Okoń i brak brań

/ 14 odpowiedzi
Witam pasjonatów spinningu. Jestem po pięciu wyprawach z bocznym trokiem i nie odnotowałem żadnych brań, ten sezon u mnie zaczął się szybko. Lodu już nigdzie nie ma, a temperatury powyżej zera. Będąc kilka razy z psem na spacerze widziałem, jak koledzy łowili okonki na boczny trok w tych samych miejscach. Na troczek łowię już kilka sezonów, jednak nigdy nie łowiłem tak wcześnie. Moje pytanie dotyczy w zasadzie przynęt jakich używacie na tak wczesne wypady. Mój zestaw to kijek do 12g, oraz Mistrall amundson w rozmiarze 1000 z nawiniętą żyłką 0,14. Przynęty to twisterki około 3cm. Nie sądzicie że brak brań jaki odnotowałem, spowodowany jest zbyt dużą przynętą? Stosujecie mniejsze? Może w tym tkwi problem. Podpowiedzcie coś, żebym wiedział czy warto dokupić kilka malutkich paproszków. Pozdrawiam.
kaban


A może okonie w danym łowisku były w tarle, a to czasami zmniejsza im "apetyt" ? (2015/02/26 12:24)

lragus


Myślę że tarło nie ma znaczenie a tym przypadku.
Ja czasami miałem takie przypadki że, wędkując wspólnie z moim kolegą Łukaszem, na identyczne zestawy (obciążenie, hak, kolor i rozmiar paprocha) miałem o wiele gorsze wyniki od niego albo nie miałem ich wcale!
Po 3-4 wspólnych wypadach zauważyłem że kolega bardzo wolno prowadzi przynętę z chwilowymi zatrzymaniami. Innym razem gdy obaj nie mieliśmy wyników, zaczęliśmy wydłużać trok i to dało wyniki.
Dlatego polecam Ci po kombinować z tempem prowadzenia przynęt, długością troka, (ja na małej rzeczce stosuję nawet 70cm od węzła do haka, na głębszych rzekach i zbiornikach nawet do 1,2m). Co do wielkości przynęty to wiadomo, że mniejszy paproch więcej mniejszych ryb, przynęta selektywna odsieje nam drobnicę i wtedy możemy liczyć na większe ryby, których niestety jest mało w naszych wodach i to może zmniejszyć częstotliwość brań.

Ps. Zwróć uwagę na haczyk jaki stosujesz, nie może być za duży bo to skutecznie odstrasza okonie!
No i trzeba pamiętać że sezon dopiero się zaczyna więc trochę cierpliwości.

Pozdrawiam i połamania:) (2015/02/26 12:50)

wirefree


Ja przezucilem sie z twisterkow na gumy keitecha i mam w tym sezonie rewelacyjne wyniki. duze okoniska 2 sandacze i kilka szczupakow. (2015/02/26 13:07)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

wirefree


Z tym ze brania jedynie o poranku pozniej lipa (2015/02/26 13:08)

marek-debicki


Ja przezucilem sie z twisterków na gumy keitecha i mam w tym sezonie rewelacyjne wyniki. duze okoniska 2 sandacze i kilka szczupaków.Jak sandacze i szczupaki w tym sezonie biorą dobrze to znaczy, że nie jest tak źle z nami i naszymi wodami!!! (2015/02/27 12:03)

Draq


Ja przezucilem sie z twisterków na gumy keitecha i mam w tym sezonie rewelacyjne wyniki. duze okoniska 2 sandacze i kilka szczupaków.Jak sandacze i szczupaki w tym sezonie biorą dobrze to znaczy, że nie jest tak źle z nami i naszymi wodami!!!

Bo nie jest źle. (2015/02/27 12:28)

wirefree


Masz cos przeciwko?  Tak biora i to w poludnie wybacz zapomnialem napisac na gumie sandacze nie brac to na okonia. (2015/02/27 14:22)

marek-debicki


Nie mam zamiaru Kolegi pouczać w kwestiach wędkowania, a jedynie zasugerować pewną myśl. Jeżeli spinningując w poszukiwaniu okoni znajduję miejscówki, gdzie biorą mi szczupaki i sandacze, postępuję jak to jednoznacznie opisał Kolega Grzegorz, w artykule znajdującym się na głównej stronie portalu  "Wiosenne klenie".

Proszę zrozumieć, że jest to tylko sugestia.
Poniżej blockquote z artykułu Kolegi Grzegorza, który w pełni pasuje do mojej filozofii wędkowania.

"Zdarza się, że trafimy w tym okresie (zazwyczaj marzec) na tarlisko któregoś z gatunków objętych okresem ochronnym (u mnie to zazwyczaj świnka i boleń) co powoduje czasami „najechanie” i podhaczenie za „fraki” jakiejś ryby. Nie myśląc o jakichkolwiek tego typu „braniach” szybko opuszczam taką miejscówkę i zostawiam ryby same sobie w miłosnym amoku z nadzieją na zdrowy narybek i kolejne pokolenia zdrowych ryb."

Domniemam, że rasowy spinningista właśnie  tak postępuje.
(2015/02/27 22:01)

użytkownik180298


Nie mam zamiaru Kolegi pouczać w kwestiach wędkowania, a jedynie zasugerować pewną myśl. Jeżeli spinningując w poszukiwaniu okoni znajduję miejscówki, gdzie biorą mi szczupaki i sandacze, postępuję jak to jednoznacznie opisał Kolega Grzegorz, w artykule znajdującym się na głównej stronie portalu  "Wiosenne klenie".

Proszę zrozumieć, że jest to tylko sugestia.
Poniżej blockquote z artykułu Kolegi Grzegorza, który w pełni pasuje do mojej filozofii wędkowania.

"Zdarza się, że trafimy w tym okresie (zazwyczaj marzec) na tarlisko któregoś z gatunków objętych okresem ochronnym (u mnie to zazwyczaj świnka i boleń) co powoduje czasami „najechanie” i podhaczenie za „fraki” jakiejś ryby. Nie myśląc o jakichkolwiek tego typu „braniach” szybko opuszczam taką miejscówkę i zostawiam ryby same sobie w miłosnym amoku z nadzieją na zdrowy narybek i kolejne pokolenia zdrowych ryb."

Domniemam, że rasowy spinningista właśnie  tak postępuje.

Napisze , jako mniej rasowy spinningista ;

Lowienie na boczny trok tez wymaga jakiejś wiedzy i doświadczenia praktycznego ...
po pierwsze - trzeba do tej metody odpowiednio dobrać sprzęt - 1. wedke o akcji szczytowej do góra 12 gr ciężaru wyrzutowego ; 2- żyłkę / bądż plecionkę / jak się da to najcieńszą z możliwych / 0,10 żyłka , 0,4 plecionka / ; 3- ciężarek / też odpowiedniego kształtu i odpowiedniej wagi / im lżejszy nadający się w danych warunkach pogodowych tym lepiej / ; 4- odpowiednio dobrany haczyk do zastosowanej przynęty / taki aby nie zakłócał jej pracy /tzn. mam na myśli z oczkiem wiązanym bezpośrednio do żyłki /plecionki / już bez żadnego dodatkowego obciążenia 5- odpowiednio dobrana przynęta / plemnik 1-2 cma . ripper , twister 2-3 cm , jego kolor i kształt / 6- umiejętność prowadzenia takiego zestawu 7- a co najważniejsze odpowiednie jego zamontowanie / dlugosc troka , przyponu /  
(2015/02/27 22:24)

wirefree


Akurat w tym miejscu nie ma gniazd, gniazda sa w calkiem innym miejscu tak ze wybacz. Na kanale na ktorym lowie codziennie sa kontrole PSR i kilkunastu wedkarzy. Nikt nie siedzi tu specjalnie za sandaczem, ale jest go tak duzo ze mimo woli wiesza sie. (2015/02/28 03:30)

grzegorz not


U mnie podobnie...z jednego miejsca gryzą pasiaki, zedy jak i zębate... (2015/02/28 08:08)

użytkownik102837


Witam pasjonatów spinningu. Jestem po pięciu wyprawach z bocznym trokiem i nie odnotowałem żadnych brań, ten sezon u mnie zaczął się szybko. Lodu już nigdzie nie ma, a temperatury powyżej zera. Będąc kilka razy z psem na spacerze widziałem, jak koledzy łowili okonki na boczny trok w tych samych miejscach. Na troczek łowię już kilka sezonów, jednak nigdy nie łowiłem tak wcześnie. Moje pytanie dotyczy w zasadzie przynęt jakich używacie na tak wczesne wypady. Mój zestaw to kijek do 12g, oraz Mistrall amundson w rozmiarze 1000 z nawiniętą żyłką 0,14. Przynęty to twisterki około 3cm. Nie sądzicie że brak brań jaki odnotowałem, spowodowany jest zbyt dużą przynętą? Stosujecie mniejsze? Może w tym tkwi problem. Podpowiedzcie coś, żebym wiedział czy warto dokupić kilka malutkich paproszków. Pozdrawiam.



Co do wielkości przynęt to na pewno nie są one za małe wiadomo można używać jeszcze mniejszych paprochów ale czy jest sens? myślę że nie ponieważ wtedy będziemy łowić i niepotrzebnie kłóć jeszcze mniejsze często niewymiarowe okonie. Według mnie częste niepowodzenie wędkarzy  jest spowodowane nieumiejętnym prowadzeniem przynęt. Cała sztuka spinningu polega na tym aby dostosować sposób i szybkość prowadzenia pod dane łowisko oraz pod sposób żerowanie ryb konkretnego dnia. Większość wędkarzy opracowało sobie jedną technikę prowadzenia bocznego troka i cały czas się jej trzyma co jest oczywiście błędem ponieważ jednego dnia okonie żerują i atakują szybko prowadzoną przynętę a innego wolno ciągniętą a jeszcze innego szybko prowadzoną z długimi przestojami itp. tak wymieniać mógł bym do wieczora ponieważ godziny nad wodą nauczyły mnie już nie jednego. Druga rzecz to to że może nie umiesz dobrze odczytywać brań na wklejance. Trzecia sprawa to kolor gum. Okonie na są na prawdę wybredne. I kolor przy ich połowie odgrywa ważną role. wiadomo najlepsze są wszystkie odcienie fioletu, denaturatu oraz herbatki z pipszem, motor oil ............ Kolorów jest na prawdę dużo. Ważną rzeczą jest to aby mieć jak największą gamę kolorów i nad wodą ciągle je zmieniać co 5 rzutów. Ja np od pewnego czasu sam łącze kolory przynęt jak np denaturat z niebieskim,czerwonym brokatem łącze z motor oil z niebieskim brokatem. Na prawdę bardzo skuteczne połączenie, a wykonuje je bardzo prosto po prostu przecinam dwie gotowe gumy tych kolorów w określonym miejscu (ja robię to w połowie korpusu). Później obie strony dwóch kolorów nagrzewam zapalniczką i łącze tak aby stworzyły całość. Naprawde fajna sprawa i może niedługo będę pisał o tym artykuł. Jeszcze jedną przyczyną braku wyników może być to iż źle wiążesz zestaw.

 Opisz na jakiej żyłce to wykonujesz oraz jakie stosujesz odcinki żyłki troka?

Możliwe że podczas rzutów żyłka plącze ci się i owija krótszym odcinkiem z ciężarkiem do okoła żyłki z twisterem. Taka sytuacja oznacza że używasz kiepskiej żyłki bądź źle wiążesz troka. Przez takie skręcanie się przynęta nie ma odpowiedniej pracy i dupa nic nie poradzisz oraz nie zdziałasz a okoni nie połowisz na pewno ( no chyba że jakieś pojedyncze egzemplarze).

Pomysłów na niepowodzenie mam jeszcze kilka ale nie mam czasu zbytnio
pisać ponieważ muszę zająć się tekstem na konkurs. Ale odpowiedz na wyższe pytanie a później się zastanowimy i coś z tego wykminimy.
Pozdro (2015/02/28 08:17)

paweldd


Podstawa to dobra przynęta w odpowiednim kolorze ja już ostrze sobie ząbki na te przynęty phoenix co są do wygrania na forum. Na prawdę wyglądają i zapowiadają się bardzo dobrze. Tylko realizacja duża.

Ps. Pamiętajmy o tarle okonia które rozpocznie się niebawem. Proszę dajcie spokój tym rybą i dajcie im się normalnie rozmnażać. (2015/02/28 15:29)


Sklep wedkuje.pl

Mistrall Amundson