Ogrzewanie rąk zimą.

/ 18 odpowiedzi

witam,
mam pytanko jakie stosujecie sposoby na utrzymywanie ciepła rąk? wiadomo - dobre rękawice (ja mam eiger - uważam że świetne) to podstawa, ale czasem (np. jak w grudniu gdy łowiłem w porcie w Pilawie na Zegrzu i  było ok. -20) to za mało. Kiedyś słyszałem o patencie polegającym na używaniu znicza (cmentarnego), który pali się długo i dotykając jego ścianek można ogrzać ręce. a co Wy stosujecie? pozdr.

withanight88


do -4 trzymanie rąk w kieszeniach stosuje i wystarcza:)  (2010/01/15 10:47)

użytkownik8030


Nie ma lepszego sposobu niż stary jak świat wynalazek zwany "mufką". 

To nic innego jak kawałek rulonu uszytego z futra naturalnego, przy czym po uszyciu zostaje on spłaszczony. Na zewnątrz i wewnątrz mufki jest włosie (futro w środku i na zewnątrz)

Mam coś takiego i zapewniam ze jest to bajer cacy. Kawałek doszytego paska do zawieszenia na szyi na wysokości brzucha i mróz nie istnieje. Sam to uszyłem z jakiejś starej kurtki z lisa, co to ja ciotka chciała wyrzucić. 

Żadne rękawice nie dają takiego efektu.

Oczywiście nie da się w tym łowić. Jest to środek, za pomocą którego ogrzewa się ręce jak już zmarzną w rękawiczkach. Wystarczy wtedy na kilka minut zdjąć rękawice, schować za pazuchę by się ogrzały, a potem włożyć ręce do mufki i chwilę odczekać.

Natomiast techniczny środek.... uważam najlepszy, to turystyczna butla gazowa uzbrojona w "słoneczko" - taki promiennik grzejny.

(2010/01/15 14:00)

Piotrek77


Dzięki!
Trzeba będzie rozejrzeć się za starym futrem;)

(2010/01/15 14:17)

pampi


Moim zdaniem najwazniejsze jest wytarcie rak do sucha jakas szmatka , potem rekawiczki i naprawde dlugo mozna siedziec nawet przy -20 , osobiscie uzywam starych roboczych rekawic z futrem w srodku , sa naprawde znakomite, mozna rownierz kupic specjalna grzalke do rak ktora dziala na benzyne, rownierz dobra opcja (2010/01/16 02:20)

użytkownik16122


To wszystko nic , hart i po sprawie . Przed wyjazdem na rybki dobry krem na ręce . Osobiście nie stosuje rękawic ponieważ uważam , że przeszkadzają w wędkowaniu . (2010/01/16 11:38)

użytkownik12960


Zgadzam się z Ghostem. Taka mufka to super sprawa. Pampi też ma rację, trzeba ręce wytrzeć do sucha. A najwięcej racji ma Soli. Trzeba się zahartować. W środku zimy łowię bez rękawic przy -10 - 15. Oczywiście smagający wiatr przypomina mi,że jest taki wynalazek jak rękawice. Zawsze zabieram ze sobą 3 pary. Na wszelki wypadek...
(2010/01/18 19:59)

użytkownik6796


Kiedyś widziałem w aptece (może teraz już są dostępne w sklepach wędkarskich) takie wkładki do rękawiczek przypominające swym działaniem świetlik,z tym że zamiast światła wydziela się ciepło.Niestety nie wiem jak sie,to nazywa i ile to kosztuje.Ale myśle,że jest to jakieś rozwiązanie na zmarznięte dłonie.

(2010/01/18 20:55)

użytkownik10172


Posiadam takie urządzenie. Jest to gumowy pojemnik wypełniony cieczą. W środku znajduje się "guzik", którego przełamanie powoduje efekt rozgrzania tworzywa. Czas utrzymywania temperatury ciepłej to około 5 minut. Zabawka ma ten plus, że wystarczy włożyć go na chwilę do wrzątku i odzyskuje swe pierwotne właściwości. Dostałem go w prezencie - koszt nie przekraczał chyba 10 zł (może nawet 5zł). Wymiary mojego modelu: 70mm x 80mm x 4mm (2010/01/18 21:03)

Misiaczek


Najważniejsze to suche dłonie i zdrowy rozsądek. Ja stosowałem zwykłe materiałowe rękawiczki i na to zakładałem lateksowe. W takim "sprzęcie ochronnym" wygodnie jest zakładać przynętę, operować wędką, a i można po rybkę do przerębla dłoń włożyć. (2010/01/18 21:04)

gibson14


Nie ma co kombinować jak koń pod górę.Są w sprzedazy ogrzewacze do rąk wielkosci papierosnicy na benzynę ekstrakcyjną.20 ml wystarczy na 12 godzin.Wieszam w woreczku na piersiach i w zaleznosci od potrzeby ogrzewam rece albo wsuwam w gumofilce.Kiedyś kupilęm od ruskich.Teraz można dostać w sklepach wędkarskich.Używam go już ponad 10 lat. (2010/01/25 13:00)

użytkownik11976


dobrze jest przed wyjazdem wysmarowac rece bardzo tłustym kremem z 2 - 3 razy i poczekac az sie wchlonie.Wtedy kiedy bedziemy mieli mokre rece, to nam mniej zmarzną. To taka moja rada. (2010/01/25 13:56)

użytkownik28802


Witam, myślę że grube rękawice i ogrzewacz z tej strony powinny Ci pomóc.
http://allegro.pl/item891047415_ogrzewacz_rak_ogrzewacze_rak_fabryka_ciepla.html (2010/01/25 21:16)

KONIO


a ja polecam ogrzewanie jądrowe, każdy chyba wie gdzie ono się znajduje, i gdzie umieśic ręce :D POZDRO!!!!! (2010/01/27 14:43)

użytkownik13699


Chyba nie błysnę, ale moim sprawdzonym sposobem jest zahartowanie dłoni przed wędkowaniem. Wiercę trzy dziury (jedna do łowienia, druga bliziutko pierwszej do nęcenia, trzecia do wypuszczania rybek nie chcianych). Lód wybieram z przerębli gołymi rękoma, czasami wcierając "grysik" w dłonie. Po oczyszczeniu otworów, wycieram ręce do sucha. Po kilku minutach ręce pulsują z gorąca. Zaczynam łowienie. Wystarcza na kilka godzin wędkowania. Po każdej wyjętej rybce, staram się ręce osuszyć, wycierając w suchą ścierkę. Początkowo drastyczne i mało przyjemne, ale później nic nie krępuje moich dłoni podczas łowienia. (2010/01/27 17:21)

użytkownik13699


Nadmienię tylko, że tą metodą posługuję się tylko podczas zasiadki spławikowej. Podczas łowienia na blaszkę, lub na mormyszkę (sporadycznie), nie stosuję tego typu rozwiązań. Wtedy raczej rękawice, lub kieszenie muszą wystarczyć. (2010/01/27 17:24)

spines21


http://allegro.pl/listing/listing.php?order=m&string=ogrzewacz+%2B+r%C4%85k&bmatch=s0-spt-1209 (2014/12/28 15:10)

MARCIN CK


http://www.jula.pl/catalog/odziez-i-artykuly-bhp/odziez/rekawice/rekawice-ocieplane/rekawiczki-podgrzewane-914056/ (2014/12/28 15:31)