Odrzańskie feederowanie-relacje z wypraw.

/ 557 odpowiedzi / 186 zdjęć
nicponios


też mnie ciekawi co tam słychować?:D (2015/03/24 15:30)

swyniu


Jak chciałem wyskoczyć to pogoda była do d.... :) niech tylko sie polepszy kilka dni to mykam nad rzeczke. A kolega gdzie jeździ ? (2015/03/25 13:42)

wedkarz2309


Chyba rekordowo późno otwarty sezon feeder'owy na Odrze - ale jakoś nie spieszno mi było. Jednocześnie, była to pierwsza w tym roku, nocka (pt.-sob.).
Czy wypad udany? Leszcz wymiarowy zaczyna się "u mnie" od 50 cm i dwie sztuki, ten wymiar przekroczyły, jednak sporo im zabrakło do wymiaru "interesującego mnie", tj. minimum 60 cm.Tak więc, wypad zdecydowanie na minus, gdyż dodatkowo główny cel wypadu (jaź), w ogóle nie współpracował.
Byle do maja (czyt. boleni)... (2015/04/12 12:44)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

wedkarz2309


Kolejna nocka (śr.-czw.), pod znakiem leszcza. Przez całą noc, brały mało-średnie ryby w przedziale 40-55 cm. Było ich 20, może 25 sztuk. Na moment weszły też grube krąpie (36-37 cm). Co ciekawe, prawie wszystkie leszcze, wyjeżdżały spod jednego kija - drugi "zastygł" i dał może 2-3 sztuki.
Ryb dużo, ale "chcianej" jakości brak...

Dublet: krąp "35+" i leszcz "55". (2015/04/17 08:35)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

wedkarz2309


Szybka, spontaniczna nocka (pon.-wt.) za leszczem. Kilka sztuk wyjechało, jednak była to sama "drobnica" w przedziale 40-50 cm. W godzinach porannych, trafił się przyłów w postaci okonia 36 cm.

Pasiasty przyłów. (2015/04/21 16:52)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

mikolaj114


Widzę Mariusz że coś połapałeś :) piękne rybki pozdrawiam ;) (2015/04/25 12:42)

wedkarz2309


Mikołaj, musimy się umówić na "wspólnego feeder'a"!



Sezon "opaskowego feeder'a", otwarty. Nie działo się za wiele, ale coś tam wyjechało. Największa ryba, to kleń 45 cm. Mega grubas (oczywiście zdjęcie nie odzwierciedla tego za bardzo) i jeszcze "megaśniej" waleczny. W "ludzkiej" kategorii, nazwałbym go Pudzianem - początek holu, to... "jakaś locha"...
(2015/04/26 00:06)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Tomek-W


Niedzielny wypad nad Odrę.
Miejsce : Grzybów przed Jurczem.
Czas łowienia : od 12 do 19
Efekty : kilka krąpików,mini leszczyk i niestety ukleja i to na 3 osoby łowiące (6 wędzisk )
Przynęta : pinki,białe,czerwone,kolorowe

Wiatr był okrutny oraz masa syfu jaka płynęła i kręciła w basenach. Choć przy takim wietrze metoda feeder przestaje mieć znaczenie.W wodzie totalna cisza była. Ciężko cokolwiek dostrzec. Poziom wody rósł z każdą godziną . Jako że to był 1 wypad nad Odre w tym roku nie ma co się załamywać :D (2015/05/11 13:38)

Lucasix


Miejsce: Odra koło Kaleńska
Czas: 2 maja
Godziny: 5:30-12:30
Wiatr porywisty, ogólnie słonecznie, 15-17 stopni C.


Efekt: kilka naprawdę dużych krąpi - najmniejszy 28 cm

I leszcz - 60 cm, 2,5 kg ;) (2015/05/13 12:42)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

wedkarz2309


Fajny lechu - gratuluję.



Weekend'owe opaskowanie..., zakończone z marnym skutkiem. Cel wyprawy, to klenie i jazie. I owszem, były, ale w bardzo małych ilościach i "nie w tych" rozmiarach. Klenie poniżej "40", a jedyny jaź, to czterdziestak, który swoim wyglądem podchodził co najwyżej pod średniaka.
(2015/05/17 09:16)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

wedkarz2309


W końcu..., czekałem na taką wodę dwa lata. Mega niżówka, to narzekanie przez wielu wędkarzy, ale taka woda oznacza dla mnie jedno: brzany!

Pierwsza w tym roku, to... do wymarzonej "80" brakło... dwóch centymetrów. Ale "lokomotywa" rośnie dalej i kto wie... (2015/07/09 13:02)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Wespin


Piękna gratuluję. To jest mój cel od 3 lat, jeszcze nie ogarnięty. Piękna. (2015/07/10 10:34)

wedkarz2309


Dzięki. Teraz są sprzyjające warunki, do łowienia brzan. Woda jest bardzo niska i są łatwo dostępne. Powodzenia, życzę szybkiego osiągnięcia celu!


No i kolejne brzany, trafiają na konto. Tym razem, największa z nich, miała "tylko" 71 cm - pozostałe ryby nie były nawet średniakami.

Szczerze, zanim ją zobaczyłem, to myślałem, że mam na kiju lochę pow. 80 cm. "Główne" odjazdy były co prawda tylko dwa, ale za to bardzo długie - była moc. Tym razem, działały tylko białe robaki.

(2015/07/13 10:06)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

wedkarz2309


Kolejna, piękna brzana, ląduje w podbieraku. Walka trochę inna od poprzedniej - ta robiła krótsze odjazdy, ale było ich całkiem sporo. Tym razem, ogon miarki "zawitał" na 75-ty centymetr.
Generalnie, działo się bardzo dużo. Ryby fajnie żerowały. Były jeszcze mniejsze brzany, leszcze do 50 cm, sporo krąpia do 35 cm, jaź 40 cm, kleń 47 cm, rozpiór 38 cm (wyrównany PB), a także trafił się na białe robaki okoń i okołowymiarowy boleń.

Co prawda, interesujących mnie ryb (wielkość), nie było za wiele (1,5 - brzana i prawie kleń), ale działo się bardzo dużo - fajny dzień.

(2015/07/18 11:04)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

wedkarz2309


Działo się... Cel na wczorajszy dzień był następujący: za dnia brzany (z możliwymi przyłowami), a po zmroku kilka rzutów woblerami za sandaczem/boleniem.

Z rana dokuczały małe leszcze w przedziale 35-45 cm. W porze obiadowej zameldował się kleń 40 cm i pierwsza brzana (a raczej "kiełb") - 56 cm. Prawie cały czas coś się działo, ale ciągle bez celu wyprawy, tj. dużej brzany. W końcu, przed godz. 18, na dwie kostki sera żółtego, nastąpiło wyczekiwane kapitalne branie. Brzana była bardzo silna, zrobiła trzy "główne" odjazdy, z czego pierwszy z nich (mam końcówkę żyłki głównej, więc mogłem w miarę dokładnie ocenić dystans, na jaki uciekła ryba) na około 30 metrów. Udało mi się też (zupełnie przypadkowo) zmierzyć czas holu. Trwał on bardzo długo, bo aż 12 minut. Jest moc. Do wymarzonej "80", znowu zabrakło 2 cm...

Po godzinie, skusiła się kolejna - ta miała 70 cm. Gdy zaczynało się ściemniać, spakowałem się i wziąłem do ręki spina. Efekt: 50 cm sandacz, innymi słowy: "jazgarz".

Dzień jak najbardziej udany - oby więcej takich.

(2015/07/21 10:29)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

wedkarz2309


Nie za każdym razem udaje się złowić dużą brzanę. Czasami rybą dnia potrafi być średniej wielkości kleń (45 cm). Ale... byłoby to zbyt piękne i łatwe, gdyby za każdym razem wyjeżdżały 70+ cm siłaczki...
(2015/07/23 11:41)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

siri34


kolego powiem Ci że 99% z Nas dałoby dużo żeby tak pięknie połowić jak Ty:)Naprawdę rybny odcinek rzeki masz tam u siebie... (2015/07/23 15:55)

wedkarz2309


Z tym "rybnym", to tak nie do końca, ale narzekać nie mogę, czasami trafią się dobrze dni.



Gdzieś się ostatnio podziały brzany (mowa o tych dużych, bo "kiełbi" nie brakuje). Postanowiłem zatem, że spróbuję złowić je nocą. Nic z tego, zamiast brzan, były klenie.

(2015/08/04 19:48)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

wedkarz2309


Czasami bywa tak (bardzo sporadycznie), że bolenie biją w kukurydzę, jak opętane i ciężko co innego złowić. Zazwyczaj są to jednak 30-40 cm "noworodki". Kilka lat temu, trafił się 65 cm "rodzynek", jednak od wczoraj już nie jest sam. Dołączyły do niego kolejne "suszone winogrona". Trzy na kiju, dwa wyjęte (do 62 cm).

(2015/08/06 11:17)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

nicponios


koledzy,
po długiej przerwie mam zamiar skoczyc nad Oderke między Lubiążem ,a Scinawą. Jest bardzo niski stan wody, a ja jeszcze w takich warunkach nie moczyłem kijaszków, proszę o porady gdzie umieszczać zestawy (miejscówka na którą planuję połów to regularne główki, czas od popołudnia >wieczór> noc> rano do momentu aż mnie słońce nie wygoni).
Dziękuje z góry :) (2015/08/11 09:16)

wedkarz2309


nicponios, trzeba szukać ryby, kombinować :)





Fala upałów na przełomie lipca i sierpnia, spowodowały, że brzanowe wyniki "siadły" i dałem im trochę "wolnego". Wczoraj, postanowiłem "przerwać przerwę" i wybrałem się na Odrę z jasnym celem: brzana.


Ostateczny wynik, to dużo grubego krąpia, leszcze, jaź, kleń i kilka brzan. Dwie największe, miały 73 i 78 cm.


Odpoczynek po walce oraz szybkiej sesji zdjęciowej. (2015/08/29 11:59)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

kucus22


Graty MARIUSZ :)
(2015/08/29 18:32)

Pawelski13


Coś pięknego:) piękne brzany złowiłeś, gratki:) (2015/08/31 22:10)

wedkarz2309


Dzięki :)





Po dłuższej przerwie, powrót do feederów i próba złowienia brzany. Wypad co prawda bardzo krótki, bo tylko 3 godzinny (w tym, 2 godz., to deszcz i siedzenie w aucie), ale zdążyły podejść klenie, które miały pełne przełyki tego, co im serwowałem na haku i w zanęcie. (2015/09/12 10:16)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

wedkarz2309



Trzygodzinne "posiedzenie" z feederami na Odrze. Ryba brała pięknie, ale niestety nie było brzan. Głównie krąpie i klenie, ale trafił się także... karaś srebrzysty 40 cm. I może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyż w Odrze już trochę ich złowiłem, ale... zestaw miałem ulokowany w rynnie z bardzo szybkim uciągiem, gdzie nawet 100 g koszyk przy obecnej niżówce nie utrzyma się w miejscu. Zaskoczył mnie skubaniec i to tak konkretnie...



(2015/09/27 09:10)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.