Ostatkowe zawody Koła PZW Czysta Woda Ryki

Wpis ze stronki mojego koła PZW Czysta Woda Ryki;)


Od 13 marca wędkarze, którzy lubią rywalizować na lodzie z zaniepokojeniem obserwowali prognozy pogody, czy uda się przeprowadzić zapowiadane zawody na zakończenie sezonu podlodowego o puchary i nagrody Prezesa firmy „Marex” – Marka Michalika i pani Prezes firmy „2be3” – Moniki Michalik. Okazuje się, że to co najgorsze - zemsta niebios za krzywdę wyrządzoną Wielkiemu Starterowi, wędkarze z Czystej Wody maja już za sobą. Kolejną niepokojącą rzeczą był frekwencja, która spadała im było bliżej rozegrania zawodów (bardzo duża liczba przeziębionych). Okazało się, że niepokój organizatorów był przedwczesny.

    Wysoki poziom organizowanych imprez przez CZ.W. rozszedł się szerokim echem po sąsiednich kołach PZW i dlatego w dniu zawodów do rywalizacji w ostatniej podlodowej imprezie stanęło 37 wędkarzy pragnących zdobyć ostatnie” lodowe trofeum”. W niedzielny poranek tuż przed godziną ósmą na parkingu przed Urzędem Miejskim kolejny raz zebrali się zawodnicy, przed wyjazdem na ostatnie lodowe łowisko. Odjazd z parkingu to mieszanina radości (piękna pogoda i duża frekwencja) i smutku (ostatnie zimowe zawody i kolejny raz brak kochanego „tyle lat” STARTERA). Po przybyciu na łowisko okazało się, że lód jest zbliżony wyglądem do sera szwajcarskiego. Sprawcami przykrej niespodzianki byli koledzy z koła Start Dęblin, którzy dzień wcześniej rozegrali na tej wodzie zawody (mimo tego, że mieli informacje o naszych zawodach), które miały być w innym miejscu. Punktualnie o godzinie dziewiątej przedstawiciele wędkarskich kół: Baranów, Dęblin Start, Puławy Azoty, Puławy Miasto, Sieciechów oraz Czysta Woda rozeszli się po lodowej tafli jeziora Piotrowickiego.

    Trzy godziny minęły bardzo szybko, a wędkarze biorący udział w ostatnim lodowym pikniku schodzili z lodu wabieni zapachem bigosu i kiełbasek. Komisja sędziowska zajęła się ważeniem złowionych okazów. Niemal wszyscy uczestnicy zawodów złowili rybki. W czasie ustalania kolejności zajętych miejsc, uczestnicy posilali się gorącym bigosem oraz kiełbaską. Długo oczekiwane ogłoszenie wyników i wręczenie pucharów, nagród i dyplomów przez Burmistrza Ryk –Jerzego Gąskę, Prezesa CZW - Dariusza Jurzystę oraz Bogdana Wąsika. Pierwsza piątka otrzymała zestaw nagród – polar, koszulka polo i komplet bielizny osobistej. Podobne zestawy otrzymali: Tadeusz Belowski – najstarszy i Łukasz Bany – najmłodszy uczestnik zawodów. Kolejnym szczęśliwcem okazał Mariusz Jabłoński, który wylosował maszynkę do strzyżenia włosów marki Philips.

    Największą rybę zawodów złowił Dariusz Jurzysta – okonia 29,5cm/366gr i również otrzymał duży zestaw nagród. Każdy z zawodników uczestniczących w zawodach otrzymał komplet bielizny osobistej. Dzięki ogromnej hojności naszych sponsorów: pani Moniki Michalik – „2be3” i pana Marka Michalika – „Marex”, uczestnicy imprezy mogli powiedzieć, że takich nagród, takiego jedzenia i organizacji zawodów trudno szukać gdzie indziej. O wysokiej ocenie organizacji zawodów mogą świadczyć słowa kolegi Tadeusza Belowskiego (v-ce przewodniczący Krajowej Komisji Rewizyjnej PZW):” dziękuję za zaproszenie, gratuluję organizacji i liczę, że będę mógł uczestniczyć w takich zawodach organizowanych przez Wasze koło w przyszłym roku”.

    Organizatorzy pragną podziękować sponsorom: Monika Michalik –prezes „2be3”, Marek Michalik – prezes „Marex” oraz sołtysom z Pawłowic i Piotrowic udostępnienie akwenu do rozegrania zawodów.



jak widać moooożna!!

pozdrawiam

 

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.