Petycja do PZW o jedną opłatę na całą Polskę

/ 288 odpowiedzi / 3 zdjęć
Artur z Ketrzyna


Mnie jest naprawdę obojętne nazewnictwo. Bo ja jadę na OKONIA lub NOWODWÓR lub CAŁOWANIE i bez znaczenia mi jest czy komercyjne czy specjalne. Czy komercja czy specjalne to jeden ciort bo i tak za łowienie płacisz dodatkowo. Aspekty prawne nazewnictwa pozostawiam innym.Ważne jest, że każde łowisko komercyjne czy specjalne oferuje więcej niż wody zarządzane przez PZW i nawet nie ma co na ten temat dyskutować. 
Marek jeśli woda jest własnością gminy to gmina może zakazać kąpieli. 
JK

I co? Doszliśmy do konsensusu?
Komercja to tylko taka nazwa, która tak naprawdę istnieje w słowiku prawniczym, i potocznym wędkarzy (jak i że karta wędkarska to dokument PZW (opłaca kartę...).
Dla mnie są to wszytko łowiska zarządzane przez gospodarzy. Każdy gospodaruje po to by mieć z tego zysk. PGRyb, odłowy sieciowe i pozwolenia na APR. Inne skupiają się tylko na wędkarzach i odłowach kontrolnych, inne tyko na wędkarskich. (2015/01/22 08:18)

osa12


Koledzy, Gmina może tylko to na co ma ustawowe (prawne) upoważnienia.
Gmina może uchwalać "uchwały prawa miejscowego" ale gdzieś w ustawach państwa polskiego musi być napisane np:
Rada Gminy możę ......
Rada Gminy określi ....

Gmina nie tworzy prawa, prawo zawarte jest w ustawach państwa polskiego i tworzone jest przez Sejm RP.

dla przykładu:
Czy Gmina może ograniczyć picie alkoholu na swoim terenie działania?
Może, bo ustawa "o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi" art. 14 ust.6 przewidział taką sytuację.

6. W innych niewymienionych miejscach, obiektach lub na określonych obszarach gminy, ze względu na ich charakter, rada gminy może wprowadzić czasowy lub stały zakaz sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowych.

Tak, Rada Gminy może ograniczyć picie alkoholu.

To, nazywa się prawne "upoważnienie" do uchwalania takich decyzji (uchwały prawa miejscowego).

Koledzy, jednostki samorządowe działają w tzw. "granicach prawa", nie mogą nic poza tym co zostało zapisane w ustawach, czyli mogą tylko to na co mają prawne upoważnienie.

Koledzy, podajcie mi takie prawne zapisy dotyczące zakazu kąpieli.

Własność Gminy to dziwna własność, to własność całego narodu i tu ponad prawem własności stoją prawa powszechne obywateli i dlatego Gmina nie może zrobić nic ponad to na co pozwala jej prawo. (inaczej byłoby to państwo w państwie)



(2015/01/22 08:35)

JKarp


I co? Doszliśmy do konsensusu? Komercja to tylko taka nazwa, która tak naprawdę istnieje w słowiku prawniczym, i potocznym wędkarzy (jak i że karta wędkarska to dokument PZW (opłaca kartę...).Dla mnie są to wszytko łowiska zarządzane przez gospodarzy. Każdy gospodaruje po to by mieć z tego zysk. PGRyb, odłowy sieciowe i pozwolenia na APR. Inne skupiają się tylko na wędkarzach i odłowach kontrolnych, inne tyko na wędkarskich. 


Nie doszliśmy nigdzie bo to co teraz starasz się zrobić to się nazywa konfabulacja.
"Konfabulacja, wspomnienie rzekome – pochodzący z łaciny termin oznaczający uzupełnianie brakujących wspomnień informacjami nieprawdziwymi, które możliwie dobrze pasują do całego logicznego ciągu wydarzeń. Konfabulacja różni się od świadomego zmyślenia tym, że konfabulujący człowiek jest przekonany o prawdziwości swoich wspomnień[1], i jeśli o nich kogoś informuje, to wówczas nie kłamie, gdyż kłamać można wyłącznie świadomie. Konfabulacja często jest zjawiskiem czysto wewnętrznym, gdy człowiek jedynie przywołuje wspomnienia wyłącznie dla siebie.

Nie można nazwać i postawić w jednym szeregu wód ( łowisk ) komercyjnych i specjalnych z wodami które wydzierżawia gmina stowarzyszeniu PZW bo PZW nie prowadzi działalności komercyjnej. Jedyne łowisko komercyjne PZW jakie znam to Halinów ale ważna uwaga - teren i stawy są własnością PZW.
Poza tym najważniejsze - porównaj zarządzanie wód i łowisk przez fizycznych właścicieli lub stowarzyszenia z tymi co niby zarządzane są przez PZW. Za takie zarządzanie jakie prowadzi PZW ktoś powinien beknąć !!!

JK (2015/01/22 08:38)

JKarp


Własność Gminy to dziwna własność, to własność całego narodu i tu ponad prawem własności stoją prawa powszechne obywateli i dlatego Gmina nie może zrobić nic ponad to na co pozwala jej prawo. (inaczej byłoby to państwo w państwie)
Niby masz rację ale w trosce o swoich obywateli gmina powiedzmy może wprowadzić a w zasadzie postawić znak ZAKAZ KĄPIELI tylko dlatego, żeby jak komuś stanie się krzywda nie przyszedł do gminy i nie żądał odszkodowania. Prawa powszechne są dla ludzi myślących a nie bandy nawalonych grilowiczów, którzy postanowili się ochłodzić kąpielą a w razie krzywdy pretensja do gminy bo ratownika nie było.
JK (2015/01/22 08:44)

osa12


Może jeszcze jeden przykład.
Czy Gmina może ograniczyć lub zakazać używania jednostek pływających na własnej wodzie? 
Niestety (lub stety) nie może.
Dlaczego ?
Bo ustawa "o ochronie środowiska" przydzieliła tą rolę Radzie Powiatu.
Art 116. Art. 116. 1. Rada powiatu, w drodze uchwały, z zastrzeżeniem ust. 2 i 4, ograniczy lub zakaże używania jednostek pływających lub niektórych ich rodzajów na określonych zbiornikach powierzchniowych wód stojących oraz wodach płynących, jeżeli jest to konieczne do zapewnienia odpowiednich warunków akustycznych na terenach przeznaczonych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe.
Dodatkowo, to nie jest widzi mi się Rady Powiatu, podane zostały warunki w jakich jest to możliwe:
"jeżeli jest to konieczne do zapewnienia odpowiednich warunków akustycznych"
Tak Koledzy działa prawo. (2015/01/22 08:48)

osa12


Kolego JKarp.Dziad swoje a Baba swoje.
Nikogo nie interesuje czy intencją gminy jest dbałość o swoich obywateli. Może tak dbać jak jej pozwala prawo, bo gdy by było inaczej to powiedzmy:Zakaz wchodzenie do parku gminnego - może spaść gałąź ...Zakaz stawiania Gminnych placów zabaw .. tu dopiero może się wydarzyć ...
Jeszcze raz i ostatni powtarzam, jeśli Gmina ma możliwość zakazu kąpieli to musi istnieć zapis o takim "upoważnieniu" w ustawach RP.Ja go nie znam (może istnieje ?)Jeśli Koledzy uważacie, iż jest taki zapis to go wskażcie.
I jeszcze jedno, gdyby gmina mogła "wszystko"Buduje sobie "urzędas" gminy "daczę" nad bajorkiem gminnym (lub grupa urzędasów) i- wprowadza zakaz Amatorskiego Połowu Ryb- zakaz kąpieli - zakaz pływania czymkolwiek- zakaz czegokolwiekMa piękny teren do egzystowania, pozazdrościć Piękne, ale nierealne. (2015/01/22 09:19)

JKarp


Ja rozumiem, że gmina takiego prawa nie ma. Jestem za tym, żeby urzędnicy i gminy działały tylko w zakresie prawa. Konstytucja Art. 7"Organy władzy publicznej działają na podstawie prawa i w granicach prawa"

"Zakaz wchodzenie do parku gminnego - może spaść gałąź ...Zakaz stawiania Gminnych placów zabaw .. tu dopiero może się wydarzyć ..."
Owszem, może spaść jeśli ale jeśli drzewa rosną na dziko to szanse wzrastają. Jeśli ktoś dba o przycinki drzew szanse maleją. Wychodzi na to, że na każdej wodzie gminnej powinien być ratownik, żeby szanse na ratunek były duże. Gmina stawia znak, SANEPID stawia znak - wlazłeś, doznałeś krzywdy a wiedziałeś żeby nie włazić...Tyle i tylko lub aż tyle.Z placami zabaw jest nie tak prosto bo są specjalne odbiory i dopuszczenia do użytku placu zabaw. Pod moim oknem plac zabaw był zamknięty ponad rok i była też tabliczka, informująca, że nie wolno wchodzić. Coś tam zmienili, poprawili i plac zabaw otworzono. Wychodzi, że na wodzie gminnej trzeba wytyczać kąpieliska, równać dno, sypać piasek na plaży bo jak ktoś zechce popływać musi mieć odpowiednie warunki. Niestety ale nie ma zakazu formalnego ale jest postawiony znak. 
I jeszcze jedno, gdyby gmina mogła "wszystko"Buduje sobie "urzędas" gminy "daczę" nad bajorkiem gminnym (lub grupa urzędasów) i- wprowadza zakaz Amatorskiego Połowu Ryb- zakaz kąpieli - zakaz pływania czymkolwiek- zakaz czegokolwiekMa piękny teren do egzystowania, pozazdrościć Piękne, ale nierealne.



Każdy urzędnik chciałby powiedzieć " gmina to ja " ;-) Ale na szczęście tak nie jest. Gdzieś czytałem, że gmina nad jakimś jeziorem buduje przystań dla wszystkich wodniaków. http://www.wedkarstwotv.pl/component/content/article/35-wydarzenia/1704-pomost-slip-wiata-na-odzie-czyli-stanica-na-byej-fali
JK
(2015/01/22 09:48)

ryukon1975


Proponuję spojrzeć na to nie od strony prawa a praktyki. Niecałe 10 ha. W sezonie letnim przewija się tam kilka tysięcy ludzi dziennie gdyby wszyscy chcieli tam robić co chcą czyli kąpać się, łowić pływać różnym sprzętem to jak by się to skończyło ? Rzeź, widzę rzeź ..... :)

Znam ten zbiornik bo jest całe 3 km od fotela na którym siedzę.

(2015/01/22 09:53)

JKarp


I co? Doszliśmy do konsensusu? Komercja to tylko taka nazwa, która tak naprawdę istnieje w słowiku prawniczym, i potocznym wędkarzy (jak i że karta wędkarska to dokument PZW (opłaca kartę...).Dla mnie są to wszytko łowiska zarządzane przez gospodarzy. Każdy gospodaruje po to by mieć z tego zysk. PGRyb, odłowy sieciowe i pozwolenia na APR. Inne skupiają się tylko na wędkarzach i odłowach kontrolnych, inne tyko na wędkarskich. 

Nie doszliśmy nigdzie bo to co teraz starasz się zrobić to się nazywa konfabulacja."Konfabulacja, wspomnienie rzekome – pochodzący z łaciny termin oznaczający uzupełnianie brakujących wspomnień informacjami nieprawdziwymi, które możliwie dobrze pasują do całego logicznego ciągu wydarzeń. Konfabulacja różni się od świadomego zmyślenia tym, że konfabulujący człowiek jest przekonany o prawdziwości swoich wspomnień[1], i jeśli o nich kogoś informuje, to wówczas nie kłamie, gdyż kłamać można wyłącznie świadomie. Konfabulacja często jest zjawiskiem czysto wewnętrznym, gdy człowiek jedynie przywołuje wspomnienia wyłącznie dla siebie." 
Nie można nazwać i postawić w jednym szeregu wód ( łowisk ) komercyjnych i specjalnych z wodami które wydzierżawia gmina stowarzyszeniu PZW bo PZW nie prowadzi działalności komercyjnej. Jedyne łowisko komercyjne PZW jakie znam to Halinów ale ważna uwaga - teren i stawy są własnością PZW.Poza tym najważniejsze - porównaj zarządzanie wód i łowisk przez fizycznych właścicieli lub stowarzyszenia z tymi co niby zarządzane są przez PZW. Za takie zarządzanie jakie prowadzi PZW ktoś powinien beknąć !!!
JK
Coś dziwnego się robi :-((((
Wycina kawałki blockquoteów. Co ciekawe jak zaznaczę post wszystko jest tak jak powinno być he he czyli definicja konfabulacji jest normalnie widoczna.
CZARY :-)
Zacytuję jeszcze raz bo inaczej wypowiedź jest bez sensu:
" Konfabulacja, wspomnienie rzekome – pochodzący z łaciny termin oznaczający uzupełnianie brakujących wspomnień informacjami nieprawdziwymi, które możliwie dobrze pasują do całego logicznego ciągu wydarzeń. Konfabulacja różni się od świadomego zmyślenia tym, że konfabulujący człowiek jest przekonany o prawdziwości swoich wspomnień[1], i jeśli o nich kogoś informuje, to wówczas nie kłamie, gdyż kłamać można wyłącznie świadomie. Konfabulacja często jest zjawiskiem czysto wewnętrznym, gdy człowiek jedynie przywołuje wspomnienia wyłącznie dla siebie." (2015/01/22 09:54)

graf2727


Pozdrawiam! Koledzy;jestem w P.Z.W od 30 lat. Ale łowię sporadycznie a za zwyczaj na urlopie.    Kiedy słyszę że nie mogę odpocząć z wędką , 5 km od domu bo rzeka należy do innego Okręgu?Nasuwa mi s                                                                                                                                                                                                                                                        Baronowie samodzielnych okręgów wędkarskich? Bo myślę taki był zamysł to polskie piekło  nie mieć nic ale być  panem??????        Jestem pełen uznania dla społecznych i funkcyjnych, etatowych działaczy.Chcę być członkiem PZW.   A nie terenowym i okręgowym  kmiotkiem!!!!ię myśl że kogoś kiedyś dopadła niemoc mózgowa?.                                                                                                                                                                                                                                                                                                   (2015/01/22 19:58)

Artur z Ketrzyna


Janek, gdzie ja mówię o "konfabulacji"????


Nie można nazwać i postawić w jednym szeregu wód ( łowisk ) komercyjnych i specjalnych z wodami które wydzierżawia gmina stowarzyszeniu PZW bo PZW nie prowadzi działalności komercyjnej

A czy ja podałem że PZW można do tego zaliczyć?
"Każdy gospodaruje po to by mieć z tego zysk. PGRyb, odłowy sieciowe i pozwolenia na APR. Inne skupiają się tylko na wędkarzach i odłowach kontrolnych, inne tyko na wędkarskich."
Celowo pominąłem PZW i inne stowarzyszenia. Bo tu choć mogą prowadzić działalność gospodarczą, to dochody mogą przeznaczyć tylko na własną działalność, ewentualnie innych wesprzeć ;-) (2015/01/22 22:06)

zbynio 33


Pozdrawiam! Koledzy;jestem w P.Z.W od 30 lat. Ale łowię sporadycznie a za zwyczaj na urlopie.    Kiedy słyszę że nie mogę odpocząć z wędką , 5 km od domu bo rzeka należy do innego Okręgu?Nasuwa mi s                                                                                                                                                                                                                                                        Baronowie samodzielnych okręgów wędkarskich? Bo myślę taki był zamysł to polskie piekło  nie mieć nic ale być  panem??????        Jestem pełen uznania dla społecznych i funkcyjnych, etatowych działaczy.Chcę być członkiem PZW.   A nie terenowym i okręgowym  kmiotkiem!!!!ię myśl że kogoś kiedyś dopadła niemoc mózgowa?.
Zapłacisz i możesz łowić w drugim okręgu. Co za problem?
(2015/01/22 22:27)

Artur z Ketrzyna


Pozdrawiam! Koledzy;jestem w P.Z.W od 30 lat. Ale łowię sporadycznie a za zwyczaj na urlopie.    Kiedy słyszę że nie mogę odpocząć z wędką , 5 km od domu bo rzeka należy do innego Okręgu?Nasuwa mi s                                                                                                                                                                                                                                                        Baronowie samodzielnych okręgów wędkarskich? Bo myślę taki był zamysł to polskie piekło  nie mieć nic ale być  panem??????        Jestem pełen uznania dla społecznych i funkcyjnych, etatowych działaczy.Chcę być członkiem PZW.   A nie terenowym i okręgowym  kmiotkiem!!!!ię myśl że kogoś kiedyś dopadła niemoc mózgowa?.
Zapłacisz i możesz łowić w drugim okręgu. Co za problem?

Bolączka ludzi mieszkających na pograniczu 2 okręgów ( w którym opłacić składki)... Dobrze jak maja podpisane porozumienie...
Bogatszy opłaci w jednym  członkowską i okręgową, w drugim okręgową. I łowi na wodach obu.
Bobrym rozwiązaniem byłby rabat. Opłata  "obie  składki okręgowe" w wysokości ok 75%.  (2015/01/22 23:55)

JKarp


"USTAWA z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji"
Czy na podstawie tej ustawy PZW może dzierżawić od gmin wody ogólnodostępne, prowadzić na nich działalność rybacką, wprowadzać RAPR i inne swoje pomysły?
Sam poczatek ustawy mówi zupełnie o czym innym i nie da się nijak powiązać PZW z tą ustawą.
" Art. 1. 1. Komercjalizacja, w rozumieniu ustawy, polega na przekształceniuprzedsiębiorstwa państwowego w spółkę; jeżeli przepisy ustawy nie stanowiąinaczej, spółka ta wstępuje we wszystkie stosunki prawne, których podmiotem byłoprzedsiębiorstwo państwowe, bez względu na charakter prawny tych stosunków.2. Prywatyzacja, w rozumieniu ustawy, polega na:1) obejmowaniu akcji w podwyższonym kapitale zakładowym jednoosobowychspółek Skarbu Państwa powstałych w wyniku komercjalizacji przez podmiotyinne niż Skarb Państwa lub inne niż państwowe osoby prawne w rozumieniuustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o zasadach wykonywania uprawnieńprzysługujących Skarbowi Państwa (Dz. U. z 2012 r. poz. 1224);1a) zbywaniu należących do Skarbu Państwa akcji w spółkach;2) rozporządzaniu wszystkimi składnikami materialnymi i niematerialnymimajątku przedsiębiorstwa państwowego lub spółki powstałej w wynikukomercjalizacji na zasadach określonych ustawą przez:a) sprzedaż przedsiębiorstwa,b) wniesienie przedsiębiorstwa do spółki,c) oddanie przedsiębiorstwa do odpłatnego korzystania.3. (uchylony).Art. 1a. 1. Rada Ministrów określa, w drodze rozporządzenia, przedsiębiorstwapaństwowe oraz jednoosobowe spółki Skarbu Państwa o szczególnym znaczeniu dlagospodarki państwa.2. Prywatyzacja przedsiębiorstw i spółek, o których mowa w ust. 1, wymagazgody Rady Ministrów"
Organ wydający: SEJMOrgan uprawniony: RADA MINISTRÓWOrgan zobowiązany: RADA MINISTRÓWMIN. PRZEKSZTAŁCEŃ WŁASNOŚCIOWYCH

Artur ta ustawa nie ma nic do rzeczy.
JK




(2015/01/23 05:54)

Sith


Jak zwykle, rozpętana dyskusja, z której w końcu nic nie wyniknie, bo Zarząd "Gówny" ma to wszystko, łącznie z wędkarzami w "du... żym poważaniu"!!! (2015/01/23 06:10)

zbynio 33



Bolączka ludzi mieszkających na pograniczu 2 okręgów ( w którym opłacić składki)... Dobrze jak maja podpisane porozumienie...
Bogatszy opłaci w jednym  członkowską i okręgową, w drugim okręgową. I łowi na wodach obu.
Bobrym rozwiązaniem byłby rabat. Opłata  "obie  składki okręgowe" w wysokości ok 75%. 


Artur już pisałem o dobrym rozwiązaniu bez zniżek i korzystnym dla łowisk. Za chwile ktoś napisze, że jeździ po całej Polsce i chce łowić wszędzie... Jeżeli kogoś nie stać to niech nie łowi. Usatsfakcjonowanie takiej osoby byłoby tylko wtedy kiedy państwo wypowiedzialo by wszystkie dzierżawy i wzięło odpowiedzialność za łowiska....  (2015/01/23 07:14)

Artur z Ketrzyna



Bolączka ludzi mieszkających na pograniczu 2 okręgów ( w którym opłacić składki)... Dobrze jak maja podpisane porozumienie...
Bogatszy opłaci w jednym  członkowską i okręgową, w drugim okręgową. I łowi na wodach obu.
Bobrym rozwiązaniem byłby rabat. Opłata  "obie  składki okręgowe" w wysokości ok 75%. 


Artur już pisałem o dobrym rozwiązaniu bez zniżek i korzystnym dla łowisk. Za chwile ktoś napisze, że jeździ po całej Polsce i chce łowić wszędzie... Jeżeli kogoś nie stać to niech nie łowi. Usatsfakcjonowanie takiej osoby byłoby tylko wtedy kiedy państwo wypowiedzialo by wszystkie dzierżawy i wzięło odpowiedzialność za łowiska.... 

Zgadzam się.
Są też takie osoby, że jeszcze trzeba by było im za to dopłacać, i to mogło by być za mało.

Tak to powołują się że są w stowarzyszeniu. Ale jak wspomniesz o pracy na rzecz tego stowarzyszenia, to już jesteś BEEEee. (2015/01/23 08:11)

bben50


poprostu proponuje wybrac lowisko komercyjne placi sie okolo 10 zl na dzien a za zabranie ryb czeba za nie zaplacic (2015/01/23 11:44)

ola2006


Oczywiście że tak powinno być jedna opłata na całą Polskę jak było wcześniej i był problem z głowy. Nie trzeba było się wałęsać i szukać gdzie można zrobić opłatę na wybraną wodę - ale kto to wymyślił???? ale to pewno z chęci zysku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Leszek (2015/02/18 13:02)

zbynio 33


Oczywiście że tak powinno być jedna opłata na całą Polskę jak było wcześniej i był problem z głowy. Nie trzeba było się wałęsać i szukać gdzie można zrobić opłatę na wybraną wodę - ale kto to wymyślił???? ale to pewno z chęci zysku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Leszek


..., ale to są silne argumenty Leszek! To jest kpina i skandal! Jesteśmy w Unii Europejskiej to powinniśmy móc wędkować we wszystkich krajach członkowskich. Ba, nawet poszedł bym dalej........, że opłata powinna być jedna na dziesięć lat, żeby kur.a Leszek nie musiał się wałęsać! (2015/02/18 17:49)

SlawekNikt



Bolączka ludzi mieszkających na pograniczu 2 okręgów ( w którym opłacić składki)... Dobrze jak maja podpisane porozumienie...
Bogatszy opłaci w jednym  członkowską i okręgową, w drugim okręgową. I łowi na wodach obu.
Bobrym rozwiązaniem byłby rabat. Opłata  "obie  składki okręgowe" w wysokości ok 75%. 


Artur już pisałem o dobrym rozwiązaniu bez zniżek i korzystnym dla łowisk. Za chwile ktoś napisze, że jeździ po całej Polsce i chce łowić wszędzie... Jeżeli kogoś nie stać to niech nie łowi. Usatsfakcjonowanie takiej osoby byłoby tylko wtedy kiedy państwo wypowiedzialo by wszystkie dzierżawy i wzięło odpowiedzialność za łowiska.... 

Jeżeli kogoś nie stać to niech nie łowi.

Głupoty pan wypisuje ... aż takie, że nie chce mi się dalej w klawiaturę trzaskać ... (2015/02/22 19:22)

JKarp


Bo to hobby jest ;-)JK (2015/02/22 20:57)

zbynio 33


Jeżeli kogoś nie stać to niech nie łowi.

Głupoty pan wypisuje ... aż takie, że nie chce mi się dalej w klawiaturę trzaskać ...

... i bardzo dobrze, że Ci się nie chce.... Jeżeli moje hobby, to byłaby np. jazda na rowerze, to wiadomo, że jak mnie nie stać na rower to sobie nie pojeżdżę... To jest tak proste, że aż śmieszne :))). Nie stać Cię na wędkę, sprzęt to nie łowisz. Nie musi być sprzęt z górnej półki, ale jakiś musisz mieć.... niestety. Tak samo myśliwi itd. itp.... Hobby kosztuje miej lub więcej i trzeba jakieś koszty ponieść. Czy to jest takie trudne do pojęcia?  (2015/02/22 21:52)

dziadek2


http://www.splawikigrunt.pl/pzw-i-tematy-z-tym-zwiazane-szczegoly-260.html TO JEST SPRAWA ZWIĄZANA Z TEMATEM A CO WY PANOWIE WYPISUJECIE TO JEST POPROSTU dziecinada CZYTAĆ DOKŁADNIE TEMAT POSTU A NIE KLEPAĆ PO KLAWIATURZE CO MYŚL PRZYNIESIE,1/2 wypowiedzi NIE NA TEMAT więc jak zwykle BLE BLE BLE temat czytać uważnie o co chodZi a nie prowadzić pisemne pyskówkinie mające nic wspólnego z tematem. (2015/02/23 18:55)

zbynio 33


http://www.splawikigrunt.pl/pzw-i-tematy-z-tym-zwiazane-szczegoly-260.html TO JEST SPRAWA ZWIĄZANA Z TEMATEM A CO WY PANOWIE WYPISUJECIE TO JEST POPROSTU dziecinada CZYTAĆ DOKŁADNIE TEMAT POSTU A NIE KLEPAĆ PO KLAWIATURZE CO MYŚL PRZYNIESIE,1/2 wypowiedzi NIE NA TEMAT więc jak zwykle BLE BLE BLE temat czytać uważnie o co chodZi a nie prowadzić pisemne pyskówkinie mające nic wspólnego z tematem.



Witam serdecznie przejętego Kolegę..., ale Szanowny Kolega pomylił tematy i petycje :))))). Chciałbym uświadomić Kolegę, że jest temat odnośnie petycji stop sieciom.... :)))))))). Dobre ;). (2015/02/23 19:24)