Petycja do PZW o jedną opłatę na całą Polskę

/ 288 odpowiedzi / 3 zdjęć
osa12


Kolego Arturze, mówię o wodach gdzie właścicielem jest samorząd.Umowa dzierżawy, jak większość umów (oprócz umowy sprzedaży) nie zmienia własności.Zapisy ustaw o "dbaniu" o wody publiczne (nie tylko) ciążą na właścicielu. Na tych wodach według prawa można uprawiać Amatorski Połów Ryb posiadając tylko kartę wędkarską.Nikt nie broni "dzierżawić" samorządom tych wód dla realizacji wymaganej "dbałości" o te wody ciążące na właścicielu. 
Ale pobieranie opłaty za Amatorski Połów Ryb na takich wodach to już przestępstwo. Znasz taką wodę , zapytaj "Samorząd" na jakiej podstawie prawnej istnieje taka "opłata"?
Własność samorządów to własność całego narodu, samorządy zostały powołane aby dbać o "Nasz" majątek, ale nikt nie pozwala im na tym zarabiać, od tego są "Nasze" podatki, dodatkowo Samorządy zostały powołane aby dbać o przestrzeganie prawa na swoim terenie działania.
To wszystko, ale samorządy często nie mają pojęcia o "prawie" wodny" czy też ustawie "o rybactwie śródlądowym" (to dość nowe prawo). Jak dzierżawiły do lat te wody, to dalej wydaje się im, iż robią dobrze.
A "wędkarze" się z tym godzą, co dodatkowo utwierdza samorząd, iż robi dobrze.
Ja na swoim terenie uświadomiłem to niektórym "urzędnikom".
Wiecie co wtedy robią, jak najszybciej ogłaszają "przetargi" i pozbywają się takich wód.Ale, to jest w większości przypadków zgodne z prawem.
Samorządy posiadają tylko publiczne wody stojące, a te podlegają obrotowi cywilnoprawnemu, choć są wody o wielkim znaczeniu dla samorządu i te nie mogą być sprzedane.
Dbajcie o "Swoje" wody, dzierżawcy tych wód dbają tylko o własny interes (zresztą nieprawnie z Waszej kasy), a prawnie to samorządy powinny ponosić te koszty.
Tyle i tylko tyle. (2015/01/21 07:30)

XV1600


BLA BLA BLA..... życie pokazało ,że aby coś zmienić CZA na ulicę wyjść
POŁAMANIA (2015/01/21 10:13)

Artur z Ketrzyna


Już pisałem Ci, że każda umowa cywilna przenosi prawa które są zawarte/określone w umowie, na czas jej trwania.
Nawet podawałem tu zapis prawny o tym.
Prawa te ustają z czasem wygaśnięcia umowy, czy też jej zerwania lub wypowiedzenia.

W innym przypadku, zawieranie takich umów nie miało by jakiegokolwiek sensu. Gdyż nie mógł byś władać daną rzeczą na podstawie tej umowy. Lizing samochodu, to też umowa cywilna, i jakoś zarabiasz im do puki ona nie jest zerwana, a całkowitą własnoćś masz dopiero po jego spłacie.

Już nie raz Ci pisałem. Udowodnij swoje racje. Jedź na łowisko komercyjne utworzone na takiej wodzie i łów nie wykupując zezwolenia, odmów mandatu za wędkowanie bez wymaganych uprawnień. I zobaczymy czy sąd Ci przyzna racje.

Czytasz i piszesz... Tylko kolego sobie poczytaj dokładnie. A może zobaczysz jakie ma uprawnienia ("Rzekoma własność") Samorządu czy RZGW
Bo jakoś podatek/opłatę od pomostu nie uiszczasz do tych urzedów a do melioranci. A dokładniej zawierasz umowę z melioracją, a opłatę uiszczasz do marszałka województwa.
Widzisz jedni zarządzają wodą a drudzy gruntem. I kto tu jest właścicielem? (2015/01/21 10:35)

osa12


Może na te ulice trzeba wyjść. (2015/01/21 10:43)

osa12


Kolego Arturze.Twój styl wypowiedzi jest niezrozumiały, a pojęcie o prawie według mnie nikłe.Nie chce mi się Cię uczyć.Ucz się sam. (bez urazy) (2015/01/21 10:45)

JKarp


"Już pisałem Ci, że każda umowa cywilna przenosi prawa które są zawarte/określone w umowie, na czas jej trwania.Nawet podawałem tu zapis prawny o tym.Prawa te ustają z czasem wygaśnięcia umowy, czy też jej zerwania lub wypowiedzenia."
Jakie prawa może przenieść umowa na dzierżawę wody z gminą, która nie jest uprawnionym do rybactwa?
Podaj ten zapis Artur - już drugi raz o tym mówię.

"W innym przypadku, zawieranie takich umów nie miało by jakiegokolwiek sensu. Gdyż nie mógł byś władać daną rzeczą na podstawie tej umowy. Lizing samochodu, to też umowa cywilna, i jakoś zarabiasz im do puki ona nie jest zerwana, a całkowitą własnoćś masz dopiero po jego spłacie."
Dokładnie Artur - takie umowy nie mają sensu a działanie na podstawie takich umów jest łamaniem prawa.
Odnośnie leasingu - właściciel samochodu ma prawo na nim zarabiać. Toteż i Ty po podpisaniu stosownej umowy też masz prawo zarabiać. Poza tym leasing to nie jest dzierżawa samochodu a udostępnianie samochodu. Jak wyglądają kwestie prawne przy oddawaniu czegokolwiek w leasing? Otóż, leasingodawca jest w dalszym ciągu właścicielem „wypożyczanego” samochodu, a leasingobiorca staje się jedynie jego użytkownikiem. Podstawową kwestią leasingu jest to, że właściciel ma prawo zarządzać swoją własnością zgodnie z prawem.
W przypadku gminy jeśli nie jest ona uprawnionym do rybactwa a dana woda nie jest obwodem rybackim gmina nie może prowadzić gospodarki rybackiej ani wędkarskiej na danej wodzie. Na tej wodzie prawo do połowu ryb zapewniają przepisy nadrzędne. Wystarczy tylko mieć kartę wędkarską.

"Już nie raz Ci pisałem. Udowodnij swoje racje. Jedź na łowisko komercyjne utworzone na takiej wodzie i łów nie wykupując zezwolenia, odmów mandatu za wędkowanie bez wymaganych uprawnień. I zobaczymy czy sąd Ci przyzna racje."Jeśli gmina SPRZEDA wodę a ktoś utworzy na niej łowisko komercyjne będzie miało tu zastosowanie prawo własności. A zgodnie z tym prawem właściciel może pobierać opłaty z tytułu posiadania łowiska.Poza tym jeszcze nie widziałem łowiska komercyjnego, które nie byłoby czyjąś WŁASNOŚCIĄ mającego uprawnienia do prowadzenia gospodarki rybackiej. Ewentualnie łowiska tworzone są na terenie obrębów hodowlanych. Np łowisko Nowodwór leży na terenie gospodartwa rybackiego i przy wjeździe jest tablica Obręb Rybacki.
JK


(2015/01/21 11:40)

sp1ap


Daj spokój chłopie, prawie wszyscy tu piszący niepotrafią odróżnić indywidualnego pozwolenia od ustawy prawnej, to żenada, żal czytać!!!

Pozdrawiam!

(2015/01/21 11:43)

JKarp


Daj spokój chłopie, prawie wszyscy tu piszący niepotrafią odróżnić indywidualnego pozwolenia od ustawy prawnej, to żenada, żal czytać!!!
Pozdrawiam!
No dobrze tylko do kogo to napisałeś i co masz na myśli mówiąc o pozwoleniu indywidualnym ?JK (2015/01/21 11:52)

Artur z Ketrzyna


Poza tym jeszcze nie widziałem łowiska komercyjnego, które nie byłoby czyjąś WŁASNOŚCIĄ mającego uprawnienia do prowadzenia gospodarki rybackiej. Ewentualnie łowiska tworzone są na terenie obrębów hodowlanych. Np łowisko Nowodwór leży na terenie gospodartwa rybackiego i przy wjeździe jest tablica Obręb Rybacki.
JK

Werszminia. Przyjedź zobaczymy jakiś ty mądry. Łowisko komercyjne nie własnościowe. ;-)
(2015/01/21 21:12)

JKarp


Ale ma właściciela.http://www.wersminia.pl/kontakt.html
Józef JarochWłaściciel łowiska
Adres: MartianyWarmińsko-mazurskie11-400 KętrzynPolskaTelefon komórkowy: +48 696 464 838
Artur czy łowisko jest komercyjne czy specjalne jest zupełnie bez znaczenia.
JK

(2015/01/21 21:38)

jerzy1961


Nie długo problem sam się rozwiąże i nie będzie wody państwowej . Kiedy rząd wyprzeda lasy państwowe to razem z nimi jeziora. :P Bo człowiek to taki wytwór natury co całe życie zamiast je sobie ułatwiac to tylko utrudniai komplikuje coraz to nowymi przepisami. OCZYWIŚCIE JESTEM ZA PRZYWRÓCENIEM OPŁAT NA CAŁY KRAJ  PZW jak dawniej było ( i bez żadnych cudowanych dodatkowych opłat ) . Te wszystkie wymysły , rozgraniczenia itd. doprowadzają do poróżnienia wędkarzy i ciągłych zawiści, a My powinniśmy być swojego rodzaju bracią wędkarską. Dawniej jedyne dopłaty wynikały z wód górskich + spining. Jak były nizinne to cały kraj. Ja będąc w tamtym czasie z południa , płaciłem cały czas nizinne i górskie i NIKT mnie w kraju nie ograniczał. Pozdrawiam. (2015/01/22 00:09)

JKarp


Artur czy łowisko jest komercyjne czy specjalne jest zupełnie bez znaczenia.

Jest to prywatna inicjatywa dla zarobku, czyli komercja.

To jakie jeszcze wybiegi zrobisz?

komercyjny

nastawiony na zyskzwiązany z odnoszeniem korzyści ze swoich działań


Artur a czy specjalne nie jest nastawione na zysk?
To jest jedno licho jak zwał. OS na Sanie też płacisz za dniówkę.

W każdym razie ta cała Wersemina ma swojego właściciela i to jest kluczowe dla całej dyskusji. On robi co chce, jak chce i kiedy chce. To nie jest woda gminna. Oczywiście, że na teren prywatny nie polezę bez zgody właściciela bo to jest JEGO WŁASNOŚĆ. 

JK

EDIT:http://www.okon.com.pl/
Łowisko specjalne "Okoń" znajduje się w odległości..." itd.Masz w nazwie specjalne pomimo, że jest tam też właściciel.Co teraz powiesz?
(2015/01/22 05:44)

ryukon1975


Janusz łowisko specjalne nie musi być nastawione na zysk. Przykład woda u mnie. Była wodą dzierżawioną przez PZW - własność Gminy. Gmina wzięła co swoje i oddała tą wodę bezpośrednio w ręce Koła, wcześniej powiększając go z około 3,5 ha do prawie ośmiu hektarów. Opłata roczna jest niewielka w tym roku pewnie z 300 PLN. Ryb sporo nawet Ty byś tu połowił dlatego że jest karp. :) Żeby takie coś istniało wystarczy ominąć PZW czyli wszelkie ZO, ZG i innych pasożytów. Ludzie z Zarządu Koła potrafią lepiej.

Tylko niech nikt mi nie pisze że 300 PLN to drogo dlatego że za takie pieniądze to można co najwyżej trzy pary butów kupić i biegi uprawiać na zabawę z innym hobby przez rok kalendarzowy raczej nie wystarczy. :) Nie trzeba być członkiem PZW by wykupić licencję i tu łowić.

Trochę foto niewyraźne ale tam pisze:

Własność Gminy Żołynia

Użytkownik Koło PZW "Wodnik" Żołynia"

Łowisko Specjalne

Na łowisku Obowiązuje dodatkowa opłata




http://www.zolynia.pl/asp/pl_start.asp?typ=14&sub=11&menu=104&strona=1

(2015/01/22 06:04)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

JKarp


Krzysztof właśnie o takich wodach mówię.Tylko, że zwróć uwagę na mały szczegół - "własność gminy Żołynia." Taki zwrot to masło maślane bo bez tego zwrotu ta woda jest i tak własnością gminy.Jeśli gmina jest uprawnionym do rybactwa ( a takie coś gminie załatwić na swoje potrzeby to pikuś ) jest to jak najbardziej legalne. Podałeś jeszcze jedną ważną informację - nie trzeba należeć do PZW żeby na tej wodzie łowić. Czyli wystarczy karta wędkarska.300 zł za cały rok - masz rację, że to nie dużo. Ta cena nie zabija. 8,5 ha czyli nie staw za stodołą a kawałek wody już jest. Może gmina zadbać o swoje ? Jak widać może. Właśnie o takie rozwiązania systemowe chodzi - jeśli gminy zaczną dbać o swoje wody na co nam PZW? Chyba tylko po to, żeby zgodnie z prawem użytkować wody RZGW. 
Co prawda pierwszy raz widzę, żeby właścicielem łowiska była gmina. Jednak jak widać jeszcze krótko żyję ;-)
JK
EDITTo stowarzyszenie dba o wodę :-))))" Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Gminy Żołynia " - myślę, że jako stowarzyszenie ma pełne prawo do pobierania opłat.  (2015/01/22 06:55)

ryukon1975


To Stowarzyszenie to kwestia formalna dlatego że Koło nie posiadające osobowości prawnej nie może tego wziąć na siebie. Jednak jak ludzie chcą się dogadać to można. Szczególnie w niewielkim gronie i na małym obszarze jakim jest Gmina. Masz jednak rację Gmina/ Stowarzyszenie udostępnia środki np. ciągnik z kosiarką itp. by wszystko by dojazd na parking k(który też zafundowali) był zawsze przejezdny i inne takie sprawy logistyczne załatwiają.

Dodam że u mnie w wiosce jest jeszcze drugi zbiornik ale już typowo na prawach PZW- też własność Gminy- tam takich ryb jak te w linku wyżej nie połowisz. :)

(2015/01/22 07:06)

osa12


Książkowy przykład łamania polskiego prawa.
1. Woda publiczna stojąca - nie ma podstaw prawnych o pobieraniu opłat za uprawianie Amatorskiego Połowu Ryb2. Zakaz kąpieli - ciekawe przez kogo wydany? Na wodach publicznych trudno wydać taki zapis, na razie nie odnalazłem podstaw prawnych, coś tam może sanepid, ale to nie ten przypadek3. Koło PZW nie ma osobowości prawnej, jak można przekazać wody takiej strukturze ?
Nie chce tam Wam "mieszać" ale pewnie zapytam o podstawy prawne zakazu kąpieli. (2015/01/22 07:08)

Artur z Ketrzyna




Artur a czy specjalne nie jest nastawione na zysk?
To jest jedno licho jak zwał. OS na Sanie też płacisz za dniówkę.

W każdym razie ta cała Wersemina ma swojego właściciela i to jest kluczowe dla całej dyskusji. On robi co chce, jak chce i kiedy chce. To nie jest woda gminna. Oczywiście, że na teren prywatny nie polezę bez zgody właściciela bo to jest JEGO WŁASNOŚĆ. 

JK

EDIT:http://www.okon.com.pl/
Łowisko specjalne "Okoń" znajduje się w odległości..." itd.Masz w nazwie specjalne pomimo, że jest tam też właściciel.Co teraz powiesz?

Taki sam jak na Werszmini?
Bo jak on jest właścicielem akwenu. To ja świętym mikołajem :-)
To jak gospodarz, właściciel, użytkownik rybacki, nazwie swoje łowisko. To tylko jego inwencja twórcza.

USTAWA z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji

Komercjalizacja, w rozumieniu ustawy, polega na przekształceniu
przedsiębiorstwa państwowego w spółkę; jeżeli przepisy ustawy nie stanowią
inaczej, spółka ta wstępuje we wszystkie stosunki prawne, których podmiotem było
przedsiębiorstwo państwowe, bez względu na charakter prawny tych stosunków.
2)  rozporządzaniu wszystkimi składnikami materialnymi i niematerialnymi
majątku przedsiębiorstwa państwowego lub spółki powstałej w wyniku
komercjalizacji na zasadach określonych ustawą przez:
a)  sprzedaż przedsiębiorstwa,
b)  wniesienie przedsiębiorstwa do spółki,
c)  oddanie przedsiębiorstwa do odpłatnego korzystania.

Tak jak tu pisze, i w innych opisach. Wynika z tego że Komercja, nie oznacza 100% prywatności. Jest to taki troszkę śmieszny twór, który jest pośrednikiem miedzy np. spółką państwową a prywatną. I w konsekwencji może prowadzić do z prywatyzowania, ale nie musi. Może być to tylko sprzedaż części pakietu akcji, jak i oddanie przedsiębiorstwa do odpłatnego korzystania. (2015/01/22 07:11)

Artur z Ketrzyna


Książkowy przykład łamania polskiego prawa.
1. Woda publiczna stojąca - nie ma podstaw prawnych o pobieraniu opłat za uprawianie Amatorskiego Połowu Ryb2. Zakaz kąpieli - ciekawe przez kogo wydany? Na wodach publicznych trudno wydać taki zapis, na razie nie odnalazłem podstaw prawnych, coś tam może sanepid, ale to nie ten przypadek3. Koło PZW nie ma osobowości prawnej, jak można przekazać wody takiej strukturze ?
Nie chce tam Wam "mieszać" ale pewnie zapytam o podstawy prawne zakazu kąpieli.


Osa przeczytaj mój blockquote z ustawy, jak i to co ryukon podał w poście #804449, a będziesz wiedział że jest to zgodne z prawem ;-)

Idź do prawdziwego prawnika, i niech ci udzieli rzeczowej porady w tym temacie. A może Cię uświadomi...
Zakaz kąpieli na wodach RZGW wydaje wojewoda, na wodach władanych przez gminę i miasta, odpowiednia rada uchwałą... (2015/01/22 07:18)

JKarp


Mnie jest naprawdę obojętne nazewnictwo. Bo ja jadę na OKONIA lub NOWODWÓR lub CAŁOWANIE i bez znaczenia mi jest czy komercyjne czy specjalne. Czy komercja czy specjalne to jeden ciort bo i tak za łowienie płacisz dodatkowo. Aspekty prawne nazewnictwa pozostawiam innym.Ważne jest, że każde łowisko komercyjne czy specjalne oferuje więcej niż wody zarządzane przez PZW i nawet nie ma co na ten temat dyskutować. 
Marek jeśli woda jest własnością gminy to gmina może zakazać kąpieli. 
JK (2015/01/22 07:22)

ryukon1975


Nie wiem jak to jest z punktu widzenia prawa ale zakaz został wydany dlatego że znudziło się Gminie wyławianie z tej wody topielców. Nie ma tam warunków do kąpieli, nie ma ratowników a jak się ktoś "zanurzy" na dłuższy okres to właściciel na pewno ponosi jakąś odpowiedzialność za takie zdarzenie.

Ogólnie na innych wodach u mnie już nie gminnych ale prywatnych też są tabliczki typu "Zakaz wstępu" "Zakaz kąpieli". Tak zabezpiecza się właściciel w razie jakiegoś nieszczęśliwego wypadku.Jeśli chodzi o to łowisko specjalne to i tak zakaz ten jest głownie na tablicy a latem w wodzie tłumy. :)

(2015/01/22 07:32)