Ogólnopolska petycja do PZW

/ 170 odpowiedzi / 3 zdjęć
Artur z Ketrzyna


Mam łódkę na jednym jeziorze. Z początku nikt się nie krył że zabiera nie wymiarowe szczupaki. przecież takie można kupić na każdym rogu i w sklepie. Ja otwarcie to krytykowałem i tłumaczyłem że jak go wypuści to za rok lub 2 będą one wymiarowe. Specjalnie demonstrowałem wypuszczanie takiego czterdziestka. dziś przy mnie zaczęli je wypuszczać, bo pewnie się obawiają że mogę ich podtegocić.
A może zrozumieli, że takie postępowanie szkodziło?
Ale dalej słyszę że ktoś zabrał dziś 10 szt, bo brał jak szalony.
Jeden mi się tłumaczył że wziął 5 sztuk kilka dni temu, bo przez cały miesiąc nic nie złowił. tak wiec takie wyrównanie limitu...
A ja myślę że jedynie takie akcje jak ta, poprawią stan naszych łowisk.
zachęcam do obejrzenia;
http://forum.wedkuje.pl/f,tak-powinno-sie-traktowac-klusoli,703326,0.html (2013/11/27 17:17)

pawelz


No dobra, zezwolenie na sportowy połów ryb. A co takiego jak delikwent zostanie przyłapany z rybą. Idąc tym wątkiem gość z zezwoleniem sportowym przyłapanym z rybą to kłusol.

Jaka miała to by być różnica między sportowym zezwoleniem  a podstawowym?  Druga sprawa to kto niby miał by rozliczać np. zabrane ryby z łowiska. Może co 1km rzeki albo na każdym moście postawić jakiegoś dozorcę który będzie kontrolował czy wędkarz zabrał  rybę czy nie. 

 

Zamiast pisać takie bzdury lepiej zastanowić się jak faktycznie zwiększyć populację rybek.  Wystarczy trzymać się limitów dziennych i wymiarów ochronnych a łowiska nigdy nie będą bezrybnymi pustyniami.

Jako przykład podam swoje doświadczenia. Obławiam 1,5km rzeki, w tym sezonie od 1 maja do 20 listopada złowiłem za tym odcinku około 300 sztuk  niewymiarowego szczupaka 30-50cm. Wszystkie z powrotem do wody. Niestety jest grupa wędkarzy która mylnie odbiera „Carpe Diem”. Dalej spotykam takie twardogłowe postacie  z wiaderkiem  5 szczupaczków 35cm. Pomyśleć że na 300 szczupaków które wypuściłem 50 % przeżyje kolejny rok i przekroczy wymiar ochronny. Niech 10% z tych pistoletów przetrwa  5 lat to robią się z nich już ciekawi przeciwnicy na wędce.  



Jak ja lubie takie teksty.
1) Tak, wedkarz ktory wykupil nazwijmy to licencje C&R a ma ryby to klusol. Podobnie jak i ten co ma ryb wiecej niz pozwalaja na to przepisy. Obaj przekroczyli limity i juz.

2) Kto mialby rozliczac ?. A kto rozlicza teraz. Teraz mamy np limit szczupaka 2 szt. A czym sie bedzie roznil limit 0 od 2 szt. I to i to podlega dokladnie takiej samej kontroli. Oslabiaja mnie pytania typu : "kto to sprawdzi". Ale o to kto sprawdza teraz juz nie ma zmartwienia.

3) Zdanie pogrubione. A jaka masz kolego gwarancje, ze obecne limity sa OK. Czemu np 2 szt szczupaka dziennie a nie 5 albo 1 szt ?. Uwazasz ze skoro ktos tak napisal, to jest to gwarancja zachowania populacji w danym lowisku ?. Wybacz, ale ja patrzac na sposob gospodarowania PZW na swoich wodach nie mam do nich za grosz zaufania. Natomiast wiem jedno. Znam wody gdzie rybakow nie ma, gdzie klusowac za bardzo sie nie oplaca ale za to sa wedkarze. I Ci wlasnie wedkarze, zgodnie z RAPR zalatwili do niemal dna te wody. Robili tylko to do czego wszystkich zachecasz. Trzymali sie przepisow. (2013/11/28 08:14)

naruto1919


Przykro mi ale się nie zgadzam po prostu uważam że jeśli wędkujesz i nie zabierasz ryb to twoja sprawa ale nie wymuszaj tego na innych świadomość, uczciwość to podstawa jak zabieram na rok 3 może 4 ryby w wymiarze z białorybu  nigdy drapieżnika bo dla mnie to ryba szlachetna i kwota którą płacę jest i tak za duża ale godzę się na to bo związek musi płacić za dzierżawę i zarybiać. Można wprowadzić limity roczne na zabieraną rybę tak jest w Katowickim i to jest dobre.Kto niby będzie płacił więcej szaleństwo wynagrodzenia stoją nie jestem emerytem ale już w tej chwili żona mi mówi że moje wędkowanie to jest luksus bo ryb z tego nie ma :). Tyle w temacie.   (2013/11/28 09:21)

JKarp


"Kto niby będzie płacił więcej szaleństwo wynagrodzenia stoją nie jestem emerytem ale już w tej chwili żona mi mówi że moje wędkowanie to jest luksus bo ryb z tego nie ma :)"
I ma rację bo wędkarstwo to hobby a nie sposób na zdobywanie jedzenia.Masz jednym słowem do wyboru albo przynosić ryby albo przestać wędkować. No jest jeszcze trzecia opcja - z pełną świadomością powiedzieć wszystkim wkoło " ja ryb nie zabieram " ;-)A roczny limit jest bardzo dobrym rozwiązaniem.
JK (2013/11/28 09:33)

pawelz


Rzeczywiscie roczne limity sa dobrym pomyslem i na szczescie coraz powszechniejszym.
Argument o zonie calkowicie do mnie nie przemawia. Wedkarstwo nalezy traktowac jak kazde inne hobby. Czy to gre w siatkowke, czy kajakarstwo czy cos innego. Za niemalze wszystko trzeba placic, a nic nie przeklada sie na pelna lodowke. Sklejanie modeli tez dobrobytu w domu nie przyniesie.
A teraz do rzeczy. Dlatego proponuje rozwiazanie z wydzieleniem czesci wod na takie NK. Tylko 1-2 lowiska. Na pozostalych nic sie nie zmieni. Czemu nie chcecie zaakceptowac takiego rozwiazania. Jestescie az tak pazerni na ryby, ze zakazanie na 10% wod zabierania ryb jest kesem nie do przelkniecia ? Przeciez jak ktos bedzie chcial lowic i zabierac to pojdzie sobie na lowisko kill & grill (jak to ktos kiedys ladnie nazwal) i ma jak dotychczas. A jesli nie odpowiada komus zabijanie ryb jak mi to bede lowil tylko na tych 10%. Powiem wiecej. Niech na te 10% wod bedzie dodatkowa oplata. Czyli place jak wszyscy np 200zl rok plus np 100zl za te 10% NK. Jak nie chce to nie place tych 100zl ale nie mam prawa wstepu na to lowisko. (2013/11/28 10:29)

irek23


Rzeczywiscie roczne limity sa dobrym pomyslem i na szczescie coraz powszechniejszym.
Argument o zonie calkowicie do mnie nie przemawia. Wedkarstwo nalezy traktowac jak kazde inne hobby. Czy to gre w siatkowke, czy kajakarstwo czy cos innego. Za niemalze wszystko trzeba placic, a nic nie przeklada sie na pelna lodowke. Sklejanie modeli tez dobrobytu w domu nie przyniesie.
A teraz do rzeczy. Dlatego proponuje rozwiazanie z wydzieleniem czesci wod na takie NK. Tylko 1-2 lowiska. Na pozostalych nic sie nie zmieni. Czemu nie chcecie zaakceptowac takiego rozwiazania. Jestescie az tak pazerni na ryby, ze zakazanie na 10% wod zabierania ryb jest kesem nie do przelkniecia ? Przeciez jak ktos bedzie chcial lowic i zabierac to pojdzie sobie na lowisko kill & grill (jak to ktos kiedys ladnie nazwal) i ma jak dotychczas. A jesli nie odpowiada komus zabijanie ryb jak mi to bede lowil tylko na tych 10%. Powiem wiecej. Niech na te 10% wod bedzie dodatkowa oplata. Czyli place jak wszyscy np 200zl rok plus np 100zl za te 10% NK. Jak nie chce to nie place tych 100zl ale nie mam prawa wstepu na to lowisko.


Upierasz się przy swoim, a niestety większość nie przestrzega limitów. Trzeba zmienić podejście nie po ryby a na ryby. Ciągle spotykamy debili którzy są zdania że opłata związana z wędkowaniem musi się zwrócić. Drugi przykład 3 spinningistów, pierwszy łowi 2 szt a resztę wpisuje na nieudolnych kumpli. Następny przykład 2 facetów łowi sobie na tyczki na Wisełce, kończą wędkowanie jeden chlup pełna siatka do wody, słyszę krzyk leci Facet panie stój ja kupie od Pana te ryby. Smutne ale prawdziwe, To nie są przykłady wymyślone tylko autentyczne z tego roku. Jestem pewien że żadne z proponowanych rozwiązań nie wejdzie w życie ponieważ duża grupa potraktuje to jako zamach na swoją wolność. Jedyne co popieram to żeby utworzyć jakieś odcinki na wodach pzw na których jest zakaz zabierania złowionych ryb. PZW żyje z wędkarzy, jeżeli 60% to miłośnicy mięsa to niestety reforma i zmiana przepisów to mało realna perspektywa. (2013/11/28 11:41)

pawelz


Rzeczywiscie roczne limity sa dobrym pomyslem i na szczescie coraz powszechniejszym.
Argument o zonie calkowicie do mnie nie przemawia. Wedkarstwo nalezy traktowac jak kazde inne hobby. Czy to gre w siatkowke, czy kajakarstwo czy cos innego. Za niemalze wszystko trzeba placic, a nic nie przeklada sie na pelna lodowke. Sklejanie modeli tez dobrobytu w domu nie przyniesie.
A teraz do rzeczy. Dlatego proponuje rozwiazanie z wydzieleniem czesci wod na takie NK. Tylko 1-2 lowiska. Na pozostalych nic sie nie zmieni. Czemu nie chcecie zaakceptowac takiego rozwiazania. Jestescie az tak pazerni na ryby, ze zakazanie na 10% wod zabierania ryb jest kesem nie do przelkniecia ? Przeciez jak ktos bedzie chcial lowic i zabierac to pojdzie sobie na lowisko kill & grill (jak to ktos kiedys ladnie nazwal) i ma jak dotychczas. A jesli nie odpowiada komus zabijanie ryb jak mi to bede lowil tylko na tych 10%. Powiem wiecej. Niech na te 10% wod bedzie dodatkowa oplata. Czyli place jak wszyscy np 200zl rok plus np 100zl za te 10% NK. Jak nie chce to nie place tych 100zl ale nie mam prawa wstepu na to lowisko.


Upierasz się przy swoim, a niestety większość nie przestrzega limitów. Trzeba zmienić podejście nie po ryby a na ryby. Ciągle spotykamy debili którzy są zdania że opłata związana z wędkowaniem musi się zwrócić. Drugi przykład 3 spinningistów, pierwszy łowi 2 szt a resztę wpisuje na nieudolnych kumpli. Następny przykład 2 facetów łowi sobie na tyczki na Wisełce, kończą wędkowanie jeden chlup pełna siatka do wody, słyszę krzyk leci Facet panie stój ja kupie od Pana te ryby. Smutne ale prawdziwe, To nie są przykłady wymyślone tylko autentyczne z tego roku. Jestem pewien że żadne z proponowanych rozwiązań nie wejdzie w życie ponieważ duża grupa potraktuje to jako zamach na swoją wolność. Jedyne co popieram to żeby utworzyć jakieś odcinki na wodach pzw na których jest zakaz zabierania złowionych ryb. PZW żyje z wędkarzy, jeżeli 60% to miłośnicy mięsa to niestety reforma i zmiana przepisów to mało realna perspektywa.


Czyli piszemy o tym samym. Kwestia czy to bedzie dodatkowo platne czy nie jest drugorzedna. A czy realna to perspektywa ?.
Poczytaj nowe przepisy w okregu krosnienskim
Mozna ?. Mozna. Tylko potrzebny ktos kto sie odwazy. Ludzie po kilku latach sami dojda do wniosku, ze warto bylo. (2013/11/28 11:57)

zuza


Ja osobiście uważam że jest zbyt mało kontroli-niestety.Kary również nie są jakimś odstraszeniem .Osobiście ,niejednokrotnie dzwoniłam po Straż ,Policje (ktora ma strasznie ograniczoną wiedze na ten temat i woli łapać wędkarza za piwo bo ogolnikowo mowiąc nawet przy tułmaczeniu ze na 3- wędki nie można łowić Panowie są w szoku)-i zero reakcji.Ręce opadają.W rejonach gdzie czesto bywam znają mnie Panowie kłusujący i wiedzą że reaguje -wiec cichcem to robią ,jednak apele do prezesa są niczym a rozmowa kończy się na tym że wiedza ale co poradzą.Sory ale ja jako kobieta nie mam ochoty idac na ryby latać z drągiem i zabawiać się w straż społeczną przy okazji ryzykując...a serce pęka widząc jak nie wymiarowe okazy sa katowane na miejscu i wrzucane cichcem do reklamowki. (2013/11/28 13:14)

ryukon1975


Brak ochrony wody, brak gospodarza płacić Tak ale komu i za co ? (2013/11/28 13:32)

Bernard51


" Jedyne co popieram to żeby utworzyć jakieś odcinki na wodach pzw na których jest zakaz zabierania złowionych ryb. PZW żyje z wędkarzy, jeżeli 60% to miłośnicy mięsa to niestety reforma i zmiana przepisów to mało realna perspektywa."

Może i masz rację że te 60% niweczy całą robotę tych którzy zabieraję parę smacznych ryb w roku lub wcale nie zabieraja nic czyli N&K, ale te 60% płaci też( podejrzewam ok 90%)składki i z tego tworzy się cały budżet PZW. Wyobraż sobie że po wprowadzeniu limitów 5-8 szt na rok to z tych jak twierdzisz 60% zapłaci 10% i nadal będzie ale już kłusować razem z strażnikami bo oni wiedzą kiedy będzie kontrola PSR. Jak ktoś zabiera karpia ponad normę to nię reaguje zbyt ostro ale gdy widzę jak bardziej szlachetne rybki zabierają nadmiar to ryczę jak na psów, o ile mogę sobie na to pozwolić. Przykładowo w okresie wakacji (przeważnie emeryci i ręciści - dziadki) młodzież twierdzi na portalu że to mięsiarze ale prawda jest akurat odwrotna to młodzi kiedy koczują pod namiotami dwóch  ma uprawnienia +5 koledzy towarzyszący i takie towarzystwa biorą co leci nawet liny i okonki po 12 -15 cm i na ognisko.Takie towarzystwo lepiej omijać bo jak koczują 5-7 dni to na okrągło na haju + alkohol. A prawda jest taka że miesiarze poprostu nie umią złowić jakiejś konkretnej ryby wiec jak trafią na brania to biorą co się da i ile się da. Natomiast ten który już trochę lepiej sobie poczyna to zadowoli sie może i częstym holem ale przeważnie już na konkretną rybę się nastawia i to mu wystarcza choćby siedział nieraz i 3 dni. Bo cala satysfakcja to walka z rybą na drugim końcu kija. (2013/11/28 16:13)

Artur z Ketrzyna


Ja osobiście uważam że jest zbyt mało kontroli-niestety.Kary również nie są jakimś odstraszeniem .Osobiście ,niejednokrotnie dzwoniłam po Straż ,Policje (ktora ma strasznie ograniczoną wiedze na ten temat i woli łapać wędkarza za piwo bo ogolnikowo mowiąc nawet przy tułmaczeniu ze na 3- wędki nie można łowić Panowie są w szoku)-i zero reakcji.Ręce opadają.W rejonach gdzie czesto bywam znają mnie Panowie kłusujący i wiedzą że reaguje -wiec cichcem to robią ,jednak apele do prezesa są niczym a rozmowa kończy się na tym że wiedza ale co poradzą.Sory ale ja jako kobieta nie mam ochoty idac na ryby latać z drągiem i zabawiać się w straż społeczną przy okazji ryzykując...a serce pęka widząc jak nie wymiarowe okazy sa katowane na miejscu i wrzucane cichcem do reklamowki.

Nic dodać, nic ująć. (2013/11/28 16:18)

ryukon1975


" Jedyne co popieram to żeby utworzyć jakieś odcinki na wodach pzw na których jest zakaz zabierania złowionych ryb. PZW żyje z wędkarzy, jeżeli 60% to miłośnicy mięsa to niestety reforma i zmiana przepisów to mało realna perspektywa."

Może i masz rację że te 60% niweczy całą robotę tych którzy zabieraję parę smacznych ryb w roku lub wcale nie zabieraja nic czyli N&K, ale te 60% płaci też( podejrzewam ok 90%)składki i z tego tworzy się cały budżet PZW. Wyobraż sobie że po wprowadzeniu limitów 5-8 szt na rok to z tych jak twierdzisz 60% zapłaci 10% i nadal będzie ale już kłusować razem z strażnikami bo oni wiedzą kiedy będzie kontrola PSR. Jak ktoś zabiera karpia ponad normę to nię reaguje zbyt ostro ale gdy widzę jak bardziej szlachetne rybki zabierają nadmiar to ryczę jak na psów, o ile mogę sobie na to pozwolić. Przykładowo w okresie wakacji (przeważnie emeryci i ręciści - dziadki) młodzież twierdzi na portalu że to mięsiarze ale prawda jest akurat odwrotna to młodzi kiedy koczują pod namiotami dwóch  ma uprawnienia +5 koledzy towarzyszący i takie towarzystwa biorą co leci nawet liny i okonki po 12 -15 cm i na ognisko.Takie towarzystwo lepiej omijać bo jak koczują 5-7 dni to na okrągło na haju + alkohol. A prawda jest taka że miesiarze poprostu nie umią złowić jakiejś konkretnej ryby wiec jak trafią na brania to biorą co się da i ile się da. Natomiast ten który już trochę lepiej sobie poczyna to zadowoli sie może i częstym holem ale przeważnie już na konkretną rybę się nastawia i to mu wystarcza choćby siedział nieraz i 3 dni. Bo cala satysfakcja to walka z rybą na drugim końcu kija.


Zabrać to dziadom z PZW skoro nie dają rady (2013/11/28 17:09)

Artur z Ketrzyna


"


Zabrać to dziadom z PZW skoro nie dają rady

I co? Ty zgłosisz się do konkursu i będziesz uprawnionym?

Oj jest to naprawdę ciężkie, bo wszystkim nie dogodzisz. I wątpię byś daleko pojechał na NP, bo u mnie łowisko NK zamieniło się w takie gdzie zabiera się rybkę, Nie tyle co w PZW, ale jednak no i nie wszystkie. I jest kontrola co zabierasz i ile.

W PZW mało jest SSR.
Dlaczego?
Bo większość nie chce być kontrolowana...
Bo nikomu nie chce się tego robić za frii (i się nie dziwię, bo nie jest to wdzięczna robota)
(2013/11/28 18:15)

ryukon1975


Państwo odpowiada za prawo ma Policję i środki niech zabiera wodę bierze na siebie odpowiedzalność a PZW W zadek kopnąć. (2013/11/28 18:23)

u?ytkownik221


"


Zabrać to dziadom z PZW skoro nie dają rady

I co? Ty zgłosisz się do konkursu i będziesz uprawnionym?

Oj jest to naprawdę ciężkie, bo wszystkim nie dogodzisz. I wątpię byś daleko pojechał na NP, bo u mnie łowisko NK zamieniło się w takie gdzie zabiera się rybkę, Nie tyle co w PZW, ale jednak no i nie wszystkie. I jest kontrola co zabierasz i ile.

W PZW mało jest SSR.
Dlaczego?
Bo większość nie chce być kontrolowana...
Bo nikomu nie chce się tego robić za frii (i się nie dziwię, bo nie jest to wdzięczna robota)

W Kętrzynie nie ma SSR, dlaczego? Taki społecznik i nic nie zrobi by powstała SSR w Kętrzynie? Przecież to takie proste, by nie było niedomówień u mnie jest i dosyć prężna. (2013/11/28 18:58)

Artur z Ketrzyna


"


Zabrać to dziadom z PZW skoro nie dają rady

I co? Ty zgłosisz się do konkursu i będziesz uprawnionym?

Oj jest to naprawdę ciężkie, bo wszystkim nie dogodzisz. I wątpię byś daleko pojechał na NP, bo u mnie łowisko NK zamieniło się w takie gdzie zabiera się rybkę, Nie tyle co w PZW, ale jednak no i nie wszystkie. I jest kontrola co zabierasz i ile.

W PZW mało jest SSR.
Dlaczego?
Bo większość nie chce być kontrolowana...
Bo nikomu nie chce się tego robić za frii (i się nie dziwię, bo nie jest to wdzięczna robota)


W Kętrzynie nie ma SSR, dlaczego? Taki społecznik i nic nie zrobi by powstała SSR w Kętrzynie? Przecież to takie proste, by nie było niedomówień u mnie jest i dosyć prężna.

Byłem na zebraniu w kole w zeszłym roku. I złożyłem taki wniosek. W tym roku też jeszcze raz o tym zagadnę. A dlaczego nie rozpatrzono tego pozytywnie. Masz odpowiedź na górze w tekście który zacytowałeś. Ale pewnie znów będzie ta sama śpiewka. I nie zostanie złożony wniosek do starostwa...
Co się dziwić. Na zebraniu znów będą prawdopodobnie tylko władze koła, + 2-4 członków...
Oprócz tego przekażę wieści z Okręgu... (2013/11/28 19:25)

u?ytkownik221


"


Zabrać to dziadom z PZW skoro nie dają rady

I co? Ty zgłosisz się do konkursu i będziesz uprawnionym?

Oj jest to naprawdę ciężkie, bo wszystkim nie dogodzisz. I wątpię byś daleko pojechał na NP, bo u mnie łowisko NK zamieniło się w takie gdzie zabiera się rybkę, Nie tyle co w PZW, ale jednak no i nie wszystkie. I jest kontrola co zabierasz i ile.

W PZW mało jest SSR.
Dlaczego?
Bo większość nie chce być kontrolowana...
Bo nikomu nie chce się tego robić za frii (i się nie dziwię, bo nie jest to wdzięczna robota)


W Kętrzynie nie ma SSR, dlaczego? Taki społecznik i nic nie zrobi by powstała SSR w Kętrzynie? Przecież to takie proste, by nie było niedomówień u mnie jest i dosyć prężna.

Byłem na zebraniu w kole w zeszłym roku. I złożyłem taki wniosek. W tym roku też jeszcze raz o tym zagadnę. A dlaczego nie rozpatrzono tego pozytywnie. Masz odpowiedź na górze w tekście który zacytowałeś. Ale pewnie znów będzie ta sama śpiewka. I nie zostanie złożony wniosek do starostwa...
Co się dziwić. Na zebraniu znów będą prawdopodobnie tylko władze koła, + 2-4 członków...
Oprócz tego przekażę wieści z Okręgu...



Dlaczego zarząd Twego koła dystansuje się od Ciebie i Twoich poczynań? (2013/11/28 20:30)

u?ytkownik221


Kristoph1 dlaczego ty wypisujesz takie głupoty?

Naucz się czytać ze zrozumieniem...

Zadałem tylko pytanie, mógłbyś odpowiedzieć czasem, mam nadzieję że czytasz ze zrozumieniem. (2013/11/29 07:59)

Artur z Ketrzyna


Kristoph1 dlaczego ty wypisujesz takie głupoty?

Naucz się czytać ze zrozumieniem...

Zadałem tylko pytanie, mógłbyś odpowiedzieć czasem, mam nadzieję że czytasz ze zrozumieniem.

Podkreśliłem tekst na czerwono jakie jest podejście do zakładania SSR. Nie pisałem wszystkiego bo szkoda słów te 2 teksty mówiły wszystko.
No i jak chcesz założyć SSR, jak na zebraniu jest tylko zarząd i parę osób (3 członków)?.
Kto ma być w tej SSR? Członkowie zarządu? Przecież oni już mają jakieś obowiązki. Chcesz by jeszcze więcej za fri robili?
Co, z tych 3 członków ma być w SSR? Ciut za mało, by sklecić z tego SSR, tym bardziej że 2 z nich nie ma zamiaru w tym uczestniczyć.
By złożyć wniosek do starostwa o powołaniu SSR. Trzeba też przedstawić im plan działań takiej straży (np.; wskazać jaki obszar jeden czy więcej powiatów), szkic struktury (jakie masz zaplecze ludzi chętnych do członkostwa, i z jaką jednostką PSR chcecie współpracować). W jakim zakresie chcecie działać.
W starostwie rozpatrują ten wniosek, biorąc pod uwagę wasze wskazówki i przepisy o SSR. I uchwałą powołują do życia SSR.
Ale jak ty chcesz ją powołać, jak nie ma osób chętnych do wstąpienia w strukturę SSR, i osoby która by to nadzorowała jako komendant SSR?

Ps.
Dobrze że choć masz wrażenie że czytasz ze zrozumieniem. Bo ty tylko próbujesz ze mnie zrobić jakieś pośmiewisko. Szukasz jakiegoś potknięcia w moich wypowiedziach.

Powiedz sam co jedna osoba może zrobić, jak reszta ma wszystko to w dupie?
Bo są członkami w PZW by w zamian za opłacenie składek z wykorzystaniem wszystkich zniżek, chcą mieć dostęp do jak największej liczby łowisk itd. Żaden nie ma zamiaru nic zrobić społecznie (Bo nie rozumie że jak zadba o łowisko na którym wędkuje, to też będzie to z korzyścią dla niego).
Mają problem nawet raz w roku wstawić się na zebraniu w kole. A przecież tam jest ustalany; "plan pracy oraz projektu preliminarza budżetowego na rok" np.; 2014r. (czyli wykonanie jakiś prac na rzecz koła i łowisk), są składane i przegłosowywane "Wolne wnioski", a jak przejdą to są wdrażane w życie i są częścią
planu pracy oraz projektu preliminarza budżetowego na kolejny rok kalendarzowy.


Powiem Ci jedno, sam masz problem. Bo jak byś chciał coś zmienić w PZW i zadziałać, to na tym forum szukał byś sprzymierzeńców, a nie robił se wrogów przez bezpodstawne pomówienia. I jak chodzisz na zebrania (o ile chodzisz) już byś miał pewne informacje, które dużo mogą zmienić i przygotować władze do nadchodzących zmian i szkoleń.
(2013/11/29 09:14)

JKarp


"By złożyć wniosek do starostwa o powołaniu SSR. Trzeba też przedstawić im plan działań takiej straży (np.; wskazać jaki obszar jeden czy więcej powiatów), szkic struktury (jakie masz zaplecze ludzi chętnych do członkostwa, i z jaką jednostką PSR chcecie współpracować). W jakim zakresie chcecie działać.
W starostwie rozpatrują ten wniosek, biorąc pod uwagę wasze wskazówki i przepisy o SSR. I uchwałą powołują do życia SSR."

Oj Artur - SSR działa tylko na terenie jednego powiatu. Może mieć porozumienia z innymi SSR dotyczące kontroli wód leżących na granicy powiatu.
Poza tym nic nie trzeba pisać we wniosku tylko to, że dane koło, stowarzyszenie itd itp chce założyć SSR. Wszystkie niuanse założenia SSR wynikają z regulaminu SSR - czyli struktury, komu podlega i z jakim PSR współpracuje.

JK (2013/11/29 09:37)

Artur z Ketrzyna


"By złożyć wniosek do starostwa o powołaniu SSR. Trzeba też przedstawić im plan działań takiej straży (np.; wskazać jaki obszar jeden czy więcej powiatów), szkic struktury (jakie masz zaplecze ludzi chętnych do członkostwa, i z jaką jednostką PSR chcecie współpracować). W jakim zakresie chcecie działać.
W starostwie rozpatrują ten wniosek, biorąc pod uwagę wasze wskazówki i przepisy o SSR. I uchwałą powołują do życia SSR."

Oj Artur - SSR działa tylko na terenie jednego powiatu. Może mieć porozumienia z innymi SSR dotyczące kontroli wód leżących na granicy powiatu.
Poza tym nic nie trzeba pisać we wniosku tylko to, że dane koło, stowarzyszenie itd itp chce założyć SSR. Wszystkie niuanse założenia SSR wynikają z regulaminu SSR - czyli struktury, komu podlega i z jakim PSR współpracuje.

JK

Odrób lekturę...
Byłem w starostwie. W tej sprawie.
I troszkę poczytałem.
Wiesz jakie było pierwsze pytanie?
- Czy macie już jakieś osoby które by chciały należeć do SSR, czy macie już osobę odpowiednią na komendanta? I jaki obszar i czyje wody chcieli byście pilnować? Skąd środki chcecie mieć na działalność SSR. Czy macie już zaplecze?
Jak będziesz miał pan to wszystko wtedy pogadamy. Bo uchwalić jest szybko. Tylko co z uchwały jak nie będzie osób które to pociągną...
A co tego czy dana jednostka ma upewnienia do kontroli na wodach innego powiatu. To zależy od... Nie ma sensu dyskutować....
Kończę to dywagacje bez sensu. (2013/11/29 09:57)

JKarp


Sam piszesz bez sensu !!!
Albo ci wasi urzędnicy!

Wy jako koło chcecie -  i tyle. Znaczy jak chcecie to jesteście na to przygotowani. Jakie zaplecze, jakie finansowanie? Człowieku obudź się i sobie poczytaj bo albo Ty albo ten urzędnik w ogóle nie czytaliście jak założyć SSR .
On w sumie nie ma prawa się pytać o jakieś wasze przygotowanie - składasz wniosek i tyle. No chyba, że to jakiś hm tego ten amator cudzych rybek któremu powstanie SSR jest nie na rękę. Jak czytam takie bzdury to aż się boję iść zarejestrować samochód bo urzędnik może mnie zapytać czy mam garaż, czy mam zaplecze i kto będzie utrzymywał i tankował paliwo.

Poczytaj sobie tu zanim napiszesz następne głupoty :
http://www.pzw.org.pl/ssrdzierzoniow/cms/8316/_regulamin_spolecznej_strazy_rybackiej_powiatu_dzierzoniowskiegoREGULAMIN SPOŁECZNEJ STRAŻY RYBACKIEJ POWIATU DZIERŻONIOWSKIEGOZałącznik
do uchwały Nr  LIV/326/10
Rady Powiatu Dzierżoniowskiego 
z dnia 26 października 2010 roku
 
 
REGULAMIN
SPOŁECZNEJ STRAŻY RYBACKIEJ
POWIATU DZIERŻONIOWSKIEGO
I. Postanowienia ogólne
§1
1.    Zadaniem Społecznej Straży Rybackiej, zwanej dalej ,,SSR'', jest współdziałanie z Państwową Strażą Rybacką w zakresie kontroli przestrzegania przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym oraz przepisów wydanych na jej podstawie.
2.    Terenem działania Społecznej Straży Rybackiej są powierzchniowe wody śródlądowe w obrębie Powiatu Dzierżoniowskiego.
3.    Koła Polskiego Związku Wędkarskiego i Stowarzyszenia Wędkarskie działające na terenie Powiatu Dzierżoniowskiego są jednostkami organizacyjnymi tworzącymi Społeczną Straż Rybacką Powiatu Dzierżoniowskiego.
4.    Jednostki organizacyjne tworzące Społeczną Straż Rybacką zapewniają strażnikom środki i wyposażenia niezbędnie do wykonywania ich zadań w następujący sposób:
a) działalność Komendanta Społecznej Straży Rybackiej finansuje organizacja, z której wywodzi się komendant SSR; 
b) koszty działalności Komendantów Grup i Strażników SSR ponoszą organizacje tworzące grupy terenowe SSR;
c) koszty wspólnych szkoleń, ćwiczeń i patroli pokrywają odpowiednio zainteresowane organizacje tworzące SSR.
5.    Komendant Społecznej Straży Rybackiej do 15 stycznia każdego roku składa Radzie Powiatu Dzierżoniowskiego sprawozdanie z działalności Społecznej Straży Rybackiej Powiatu Dzierżoniowskiego za rok ubiegły.
6.    Nadzór nad Społeczną Strażą Rybacką sprawuje Wojewoda Dolnośląski poprzez Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Rybackiej we Wrocławiu.
 
II. Organizacja Społecznej Straży Rybackiej
§ 2
1.    Społeczną Straż Rybacką tworzą:
-         Komendant Społecznej Straży Rybackiej zwani dalej ,,komendantem SSR'';
-         Komendanci Grup terenowych Społecznej Straży Rybackiej zwani dalej ,,komendantami grup SSR''; 
-         Strażnicy Społecznej Straży Rybackiej zwani dalej ,, strażnikami SSR''.
2.    Społeczną Strażą Rybacką kieruje komendant SSR.
3.    W ramach Społecznej Straży Rybackiej mogą być tworzone grupy terenowe.
4.    Strażnicy SSR są bezpośrednio podporządkowani komendantowi SSR, a w wypadku utworzenia grupy terenowej komendantowi grupy SSR.
5.    Komendanci grup SSR są podporządkowani bezpośrednio komendantowi SSR.
6.    Patrol Społecznej Straży Rybackiej składa się co najmniej z dwóch strażników SSR.
7.    Strażnicy SSR mogą działać samodzielnie lub wchodzić w skład patrolu Państwowej Straży Rybackiej.
8.    Patrolem Społecznej Straży Rybackiej kieruje strażnik SSR wyznaczony przez komendanta SSR lub komendanta grupy SSR, a w przypadku wspólnych działań z Państwową Strażą Rybacką - dowódca Patrolu Państwowej Straży Rybackiej.
 
III Tryb powołania, odwołania oraz zakres obowiązków komendanta, komendanta grupy
§ 3
1.    Komendanta SSR powołuje i odwołuje Rada Powiatu na wniosek większości Zarządów Kół Polskiego Związku Wędkarskiego (PZW) i Stowarzyszeń Wędkarskich działających na terenie Powiatu Dzierżoniowskiego.
2.    Komendanci grup SSR spośród siebie wybierają osobę, która będzie zastępować Komendanta SSR w czasie jego nieobecności.
3.    W uzasadnionych przypadkach Rada Powiatu może odwołać komendanta SSR na wniosek Komendanta Państwowej Straży Rybackiej we Wrocławiu.
4.    Komendanta grupy SSR powołuje i odwołuje komendant SSR w oparciu o uchwałę Zarządu Koła PZW lub Stowarzyszenia Wędkarskiego, które jest zainteresowane utworzeniem grupy terenowej SSR.
5.    Do obowiązków komendanta SSR należy w szczególności:
a) ustalenie planów i harmonogramów działań Społecznej Straży Rybackiej na terenie powiatu oraz współpraca w tym zakresie z Państwową Strażą Rybacką,
b) wyznaczenie zadań dla komendantów grup SSR i nadzorowanie ich wykonania,
c) kontrolowanie realizacji zleconych strażnikom SSR zadań i dokonywanie oceny prawidłowości ich wykonania,
d) organizowanie w porozumieniu z Komendantem Wojewódzkim Państwowej Straży Rybackiej wspólnych akcji mających na celu zapobieganie wykroczeniom przeciwko przepisom ustawy o rybactwie śródlądowym oraz przepisów wydanych na jej podstawie,
e) współdziałanie z Komendantem Wojewódzkim Państwowej Straży Rybackiej w zakresie organizowania szkoleń i ćwiczeń specjalistycznych dla strażników SSR,
f) sporządzenie sprawozdań kwartalnych z działalności Społecznej Straży Rybackiej i przekazywanie ich Wojewodzie Dolnośląskiemu,
g) udzielanie informacji na żądanie Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Rybackiej we Wrocławiu o działalności Społecznej Straży Rybackiej, występujących zagrożeniach oraz rejonach wymagających szczególnej ochrony,
h) zapewnianie niezbędnych warunków do sprawnego wykonywania czynności kontrolnych oraz przedstawienie na żądanie funkcjonariuszy Państwowej Straży Rybackiej dokumentów i materiałów niezbędnych do przeprowadzenia kontroli,
6.    Do obowiązków komendanta grupy SSR należy:
a) sporządzanie planów i harmonogramów działania grupy terenowej SSR w porozumieniu z komendantem SSR,
b) organizowanie i kierowanie pracą strażników SSR wchodzących w skład grupy terenowej SSR zgodnie z wytycznymi komendanta SSR,
c) terminowe dostarczanie komendantowi SSR sprawozdań kwartalnych z działalności grupy terenowej SSR,
d) kontrolowanie realizacji zleconych strażnikom SSR zadań i dokonywanie oceny prawidłowości ich wykonania.
IV. Tryb powołania i odwołania oraz zakres obowiązków strażnika
§ 4
1.    Strażnikiem SSR może być osoba posiadająca kwalifikacje strażnika Państwowej Straży Rybackiej.
2.    Strażnik SSR jest zobowiązany do ścisłego przestrzegania przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym i przepisów wydawanych na jej podstawie oraz sprawnego i prawidłowego wykonywania zadań.
3.    Strażnika SSR powołuje komendant SSR na wniosek zainteresowanego Koła PZW lub Stowarzyszenia Wędkarskiego działającego na terenie Powiatu Dzierżoniowskiego (załącznik nr 1), do którego dołącza się kwestionariusz kandydata (załącznik nr 2).
4.    Strażnika SSR odwołuje komendant SSR na wniosek komendanta grupy SSR oraz zainteresowanego Koła PZW lub Stowarzyszenia Wędkarskiego działającego na terenie Powiatu Dzierżoniowskiego.
5.    Strażnika SSR może odwołać komendant SSR z własnej inicjatywy uzasadniając pisemnie swoją decyzję.
6.    Od decyzji komendanta SSR można wnieść odwołanie w terminie 14 dni od dnia otrzymania decyzji do Komendanta Państwowej Straży Rybackiej we Wrocławiu.
7.    Strażnik SSR jest odpowiedzialny materialnie za przydzielone mu wyposażenie.
8.    W czasie wykonywania czynności kontrolnych i zabezpieczających strażnik SSR jest obowiązany do noszenia na widocznym miejscu odznaki Społecznej Straży Rybackiej oraz posiadania ważnej legitymacji strażnika SSR.
9.    Strażnik SSR wchodzący w skład patrolu Państwowej Straży Rybackiej jest obowiązany do wykonywania poleceń dowódcy patrolu.
10. Z przeprowadzonych kontroli dokumentów uprawniających do połowu ryb u osób dokonujących połowu oraz dokumentów stwierdzających pochodzenie ryb u osób przetwarzających lub wprowadzających ryby do obrotu, kontroli ilości masy i gatunków odłowionych ryb, przetwarzanych lub wprowadzanych do obrotu oraz przedmiotów służących do ich połowu, przeprowadzający je strażnik SSR lub kierujący patrolem sporządza zbiorcze sprawozdanie.
11. Z przeprowadzonych czynności:
-         zabezpieczenia porzuconych ryb i przedmiotów służących do ich połowu w wypadku niemożności ustalenia ich posiadacza,
-         żądania wyjaśnień i wykonywania czynności niezbędnych do przeprowadzania kontroli, a w wypadku uzasadnionego podejrzenia popełniania przestępstwa lub wykroczenia odebrania za pokwitowaniem ryb i przedmiotów służących do ich połowu, z tym że ryby należy przekazać za pokwitowaniem uprawnionemu do rybactwa a przedmioty zabezpieczyć 
-         strażnik SSR lub kierujący patrolem sporządza notatkę.
12. Notatka powinna zawierać:
a) czas, datę i miejsce przeprowadzonych czynności,
b) imię, nazwisko i adres osoby kontrolowanej,
c) wyszczególnienie przeprowadzonych czynności,
d) dane uprawnionego do rybactwa, jeżeli przekazywano mu zabezpieczone ryby, raki, minogi lub sprzęt służący do ich połowu,
e) czytelny podpis strażnika SSR kierującego patrolem.
 
V. Sposób postępowania strażnika SSR w trakcie wykonywania czynności kontrolnych i zabezpieczających
§ 5
1.    Podczas dokonywania kontroli strażnik SSR obowiązany jest przestrzegać zasad kulturalnego zachowania i uprzejmego traktowania osoby kontrolowanej.
2.    Przed przystąpieniem do czynności kontrolnych strażnik SSR jest obowiązany przedstawić się osobie kontrolowanej i okazać legitymację strażnika SSR.
3.    W razie uniemożliwienia strażnikowi SSR wykonania czynności kontrolnych przez osobę kontrolowaną, strażnik SSR odstępuje od tych czynności i zawiadamia komendanta grupy.

VI. Postępowanie strażnika SSR z odebranymi lub porzuconymi rybami i przedmiotami służącymi do ich połowu
§ 6
1.    W wypadku odebrania ryb, raków lub minogów od osoby kontrolowanej strażnik SSR w wydanym jej pokwitowaniu powinien wyszczególnić ogólną ilość i masę ryb, raków i minogów z podziałem na gatunki. Jeżeli nie ma możliwości ich zważenia strażnik SSR powinien podać ilość poszczególnych gatunków w sztukach a masę określić orientacyjnie, zaznaczając jednocześnie w pokwitowaniu, że masa ryb została określona szacunkowo.
2.    Odebrane lub porzucone ryby, raki i minogi strażnik SSR jest obowiązany przekazać za pokwitowaniem uprawnionemu do rybactwa.
3.    Jeżeli zważenie ryb w momencie odebrania nie było możliwe, strażnik SSR jest obowiązany dokonać komisyjnego ważenia ryb przed ich przekazaniem.
4.    Odebrane lub porzucone ryby, raki i minogi złowione z naruszeniem przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym jeżeli są żywe, strażnik SSR powinien niezwłocznie wypuścić do wody z zachowaniem niezbędnej staranności. Fakt wypuszczenia tych ryb, raków i minogów strażnik SSR jest obowiązany odnotować w pokwitowaniu wydanym osobie kontrolowanej. Jeżeli wspomniane wyżej ryby, raki i minogi są śnięte strażnik SSR wykonuje czynności, o których mowa w ust. 1, 2 i 3.
5.    Kopię pokwitowania strażnik SSR dołącza do notatki.
6.    W wypadku odebrania osobie kontrolowanej przedmiotów służących do połowu ryb strażnik SSR w wydanym pokwitowaniu jest obowiązany określić rodzaj, liczbę oraz inne charakterystyczne cechy tych przedmiotów.
7.    Odebrane lub porzucone przedmioty służące do połowu ryb strażnik SSR jest obowiązany niezwłocznie przekazać za pokwitowaniem Państwowej Straży Rybackiej. W wypadku, gdy nie ma możliwości niezwłocznego przekazania tych przedmiotów Państwowej Straży Rybackiej, strażnik SSR może za pokwitowaniem czasowo zdeponować je u uprawnionego do rybactwa lub w najbliższym posterunku Policji.
8.    Pokwitowanie, o którym mowa w ust. 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 strażnik SSR sporządza w trzech egzemplarzach, z tym że oryginał pokwitowania wręcza osobie kontrolowanej, jedną z kopii dostarcza komendantowi SSR, a drugą załącza do notatki, którą niezwłocznie przekazuje Komendantowi Wojewódzkiemu Państwowej Straży Rybackiej w nieprzekraczalnym terminie trzech dni.
VII. Zasady współdziałania Społecznej Straży Rybackiej z zainteresowanymi organizacjami społecznymi i uprawnionymi do rybactwa
§ 7
Współdziałanie Społecznej Straży Rybackiej z zainteresowanymi organizacjami społecznymi i uprawnionymi do rybactwa polega w szczególności na:
a) wzajemnym informowaniu się o występujących zagrożeniach naruszenia przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym i przepisów wydanych na jej podstawie oraz podejmowanych i wykonywanych czynnościach kontrolnych i zabezpieczających,
b) opracowaniu wspólnych programów i uzgodnieniu okresowych planów kontroli,
c) organizowaniu wspólnych działań kontrolnych i zabezpieczających.
 A co tego czy dana jednostka ma upewnienia do kontroli na wodach innego powiatu. To zależy od... Nie ma sensu dyskutować...."
Co Ty człowieku wypisujesz - to od niczego nie zależy. I nie pisz tu jakiś kropek bo ktoś pomyśli, że to są myśli niedokończone ;-)Masz rację - z Tobą nie ma sensu dyskutować.
Wykreśl sobie tylko " dzierżoniowski " a wstaw właściwy powiat i województwo.

To tyle w temacie na temat powoływania SSR .

JK


(2013/11/29 10:35)

cierpliwy1


Powiem wam koledzy tak ,to dobrze jak starostwo nie rwie się do tworzenia SSR ,ponieważ organ ten to banda przypadkowych ludzi często nie dowartościowanych z chorymi ambicjami .Często ci ludzie nie mają wykształcenia ,słuchają co mówi PZW a nie przepisy prawa nie mogą się dostać do żadnych służb więc pchają się do SSR.  Jest to relikt przeszłości i osobiście uważam ,iż dawno powinno rozgonić się te towarzystwo na cztery strony świata..Artur mądrzy ludzie pracują w twoim starostwie . (2013/11/29 13:50)