Zaloguj się do konta

Ograniczanie wędkarstwa...

utworzono: 2012/03/30 20:53
Sitownik

Dawno mnie nie było :) Kończe a może ograniczam wędkarstwo.. Przez...? Zaczeło się od zupy rybnej a teraz dwa małe baniaki a wydatków co nie miara.. Jeszcze nawet nie opłaciłem karty i nie wiem czy opłace w tym roku.. Akwarystka mnie tak wciągneła że nawet sprzętu nie uzbroiłem i na rybach nie byłem w tym roku.. Tak to już jest.. Więc raczej się nie spotkamy nad wodą koledzy.. Więc życze wam połamania kija :)



Pozdrawiam  Filip :)

[2012-03-30 20:53]

Jędrula

Yyyyyyy ? Że co ? [2012-03-30 20:57]

Sniper64

Cześć..

Nie rezygnuj chłopie z wędkarstwa...puki jeszcze jest co wędkować..baniak stoi w domu..nikt ci go nie zmąci..a wędkarstwo to raj dla duszy...i przestań głupoty gadać że kończysz z wędkami,,,:) No nie Jedruś...:)
[2012-03-30 21:04]

ryukon1975

Wędkarstwo na akwarium?
Nie !
Tego nie można nazwać zamianą,to totalna porażka.:)
Jednak to Twój wybór.
Dla mnie patrzenie na ryby (nawet kolorowe) przez szybkę, to nawet nie jest namiastka naturalnej wody i jej ryb.
[2012-03-30 21:05]

Spokojnie... akwarystyczny szał minie. Powrócisz do wędkowania. Znam to z autopsji.  [2012-03-30 21:07]

Sniper64

Ja patrzę w akwarium jak jestem chory lub nie mogę jechać na ryby...:) to to trochę mnie uspokoi..:)))
[2012-03-30 21:13]

withanight88

Spokojnie... akwarystyczny szał minie. Powrócisz do wędkowania. Znam to z autopsji. 




Albo zrezygnuje z jednego i z drugiego ...
A wtedy okaże się, że nie ani jednego ani drugiego nie robił z zamiłowania tylko z chwilowego zafascynowania. [2012-03-30 21:15]

Sitownik

Nie wiem koledzy. Coś mnie zniechęciło..  Może opłace karte.. Za 60zł musze kupić oświetlenie i zostaje mi 40 na.. KARTE! :) I tak nikt mnie nie zabierze na ryby więc nie ma sensu opłacać.. [2012-03-30 21:18]

Sitownik

Spokojnie... akwarystyczny szał minie. Powrócisz do wędkowania. Znam to z autopsji. 




Albo zrezygnuje z jednego i z drugiego ...
A wtedy okaże się, że nie ani jednego ani drugiego nie robił z zamiłowania tylko z chwilowego zafascynowania.


Nie, wędkartwo nie było chwilowe.. Jeżeli chwila trwa ponad rok to przemyślenie zajmie mi moment. :P

[2012-03-30 21:22]

bluehornet

No nie - oczom nie wierzę - Filip - ja mam baniak na 375 litrów - mam czas na akwarium i na ryby - czegoś tu nie rozumiem ....
[2012-03-30 21:23]

Sitownik

No wiesz.. Więcej funduszy, czasu itd. Nie wiem czy jest sens pchać się w wędkarstwo jak i tak z nikim nie pojade na ryby..  [2012-03-30 21:27]

bluehornet

Jakiego czasu ? Akwarium się zakłada z głową i jak najmniej w nim grzebie - minimalna niezbędna ingerencja i tyle . Dać rybkom papu , sprawdzić , czy wszystko działa , raz na jakiś czas kuknąć do filtra , w razie potrzeby wyczyścić i tyle .
Fundusze od założenia tylko na jedzonko dla rybek i ewent. , jak padnie rura świetlówkowa ( 6 zł . ).
[2012-03-30 21:37]

Sitownik

Oj nie nie.. Jak złapie chorobe trzeba odseparować dać specjalne papu kropelki.. Do tego technika co2. Rośliny.. To nie tak. [2012-03-30 21:41]

adamo0

No tak! W twoim akwarjum sam sobie jesteś panem.Masz w nosie okresy ochronne i wymiary rybek.A i łowisz je jak chcesz,nawet ręką i nikt niezabierze ci karty za brak wpisu w rejestrze połowu.Skoro zdecydowałeś się to życzę powodzenia w hodowli .Tylko żeby to nie był słomiany zapał!

[2012-03-30 21:56]

bluehornet

Jaka technika CO2 ? Po co ? Wywalam co dwa tygodnie wiadro roślin bez stosowania CO2 - gdybym tego nie robił ryby nie maiłyby gdzie pływać . To są właśnie efekty uboczne zbytniego kombinowania przy akwarium - roslinki nie chca rosnąć , rybki chorują , itd .  Akwarium trzeba dać żyć własnym życiem , a nie pchać w nie rąk codziennie .
[2012-03-30 22:00]

withanight88

Oj nie nie.. Jak złapie chorobe trzeba odseparować dać specjalne papu kropelki.. Do tego technika co2. Rośliny.. To nie tak.



Trzeba było od Low Techa przygodę rozpocząć. 
U mnie jak u Grzesia , dam jeść , filtr wyczyszczę, raz  w tygodniu zrobię podmiankę a rośliny rosną jak trzeba , nad wodę nawet wychodzą :) [2012-03-31 08:43]

Artur z Ketrzyna

No wiesz.. Więcej funduszy, czasu itd. Nie wiem czy jest sens pchać się w wędkarstwo jak i tak z nikim nie pojade na ryby.. 

Mówisz że z nikim nie pojedziesz na ryby. A próbowałeś z kim się umówić?
W twoim kole, a dokładniej na stronie twego koła na wedkuje.pl jest zalogowanych aż 204 osoby. Załóż wątek "umówmy się na ryby", widoczny tylko na stronie koła. Może ktoś zaproponuje wspólny wypad. Popisz że znajomymi z koła, może coś z tego wyjdzie.
Jeśli jesteś członkiem koła PZW, to tam też możesz szukać kumpli, lub zapytać czy jest tam coś organizowane dla młodzieży. Częstą są tam szkółki, lub organizowane zawody wędkarskie. Na zebraniu koła też poznasz ludzi...
Widzisz jak byś mieszkał bliżej mnie, to by nie było problemu, by co jakiś czas zabrał bym cię na rybki.
Co do kosztów, to też w zależności ile masz lat. Bo na przykład u mnie do 14 roku życia opłata to jakieś 35 zł członkowskiego i wszytko.
Sprzęcik zawsze jakiś masz, żyłki co roku też nie trzeba wymieniać, wystarczy ze szpuli kołowrotka zdjąć kilkanaście metrów żyłki i na nowo sprzęcik zmontować. Robaki samemu nakopać...
[2012-04-01 13:28]