Zaloguj się do konta

Odra 2010

utworzono: 2010/04/27 12:09
siemeklub

witam
Czytając ten artykuł z ironicznym uśmiechem cofam się do czasów komuny , kiedy to gdy był jakiś problem mówiono że takiego problemu nie ma lub się o nim nie mówiło, lub nie wiedziano o nim   ( dzisiaj przynajmniej się o tym mówi i wie ),lub jeszcze mówiono wszystkim że to będzie dla wszystkim z korzyścią  .
Po chwili zastanowienia tego uśmiechu już na mojej twarzy nie ma , tylko przychodzi uczucie opadających rąk z powodu bezsilności i bezradności w obliczu zaprzepaszczenia oczyszczenia się ODRY tych ostatnich lat (przez ostatnie kilka lat moim zdaniem odra się dużo oczyściła) .
Czy w dwudziestym pierwszym wieku  nie ma innych sposobów na rozbudowę oczyszczalni bez wpuszczania ścieków do rzeki (Odry) ?
Dlaczego wszyscy poniżej Wrocławia będą musieli zamiast czystej rzeki wąchać i oglądać "gnojówe" .

Wszystkich zainteresowanych odsyłam do strony  http://wroclaw.naszemiasto.pl/artykul/368318,mpwik-zanieczysci-odre-we-wroclawiu,id,t.html

Co o tym wszystkim myślicie ?




[2010-04-27 12:09]

titek6

Teraz nie dosc ze ryby z odry juz sa nie specjalne to jeszcze zaczna swiecic! Tylko w Polsce jest to mozliwe. [2010-04-28 19:49]

szymon888

nie wiem jak było za komuny bo mnie jeszcze w tedy nie było ale wiem jak jest teraz nad odrom bo byłem i łowiłem leszcze i raczej nie widziałem zdechniętych ryb ani innych obiawów ale być może ryby tam chorowały tylko nie widziałem [2010-04-29 15:14]

sapek

No cóż, okazuje się, że Wrocław sra (dosłownie i w przenośni) na resztę kraju leżącą poniżej. Smutne to, szczególnie dla mnie - moje najbliższe okolice to właśnie tuż poniżej tej oczyszczalni. Trzeba będzie jeździć nad Barycz albo co.

pozdrawiam
Bartek
[2010-04-30 10:21]