Zaloguj się do konta

Odrzańskie spinningowanie - relacje z wypraw:)

utworzono: 2010/09/15 15:31

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

wedkarz2309

Zakładam nowy temat, w którym będę opisywał swoje wypady ze spinem nad piękną rzekę, którą jest Odra:)

 

 

Dziś otworzyłem sezon na jesiennego szczupaka/sandacza:)

 

Wybrałem się nad Odrę z kol. danieleklubin i z kol. gruncik28:)

 

Naszym celem był zębaty, więc jechaliśmy "opadem" w porcie, w którym spotkaliśmy kol. bpekal:)

 

Z przyczyn zdrowotnych wszystkich nas trzech, łowiliśmy tylko 5 godz., w których zaliczyłem 15-20 brań.

 

Niestety były to brania bardzo delikatne (w opadzie).

 

Z tylu brań, większość kończyło się pustym zacięciem.

 

Zaliczyłem 1 spad po ułamku sekundy oraz 4 ryby:

- 2 szczupaki (47 i 55 cm),

- sandacz (ok. 30 cm),

- okoń (nieco mniejszy od sandaczyka).

 

Zatem sezon na jesienne zębacze i mętnookie otwarty!:)

[2010-09-15 15:31]

No to nie ma tragedii, kontat z rybka był:)

Ja najbliższy cały weekend zamierzam przeznaczyć na pływanie po Narwi za drapieznikiem.

Mam nadzieję że też jakiś kontakt z rybkę bedę mial:)

Pozdrawiam

[2010-09-15 16:09]

nie opisuj za każdym razem swojej wyprawy na forum masz od tego swojego BLOGA ! pozdrawiam serdecznie.
[2010-09-15 16:17]

wedkarz2309

Kol. balcer00:

 

1. Żeby opisywać swoje wyprawy na blogu, to najpierw trzeba go mieć:)

 

2. Również pozdrawiam serdecznie:)

[2010-09-15 16:29]

Kolego wedkarz2309 w panelu po prawej stronie u siebie masz napisane Mój Blog na pomarańczowo wyobraz sobie że masz bloga na swojej stronie wystarczy go tylko "uruchomic" i bardzo prooszę przychilic sie do mojej prosby i nie opisywac tutaj na forum swoich wypraw najlepszym rozwiązaniem jest własnie BLOG który również posiadasz jest bardziej przejżysty dla Ciebie i innych kolegów . Jestem moderatorem tego forum i wiem co pisze. Zajżyj na moją stronę tzn Bloga którego własnie to ty również mozesz miec o to strona www.balcer00.wedkuje.pl

[2010-09-15 16:41]

wedkarz2309

Zasmucę Cię kol. balcer00, ale miałem już własnego BLOGa i nie podobała mi się ta funkcja z pewnego powodu:)

 

Dlatego zdobyłem e-mail'a do pewnej osoby i przestałem być bloggerem i znowu jestem zwykłym użytkownikiem:)

 

Ale jeszcze to przemyślę, bo wielokrotnie o tym myślałem:)

 

Mam pytanko, ale to na priv:)

[2010-09-15 17:52]

Odra...
[2010-09-16 22:20]

[2010-09-16 22:31]

Bartek902

Witam.

Widze że u kolegi na odrze coś się ruszać zaczyna,bo u mnie puki co na wiśle martwo niestety,same narzekania...zresztą u mnie wszyscy narzekają że nie ma teraz nigdzie ryby i większość z ryb przerzuciła się na grzyby,zresztą ja też heh :) chociaż jeżdże co drugi dzien ze spinningiem w różne miejsca,ale efekty marne...chyba ta jesień naszym szczupakom w głowach jeszcze nie zawitala...

[2010-09-16 22:40]

wybacz wprowadzenie w błąd, to zdjęcia jeszcze z sierpnia... [2010-09-16 23:24]

wedkarz2309

Gdzie na Odrze takie piękne brzany biorą, jeśli można wiedzieć?:)

 

Bo u mnie w tym roku z brzaną mizernie, ani jednej sztuki:(

[2010-09-16 23:55]

Na rafach Kolego:)
[2010-09-17 07:07]

Miejsce miejscem... potrzebny jeszcze skuteczny killer...
[2010-09-17 07:26]

wedkarz2309

Zgadza się, u mnie też jest rafka, z której wyciągałem rok i dwa lata temu brzany, ale w tym roku cisza.

 

Można wiedzieć, na jakiej wysokości Odry są takie ładne brzany, czy to tajemnica?:)

 

Może chociaż na priv.?:)

[2010-09-17 11:00]

Myślę, że nie jest tajemnicą na jakiej "wysokości" Odry występują takie ryby - bo występują na każdej. Trzeba jednak dużo czasu, żeby zlokalizować konkretne stanowiska. Mam nadzieję, że nie obrazisz się, jeśli przemilczę dalsze uszczegółowienie;)
[2010-09-17 13:58]

wedkarz2309

Pewnie, że się nie obrażę!:)

 

Pozostaje mi pogratulować pięknych odrzańskich brzan i życzyć kolejnych, jeszcze większych!:)

[2010-09-17 22:43]

wedkarz2309

A mam takie pytanko jeszcze!:)

 

Jakiego zestawu używasz kol. Lampe na odrzańskie wojowniczki?:)

 

Kijek, kołowrotek, grubość linki, itd.?:)

Jak można, to ze szczegółami, tj., np. firma...:)

[2010-09-17 22:50]

Mam kilka kijów, które nadają się do łowienia brzan. Jednakże najbardziej lubię posługiwać się swoim Shimano Speed Masters'em (3m, 5 - 20g). Wędka ta jest wybitnie (!) lekka. Przy swojej długości z seryjnie produkowanych, w tej kategorii wyprzedza go tylko kilka (np. b. drogi Konger World Champion). Ponoć zrobili go japońcy z jakiegoś tajnego "biofibrile" i chodź pewnie to chwyt reklamowy,to jednak wędka jest niezwykle wytrzymała. Brzany i bolenie nie stwarzają jej najmniejszych problemów.
Kołowrotek - Robinson Laker. 80zł. Lubię go. Pasuje mi "wagowo", hamulec trochę kiepski, ale daje radę. Czasem podpinam shimano nexave w małym rozmiarze i cały zestaw nie waży już zupełnie nic! Od świtu do zmierzchu spinning jest tylko przyjemnością. (ale dla moich dużych dłoni ten drugi kołowrotek jest nieco za mały...)
Żyłka - 0,20. Nie mniejsza (bo się stresuję), nie większa (bo nie wierzę, że weźmie...)
[2010-09-18 07:39]

wedkarz2309

Dzięki za wyczerpującą odp!:)

 

Mam fajną rzeczkę (dopływ Odry), w której występują brzany, jak będzie transport, to na pewno będę jeździł i uganiał się za nią ze spinem:)

[2010-09-18 18:01]

wedkarz2309

Moje podejrzenia się sprawdziły:)

 

Przypuszczałem, że ta duża ilość niezaciętych brań, to sprawka małych (20-25 cm) okoni i dzisiaj się o tym przekonaliśmy:)

 

 

Ja pozostałem wierny "opadowi", a Paweł (gruncik28) "jechał" bocznym trokiem:)

 

Nadal miałem sporo niezaciętych brań, ale trok potwierdził przypuszczenia i okazało się, że faktycznie są to okonie, Paweł złowił ich ok. 20 sztuk w granicach 15-15 cm:)

 

Ja natomiast zaliczyłem szczupaczka pięćdziesiątaka i jeden spad nieco większego zębatego:)

 

 

[2010-09-18 18:28]

bpekal

gratuluje zębacza szkoda że nie pojechałem tam :( mnie się nie powiodło pozdrawiam

[2010-09-20 17:46]

wedkarz2309

Ostatnie 2 wypady ze spinem zakończyły się porażką niestety.

Ale każda wyprawa czegoś uczy, nawet ta bez ryb:)

 

Pierwszy "samotny" wypad był jakiś czas temu (20.09), pogoda niestety nie była szczupakowa, słońce dawało znać o sobie bardzo mocno.

 

Po jakiejś godzinie łowienia melduje się pierwszy opadowy zębaty, niestety wielkościowo nadawał się na wypięcie w wodzie (czterdziestka).

Tego dnia zaliczyłem jeszcze kilka kontaktów z zębatymi, które pozostawiały ślady na gumach, niestety ryby możliwe były do wyjęcia tylko przy użyciu dozbrojki:)

 

 

 

Przedwczoraj wypad Pawłem (gruncik28) i sandardowo ja opadzik, on boczniak:)

Woda wyższa, niż przypuszczaliśmy, Odra wyszła z koryta w wielu miejscach:(

Spinningistów sporo, "batowców" również sporo.

 

Nikt na spina nie zaliczył kontaktu z rybą (wymiana zdań z napotkamyni spinningistami).

Pogoda również nie była szczupakowa, słoneczko pięknie dawało, ale okonie powinny teoretycznie skubać...

 

Na pewno spory wpływ na brak brań miała bardzo wysoka woda.

 

 

[2010-10-04 15:50]

szczupi

ze względu na wysoki stan wody w odrze poniżej tamy wczoraj udałem się z kolegom do Urazu  gdzie zwodowaliśmy łódź wędkarzy dużo brań bardzo mało duży uciąg woda mętna ale nie ma co się poddawać trzeba próbować 
[2010-10-04 18:59]

wedkarz2309

Prawda, prawda!:)

Nie ma co się poddawać i próbować trzeba!:)

 

Na szczęście woda powoli opada i przez 2 dni opadła 40 cm, więc na weekend powinno już być w miarę dobrze:)

[2010-10-04 19:42]

wedkarz2309

Nie wytrzymałem i pojechałem już dziś:)

Woda była już o 90 cm niższa:)

 

Najpierw 3 branka z jednego miejsca, po których jedynie ogonek był "tknięty", przy czwartym "pstryknięciu" ogonek został już w paszczy ryby:)

W między czasie, spinningujący obok wędkarz złowił małego sandałka ok. 35 cm:)

 

Zmiana kopyta, opadzik, pstryk, zacięcie, siedzi!:)

Zachowanie się ryby ewidentnie wskazywało na mętnookiego!:)

I nie myliłem się, podbieram ręką sandacza 63 cm (życiówka poprawiona o 6 cm), pomarańczowy Fishunter znikł cały w paszczy:)

W/w wędkarz zrobił mi pamiątkową fotkę z rekordowym sandaczem i do wody:)

 

Chwilę później kolejny ogonek zostaje w rybiej paszczy, "nadziewam" na główkę jigową identyczną gumę i doławiam sandaczyka ok. 40 cm:)

 

Brania ustały, więc postanowiłem podskoczyć na sandaczową główkę:)

Niestety woda nie zeszła jeszcze z łąk na tyle, aby przejść, więc postanowiłem się wycofać. Cofając, woda dostała się do woderów i nie było to przyjemne:(

 

Miałem do wyboru: jechać za pół godz. do domu lub poczekać na planowany wcześniej powrót.

Wybrałem to drugie i poszedłem jeszcze raz na miejsce, w którym rano brały sandacze:)

 

I opłaciło się!:)

Po chwili przy samych nogach silne "kopnięcie" w opadającą gumę i na brzegu ląduje niemal brat bliźniak pierwszego zonder'a:)

 

62 cm, ale gołym okiem widać, że wagowo wyprzedza swojego rówieśnika:)

 

Dziś przynętą nr 1 była tzw. marchewa!:)

 

Obie rybki można zobaczyć w mojej galerii:

http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,odra-drapieznik,121532

http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,odra-drapieznik,121533

 

 

A tutaj zamieszczam fotkę z jednym z dzisiejszych smakoszów marchewek:)

[2010-10-06 21:48]

Ładny , gratuluje . [2010-10-06 22:12]