Patologia

/ 7 odpowiedzi

Kilkadziesiąt ryb zostało wyrzucone do lasu w Czarkowie w poniedziałek 25 grudnia.
I po co to wszystko,te zarybienia,ochrona ryb jak i tak skonczą  w lesie...http://www.pless.pl/50796-kilkadziesiat-karpi-i-amurow-wyrzucono-w-lesie-w-czarkowie-pszczyna

Jakub Woś


Podejrzewam, że to jakiś właściciel stawów hodowlanych. Nie zeszło wszystko przed wigilią to wywalił do lasu. (2017/12/29 15:55)

mossak


Z drugiej strony patrząc to chociaż lisy się pocieszą. (2017/12/29 16:52)

patryk1113mw


Naprawdę dziwna sytuacja. Myślę jednak dokładnie jak Jakub, sprzedawcą wigilijnych ryb mogło paść kilka sztuk podczas sprzedaży i wyrzucili.  (2017/12/29 17:45)

zielony401


Albo jakieś choróbsko i tańszy koszt utylizacji:/ (2017/12/30 13:42)

zielony401


Podejrzewam, że to jakiś właściciel stawów hodowlanych. Nie zeszło wszystko przed wigilią to wywalił do lasu.  
Wywalił bo w każdym normalnym kraju mógłby oddać potrzebujacym.Tylko u nas skarbowy i inne instytucje podtrzymujace to państwo przy życiu puściłyby gościa z torbami:/ (2017/12/30 20:16)

ogtw


Większość sprzedawców wie, co zrobić z rybami, których nie udało się sprzedać, dopóki żyły. Można je wypatroszyć, pokroić na dzwonka albo płaty, włożyć do lodu i sprzedać w takiej postaci, a jeżeli nie da się sprzedać przed świętami, to można je uwędzić. Teraz są w niektórych sklepach wędzone karpie. Ten, który wyrzucił te ryby o tym nie wiedział, albo nie zdążył przed świętami. (2017/12/30 20:58)