Zaloguj się do konta

Opłaty w PZW

utworzono: 2018/07/17 14:18
tomek-kubera

Czy ktoś wie, jakie uposażenie, z różnych źrodeł, mają przedstawiciele wędkarzy ustalający wszelakie opłaty? Ten sport, hobby, zaczyna być bardzo elitarny. A to boli. [2018-07-17 14:18]

Jędrula

Pojęcia nie mam ile zarabiają w PZW. Co Cię boli? Opłaty za pozwolenie? Ile płacisz w swoim kole? [2018-07-17 19:32]

arxel4

Niestety cos w tym jest. Ja place ponad 320 zl ze skladkami za wszystkie jeziora, biorac pod uwage gospodarke rybacka (duzo odlowow/malo zarybiania) to nie jest malo. Do tego trolling dodatkowo platny. Pilnowanie jezior przez Straz Rybacka tez pozostawia wiele do zyczenia, klusownictwo kwitnie. Jesli sie nic nie zmieni to przyszle pokolenia ryby beda lowic, ale w internecie. Przykre, ale tak to wyglada. [2018-07-17 23:40]

amstaf358

Bo PZW to dno i....wodorosty...... [2018-07-18 08:10]

mati1423

Zależy to od okręgu i ilości członków w PZW ale pensja takiego skarbnika to ok 2500zl [2018-07-18 09:35]

Julian

Nie ma co napadać na człowieka - bo słusznie zauważył . Gdy ktoś tak jak ja lubi turystykę wędkarską ( i tu nie chodzi o Bermudy ,Karaiby ale Mój Własny Kraj ) poczuje te ,,szarpnięcie " po kieszeni. Np. Mazury PGR y , wyjeżdżam do rodziny Kraków ( Małopolskie, świętokrzyskie , tarnowskie) , Będę w Augustowie - oczywiście Białostockie . Swojego ,,Kochanego " PZW Mazowsze nawet nie wymieniam. Fakt pozostaje faktem - przy tej pazerności wszelakich lokalnych watażków z Moim PZW Mazowsze na czele - ROBI się Drogo .Rzekł bym jak tu zauważono Elitarnie. Tylko że ja mam w d....e taką ,,łelite" Pozdrawiam Ps. No można jeszcze Całe Życie moczyć kija w jakimś grajdole ( nikogo nie chcę obrażać) w kaczym dole ale jakoś nie bardzo mi leży takie wędkarstwo. [2018-07-18 13:13]

lukasz-c

Panie Julianie to co trzeba zrobić z PZW to trzeba tą imprezę rowiązać i pognać w try piz.y. Wody podłącyć pod stosowne Ministerstwo a pieniądze w ten sposób zaoszczędzone przekazać na ratowanie tego co jeszcze się da. Zapewne ma pan w ramach swojego koła jakieś łowisko pod opieką?? Na jaką kwotę dokonano w nim zarybienia?? Pisze się tu że skarbnik ma 2500 na rękę całość razy 12 daje 30 tyś na rękę a podatki obok tego?? Ostatnio byłem świadkiem smutnego wydarzenia związanego z dzieckiem wędkującym ze swoim ojcem obok rozłożył się "wędkarz aptekarz" o łowisku wiedział wsystko dosłownie i tłumacy temu ojcu że tu trzeba zanęty z takimi i takimi dodatkami plus takiego i takiego sprzętu i może coś z tego będzie bo ryby tu tera malutko. Ów aptekarz to tyczkarz co do wody wrzucił z 200 zł w ramach zanęt i komponentów i dopiero to coś dało. Być może należałoby wprowadzić zakaz zabijania i zabierania ryb na kilka lat?? [2018-07-19 20:10]

arxel4

Nalezalo by na zawsze zakazac zlodziejskiej gospodarki rybackiej. To co normalny wedkarz zabierze do domu przestrzegajac limitow oraz wymiarow i okresow ochronnych to kropla w morzu w porownaniu z tonami ryb ktore gina w kilometrach sieci stawianych przez rybakow pracujacych dla PZW. Straz Rybacka powinna ich pilnowac a nie ganiac dzieci i emerytow siedzacych na pomostach. Dopoki ta "instytucja" istnieje to dobrze nie bedzie, a istniec pewnie bedzie dopoki nie wytluka resztek ryb z naszych wod. [2018-07-19 23:02]

dar007

PZW jako związek jest potrzebny, ale nie w formie jakiej istnieje. Zatrzymali się organizacyjnie gdzieś w latach 70. Już pomijam wyskość opłat,ale sposób zarządzania, księgowania, itp.
Przelew do własnego koła? Można, ale potem i tak trzeba stać kolejce po znaczek. Do innego koła? to samo, lub wydruk. Ku....a jestem na wakacjach, nie mam z sobą drukarki. Wykupienie zezwolenia online na ilosc dni. Musi być ciągłaść? Skoro wykupuję na 7 dni a przebywam w danym kole np 14, to czemu nie mogę sobie w tytule wpisać np 1,3, 6, 9 itd? Np 5 chce jechać na grzyby z dziećmi, a nie na ryby. [2018-07-20 12:40]

citipunk

Kto ma jakie diety w zarządzie okręgu jest jawne- wystarczy pogrzebać na stronie okręgu.
Składki z tego co mi wiadomo są zatwierdzane na zebraniu w którym może (a nawet powinien) uczestniczyć każdy członek PZW. Ale najlepiej marudzić na forum zamiast iść na takie zebranie, albo liczyć skarbnikowi ile dostaje zamiast samemu pracować dla związku i zrzec się diety by było taniej.
Wiele osób narzeka na PZW. Nikt nikomu nie karze być członkiem PZW. Są łowiska komercyjne i są inni uprawnieni do rybactwa dający pozwolenia na połów ryb w ich akwenach. Np w Krakowie można mieć zezwolenie od PZW, MZW, RZGW, wędkować za darmo w wodach na "kartę wędkarską" albo wędkować na prywatnych stawach. Koszt 4 wyjazdów na te ostatnie to dla mnie roczne wędkowanie na wodach PZW.
Na co idą pieniądze ze składek? Nie tylko na zarybianie- trzeba zapłacić dzierżawę za wodę, lokale w których mają siedziby koła, na sport, i jakoś zmotywować ludzi którym cokowiek się chce robić dla wędkarzy pomimo tego że wielu z nich pracuje za darmo.
Przykład z Krakowa: jedno z kół ma stawy- ogrodzone i klucze (wstęp) mają tylko osoby z zezwoleniem. Po zakończeniu łowienia rejestr dzienny połowu wrzuca się do skrzynki, co było złowione jest podliczane na bierząco i publikowane na stronie tego koła jako raporty. Zaciekawił mnie tęczak: ryba która się naturalnie nie rozmnoży, i której tam wcześniej nie było. Po każdym zarybieniu jest łowiony przez max 2 miesiące.... ale z rejestru połowu wychodzi 3/4 znika- znika bo po 2 miechach od zarybienia nikt nie łowi ani jednego do kolejnego zarybienia. Drapieżnik go zjada? Nie- rejestry połowu nie kłamią- tam jest mało drapieżnika. To złodzieje z papierami wędkarza ukradli! Przy kontroli kokardka na ratuszu a strażnik odejdzie to pakuje ryby do kieszeni.
Więc wolałbym żeby PZW dobierało tych którym sprzedaje zezwolenie nie na ilość jak jest teraz wprowadzając w grono naszych kolegów złodziei ryb a na jakość osób które przestrzegają ustalonych zasad i traktują mienie PZW jako dobro wspólne o które każdy dba. Często słyszę pretensje że nie ma straży- tylko dlaczego ci co mają z tym problem jak widzą coś co nie powinno mieć miejsca nie dzwonią w tym momencie na policję albo sami nie zasilą szeregów społecznej straży rybackiej? Bo zamiast iść na ryby w wolnym czasie trzebaby za darmo gonić złodziei ryb zamiast łowić?
Takie mamy PZW jak to co dajemy od siebie dla tej organizacji. Większość płaci 200-300 złotych i myśli że pieniądze wszystko kupią.... a ta kwota to nie pieniądze tylko grosze. [2018-07-20 22:33]

citipunk

Rozmawiam z wędkarzami nad wodą. Wielu z nich nie zabiera ryb- ale płacą tyle samo co ci którzy zabierają. Niezabierający mają jedną cechę wspólną niezależnie czy są spiningistami, karpiarzami, czy kimkolwie: żaden z nich nie narzeka że jest za mało ryb! Bo łowią dla przyjemności a nie dla mięsa.  [2018-07-20 22:38]

tomek-kubera

Ano boli. mam niską emeryturę, a wpisowe ponad 200zł. Po prostu mnie nie stać na taką cenę. Mnóstwo musze wydać na leki. I tyle. [2018-07-20 22:39]

tomek-kubera

Tu nie chodzi o pensję skarbnika, lecz uposażenia "wędkarskich przedstawicieli" na zjazdach uchwalających obowiązujące amatorów wędkowania. [2018-07-20 22:42]

tomek-kubera

Te 200 czy 300 złotych to nie dla każdego grosze. Jak kogoś stać na sprzęt z najwyższej pólki, to nie znaczy, że wszystkich. [2018-07-20 22:45]

citipunk

Masz wody na których wystarczy karta wędkarska- 10 złotych i łowisz dożywotnio lub do momentu aż się przepisy zmienią.
Jako emeryt masz dużo czasu więc możesz sobie znaleźć posadkę w PZW- dostaniesz zezwolenie za darmo i będziesz mógł naprawiać ten związek na lepszy. [2018-07-21 09:19]

Julian

Coś mi się zdaje że ktoś tu przegiął.Też jestem emerytem -ubogi nie jestem ale potrafię zrozumieć drugiego człowieka . Bo PZW to związek hobbystów a nie Przedsiębiorstwo czy Bank fakt jest faktem że zrobiło się Q.....sko drogo. Powszechnie stosowane są tzw. ceny zaporowe ( stosunek ceny opłaty jedno lub kilkudniowej do rocznej ) A co o tym powiecie. Kiedy to w Moim związku gdzie płacę składkę wnoszę cenę za parkowanie na przystaniach- schroniskach motoru, skutera a na ulicach Naszych miast już NIE!!!! I na koniec jeszcze jedna dygresja. Pamiętaj jeden z drugim Też kiedyś będziesz EMERYTEM będziesz miał dużo czasu i żebyś miał zdrowie na ryby oraz żebyś NIE USŁYSZAŁ tego co tutaj zostało napisane. [2018-07-21 18:26]

arxel4

Popieram i pozdrawiam Kolegow Emerytow [2018-07-21 21:15]

citipunk

300 złotych to 25 miesięcznie- tyle co jedno wyjście na łowisko komercyjne bez zabierania ryb! Minimalna emerytura to 12 000 rocznie.
Zgodzę się że dniówki są cholernie drogie: w szczególności do kwoty mandatu za wędkowanie bez zezwolenia- ok 10 lat temu paradoksalnie mandat wynosił 50 (teraz 200) złotych a dniówka w Krakowie- wtedy jeszcze na górskie 70 zł dla mnie jako osoby niezrzeszonej (byłem zagranicą więc nie wykupowałem rocznej a w wakacje w Polsce chciałem powędkować jeden dzień).

Pudełko robaków 1,50, paczka zanęty 10-20, haczyki 30-80 groszy/szt, spławik 8-40, koszyczek zanętowy 3-12 złotych, żyłka przyponowa 5-20, ... Koszt zezwolenia to kropla kosztów w tym hobby. Dzisiaj byłem w sklepie- emeryci w kolejce przedemną wydawali 30-50 złotych i nie marudzili sprzedawcy co tak drogo.

Mój ojciec jest emerytem- ma 50% zniżki na zezwolenie w okręgu, a w sklepie wędkarskim 10% rabatu stałego klienta. A czasu na emeryturze ma tyle że jakby chciał i zdrowie mu pozwalało to mogłby codziennie siedzieć nad wodą. Ja jestem bezrobotny od listopada- nie mam zniżki w PZW- ale pomimo tego PZW to najtańsza opcja wędkowania!

Każde hobby kosztuje! [2018-07-22 00:01]

Julian

Jak widać szanowny kolego żyjemy w dwóch zupełnie Innych Światach. I tak się zastanawiam - kto w realu a kto w wirtualu. . Nawet nie będę się wdawał w te cenowe wyliczanki ( ciekawe gdzie jest ten sklep ze 1,50 za białe) bo pamiętam takiego specjalistę od świeżych bułeczek który jajko na dwa dzielił. Podjałem ten temat tylko po to bo mi najzwyczajniej szkoda tych biednych ludzi sam wydaję 300-400zł na leki ( jeszcze mnie stać) No ale cóż każde hobby kosztuje - a Życie ile kosztuje i jakie jest rakotwórcze. Więcej nie polemizuję nie chcę jak to się teraz w nowomowie nazywa - Zejść . [2018-07-22 12:51]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia