by się szybko fotki i opisy na temat połowów na ŚLĄSKU.


Nic by sie nie skończyło ,bo u nas rybak jak szybko by przyszedł ,tak szybko by wyjechoł .

Po drugie rozgranicz osobe miedzy idiotą ,a naiwnym.
Ja idiotą nie jestem i więcej wiem na temat odłowów kontrolowanych ,nie ktontrolowanych ,legalnych i nielegalnych na wodach PZW od Ciebie kolego .Znam temat bardzo dobrze ,znam problemy danych wędkarzy z róznych regionów dotknietych odłowami - znam też przekręty prowadzone przez rybaków .

Nie zmienia to faktów że jakiekolwiek petycje ,to głupota ,naiwność i mydlenie ludziom oczu .
 Wcześniej kormoran przestanie sraĆ NA DRZEWO NIŻ JAKIKOLWIEK CZŁONEK ZARZĄDU PRZECZYTA JAKĄKOLWIEK WASZĄ PETYCJE. Chyba  ze jak wsponiałem na srajtasmie ja wydrukujecie,to przynajmniej weźmie ja do reki - wprawdzie sie podetrze -ale już jest jakis sukces że petycja trafiła do rąk.
Trzy dni strajku przed siedzibą - zauważą was- po tygodniu zoriętuja sie o co wam chodzi .Po półtorej tygodnia strajku byc może siądą do rozmów i cos obiecają .
Pomysł żeby wszyscy na rok przestali łowić - to już idiotyzm .
[2015-01-15 10:13]

pakul1206

-"Pomysł żeby wszyscy na rok przestali łowić - to już idiotyzm "

Jakbyś potrafił czytać ze zrozumieniem i znał znaczenie słowa " wirtualny" to nie musiałbyś obr ażać ludzi.
-"Ja idiotą nie jestem i więcej wiem na temat odłowów kontrolowanych ,nie ktontrolowanych ,legalnych i nielegalnych na wodach PZW od Ciebie kolego."
Skąd ty możesz wiedzieć jak duża jest wiedza kolegi w tej materii.
-"Znam temat bardzo dobrze ,znam problemy danych wędkarzy z róznych regionów dotknietych odłowami - znam też przekręty prowadzone przez rybaków ."
Więć słucham jakie są moje problemy, łowię w mazowieckim, okoloce płcka.Opisz mi w kilku zdaniach.
-" Nic by sie nie skończyło ,bo u nas rybak jak szybko by przyszedł ,tak szybko by wyjechoł ."
Tyle miałbyś do gadania co nic, jeżeli zarząd zdecydował by się na wprowadzenie rybaków na wasze wody robiąc to zgodnie z prawem to mógłbyś tylko spuścić głowę i patrzeć jak z roku na rok ubywa rybek z wody, chyba że u was obowiązuje jeszcze jakieś inne prawo?
A tak w temacie wszystko w koło negujesz, wielu ludzi obrażasz a jaka jest twoja recepta na usunięcie rybaków z naszych wód, bo krążysz wokoło ale nie dotknąłeś jeszcze meritum sprawy? Chyba że chodzi ci tylko o rozładowanie swojego napięcia bądz wywołanie awantury.









[2015-01-15 11:08]

JKarp

"Nic by sie nie skończyło ,bo u nas rybak jak szybko by przyszedł ,tak szybko by wyjechoł ." Miałbyś do gadania jak wszyscy tam gdzie są rybacy z sieciami.
Rozmawiałem z Kolegami z Lipówki jak im odłowy robili - mieli do powiedzenia tyle, co Żyd za okupacji.  Jak odławiali Oczko mieliśmy tyle do gadania jak Ci z Wrześni ( znaczy Lipówka ). Ochłoń z lekka i zastanów się co masz do powiedzenia w tej sprawi oprócz srajtaśmy ;-))))))))
JK [2015-01-15 12:10]

perwer

Kolego pakul 1206 -czy jak Ci tam ,czytaj i staraj sie ogarnąć to .Nie obrażam Ciebie ,tylko pisze- że idiotyczny jestTwój pomysł ...czyli żeby wszyscy przestali łowić na rok . Dla mnie głupota ogólnie nie ma granic - szczególnie na tym forum  i jakos specjalnie zdziwiony nie jestem tymi i innymi pomysłami -szczególnie kolegi Janusza i innych jajogłowych - jajogłowy - do dla mnie forma kogos który pozjadał wszystkie rozumy - nie jest to forma obraźliwa-może  ktoś wręcz sie tym szczycić.

Osobiście do Ciebie przecież nic nie mam - a pomysł każdy może miec idiotyczny -ja też miewam -szczególnie po alkoholu. Nic nadzwyczajnego i obraźliwego.

Kolega Janusz chce żebym miał coś innego oprócz srajtasmy do powiedzenia - ok to powiadam : Puknij sie Janusz w czasami w łeb - tak delikatnie ,zanim cos napiszesz . Przemysl to - bo oszukujesz w bardzo duzo sprawach ludzi ,piszesz jednym słowem nieprawde ,lub załamujesz rzeczywistość .czasami masz oczywiście racje - co tez przyznaje .

A i najważniejsze zapomniałem dodać -- nie róbcie ludziom nadziei że jakakolwiek petycją idzie załatwic jakąkolwiek sprawę w naszym związku . To już żygać sie cyhce 25 petycją na tym  i innym forum...Chętnie bym poczytoł kogos kto by napisał : panowie byłem z kolegami w siedzibie związku .Było nas kilkunastu - różni przedstawiciele z różnych regionów.Wypiliśmy 10 litrów wódki z działaczami i udało sie załatwić to i tamto ...To za takie coś to szacun ..a nie piepszenie o dupie maryni ,która i tak nie ma sensu.
[2015-01-15 13:20]

pakul1206

Toć przecież kolego perwer napisałem że nie wierzę że cokolwiek takie petycje zmienią ale nic nie szkodzi podpisać,trochę to dziwne bo robię coś w co nie wierzę.Dopuki pzw będzie prawie monopolistą to nie mamy żadnych narzędzi do jakiejkolwiek negocjacji, możemy jedynie grzecznie prosić i tańczyć jak nam zagrają.Sposobem na to jast praca od podstaw, wprowadzanie ludzi z pasją od najniższych szczebli i piąć się coraz wyżej licząć jednocześnie na to że ci nasi wybrańcy rosnąc w hierachi nie zatracą swojej pasji na rzecz coraz wyższych dochodów.
Drugi sposób jak go nazwałeś idiotyczny miałby na celu pokazanie że ludzie nie chcą już kupować gó...a i rezygnują z tego, wtedy zarządy stanęłyby pod ścianą i albo zwijamy majdan, albo obniżamy ceny, albo zostawiamy ceny na tym samym poziomie ale zwiększamy jakość naszej oferty,ale dopuki popyt na to gó...o będzie duży to nic się nie znieni.Osobiście w ten drugi też nie wierzę.
Więc jak narazie jesteśmy w du...e. [2015-01-15 15:06]

JKarp

Kolega Janusz chce żebym miał coś innego oprócz srajtasmy do powiedzenia - ok to powiadam : Puknij sie Janusz w czasami w łeb - tak delikatnie ,zanim cos napiszesz . Przemysl to - bo oszukujesz w bardzo duzo sprawach ludzi ,piszesz jednym słowem nieprawde ,lub załamujesz rzeczywistość .czasami masz oczywiście racje - co tez przyznaje . 
A i najważniejsze zapomniałem dodać -- nie róbcie ludziom nadziei że jakakolwiek petycją idzie załatwic jakąkolwiek sprawę w naszym związku . To już żygać sie cyhce 25 petycją na tym  i innym forum...Chętnie bym poczytoł kogos kto by napisał : panowie byłem z kolegami w siedzibie związku .Było nas kilkunastu - różni przedstawiciele z różnych regionów.Wypiliśmy 10 litrów wódki z działaczami i udało sie załatwić to i tamto ...To za takie coś to szacun ..a nie piepszenie o dupie maryni ,która i tak nie ma sensu.
Jeśli zarzucasz, że piszę nieprawdę proszę o przykłady. Nie pozwolę na takie teksty pod moim adresem obojętne kto by to nie był. Tylko nie napisz, że sam powinienem wiedzieć gdzie wg Ciebie kłamię. Czekam na przykłady.
No ja życia nie opieram na chlaniu i jakbym miał już tam być na pewno na trzeźwo. Tylko, że jak do tej pory nikt z ZO PZW w zwykłym mailu nawet nie umiał lub nie chciał udzielić mi odpowiedzi na pytanie proste i banalne - jaka jest skala odłowów sieciami na Zalewie Zegrzyńskim czyli mówiąc prościej ile kilogramów ryb i jakich ryb odłowili rybacy z ZZ ? Cisza jak makiem zasiał.  To jakaś strategiczna wiadomość, jakaś straszna tajemnica czy jak ? Takie samo pytanie zadał kilka lat temu jeden z moich Kolegów i też cisza .
Spotkanie o jakim mówisz jest i byłoby zupełnie bez sensu ponieważ nawet gdyby coś zostało ustalone i uchwalone zaraz okazałoby się, że brak jest w tej czy innej sprawie wniosku, pisma, podania czy licho wie czego i dlatego nie można tego wprowadzić w życie. Z resztą - tak działa PZW - na szczeblu koła można sobie wnioskować, pisać itd a potem na szczeblu ZO poszczególne wnioski zostają normalnie odrzucone nawet jeśli są dobre dla ogółu lub zostają zatwierdzone.
A petycja oczywiście powinna zostać złożona nie Prezesowi PZW na biurku a w Sejmie w celu zmiany Ustawy.
JK


[2015-01-15 15:24]

Takie petycje powinny byc umieszczane jedynie na pseudoportalu -pokaz rybe -tam jest kabareton z naczelnym na czele [2015-01-15 15:40]