Zaloguj się do konta

Państwowa i Społeczna Straz Rybacka prawa i obow

utworzono: 2011/07/08 17:32
Norbert Stolarczyk

Każdy kto che być członkiem PZW musi opłacać składki członkowskie, w zamian za to ma prawo do poławiania ryb. Ale nie placi ZA LOWIENIE RYB.





Masło maślane, przemyśl co piszesz. Bez komentarza... [2011-07-18 16:40]

pawelz

Wstepujac do roznych stowarzyszen czy innych organizacji czasami nabywasz pewnych przywilejow.
W przypadku PZW takim przywilejem jest mozliwosc polawiania ryb. Ale zeby ten przywilej nabyc nalezy spelnic kilka warunkow. Miedzy innymi oplacac skladke czlonka stowarzyszenia.
Jesli tego nie rozumiesz to trudno.
Na tym polega nasz problem. Z tego co wiem jestes czynnym czlonkiem PZW (jakies SSR itp). Ale chyba nie do konca rozumiesz idee i role stowarzyszenia. To nie tylko wedkarstwo. Wyobraz sobie ze ktos wstepuje do PZW nie z checi lowienia ryb ale np. chcialby tylko dbac o wody. Teoretycznie jest to mozliwe. I co. Wtedy zaplaci mnie bo przeciez lowic nie bedzie ?. Status nie nakazuje lowienia ryb. I skoro ja lowic nie bede i nie mam ochoty a chce byc w stowarzyszeniu to skoro to sie nazywa oplata ZA LOWIENIE to powinienem jej nie placic.
To oczywiscie tylko teoretyczny przyklad i pewnie nie ma miejsca, ale nie niemozliwy.
Proponuje zebys zadzwonil do ZG i zapytal ile wynosi skladka ZA LOWIENIE ryb. Ale proponuje nalozyc nacisk na slowa pogrubione.
[2011-07-19 09:07]

perwer

Wędkarstwo -łowienie rybek
Płacenie składek PZW-możliwość łowienia rybek na akwenach objętych statusem PZW  w okregu którym należymy.

SSR-PSR-organizacje pilnowania porządku na danych łowiskach i przestrzegania regulaminów PZW.

Niby te hobby takie proste ,a jednak wziąć wszystkie wątki z tego forum można by prace magisterska napisać i kilka wykładów na wyższych uczelniach udzielić.
[2011-07-19 09:21]

Jędrula

 

Dokładnie jest tak jak Darek mówi , magisterka jak nic . Jak czytam te nasze dywagacje w wielu sprawach dotyczących regulaminów , praw SSR czy PSR , spraw związanych z PZW i innych to tak sobie myślę , że zaczynamy wchodzić na wyższy stopień wtajemniczenia . Jest tu kilkanaście osób które mogą doprowadzić niedouczonych strażników do łez . Koledzy strażnicy nie zrozumcie mnie źle , wszędzie zdarzają się zakały i w każdym zawodzie ale te ''nasze'' regulaminy są wyjątkowo niedoprecyzowane i można ( JAK WIDAĆ ) je różnie interpretować . Jedni mówią , że to masło maślane a inni twierdza , że nie do końca , jeszcze inny powie , że oni obaj się mylą . Kurcze , może to ja się mylę bo jak tak spojrzeć na Kodeks karny to też można się rozsypać na kawałki … Hmmm?

[2011-07-19 09:40]

baloonstyle

Wczoraj z kolega minusem z tego portalu biczowaliśmy Wisełkę. Nagle z krzaków wyszła dziwna drużyna.Po chwili podeszliśmy w miejsce z którego Oni wyszli, naszym oczom ukazała się nowa sieć.
Odeszliśmy od miejsca żeby nie szukac sensacji. Kolega wykonał telefon do państwowej straży i nikt nie odbiera, następnie dzwonił do społecznej to odpowiedzieli mu że są na odłowach i nikogo nie ma i że jak chcemy to możemy sami ja wyjąć ( kretyn ).
Następnie ja zadzwoniłem do byłego strażnika , on przekazał temat do jednego z generałów PZW Gdańsk.
Do wieczora nikt tam się nie pojawił. Kolejny przykład po co nam takie organizacje, zabawa dla dużych chłopców. Jak sa potryebni to nigdz ich nie ma.
Kiedyś już pisałem jakie akcje są na połowach śledzi i tez tam nikt się nie pojawia.Ogólnie woj.pomorskie to wolna amerykanka dla kłusoli, a tu na forum czytam jakie to akcje robi, może i tak ale ustawione akcje to nawet dzieciaki na podwórku potrafią zrobić jak bawią się w wojnę. Kiedy jest potrzeba to albo nikt nie odbiera albo każdy ma na to położone.
[2011-07-28 07:46]

Jędrula

 

Bartosz , mieliście dzwonić na Policję a dodatkowo iść za tą '' drużyną pierścienia '' i spisać numery auta jak mieli czy coś co przybliżyłoby ich identyfikację .

[2011-07-28 08:02]

baloonstyle

 

Bartosz , mieliście dzwonić na Policję a dodatkowo iść za tą '' drużyną pierścienia '' i spisać numery auta jak mieli czy coś co przybliżyłoby ich identyfikację .


Heh nie będę dzwonił na policje poniewaz mamy dwa organy od tego a już kiedyś na policje dzwoniłem to oficjalnie zostałem wyśmiany. Po za tym to klasyczna polska spychoterapia. Mamy państwowych i społecznych to egzekwujmy od nich a policja ma co robić. Po co utrzymywać coś takiego jak państwowa skoro zawsze jak sa potrzebni to ich nie ma  a raz na kwartał gdzies w necie pojawia sie jaka to oni super akcje przeprowadzili ( dramat ).
Druga sprawa to nie wiem czy byleś kiedyś nad Wisła w pomorskim, tu od wału do koryta jest około 500m pola bez drzew.Oni nie byli autem , to byli tubylcy. Miałem iść za nimi po odkrytym polu ? nie mam ochoty dostać widłami po łbie.
Prawda bolesna kolejny raz nasi obrońcy dali ciała i takie są realia.to tylko jedna z wielu takich sytuacji.Także nie ma co ich bronic.

[2011-07-28 09:38]

Jędrula

 

Rozumiem Cię , pole , widły – rozumiem . Skądinąd jednak wiem , że policjant nie ma prawa odmówić przyjazdu do takiego zdarzenia ( nie twierdzę , że tak nie było ) , chyba , że aktualnie nie ma sił i środków ale wtedy każe Ci czekać na miejscu .

Takie zachowanie dyżurnego to niedopełnienie obowiązków służbowych które może skutkować wyrokiem dla f-sza a w efekcie wylotem ze służby.

Koledzy nie dajcie się zbyć , kłusownictwo sieciami to przestępstwo i jak '' inne '' służby nie wypalą to dzwońcie i żądajcie przyjazdu patrolu z najbliższej komendy czy komisariatu .

Uwierzcie mi również , że Policja też zajmuje się takimi rzeczami .

[2011-07-28 09:58]

baloonstyle

Nie ma problemu można dzwonić na policje, tylko po co jest państwowa i społeczna. Jak słucham ich jak gadają miedzy sobą to setki ludzi tygodniowo łapią , a jak trzeba faktycznie się wykazać to każdy ma to głęboko.
Śmieszne organizacje, spoko na policje zacznę dzwonić jak tylko policja tym się będzie zajmować.

[2011-07-28 10:08]

Jędrula

Nie ma problemu można dzwonić na policje, tylko po co jest państwowa i społeczna. Jak słucham ich jak gadają miedzy sobą to setki ludzi tygodniowo łapią , a jak trzeba faktycznie się wykazać to każdy ma to głęboko.
Śmieszne organizacje, spoko na policje zacznę dzwonić jak tylko policja tym się będzie zajmować.

 

 

 

 

 

 

 

Jak zechcesz to się zajmie , zobaczysz .

Pozdrawiam i życzę wytrwałości w walce z rybimi złodziejami .

 

 

 

 





[2011-07-28 10:14]

Nie ma problemu można dzwonić na policje, tylko po co jest państwowa i społeczna. Jak słucham ich jak gadają miedzy sobą to setki ludzi tygodniowo łapią , a jak trzeba faktycznie się wykazać to każdy ma to głęboko.
Śmieszne organizacje, spoko na policje zacznę dzwonić jak tylko policja tym się będzie zajmować.







Porównaj stan osobowy PSR i SSR, finanse na to (zwłaszcza SSR) i hektary jakie maja do objechania, a stan Policji. 

[2011-07-28 10:15]

baloonstyle

Nie ma problemu można dzwonić na policje, tylko po co jest państwowa i społeczna. Jak słucham ich jak gadają miedzy sobą to setki ludzi tygodniowo łapią , a jak trzeba faktycznie się wykazać to każdy ma to głęboko.
Śmieszne organizacje, spoko na policje zacznę dzwonić jak tylko policja tym się będzie zajmować.







Porównaj stan osobowy PSR i SSR, finanse na to (zwłaszcza SSR) i hektary jakie maja do objechania, a stan Policj

Ty to zawsze musisz po swojemu. Ja o straży ty o policji.Nie obchodzi mnie jak to wygląda osobowo. Skoro są jakie organizacje i maja reagować na zgłoszenia to nie obchodzi mnie jakaś policja i ile ma ludzi.
To straż rybacka z każdej akcji pisze relacje jaka to jest super, to strażnicy tu piszą jak to super działają i ze na każdy telefon muszą reagować i reagują. Wczoraj był obraz jak kilka osób poinformowanych i każdy ma wykładkę. Nie ja pierwszy nie ostatni sie o tym przekonałem.
Nie zwalaj nic na policje bo oni maja ważniejsze rzeczy na głowie niż strażnicy których to jest jeden z głównych obowiązków.


[2011-07-28 12:49]



Porównaj stan osobowy PSR i SSR, finanse na to (zwłaszcza SSR) i hektary jakie maja do objechania, a stan Policj

Ty to zawsze musisz po swojemu. Ja o straży ty o policji.Nie obchodzi mnie jak to wygląda osobowo. Skoro są jakie organizacje i maja reagować na zgłoszenia to nie obchodzi mnie jakaś policja i ile ma ludzi.
To straż rybacka z każdej akcji pisze relacje jaka to jest super, to strażnicy tu piszą jak to super działają i ze na każdy telefon muszą reagować i reagują. Wczoraj był obraz jak kilka osób poinformowanych i każdy ma wykładkę. Nie ja pierwszy nie ostatni sie o tym przekonałem.
Nie zwalaj nic na policje bo oni maja ważniejsze rzeczy na głowie niż strażnicy których to jest jeden z głównych obowiązków.






Nie po swojemu, tylko zgodnie z faktami i rzeczywistością, dlatego napisałem ci, żebyś porównał stan liczebny Policji, która MA OBOWIĄZEK zareagować interwencją na Twoj telefon, a stan kilku, słownie -KILKU Państwowych Strazników na jakiś tam Okręg, czy dany olbrzymi teren. Rozumiesz paradoks teraz??????????????????? A do Policji należy reagowanie na każdy rodzaj łamania prawa jak nie wiesz. :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))




[2011-07-28 13:01]

baloonstyle

To jaki jest sens państwówki i społecznej. zabawa dla dzieci?
Skoro na starcie zamiast przyznać ze ciała dali strażnicy to od razu przerzut na policje.
Jest strażników tyle ile jest ale robić muszą swoje bo takie maja obowiązki i to jest finał sprawy.
Takie reali, po coś są ci strażnicy , po coś udostępniając numery, po co tu ludzie powtarzają żeby do nich dzwonić. Dzwonić a tak zlewka. Czysty obraz.
Mastiff skończmy już bo ja czuje po sobie że chyba za dużo napisałem , a kwasy mi nie potrzebne :)) Przedsawiłem tylko sytuacje i reakcje . Niestety tak wyszło.

Pozdrawiam :))
[2011-07-28 14:17]

Ale ja Ciebie rozumiem i nie neguję, tylko próbuję Ci uzmysłowić, że np u mnie strażników etatowych jest TRZECH. Nawet jak my ich potrzebujemy do interwencji, to bywało tak, ze nie mieliśmy szans, bo oni byli akurat 100 km od nas na innym łowisku robiąc swoje. Wtedy i tak zostaje tylko Policja. A PSR zatrudnia WOJEWODA. On daje etaty. Na taki teren jak nasz, z tyloma łowiskami i kilometrami rzek, to i 50 PSR-owców byłoby mało. A jest TRZECH. Czy to jest wina Strażników? SSR jeździ na każdy sygnał, o każdej porze, a w przypadku PSR to jest ich praca zawodowa i za nadgodziny nikt im nie płaci, a takimi samarytanami jak SSR to oni nigdzie w Polsce nie są (raczej). Taki kretynizm. Straży? Nie, ich pracodawców. [2011-07-28 14:26]

minus

no dobra

z innej beczki

To już nie pierwszy raz jak dzwoniłem do PSR i nigdy nikt nie odebrał

Dlaczego wszyscy etatowi strażnicy pracują do 15???

Powinny być wprowadzone dyżury bo kłusownicy wychodzą na "łowy'' o 15.05 wiedząc że nie będzie nikt ich ganiał

wczoraj jak w końcu dodzwoniłem się do SSR to był pierwszy raz kiedy mi się udało - wcześniej kilka razy próbowałem do SSR i PSR ale nic z tego a mam w komórce nawet nr do Pani komendant PSR w Gdańsku


Po co te telefony i po co te służby skoro nie ma ich a policja nie może za każdym razem jeździć do takich zgłoszeń bo też mają swoje zadania i obowiązki.

Wcale ich nie jest więcej bo na takiej wsi nadwiślańskiej gdzie byliśmy jest dwóch policjantów na 20 km kwadratowych
[2011-07-28 16:14]

Diablo

PSR to lipa. Każdy wędkarz jak i kłusownik wie  że ryby są aktywne najbardziej rankiem i wieczorem.
wtedy kłusownik sieci nie sprawdza bo by płoszył. Spradza trochę później wtedy kiedy strażnicy śpią. Po co ta straż nie wiem.
[2011-07-28 22:29]

no dobra

z innej beczki

To już nie pierwszy raz jak dzwoniłem do PSR i nigdy nikt nie odebrał

Dlaczego wszyscy etatowi strażnicy pracują do 15???

Powinny być wprowadzone dyżury bo kłusownicy wychodzą na "łowy'' o 15.05 wiedząc że nie będzie nikt ich ganiał

wczoraj jak w końcu dodzwoniłem się do SSR to był pierwszy raz kiedy mi się udało - wcześniej kilka razy próbowałem do SSR i PSR ale nic z tego a mam w komórce nawet nr do Pani komendant PSR w Gdańsku


Po co te telefony i po co te służby skoro nie ma ich a policja nie może za każdym razem jeździć do takich zgłoszeń bo też mają swoje zadania i obowiązki.

Wcale ich nie jest więcej bo na takiej wsi nadwiślańskiej gdzie byliśmy jest dwóch policjantów na 20 km kwadratowych







POLICJA MUSI! Nie ma wyjścia. KAŻDE zgłoszenie jest rejestrowane i dyżurny musi je zrealizować i nie ma innej opcji. Taki policjant przyjmujący (dyżurny) zgłoszenie interwencji wyleciałby z pracy z hukiem, gdyby nie zrealizował zgłoszenia, a nagrania z telefonu alarmowego Policji na twardym dysku z komputera są sprawdzane bardzo często i kojarzone z wykonanymi interwencjami poszczególnych patroli i wyjazdami do zdarzeń. [2011-07-28 22:38]

jurek

Zgadzam się z kolegą   ... Mastiff .... , Komendant Policji oddziału prewencji , każdego dnia przesłuchuje wszystkie zgłoszenia od społeczeństwa , bo On za zaniedbanie mógłby wylecieć z pracy .

Natomiast PSR , pracuje na 3 zmiany.
[2011-07-29 10:35]

minus

Zgadzam się z kolegą   ... Mastiff .... , Komendant Policji oddziału prewencji , każdego dnia przesłuchuje wszystkie zgłoszenia od społeczeństwa , bo On za zaniedbanie mógłby wylecieć z pracy .

Natomiast PSR , pracuje na 3 zmiany.

w Gdańsku PSR nie pracuje na 3 zmiany

pracują od 7 do 15 a potem wyłączają telefony i mają wszystko w dupie, nie ma żadnych dyżurów


[2011-07-29 17:34]

minus

powiem tak

w teorii wszystko wygląda pięknie ale w praktyce niestety jest kiepsko

służby leżą a kłusownicy są w swoim żywiole
[2011-07-29 23:45]

jurek

Woj. pomorskie Komenda Woj. PSR w Gdańsku, 80-874 Gdańsk, ul. Na Stoku 50, tel. (058) 302-07-25 Komendant Wojewódzki - Witold Wójcik, tel. kom. 600 437 415
Posterunek Adres Telefony
Gdańsk ul. Na Stoku 50, 80-874 Gdańsk Kom Post. Marek Brodzki Tel. (058) 302-07-25Tel. kom. 600 437 416
Słupsk ul. J.Pawła II 1, Słupsk Tel. (059) 842-81-42Tel. kom. 600 437 414
Malbork Kom. Post. Ryszard Kamiński Tel. (055) 6460459Tel. kom. 694 45 34 17



Spróbujcie zadzwonić lub napisać do Komendanta Wojewódzkiego PSR lub jego szefa Wojewody.
[2011-07-30 13:00]

minus

OK


[2011-07-30 17:23]