Zaloguj się do konta

Parodia na drodze.

utworzono: 2014/04/22 21:09
Artur z Ketrzyna

Zakładam wątek poświęcony przegięciom urzędników.

W moim przypadku dotyczy to ustawienia czujek na skrzyżowaniu ze światłami. Na w/w skrzyżowaniu jest ograniczenie prędkośi do 70 km/h. dojeżdżając od znaku z ograniczeniem mam na liczniku 72 km/h. i zwalniam. I tak zapala mi się czerwone. Nie mogę nawet przekroczyć o 0,5 km/h.
To jest szczyt pomysłowości urzędasów! gdzie tolerancja 10%?
Z drugiej strony skrzyżowania jest dużo lepiej bo przy 75km/h przejadę normalne skrzyżowanie.

Jakie wy macie kuriozalne ulepszenia drug przez urzędasów?
[2014-04-22 21:09]

Jakub Woś

Może nie załapałem o co chodzi ale nie widzę tu parodi ani kuriozalnej sytuacji. 70 to 70 a nie 72.
[2014-04-22 21:14]

89krzysztof

Widocznie masz ustawione czujki na 63km/h i do tego dochodzi te 10% tolerancji. Po to ograniczenie prędkości wynosi 70km/h żeby jechać 70, a nie 77...
[2014-04-22 21:20]

Artur z Ketrzyna

Może nie załapałem o co chodzi ale nie widzę tu parodi ani kuriozalnej sytuacji. 70 to 70 a nie 72.

Przed ograniczeniem mam 72, jak już wjeżdżam na ograniczenie to licznik pokazuje już 70, i tak mam potem czerwone. Czujka chwyta dużo wyżej niż ograniczenie.
Nie ważne że będę jechał w strefie ograniczenie 70 a nawet 68, przed ograniczeniem mam 72 i już mi wali czerwone. Na zdjęci widać jak daleko jestem od skrzyżowania. Tak więc strefa ograniczenia naprawdę duża...
Nawet Policja nie jest tak dokładna. Kara dopiero jak przekroczysz 10 km/h
Skrzyżowanie w polu na głównej drodze.

[2014-04-22 21:37]

MadmaxM4

szczerze próbuje załapać o co pretensje ale za diabła nie mogę...

tak jak chłopaki mówią 70 to 70. w paru krajach za te 2km/h miałbyś już mandat.

co prawda mamy w Polsce dużo bzdurnych i bezsensownych ograniczeń na drogach ale bez przesady, czepiać się o taki bzdet.


[2014-04-22 21:54]

Artur z Ketrzyna

szczerze próbuje załapać o co pretensje ale za diabła nie mogę...

tak jak chłopaki mówią 70 to 70. w paru krajach za te 2km/h miałbyś już mandat.

co prawda mamy w Polsce dużo bzdurnych i bezsensownych ograniczeń na drogach ale bez przesady, czepiać się o taki bzdet.



Przeczytaj uważnie, bo szkoda żeby na dop. 90/h za 72km/h dostał mandat. No chyba że za wolno...
 Widzisz na zdjęciu ile jeszcze brakuje do ograniczenia?



Ps. Kurcze żebyście nad woda byli tacy przepisowi....
[2014-04-23 06:48]

Bernard51

Podejrzewam że ta czujka to "stopa" wbudowana w jezdnie która ma za zadanie regulować płynny ruch na skrzyżowaniach. Wytłumaczenie jest proste jeżeli do skrzyżowania zbliżają się z prawej lub z lewej strony skrzyżowania 2-3 samochody (stopa to wychwyci) a TY podjedziesz sam to na pewno oni będą mieli zielone nie Ty i tu żadna szybkość nie ma wpływu na regulację świateł. Ale jest taki mały knif przez drogowców ustawiany na wekend że 3 samochody przed tobą w odległości powiedzmy 30-40m na zielonym przejadą ale ty już nie zdążysz bo zielone pali się powiedzmy 8-12 sek ( pułapka na frajerów) i czerwone zaświeci się z wszystkich kierunków przez 40-50 sek co im to nie przeszkadza bo w takie dni jest mały ruch ale na naiwnym który jadąc w normalny dzień przyzwyczajony że zielone pali się przez ok 30 sek liczy że zdąży przejechać i "kominiarze już go mają" 500 zł i 10 pkt (foto radar pstryka).
 To nie tylko ze światłami robią takie wybryki aby budżety lokalne ratować na kierowcach zarabiając ze znakami też jest cały galimatias przykładowo ograniczające szybkość na drodze jest ograniczenie 70/godz przejeżdżamy podrzędne skrzyżowanie jest znak kontynuacja 70/godz ale za tym znakiem w odległości 5m (prawie niewidoczny zasłania pierwszy) jest już ograniczający 50/godz bo jest przystanek autobusowy a za wiatą czychają z foto radarem  i za przystankiem ok 20 m jest kontynuacja 70/godz czyli ograniczenie 50/g jest na odcinku ok 50-70 m.
Ale słyszeliśmy premiera który obiecał że nakaże swoim ministrom aby zrobili przegląd tych bałaganiarskich znaków w całym kraju, miał na myśli pewnie że po wyborach w 2015 roku będzie to zrealizowane.
[2014-04-23 06:49]

Artur z Ketrzyna

Bernard jak by to była stopa, jak to opisujesz to  bym zrozumiał.

Ale tu masz tylko światła na głównej drodze. Na podporządkowanej nie masz. Wjeżdżając z podporządkowanej nie widzisz jakie mają światło. I nie ma znaczenia ile samochodów stoi na podporządkowanej...
Jadąc z przeciwnej strony 75 km/h, przejeżdżam skrzyżowanie na zielonym. A na podporządkowanej stoją i mnie przepuszcają....

Tu muszę na dużo przed ograniczeniem zwolnić i na jakieś 20-30 m przed ograniczeniem muszę mieć nie więcej niż 70, a na ograniczeniu nawet 69. By je spokojnie przejechać.

Wiele razy mam może 71 km/h, i na podporządkowanej nie ma ani jednego samochodu. I mam czerwone!

Biorąc pod uwagę ze jak dojeżdżam mam czerwone, bo przede mną przekroczył koleś o te 2-3 km/h. I zapala się zielone. To dalej mogę jechać. Koleś z podporządkowanej myśli że się zatrzymuję i może jechać, bo niby go przepuszczam. No co mam zielone to mam pierwszeństwo...
Jadę więc dalej. On mi wyjeżdża i co. On nie miał zielonego (bo nie miał światła) a ustąp pierwszeństwa! I co jak będzie się tłumaczył? On mnie przepuszczał a potem przyśpieszył?

Tak więc jak by nie patrzeć to porażka...
[2014-04-23 07:31]

89krzysztof

Udaj się do zarządcy tej drogi i zapytaj dlaczego działa to w taki sposób, skoro odpowiedzi na forum Ci nie pasują.
[2014-04-23 07:54]

JKarp

Tylko jednej rzeczy nie rozumiem.Przepisy są nie po to żeby je łamać ale przestrzegać.To tak jak wymiar ochronny, okres ochronny, sprzątanie stanowiska.W wielu wypadkach mogę powiedzieć, że przepisy są nie życiowe ale zapis jest zapis - koniec i kropka.Np w Skandynawii żaden kierowca nie przekroczy prędkości choć droga jest pusta, jest dzień a ograniczenie jest np do 60 km/godz pomimo, że w pobliżu nie ma jednego budynku.W Niemczech na autostradzie jak są jakieś prace techniczne ( np koszenie trawy na pasie zieleni ) było ograniczenie chyba do 100 km/godz. Tylko chyba Polacy mieli w d... ten znak.
JK [2014-04-23 09:06]

zbynio5o

Ten system zmusza kierowców do zmniejszenia prędkości w newralgicznym miejscu i na pewno jest lepszy dla nas jadących z pierwszeństwem, od tradycyjnej krzyżówki świetlnej (czas postoju) lub fotoradaru.Chroni nas przed wymuszeniem jadących z podporządkowanej, czyli mniejsza prędkość, szybsza i pewniejsza reakcja na takie sytuacje. [2014-04-23 10:18]

Bernard51

Dość ciekawe to skrzyżowanie że, sygnalizacja świetlna jest tylko na głównej drodze a na podporządkowanej brak. Pomysł drogowców jest jak zwykle twórczy, za kółkiem od 76 r. siedzę ale nie miałem szczęścia spotkać taką regulację ruchu. Na pewno to świeży pomysł niedoścignionych służb samorządowych.
[2014-04-24 05:07]

Zionbel

szczerze próbuje załapać o co pretensje ale za diabła nie mogę...

tak jak chłopaki mówią 70 to 70. w paru krajach za te 2km/h miałbyś już mandat.

co prawda mamy w Polsce dużo bzdurnych i bezsensownych ograniczeń na drogach ale bez przesady, czepiać się o taki bzdet.



Przeczytaj uważnie, bo szkoda żeby na dop. 90/h za 72km/h dostał mandat. No chyba że za wolno...
 Widzisz na zdjęciu ile jeszcze brakuje do ograniczenia?



Ps. Kurcze żebyście nad woda byli tacy przepisowi....

Na fotce jest ograniczenie do 70.

wiec co ty wkręcasz :)

Piszesz o jakiś 90 :)

fail

[2014-04-24 07:40]

cinek123

Kupcie sobie 2.7T albo 4.2T I latajcie jak ja 250 km\h to problemów nie ma. Omijam wszystko oby czteronogie nie stały a i tak ciężko im to zmierzyć. Po problemie.
[2014-04-25 21:59]

JKarp

Rozumiem, że jeździsz bezpiecznie ... no bo cóż to jest te 250 na godzinę.
JK [2014-04-25 23:26]

Roxola

Mniejsza z tym Janusz, bo pisać każdy może...    itd   :)( również jeżdżę, czasami się zdarzy, że przekroczę) - ale czytam ten wątek już kolejny raz i nadal nie wiem o co pretensje  :(
Czy może ktoś to objaśnić ?   ;) [2014-04-25 23:42]

JKarp

"W moim przypadku dotyczy to ustawienia czujek na skrzyżowaniu ze światłami. Na w/w skrzyżowaniu jest ograniczenie prędkośi do 70 km/h. dojeżdżając od znaku z ograniczeniem mam na liczniku 72 km/h. i zwalniam. I tak zapala mi się czerwone. Nie mogę nawet przekroczyć o 0,5 km/h.To jest szczyt pomysłowości urzędasów! gdzie tolerancja 10%?Z drugiej strony skrzyżowania jest dużo lepiej bo przy 75km/h przejadę normalne skrzyżowanie."
Chodzi 0 2 km/godz ;-)JK [2014-04-25 23:58]

To jest dopiero parodia :-)))
Fotka zrobiona przez mnie w zeszłym roku na wiosnę w miejscowości NIEWIERZ koło Brodnicy, co jeszcze podkreśla kuriozum sytuacji ;-)


[2014-04-26 02:06]

Artur z Ketrzyna

Dość ciekawe to skrzyżowanie że, sygnalizacja świetlna jest tylko na głównej drodze a na podporządkowanej brak. Pomysł drogowców jest jak zwykle twórczy, za kółkiem od 76 r. siedzę ale nie miałem szczęścia spotkać taką regulację ruchu. Na pewno to świeży pomysł niedoścignionych służb samorządowych.

Skrzyżowanie jest na drodze z Ketrzyna do Bartoszyc, na skrzyżowaniu drug do Korsz.
Tak wiec jak odwiedzisz Mazury to zobaczysz cud technicznej głupoty...
[2014-04-26 06:32]

Artur z Ketrzyna

szczerze próbuje załapać o co pretensje ale za diabła nie mogę...

tak jak chłopaki mówią 70 to 70. w paru krajach za te 2km/h miałbyś już mandat.

co prawda mamy w Polsce dużo bzdurnych i bezsensownych ograniczeń na drogach ale bez przesady, czepiać się o taki bzdet.



Przeczytaj uważnie, bo szkoda żeby na dop. 90/h za 72km/h dostał mandat. No chyba że za wolno...
 Widzisz na zdjęciu ile jeszcze brakuje do ograniczenia?



Ps. Kurcze żebyście nad woda byli tacy przepisowi....

Na fotce jest ograniczenie do 70.

wiec co ty wkręcasz :)

Piszesz o jakiś 90 :)

fail


No widzisz. Czytać nie umiesz... Może ja źle tłumaczę.... Dlatego machnąłem taki od malunek. I tam mas 2 strefy obowiazujących predkości na drodze...
Jak się przyjrzysz to zobaczysz o co biega. Jeśli nie trudno...

No dobra podpowiem Ci. Przed strefą z ograniczeniem (Czyli tam gdzie dopuszczalna prędkość to 90 km/h), jadę 72 km/h. A w strefie mogę mieć i 65 i tak będę miał czerwone...
Bo ma jakieś 20-40 m przed znakiem informującym o ograniczeniu (czyli przed strefą z ograniczeniem) miałem na liczniku 72 km/h
[2014-04-26 06:48]

Roxola

Tomku Tomas81 na drodze dwukierunkowej obowiązują nas znaki znajdujące się po prawej stronie, a ten z odwołaniem ograniczenia, prawdopodobnie został przez kogoś odwrócony. [2014-04-26 07:22]

SVT

Tomku Tomas81 na drodze dwukierunkowej obowiązują nas znaki znajdujące się po prawej stronie, a ten z odwołaniem ograniczenia, prawdopodobnie został przez kogoś odwrócony.

I tutaj się z Tobą zgodzę, grupa nawalonych lub naćpanych nastolatków, przestawiła znak bo myśleli że to śmieszne. A teraz na rybki a nie znaki przestawiać. ;) Miłego Weekendu. Pozdro [2014-04-26 07:33]

Tomku Tomas81 na drodze dwukierunkowej obowiązują nas znaki znajdujące się po prawej stronie, a ten z odwołaniem ograniczenia, prawdopodobnie został przez kogoś odwrócony.

To miało być jako ciekawostka i zarazem zagadka:) Ale dobrze kombinujecie bo z jednej strony jest info, po prawej o ograniczeniu a po drugiej o jego odwołaniu. Tylko jakimś dzieciakom się zachciało znak odwrócić. Jednak co jest zastanawiające i zarazem ukazujące jakie mamy służby drogowe, ów znak stał odwrócony co najmniej miesiąc bo wtedy bardzo często tam jeździłem. A Policja lubiła się ustawić od niego jakieś 400-500m, już na tej 60. I nikt dupy nie ruszył aby sprawę załatwić... No i jeszcze ta nazwa miejscowości:)

Ale czujność Twą Olu podziwiam:)

Pozdro!
[2014-04-26 21:02]

Artur z Ketrzyna

I co skończyło się jakieś podgadywanie co bym ja szukał dziury w całym?
Jak wstawiłem rysunek, by jak dzieciom wytłumaczyć o co chodzi.
Teraz nie macie komentarzy co do przepisów, i tego że niby ja ... itd.?





[2014-04-27 09:56]

MadmaxM4

ja z chęcią skomentuje,

czepiasz się o pierdół i robisz z tego aferę.

naprawdę chciałbym mieć tylko takie problemy na głowie :)

pozdrawiam i miłego dnia Artur
[2014-04-27 15:03]