Zaloguj się do konta

Odrzańskie feederowanie-relacje z wypraw.

utworzono: 2011/03/28 13:44
wedkarz2309

Mikołaj, musimy się umówić na "wspólnego feeder'a"!



Sezon "opaskowego feeder'a", otwarty. Nie działo się za wiele, ale coś tam wyjechało. Największa ryba, to kleń 45 cm. Mega grubas (oczywiście zdjęcie nie odzwierciedla tego za bardzo) i jeszcze "megaśniej" waleczny. W "ludzkiej" kategorii, nazwałbym go Pudzianem - początek holu, to... "jakaś locha"...

[2015-04-26 00:06]

Tomek-W

Niedzielny wypad nad Odrę.
Miejsce : Grzybów przed Jurczem.
Czas łowienia : od 12 do 19
Efekty : kilka krąpików,mini leszczyk i niestety ukleja i to na 3 osoby łowiące (6 wędzisk )
Przynęta : pinki,białe,czerwone,kolorowe

Wiatr był okrutny oraz masa syfu jaka płynęła i kręciła w basenach. Choć przy takim wietrze metoda feeder przestaje mieć znaczenie.W wodzie totalna cisza była. Ciężko cokolwiek dostrzec. Poziom wody rósł z każdą godziną . Jako że to był 1 wypad nad Odre w tym roku nie ma co się załamywać :D
[2015-05-11 13:38]

Lucasix

Miejsce: Odra koło Kaleńska
Czas: 2 maja
Godziny: 5:30-12:30
Wiatr porywisty, ogólnie słonecznie, 15-17 stopni C.


Efekt: kilka naprawdę dużych krąpi - najmniejszy 28 cm

I leszcz - 60 cm, 2,5 kg ;)
[2015-05-13 12:42]

wedkarz2309

Fajny lechu - gratuluję.



Weekend'owe opaskowanie..., zakończone z marnym skutkiem. Cel wyprawy, to klenie i jazie. I owszem, były, ale w bardzo małych ilościach i "nie w tych" rozmiarach. Klenie poniżej "40", a jedyny jaź, to czterdziestak, który swoim wyglądem podchodził co najwyżej pod średniaka.

[2015-05-17 09:16]

wedkarz2309

W końcu..., czekałem na taką wodę dwa lata. Mega niżówka, to narzekanie przez wielu wędkarzy, ale taka woda oznacza dla mnie jedno: brzany!

Pierwsza w tym roku, to... do wymarzonej "80" brakło... dwóch centymetrów. Ale "lokomotywa" rośnie dalej i kto wie... [2015-07-09 13:02]

Wespin

Piękna gratuluję. To jest mój cel od 3 lat, jeszcze nie ogarnięty. Piękna.

[2015-07-10 10:34]

wedkarz2309

Dzięki. Teraz są sprzyjające warunki, do łowienia brzan. Woda jest bardzo niska i są łatwo dostępne. Powodzenia, życzę szybkiego osiągnięcia celu!


No i kolejne brzany, trafiają na konto. Tym razem, największa z nich, miała "tylko" 71 cm - pozostałe ryby nie były nawet średniakami.

Szczerze, zanim ją zobaczyłem, to myślałem, że mam na kiju lochę pow. 80 cm. "Główne" odjazdy były co prawda tylko dwa, ale za to bardzo długie - była moc. Tym razem, działały tylko białe robaki.

[2015-07-13 10:06]

wedkarz2309

Kolejna, piękna brzana, ląduje w podbieraku. Walka trochę inna od poprzedniej - ta robiła krótsze odjazdy, ale było ich całkiem sporo. Tym razem, ogon miarki "zawitał" na 75-ty centymetr.
Generalnie, działo się bardzo dużo. Ryby fajnie żerowały. Były jeszcze mniejsze brzany, leszcze do 50 cm, sporo krąpia do 35 cm, jaź 40 cm, kleń 47 cm, rozpiór 38 cm (wyrównany PB), a także trafił się na białe robaki okoń i okołowymiarowy boleń.

Co prawda, interesujących mnie ryb (wielkość), nie było za wiele (1,5 - brzana i prawie kleń), ale działo się bardzo dużo - fajny dzień.

[2015-07-18 11:04]

wedkarz2309

Działo się... Cel na wczorajszy dzień był następujący: za dnia brzany (z możliwymi przyłowami), a po zmroku kilka rzutów woblerami za sandaczem/boleniem.

Z rana dokuczały małe leszcze w przedziale 35-45 cm. W porze obiadowej zameldował się kleń 40 cm i pierwsza brzana (a raczej "kiełb") - 56 cm. Prawie cały czas coś się działo, ale ciągle bez celu wyprawy, tj. dużej brzany. W końcu, przed godz. 18, na dwie kostki sera żółtego, nastąpiło wyczekiwane kapitalne branie. Brzana była bardzo silna, zrobiła trzy "główne" odjazdy, z czego pierwszy z nich (mam końcówkę żyłki głównej, więc mogłem w miarę dokładnie ocenić dystans, na jaki uciekła ryba) na około 30 metrów. Udało mi się też (zupełnie przypadkowo) zmierzyć czas holu. Trwał on bardzo długo, bo aż 12 minut. Jest moc. Do wymarzonej "80", znowu zabrakło 2 cm...

Po godzinie, skusiła się kolejna - ta miała 70 cm. Gdy zaczynało się ściemniać, spakowałem się i wziąłem do ręki spina. Efekt: 50 cm sandacz, innymi słowy: "jazgarz".

Dzień jak najbardziej udany - oby więcej takich.

[2015-07-21 10:29]

wedkarz2309

Nie za każdym razem udaje się złowić dużą brzanę. Czasami rybą dnia potrafi być średniej wielkości kleń (45 cm). Ale... byłoby to zbyt piękne i łatwe, gdyby za każdym razem wyjeżdżały 70+ cm siłaczki...
[2015-07-23 11:41]

siri34

kolego powiem Ci że 99% z Nas dałoby dużo żeby tak pięknie połowić jak Ty:)Naprawdę rybny odcinek rzeki masz tam u siebie... [2015-07-23 15:55]

wedkarz2309

Z tym "rybnym", to tak nie do końca, ale narzekać nie mogę, czasami trafią się dobrze dni.



Gdzieś się ostatnio podziały brzany (mowa o tych dużych, bo "kiełbi" nie brakuje). Postanowiłem zatem, że spróbuję złowić je nocą. Nic z tego, zamiast brzan, były klenie.

[2015-08-04 19:48]

wedkarz2309

Czasami bywa tak (bardzo sporadycznie), że bolenie biją w kukurydzę, jak opętane i ciężko co innego złowić. Zazwyczaj są to jednak 30-40 cm "noworodki". Kilka lat temu, trafił się 65 cm "rodzynek", jednak od wczoraj już nie jest sam. Dołączyły do niego kolejne "suszone winogrona". Trzy na kiju, dwa wyjęte (do 62 cm).

[2015-08-06 11:17]

nicponios

koledzy,
po długiej przerwie mam zamiar skoczyc nad Oderke między Lubiążem ,a Scinawą. Jest bardzo niski stan wody, a ja jeszcze w takich warunkach nie moczyłem kijaszków, proszę o porady gdzie umieszczać zestawy (miejscówka na którą planuję połów to regularne główki, czas od popołudnia >wieczór> noc> rano do momentu aż mnie słońce nie wygoni).
Dziękuje z góry :) [2015-08-11 09:16]

wedkarz2309

nicponios, trzeba szukać ryby, kombinować :)





Fala upałów na przełomie lipca i sierpnia, spowodowały, że brzanowe wyniki "siadły" i dałem im trochę "wolnego". Wczoraj, postanowiłem "przerwać przerwę" i wybrałem się na Odrę z jasnym celem: brzana.


Ostateczny wynik, to dużo grubego krąpia, leszcze, jaź, kleń i kilka brzan. Dwie największe, miały 73 i 78 cm.


Odpoczynek po walce oraz szybkiej sesji zdjęciowej.

[2015-08-29 11:59]

kucus22

Graty MARIUSZ :)
[2015-08-29 18:32]

Pawelski13

Coś pięknego:) piękne brzany złowiłeś, gratki:) [2015-08-31 22:10]

wedkarz2309

Dzięki :)





Po dłuższej przerwie, powrót do feederów i próba złowienia brzany. Wypad co prawda bardzo krótki, bo tylko 3 godzinny (w tym, 2 godz., to deszcz i siedzenie w aucie), ale zdążyły podejść klenie, które miały pełne przełyki tego, co im serwowałem na haku i w zanęcie.



[2015-09-12 10:16]

wedkarz2309


Trzygodzinne "posiedzenie" z feederami na Odrze. Ryba brała pięknie, ale niestety nie było brzan. Głównie krąpie i klenie, ale trafił się także... karaś srebrzysty 40 cm. I może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyż w Odrze już trochę ich złowiłem, ale... zestaw miałem ulokowany w rynnie z bardzo szybkim uciągiem, gdzie nawet 100 g koszyk przy obecnej niżówce nie utrzyma się w miejscu. Zaskoczył mnie skubaniec i to tak konkretnie...



[2015-09-27 09:10]

swyniu

Coś biednie .... zero wpisów ...................Mariusz chłopaki z WMH Cie dobrze wyszkolili ??????????????????????????/ [2016-05-02 23:06]

michal2203

Witam jak tam połowy na dolnej odrze? :) Btw., co tu tak cicho się porobiło, pamietam jak kilka lat temu forum ogólnie tętniło życiem, a teraz spokój i cisza, czy to ja po 3 letniej przerwie nie potrafię się tutaj odnaleźć? :/ [2016-05-30 21:35]

emil30

Niedzielny krótki wypad nad Odre i płoc 42cm [2016-09-13 19:17]

michal0210

Dawno tutaj nie zaglądałem. Widzę, że ucichło na forum ;) Dodaje zdjęcie z nocki sierpniowej 2.40kg . Długie zimowe wieczory pozowoliły na zebranie zdjęć z ubiegłego sezony i powspominanie. Pozdrawiam [2020-01-05 21:00]