ODPRACOWYWANIE ZA DROBNE PRZEWINIENIA.

/ 27 odpowiedzi
jurek


Oczywiście , że dla kłusowników nie ma żadnych ulg , czy jakichkolwiek wytłumaczeń z ich strony ---------------- powinni być bardzo , ale to bardzo surowo osądzani przez Sądy Rejonowe ............ i to tak dotkliwie żeby już nigdy nie imali się tego nikczemnego procederu .
(2010/08/20 15:24)

warun


Oczywiście , że dla kłusowników nie ma żadnych ulg , czy jakichkolwiek wytłumaczeń z ich strony ---------------- powinni być bardzo , ale to bardzo surowo osądzani przez Sądy Rejonowe ............ i to tak dotkliwie żeby już nigdy nie imali się tego nikczemnego procederu .


Zgadzam się z kolegą i też jestem za karami adekwatnymi do ilości osób okradzionych. Zabrałeś 20 kilo ryby w sieci, okradłeś wszystkich członków PZW. I nie ma ulgi. Niestety jest drugie dno tego procederu. W zasadzie wszyscy o tym wiemy, nawet często zdajemy sobie o tym sprawę, ale trzeba to może powidzieć wprost. Karanie kłusowników może i przyniesie jakieś realne skutki, o ile będzie dotkliwe dla niech samych. Ale druga strona edalu to ich odbiorcy. Jakby nie było popytu, to by nie było podarzy. Może przy okazji karania kłusoli, postarać się o śledztwo i równie dotkliwie ukarać odbiorców tych ryb? Często, zwłaszcza przy dużych i rybnych wodach kłusoli stać na nowy sprzęt  i kary bo to dla nich praca jak każda inna nielegalna. Z tego żyją i takie rzeczy mają wpisane w ryzyko. Ale odnbiorcy w tej chwili czują się bezkarni dlatego kupują. Jakby jeden z drugim wiedział, że jak złapią kłusola, to może służby odpowiednie dojdą i do niego to by się zastanowił nad zakupem ryb od kłusownika.

Niestety egzekwowanie kar dla samych kłusowników rozwija się w naszym kraju dopiero a co tu mówić o ich odbiorcach. mam nadzieję, ze dożyję czasów, ze rybostan odbuduje się i będzie tak jak kiedyś, jak jeździłem z ojcem na ryby a one normalnie były w zbiornikach i ku naszemu zadowoleniu zaczepiały się na naszych haczykach

Pozdrawiam
Warun (2010/08/31 22:14)