Odznaki PZW.

/ 48 odpowiedzi
slawomir66


Odsyłam do wskazanego powyżej linku w którym jest regulamin nadawania odznak i wyróżnień.
Odpowiadając na zadane na wstępie pytanie - ja jestem posiadaczem odznaczeń, tj srebrnej, złotej i złotej z wieńcami odznak PZW. I co- nie ukrywam tego a wręcz jest to przedstawione w moim profilu.
Zadający pytanie chce usłyszeć za co te odznaki. Za pracę na rzecz mojego małego koła. Od ponad 30 lat jestem członkiem PZW a obecnie drugą kadencję prezesem koła. Na czym polega moja praca? Na zarządzaniu kołem, organizowaniu zawodów wędkarskich, konkursów, kontroli SSR, zarybień itp. Jako prezes koła wspólnie ze skarbnikiem koła mamy odpowiedzialność materialną za kasę koła oraz sprzęt jaki koło posiada. Jak w całym związku moja praca jest społeczna, nie pobieram żadnych pieniędzy czy diet. Ta praca sprawia mi przyjemność a zadowolenie kolegów ze zorganizowania zawodów na nowej wodzie czy fajna wycieczka to zapłata  za te działania.
 Nie chwaląc się moje koło do wielu lat wygrywa współzawodnictwo kół mojego okręgu w grupie kół najmniejszych.
Bardzo wielu wędkarzy ze swym kołem ma tylko tyle wspólnego, że opłaca składki a resztą, którą wymieniłem zajmuje się zarząd koła.
Przeglądając różne fora wędkarskie widzę bardzo wielu wędkarzy tylko płaczących i narzekających na różne nieprawidłowości czy to w swoim kole czy związku - wyzywając władze w kołach BETONEM. I choć też jestem we władzach koła betonem się nie czuję.
I teraz ja zapytam. Co ci krzykacze i płaczący robią aby w kole czy związku było lepiej?
 Na ogół nic- bo nie stać ich nawet aby pójść raz w roku na zebranie całego koła (zebranie sprawozdawcze) czy raz na 4 lata aby wybrać nowe władze w kole.

Pozdrawiam. (2015/02/07 18:57)

użytkownik162240


Odsyłam do wskazanego powyżej linku w którym jest regulamin nadawania odznak i wyróżnień.
Odpowiadając na zadane na wstępie pytanie - ja jestem posiadaczem odznaczeń, tj srebrnej, złotej i złotej z wieńcami odznak PZW. I co- nie ukrywam tego a wręcz jest to przedstawione w moim profilu.
Zadający pytanie chce usłyszeć za co te odznaki. Za pracę na rzecz mojego małego koła. Od ponad 30 lat jestem członkiem PZW a obecnie drugą kadencję prezesem koła. Na czym polega moja praca? Na zarządzaniu kołem, organizowaniu zawodów wędkarskich, konkursów, kontroli SSR, zarybień itp. Jako prezes koła wspólnie ze skarbnikiem koła mamy odpowiedzialność materialną za kasę koła oraz sprzęt jaki koło posiada. Jak w całym związku moja praca jest społeczna, nie pobieram żadnych pieniędzy czy diet. Ta praca sprawia mi przyjemność a zadowolenie kolegów ze zorganizowania zawodów na nowej wodzie czy fajna wycieczka to zapłata  za te działania.
 Nie chwaląc się moje koło do wielu lat wygrywa współzawodnictwo kół mojego okręgu w grupie kół najmniejszych.
Bardzo wielu wędkarzy ze swym kołem ma tylko tyle wspólnego, że opłaca składki a resztą, którą wymieniłem zajmuje się zarząd koła.
Przeglądając różne fora wędkarskie widzę bardzo wielu wędkarzy tylko płaczących i narzekających na różne nieprawidłowości czy to w swoim kole czy związku - wyzywając władze w kołach BETONEM. I choć też jestem we władzach koła betonem się nie czuję.
I teraz ja zapytam. Co ci krzykacze i płaczący robią aby w kole czy związku było lepiej?
 Na ogół nic- bo nie stać ich nawet aby pójść raz w roku na zebranie całego koła (zebranie sprawozdawcze) czy raz na 4 lata aby wybrać nowe władze w kole.

Pozdrawiam.





Szacun kolego dla ciebie za to co robisz , naprawde Wielki Szacunek , jestes jedynym gosciem , ktory napisal  konkretnie rzeczowo  dla Ciebie kolego te odznaki nie maja zadnego znaczenia i tak bedziesz to robil nawet jak bys nie mial ty odznak bo wkladasz w to serce . Ale wiekszosc wychodzi z zalozenia , ze im sie nalezy jak psu micha niestety nie , mowa o was psedo- spoleczniacy .  (2015/02/07 19:53)

Romuald55


Kolego sławomir66...ci krzykacze owszem robią.Nie siedzą z założonymi rękoma.Zniszczyli zrobione przyszłe tarlisko.Członkowie zarządu obsadzili trzciną wypłycenia.30-40 metrów od brzegu.WĘDKARZE je powyrywali.Podobno przeszkadzały. (2015/02/07 20:30)

slawomir66


Romuald55 jak sam widzisz potwierdza się to co napisałem. Ty i twoi koledzy zrobiliście wspaniałą robotę a idioci (którzy tylko opłacają składki i w d..ie mają dobro ryb) zniszczyli waszą robotę. A później się wydzierają, że ryb nie ma. (2015/02/07 20:47)

MienioFishHunter


   Panie prezesie, proszę szanować swój język. Może nie idioci, tylko nie uświadomieni ludzie, może to znaczy że zamiast defraudować pieniądze na zarybieniach i sadzeniach trzcin, należałoby poświęcić je na kampanie społeczne i informacyjne. (UWAGA: Nowożytne metody, mogą być nieznane).   Wielkim szacunkiem darzę osoby, które są w stanie pracować społecznie. Świadczy to o poczuciu misji i chęci realizacji celów większych niż tylko napełnienie portfela, a to oznacza, że nie jest Pan byle betonem. Proszę więc się nigdy nie zmieniać i dalej robić to, co Pan robi.   Proszę jednak o słowo od Pana: Czy osoba nie biorąca udziału w zawodach, którą jakimś dziwnym trafem kontrole SSR omijają i która nigdy nie wygrała żadnego konkursu PZW, nie zasługuje tak samo na szacunek, skoro zawsze pozostawia po sobie czyste łowisko, nigdy nie łamie regulaminu, stara się być możliwie kulturalna i etyczna na łowisku i dba, po prostu dba o ryby i przyrodę? Nigdy nie zaskarbię sobie PZW na tyle, żeby otrzymać odznakę - to pewne, bo po prostu na korzyść PZW nie działam. Społecznie pracuję w instytucjach w które wierzę (proszę wybaczyć). Czy od dwudziestu kilku lat dbając o te nabrzeża, zawsze sprzątając nie usłyszałem nigdy słowa dziękuję, pochwały, nic, nie może mi się podnieść ciśnienie, gdy widzę odznaki przypinane do grubych brzuchów za jeżdżenie autem w koło jeziora i wymyślanie co i za ile w tym roku sobie wpuścimy? Proszę zrozumieć tych z drugiej strony, nie "idiotów". (2015/02/08 19:22)

slawomir66


Panie Mieszko. Być może przesadziłem z językiem i niektóre osoby mogą poczuć się urażone. Jeśli tak się stało to przepraszam.
Piszesz abym szanował język i tu odbiję piłeczkę do twojego ogródka. Piszesz o defraudowaniu pieniędzy na zarybienia. Tu stanowczo powiem, że mylisz się przynajmniej w przypadku mojego koła i okręgu. Jeśli poczytasz mój blog zobaczysz relacje i fotografie z zarybień (może nie ze wszystkich bo nie zawsze jadę z aparatem). Otóż w moim kole jest grupa d/s zarybień, która po informacji o transporcie narybku jedzie i bierze udział w zarybianiu. Co ważne niemal we wszystkich zarybieniach jest osoba z RZGW, która również nadzoruje zarybienia. Defraudowanie przy zarybieniach może było kiedyś ale w tej chwili śmiem powiedzieć na przykładzie własnego okręgu, że nie ma takiej sytuacji.
Odpowiadając na Pana pytanie czy osoba dbająca o środowisko, sprzątająca swoje stanowisko, nie łamiąca regulaminów, będąca kulturalna itp. może liczyć na odznaczenia za swą postawę. Myślę, że może ale wniosek na taką odznakę składa zarząd koła i tu na twoim przykładzie jest to raczej nie możliwe gdyż sam przyznajesz, że daleko ci do PZW. Wielokrotnie występowałem z zarządem koła o nadanie odznaki czy medalu dla osób i firm nie związanych z PZW i takowe otrzymywałem. Były to osoby i firmy, które wspierały moje małe koło na rzecz dzieci.
Inna istotna sprawa. To, że ktoś sprząta łowisko, przestrzega regulaminy czy jest kulturalna to obowiązek wędkarza członka PZW. Tak mówi statut czy Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb nie wspomnę o Ustawie o rybactwie śródlądowym. Tak więc każda jedna instytucja ma swoje przepisy, których będąc członkiem należy respektować. Pan jeżdżąc na prywatne łowiska również podporządkowuje się regulaminom jakie na tych łowiskach są.
Odpowiem jeszcze na stwierdzenie o informowaniu i kampaniach społecznych aby informować wędkarzy o przepisach czy sytuacjach nad wodą. Powiem Panu tak i to jest w/g mnie pewne na 100%. Już chyba wcześniej nawet napisałem. Gdyby wędkarze interesowali się tym i przychodzili raz w roku na zebrania sprawozdawcze w kołach czy raz na 4 lata gdy są wybory w kołach posiadali by wiedzę bo wtedy po pierwsze takie informacje padają, można pytać i mają możliwość wybierania i być wybieranym do władz. W takich zebraniach biorą udział również przedstawiciele macierzystych okręgów. No cóż na przykładzie swojego koła podam tylko dane. W takich zebraniach bierze udział 25 %. To dużo procentowo bo moje koło liczy tylko 80 osób. Procentowo w dużych kołach a takie w moim okręgu są (grubo powyżej 1000 osób) nie wygląda to tak różowo - przychodzi średnio 50 osób. Jaki to procent łatwo obliczyć. Nic więc dziwnego, że nieobecni mają pretensje o wszystko i do wszystkich.
Cóż podsumowując powiem tak. Jak Pan zauważył jak na razie jestem jedyną osobą, która nie bała się odpowiedzieć na pierwszy post. Ale uważam, że to co robię robię dobrze i nie mam się czego obawiać. Dziękuję również za dobre słowo bo jak Pan napisał jest to moja pasja.

Z mojej strony proszę przyjąć również dobre słowo - DZIĘKUJĘ.
Szkoda tylko, że nie po drodze Panu z PZW.
Pozdrawiam. (2015/02/08 20:31)

Artur z Ketrzyna


A ja powiem tak że te odznaczenia są różnie wykorzystywane... (2015/02/08 20:37)

Bernard51


Dawniej ORMO-cy dostawali także odznaczenia za umacnianie porządku społecznego w PRL-u.W pewnym sensie też korzystali z przywilejów tych odznaczeń ale się skończyło,czyli wzorzec zaczerpnięty lub kontynuowany z czasów PRL-u.
Przecież jest to praca społeczna za którą dyplom lub wyróżnienie powinno być wystarczającą satysfakcją dla udzielających się aktywnie , natomiast wynikające z nadania odznaczenia przywileje wymierne, zwolnienie z opłat, tworzy niezdrowe praktyki, w sensie przyznawania tych odznaczeń. Więc eksponowanie tego tematu na publicznym forum jest co najmniej nie na miejscu. (2015/02/09 06:56)

Artur z Ketrzyna


Dawniej ORMO-cy dostawali także odznaczenia za umacnianie porządku społecznego w PRL-u.W pewnym sensie też korzystali z przywilejów tych odznaczeń ale się skończyło,czyli wzorzec zaczerpnięty lub kontynuowany z czasów PRL-u.
Przecież jest to praca społeczna za którą dyplom lub wyróżnienie powinno być wystarczającą satysfakcją dla udzielających się aktywnie , natomiast wynikające z nadania odznaczenia przywileje wymierne, zwolnienie z opłat, tworzy niezdrowe praktyki, w sensie przyznawania tych odznaczeń. Więc eksponowanie tego tematu na publicznym forum jest co najmniej nie na miejscu.

Organizacje pozarządowe to jednostki publiczne...
Np.: Organizacja Pożytku Publicznego. nazwa sama na to wskazuje :-)
Organizacje te biorą udział w życiu publicznym, jak i mogą korzystać z dotacji publicznych. W budżecie państwowym określone jest to jako "Zamówienie publiczne"I jeśli dotacja ma pokryć 100% kosztów takiego zamówienia, mowa jest w tym momencie o zleceniu zadania publicznego. (2015/02/09 07:50)

JKarp


Artur czy Ty aby nie pomyliłeś postów z odpowiedziami?
Co mają zamówienia publiczne z odznakami PZW i z postem Bernarda?
JK (2015/02/09 09:36)

ryukon1975


Oj niedobrze, ktoś rozgryzł moją metodę.

Czasem tak robię w wybranym wątku piszę coś zupełnie nie na temat. Wtedy inni długo i intensywnie myślą o co mi chodziło. W końcu dochodzą do wniosku - "Myślę i myślę a za cholerę nie wiem o co mu chodzi ? To musi być mądry człowiek skoro nic nie rozumiem." :)

(2015/02/09 09:53)

JKarp


Co prawda długo myślałem co ma piernik do wiatraka ....;-)Nawet zagłębiłem się w zamówienia publiczne he he.
JK (2015/02/09 10:11)

Jędrula


Krzysiek i Janusz ! Się g...o znacie , jestem pewien , że jakiś związek z odznakami to ma :))))

Ps. Mój kolorowy kolega usunął konto , ahhhhh... :(

(2015/02/09 10:52)

Bernard51


Pewnie Artur wczoraj był na walnym bo dzis jakiś skołatany, a Bury ma labę. (2015/02/09 11:34)

Kocius


Z tymi odznaczeniami to pic wielki !Moj znajomy otrzymal taka z wiencami od prezesa bo zapraszal jego z zonae na karty polaczone z konsumpcja !Dzieki temu jest zwolniony z oplat ! (2015/02/09 13:42)

Romuald55


Podaj pan,panie Kocius nazwisko tego Prezesa i Koło, jeżeli nie boisz się,że wytoczy ci proces o zniesławienie. (2015/02/09 16:38)

Kocius


Podaj pan,panie Kocius nazwisko tego Prezesa i Koło, jeżeli nie boisz się,że wytoczy ci proces o zniesławienie.

Ja nie taki strachliwy , ale nie będę "wkopywał" znajomego ....bo mu wieńce odbiorą ...., a swoją droga to te przekręty są na porządku dziennym , ten sam kolega zbiera co jakiś czas szmal od osób chcących wyrobić karty , a się  nie fatygując na egzamin i po 2 dniach je dostarcza zainteresowanym
p.s. ....ten związek wędkarski jest jednym z większych w Polsce ...   (2015/02/09 16:51)

Romuald55


Toś pan panie Kocius sobie coś ubzdurał w sennych majakach. (2015/02/09 16:57)

Kocius


Toś pan panie Kocius sobie coś ubzdurał w sennych majakach.

No to może na tym skończmy te przekamarki - ja wiem swoje i mam na to dowody , a Kolega niech dalej marzy o edenie i patrzy przez różowe okulary ... (2015/02/09 17:13)

Artur z Ketrzyna


Artur czy Ty aby nie pomyliłeś postów z odpowiedziami?
Co mają zamówienia publiczne z odznakami PZW i z postem Bernarda?
JK

Janek, to było nawiązanie do;

"Więc eksponowanie tego tematu na publicznym forum jest co najmniej nie na miejscu."

Ps. Kocius, prawdę napisał.... (2015/02/09 22:50)

JKarp


Janek, to było nawiązanie do;
"Więc eksponowanie tego tematu na publicznym forum jest co najmniej nie na miejscu."
Ps. Kocius, prawdę napisał....


A bym na to nie wpadł...
JK (2015/02/09 23:09)

Romuald55


Panie Kocius,żadna odznaka nie zwalnia z opłat PZW.Są tylko zniżki.To po pierwsze.Po drugie, ktoś Pana puścił w maliny a Pan robi z siebie....nie powiem bo to powszechnie wiadomo. (2015/02/09 23:13)

Kocius


Zgadza sie znizki !Wynoszace  90 % - kiedy karta kosztuje 17 pln Przepraszam za uproszczenie  wczesniejszej wypowiedzi  ! Zapomnialem , ze tu pisza same skrupalatnie odczytujace tresc osoby  (2015/02/10 00:44)