Zaloguj się do konta

Opłaty na Wisłę w okręgu toruńskim.

utworzono: 2013/02/06 21:12
abram

Jak oceniacie podniesienie składki na Wisłę w Okręgu PZW Toruń do 215 zł. W okręgu gdańskim na wszystkie wody nizinne płaci się 140 zł, w mazowieckim 102, a płocko-włocławskim 160. Czemu w Toruniu sama Wisła jest tak strasznie droga? Kilku moich kolegów po ujednoliceniu składki zrezygnowało z jej opłacania, ja zastanawiam się czy nie zrobić tego w tym roku.
[2013-02-06 21:12]

toma7802

Jak oceniacie podniesienie składki na Wisłę w Okręgu PZW Toruń do 215 zł. W okręgu gdańskim na wszystkie wody nizinne płaci się 140 zł, w mazowieckim 102, a płocko-włocławskim 160. Czemu w Toruniu sama Wisła jest tak strasznie droga? Kilku moich kolegów po ujednoliceniu składki zrezygnowało z jej opłacania, ja zastanawiam się czy nie zrobić tego w tym roku.

Odpowiedź jest prosta, większość wędkarzy kupowała tylko Wisłę, spadła sprzedaż pozwoleń na wszystkie wody okręgu to musieli podnieść składkę na Wisłę. Teraz lepiej wykupić komplet dokładając ok 60zł i o to właśnie władzom PZW chodziło bo wielu wędkarzy tak zrobi. Dopóki nie zmieni się prezes i jego gwardia to będzie coraz gorzej i drożej, a jak na razie nikt nie jest w stanie tej KLIKI ruszyć tak jak PZPNU  czyli państwo w państwie. Nie liczy się wędkarz tylko ile kasy wpłynie z kart, jeszcze powinni wprowadzić całkowity zakaz łowienia po dokonaniu opłaty. [2013-02-06 22:18]

Jak oceniacie podniesienie składki na Wisłę w Okręgu PZW Toruń do 215 zł. W okręgu gdańskim na wszystkie wody nizinne płaci się 140 zł, w mazowieckim 102, a płocko-włocławskim 160. Czemu w Toruniu sama Wisła jest tak strasznie droga? Kilku moich kolegów po ujednoliceniu składki zrezygnowało z jej opłacania, ja zastanawiam się czy nie zrobić tego w tym roku.

Odpowiedź jest prosta, większość wędkarzy kupowała tylko Wisłę, spadła sprzedaż pozwoleń na wszystkie wody okręgu to musieli podnieść składkę na Wisłę. Teraz lepiej wykupić komplet dokładając ok 60zł i o to właśnie władzom PZW chodziło bo wielu wędkarzy tak zrobi. Dopóki nie zmieni się prezes i jego gwardia to będzie coraz gorzej i drożej, a jak na razie nikt nie jest w stanie tej KLIKI ruszyć tak jak PZPNU  czyli państwo w państwie. Nie liczy się wędkarz tylko ile kasy wpłynie z kart, jeszcze powinni wprowadzić całkowity zakaz łowienia po dokonaniu opłaty.


Dobrze wyjaśnione przez Kolegę @toma7802. Dodam jeszcze że znakomita większość kupowała tylko Wisłę, bez wód górskich i łódki. I ludziska przez to bardzo mało płacili a okręg toruński jest jednym z najbardziej zadłużonych okręgów, jak nie najbardziej. PS. Mnie też nieziemsko wkurza że co roku muszę bulić za cały komplet +350 PLN a nie tylko nizinne z łodzią i spinem. Według starych stawek bym miał do przodu ok 60-70 zeta bo na paru jeziorkach też jeszcze łowię, nie tylko na Wiśle:) Ale też trzeba sobie uzmysłowić iż zostały przy okazji zlikwidowane wszystkie opłaty specjane na pojedyncze jeziora, a było ich trochę. Pod samym Toruniem były to Górsk, Dzikowo i chyba Osiek co dawało sporo ponad stówę więcej.
[2013-02-06 23:42]

karol94

Witam . Wiecie może koledzy jak wygląda sprawa wykupienia tylko jezior w Okręgu Toruńskim ?
Ile to kosztuje ?
Pozdrawiam
[2013-02-07 09:07]

toma7802

Witam . Wiecie może koledzy jak wygląda sprawa wykupienia tylko jezior w Okręgu Toruńskim ?
Ile to kosztuje ?
Pozdrawiam

Wejdź na stronę PZW Toruń i wszystko znajdziesz. [2013-02-07 15:22]

mossak

pamiętaj ze placisz za rezerwaty i inne wody gdzie nie ma dojazdu, ale to nie do kola tylko do pzw okręg toruń , nam jest polowa tych wód nie potrzebna, ale musimy placić porusz ten temat na zebraniu przy jakimś dygnitarzu okręgu, to nie odpowie, albo kolor barszczu go zaleje,. albo odpowie ale nic nie zrozumiesz i szybko zmieni temat, [2013-02-07 20:30]

abram

Podobno Wisłę na odcinku od miejscowości Silno (tzw. chrapy) do tamy we Włocławku użytkuje człowiek, który wygrał przetarg z PZW i tam cała opłata wynosi 130 czy 140 zł.Gdybym mieszkał bliżej...No szlag mnie trafia, że za samą Wisłę mam bulić PZW tyle kasy. Nie wiem czy to jeszcze ma sens.
[2013-02-07 21:07]

henryk58

I ludziska przez to bardzo mało płacili a okręg toruński jest jednym z najbardziej zadłużonych okręgów, jak nie najbardziej.

 

Tomek nie ma takiej opcji aby Związek Okręgowy był zadłużony jeżeli uczciwie  odprowadzał do ZG składki .

[2013-02-07 21:36]

I ludziska przez to bardzo mało płacili a okręg toruński jest jednym z najbardziej zadłużonych okręgów, jak nie najbardziej.

 

Tomek nie ma takiej opcji aby Związek Okręgowy był zadłużony jeżeli uczciwie  odprowadzał do ZG składki .


Heniu nie chcę pisać czy wszystko było uczciwie odprowadzane czy nie gdyż nie dysponuję dowodami. Ale faktem jest że smród był w różnych sprawach i samych zarybieniach. Ludzie dużo mówili ale wszystko nieoficjalnie. A jednak stary zarząd poleciał. Więc chyba było coś na rzeczy. Ja jestem najbardziej zadowolony że rybaków już nie ma i są spore zarybienia, i z operatu i z koła KM.
Pozdro!
[2013-02-07 22:52]

Podobno Wisłę na odcinku od miejscowości Silno (tzw. chrapy) do tamy we Włocławku użytkuje człowiek, który wygrał przetarg z PZW i tam cała opłata wynosi 130 czy 140 zł.Gdybym mieszkał bliżej...No szlag mnie trafia, że za samą Wisłę mam bulić PZW tyle kasy. Nie wiem czy to jeszcze ma sens.

Wierz mi Kolego, nie chciał byś tam płacić i łowić. A właściwie moczyć kija bo ryb tam prawie już nie ma. Za to u nas w toruńskiem jest jej dużo więcej.
[2013-02-07 22:58]

toma7802

Podobno Wisłę na odcinku od miejscowości Silno (tzw. chrapy) do tamy we Włocławku użytkuje człowiek, który wygrał przetarg z PZW i tam cała opłata wynosi 130 czy 140 zł.Gdybym mieszkał bliżej...No szlag mnie trafia, że za samą Wisłę mam bulić PZW tyle kasy. Nie wiem czy to jeszcze ma sens.

Osobiście też bym się nie wahał wykupić pierwszy odcinek Wisły u pana Kaczmarka i chrzanić to PZW gdyby nie fakt że jest to spory kawałek drogi, będąc po pracy pozostaje bardzo mało czasu na dojazd, rozwinięcie sprzętu. Latem to jeszcze ta sytuacja jest w miarę klarowna ale np jesienią to już jest trudno żeby dojechać po pracy gdy jest jeszcze widno. Do tego dochodzą koszty dojazdu bo w ciągu roku też się trochę uzbiera i dlatego człowiek szuka miejscówek jak najbliżej miejsca zamieszkania a nasze PZW w pełni to wykorzystuje i nikt nie jest w stanie tego zmienić. Kolejny przykład to trudny dostęp do niektórych wód, posesje ogrodzone 2m w wodę zero przejścia i na to też nie ma mocnych, takich przykładów jest wiele tylko brać pieniądze i nic więcej władzy nie interesuje. Szkoda się więcej rozpisywać. Jaki gospodarz taka gospodarka. [2013-02-07 23:21]

Solan

Jak już jesteśmy przy temacie Wisły. Wiadomo już czy przeszło porozumienie Bydgoszczy i Torunia co do opłat za połów na Wiśle? Jeszcze miesiąc temu informowano mnie w PZW, że nie ma możliwości wykupienia pozwolenia od bydgoskiego PZW. Czy jest szansa na jakiekolwiek zmiany w tym temacie? [2013-02-07 23:25]

toma7802

Podobno Wisłę na odcinku od miejscowości Silno (tzw. chrapy) do tamy we Włocławku użytkuje człowiek, który wygrał przetarg z PZW i tam cała opłata wynosi 130 czy 140 zł.Gdybym mieszkał bliżej...No szlag mnie trafia, że za samą Wisłę mam bulić PZW tyle kasy. Nie wiem czy to jeszcze ma sens.

Wierz mi Kolego, nie chciał byś tam płacić i łowić. A właściwie moczyć kija bo ryb tam prawie już nie ma. Za to u nas w toruńskiem jest jej dużo więcej.

Do końca się z kolegą Tomas81 nie zgodzę bo mam znajomych którzy łowią na tym odcinku i wyniki mają naprawdę fajne, co nie zmienia faktu że kiedyś ryby tam było dużo więcej bo pan Kaczmarek swoje robi, widziałem zdjęcia jakie piękne sumy i leszcze rok i dwa lata temu tam znajomi łowili to u nas można pomarzyć o takich. [2013-02-07 23:32]

Też mam paru znajomków którzy łowią na wodach pana K. i wręcz mi zazdroszczą ryb pływających na naszym odcinku. Może dlatego tak mi mówili gdyż nastawiają się głównie na drapieżniki,  nie białą a ta cenniejsza. Ale to nie zmienia faktu iż u nas sieci się nie stawia od 4 lat a tam woda ciagle jest siatkowana. A gdzie RYBAK TAM RYB BRAK.
PS. W samym Toruniu też ciągnie sie lechy jak sie patrzy. Tylko trzeba to umieć wędkować:) I mieć trochę czasu a nie wpadać nad wodę raz w tygodniu, bez nęcenia, rozpoznania terenu a potem narzekać że ryb nie ma. Bo to bzdura. One są tylko trzeba umieć ich szukać.
Pozdro Tomku!
[2013-02-07 23:45]

toma7802

Pewnie że są piękne lechy, sam coś tam wydłubałem ładnego ale tak jak Tomku piszesz trzeba mieć dużo czasu, to wręcz podstawa. Pozdro [2013-02-07 23:58]

Tomku a przy jakiej rybie nie potrzeba czasu? Nawet idąc na drapieżnika pierw muszę znaleźć dobrą miejscówę a dopiero potem są efekty. To już nie te czasy że się szło z puszką kuku czy 3 blachami i człek wracał obłowiony. Np. Na takiej Drwęcy w Złotorii jeszcze na przełomie wieków ciężko było mi nie złapać kompletu 4 szczupłych. Wybierałem sobie którego mogę zabrać a którego wypuścić. A teraz wymiarek to rzadkość:( Ale za to mam wiślane sandacze:))) I te raczej  nie zawodzą;) W szczególności w zeszłym roku.
Pozdro!
[2013-02-08 00:05]