Odpowiedni dobór zestawu: wędka plus kołowrotek, M

/ 5 odpowiedzi

Materiał zgłoszony na konkurs wedkuje.pl

Witam wszystkich kolegów wędkarzy.

Napewno wiecie że na dzisiejszym rynku wędkarskim można znaleźć ogrom sprzętu w różnym przedziale cenowym (czyt. jakościowym, aczkolwiek to nie zawsze jest regułą!). Producenci kuszą nas coraz to nowymi nowinkami, technologiami i kosmicznymi materiałami użytymi do budowy blanków i kołowrotków,  niesamowitą niezawodnością sprzetu przez nich oferowanego, ogromną wytrzymałością żyłek i plecionek itd. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego sklepu wędkarskiego aby wręcz oniemieć z wrażenia. Wszystko sie świeci, cieniutkie i lśniące blanki ,,węglówek",  kołowrotki przyciągające uwagę niestandardowym wykończeniem i desing'nem.

Mimo tak zróżnicowanego wyboru wielu z nas wędkarzy często ma problem ze skompletowaniem dwóch kluczowch elementów zestawu tj wędki i kołowortka. Bogata oferta wcale nam tego nie ułatwia, a wręcz odwrotnie. Niestety popełniając błąd często przekonujemy się o tym gdy jest już za późno czyli nad samą wodą, nagle zauważamy, że nasz super lśniący i leciutki kręciołek kupiony w okazyjnej cenie niemiłosiernie skręca żyłkę i łowienie naszym nowym super lekkim i cieniutkim spiningiem staje się katorgą.

Aby zatem pomóc Wam drodzy koledzy uniknąć takich nieprzyjemnych i frustrujących sytuacji postanowiłem stworzyć ten krótki poradnik. jest on co prawda zgłoszony do konkursu, ale powiedzmy że połączyłem przyjemne z pożytecznym:) Znajdziecie w nim moje spostrzeżenia i porady odnośnie dwóch metod które są moimi ulubionymi i które jednocześnie są najpopularniejsze w Polsce zwłaszcza wśród początkujących wędkarzy tj. Spining i spławik.

I. Spining

http://img844.imageshack.us/img844/8638/konkurs1r.jpg

Szczupaczek złowiony wedziskiem Robinson Diaflex Spin 7-25g i wysłużonym zamiennym kołowrotkeim Okuma Silvara SV30

Wędka:

Spining podobnie jak spławik to pojęcie bardzo ogólne, gdyż w obu przypadkach możemy podzielić je na podmetody np:

- Spining ultralekki, typowo okoniowy gdzie kije mają nierzadko Ciężar Wyrzutowy do 7,10g i wklejaną szczytówkę, służą do bardzo lekkiego łowienia okoni na małe gumowe przynęty tzw. paprochy techniką jigowania.

- Spining lekki, pstrągowy, kleniowo - jaziowy, w tym wypadku kije mają nieco większy C.W. do14, 18g a niekiedy (zwłaszcza na większe rzeki) do 21g.

- Spining średni, do lekkiego łowienia Szczupaków, Sandaczy, Boleni. C.W takiego kija to mniej więcej do 25, 30g

- Spining ciężki, do ciężkiego łowienia drapieżników na duże przynęty. C.W. takich kijów to powyżej 40g

Na współczesnym rynku możemy znaleźć również specjalistyczne wędki do łowienia sandaczy na miękkie przynęty które podobnie jak okoniowe wklejanki równiez mają wklejąną szczytówkę ale znacznie większy ciężar wyrzutowy, specjalistyczne mocne kije do trollingu, coraz bardziej popularnej metody Drop Shot, do tzw Castingu przy użyciu ciezkich bezsterowych woblerów tzw jerków, itd. Musimy także pamiętać że C.W. to nie wszystko. ważna bardzao jest akcja wędki (im szybsza - kij sztywniejszy, tym łatwiej będzie nam posyłać cięższe przynęty na większą odległość, ale co za tym idzie kij będzie mniej czuły na brania, ale to niekoniecznie musi być reguła! W kijach dobrej klasy wyczuwalny jest kompromis pomiedzy tymi właściwościami! Ogólnie rzecz biorąc Spiningi są szybkie, a okoniowe i sandaczowe wklejanki wolniejsze gdyż ich przeznaczenie jest zupełnie inne a łowi się na nie najcześciej z łódki dlatego tez często są krótrze a dalekie rzuty nie są potrzebne, ponieważ najcześciej łowcy sandaczy i okoni przy pomocy echosond znajdują odpowiednie miejsce, poczym obstukują dno przynetami gumowymi i kogutami), długość wędki, jej waga, rodzaj materiału zastosowanego do jej produkcji, długość stopek przy przelotkach.

Przy wyborze spiningu musimy sobie zadać pytanie jakie ryby chcemy na niego łowić, a co za tym idzie jakie przynęty będziemy stosować, jak wygląda nasze łowisko (czy jest to duża, mała rzeka, zbiornik zaporowy, jezioro, staw) czy bedziemy łowić z brzegu czy z łódki. Ja zawsze gdy zamierzam kupic nowy kij najpierw biorę pod uwagę jakie ryby i na jakie przynęty bede je łowił. Osobiście przyjmuje zasade przez siebie wypracowaną czyli C.W jest o 10 gram większy od max wagi przynet które bede stosował (zapewnia to optymalną prace kija)czyli jeżeli np chce łwoić szczupaki i sandacze gumami z główkami od 5 do 10g, czasem woblerem do 5, 8g, lub tez wahadłówkami do 15g wybiore kij z C.W od 7 - 25g z super szybką akcją. Następnie biorę pod uwagę skąd będe łowił (brzeg czy łódź) oraz łowisko. Jako że wybrany przeze mnie kij będzie uzytkowany z brzegu na małej nizinnej rzece i małym płytkim jeziorze wybieram dł 2,7m gdyż na te warunki jest ona optymalna. Dla przykładu moge powiedzieć że krótrze kije lepiej sie sprawdzają na łodzi a dłuższe na dużych rzekach i jeziorach z brzegu. Jeśli chodzi o przelotki to polecam na długich stopkach, najlepij markowe i sprawdzone(Fuji, SiC). 

Zdaje sobie sprawe że nie wszyscy z nas zarabiają krocie i nie każdego stac na sprzęt z górnej półki, ale naprawde uwierzcie mi że lepiej dać raz więcej niż potem żałować. Jeśli miałbym od siebie polecić jakiegoś producenta za w miare rozsądne pieniądze to poelcam DRAGONA seria Team Dragon, oraz ROBINSONA seria Diaflex, oraz tańsza Cortez. Pamiętajcie! Nie ma czegoś takiego jak uniwersalny kij spiningowy (chociaż wielu tak myśli) np chcąc łapać na małe gumki okonie wklejanka będzie dużo lepsza niz spining ponieważ po1 na czułej szczytówce będziecie widzieć każde puknięcie, po2 wklejanka jest wolna tzn miekka a okoń ma specyficzny pysk dlatego też każdy jego odjazd na sztywnym kiju powoduje rozrywanie pyska w miejscu wbicia haka. Miekki kij pieknie amortyzuje te odjazdy sprawiając że to zjawisko jest niwelowane. Identycznie sprawa ma sie jeśli chodzi o sandacze. Oczywiście są odstępstwa od tej reguły. Czasem gdy szczupak nie chce brać, zato okonie tłuką w drobnice w najlepsze zdarza mi się je łowić na typowy spining do 25g, ale tylko i wyłącznie przy użyciu woblerów.

Kołowrotek:

W tym wypadku już naprawdę nieradze oszczędzać. Kołowrotek spiningowy musi byc niezawodny. Wg mnie powinien mieć przynajmniej 5 łożysk, przełożenie 0:5:1, przedni precyzyjny hamulec, dobrej jakości łozysko zastosowane w rolce kabłąka aby zapobiec skręcaniu żyłki, musi idealnie nawijać żyłkę. Pamiętajcie nie sugerujcie się tym co mówi sprzedawca (chyba że jest spiningistą z wieloletnim stażem) że nowy model że ekstra cena itd. Lepiej popytać kolegów na forach. Jeśłi natomiast chodzi o rozmiar szpuli (czyli ile nam wejdzie żyłki) musimy najpierw zastanowić się jaka jej grubośc będzie nam potrzebna. Z reguły do ultralekkiego i lekkiego spiningu stosuje żyłki od 0,12 do 0,18mm (plecionek nie stosuje wogóle) do średniego najczęściej 0,20 - 0,22mm, a do ciężkiego najczęściej 0,25mm. Grubsze stosuje już na żywca bądź ciężki grunt. Podobnie jak z C.W. kija i przy wyborze rozmiaru mam zasade. Mianowicie szpula musi mieśćić od 50 do 100m więcej żyłki o średnicy która mnie interesuje. czyli np jeśli do wybranego przeze mnie kija (patrz wyżej) chce używać żyłki 0,20mm której mam 150m musze kupić kołowrotek którego szpula pomieści jej ok 200 - 250m. Ułatwia to dobranie podkładu i wpływa w znacznym stopniu na zmniejszenie zjawiska skręcania żyłki. Pamiętajcie im większa szpula tym lepiej ale nie przesadźcie, wielki kecioł przy filigranowym kiju to przesada. Z kołowrotków które mógłbym Wam polecić to SPRO Red Arc, Ryobi Zauber, Okuma Allumina.

II Spławik

http://img21.imageshack.us/img21/5822/konurs2.jpg

Wiosenna płoć i jaź złowione metodą odległościówki angielskiej

Wędka

Podobnie jak w przypadku spiningu i tu mamy kilka podmetod (biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie te metody w których wkorzystujemy wędke z kołowrotkiem), mianowicie:

- odległościówka angielska - stosuje się tutaj 3-składowe kije od dł od 3,9 do 4,5 tzw. match'e o dużej liczbie drobnych przelotek. maetoda ta polega na łowieniu specjalnymi spławikami zw wagglerami na znacznych odległościach od brzegu na akwenach ze stojącą lub wolnopłynącą wodą

- odległościówka włoska (met. bolońska) - stosuje się tutaj długie od 6 do 8m teleskopowe wędki. Metoda ta stosowana głównie na durzych rzekach i kanałach na znacznych odległościach.

- przepływanka i przystawka - ciężko to nazwać osobną podmetodą ponieważ oba te elementy występują w metodzie bolońskiej, przyjmijmy jednak że przepływanką i przystawką będziemy nazywać takie łowienie gdzie wykorzystujemy krótrze kije (krótkie bolonki 4 - 6m), oraz match'e (pierwotnie wymyślone przez anglików do tej właśnie metody) na mniejszych nizinnych rzekach.

Jeżeli chodzi o metodę odległościową polecałbym zdecydowanie kije 3-składowe, owszem w bogatej ofercie każdego producenta znajdują się match'e teleskopowe ale pomimo ich łatwiejszego transportu odradzam. Ewentualnie można iść na kompromis i na jeziora miec 3-składową odległościówkę, a gdzieś na małą rzeczkę kupić sobie telskopa lub krótrzą bolonkę. 3-skłądowe kije są lżejsze, a ich akcja i praca jest o niebo lepsza niż w teleskopach. Podobnie jak w przypadku spiningów i tutaj mamy kije sztywniejsze i bardziej miekkie. Jedne mają akcje szczytową ( podczas holu pracuje szczytowa część kija), drugie pół paraboliczną (przy holu pracuje wieksza część kija). Panuje opinia że te drugie to wzór odległościowek, dlatego też wśród modeli takich firm jak Browning czy Shimano znajdziecie kije o takiej właśnie akcji. Ja osobiście preferuję kije o akcji szczytowej raczej sztywne. Kije miękkie tzw ,,kluchy" poprostu mi nie leżą, poza tym przy holu większej sztuki zdecydowanie lepiej operuje mi się wędką sztywną. Dodatkowo takim kijem lepiej zacina się kiedy łowimy na większych odległościach i lepiej rzuca się zarówno małymi jak i dużymi wagglerami (od 10g w góre). Analogicznie do kijów spiningowych i tutaj mamy kije o różnym przeznaczeniu tzn o różnej gramaturze wagglerów które możemy przy danej wędce stosować i przy której dany spławik będzie ,,latał' jak najlepiej. Mamy kije lżejsze z C.W. do 12, 15g, kije średnie do 20, 25g i kije cięższe do 30g anawet do 35g. C.W mówi nam tez sporo o mocy wędki czyli najprościej mówiąc do jakich ryb bedzie najodpowiedniejszy. Match'e lekkie i srednie najlepiej sprawdzają sie przy średnich i małych rybach (płocie i leszcze), natomiast kije ciężkie sa używane często do połowu takich silnych ryb jak karpie czy liny. Oczywiście nie oznacza że 4kg karp złamie nam taką ,,piętnastke". W połączeniu z kołowrotkiem zaopatrzonym w precyzjny hamulec wyciągniemy nawet nieco wiekszą rybe ale pod warunkiem że łowisko mamy wolne od zawad i jestesmy gotowi na długą walkę. Nie chce się powtarzać ale jeśli chodzi o match'e też nie powinniśmy oszczędzać. Im lepszej klasy kij tym bedzie wytrzymalszy, lepiej wykonany, lżejszy (przy wielogodzinej przepływance kiedy musimy trzymać kij w ręku ten parametr jest dosyc istotny) poprostu da nam wiecej frajdy. Z producentów którzy w swojej ofercie maja kije godne polecenia proponuje kije TRABUCCO, ROBINSONA model Diaflex pro Match (sam takiego uzywam i nie zamieniłbym go na nic w świecie), ewentualnie jesli wolicie klucha to coś z SHIMANO.

Jeśli chodzi o ,,bolonki" mam dla Was niemiłą niespodziankę. Ceny wędek godnych uwagi zaczynaja się od 500 - 600zł. Wynika to z zastosowanych w nich materiałów które redukają wagę (co jest bardzo istotne poniewaz przy tej metodzie wędke musimy trzymac cały czas w ręku). Na szćzęście jeśli zdecydujecie się łowić na małej rzece krótrzą bolonką (4 - 6m) w ofercie np Mikado znajdziecie bardzo fajne sztywne kije o akcji szczytowej w przedziale cenowym od 200 - 300zł. Jeśłi natomiast szukacie długiej klasycznej wędki bolońskiej polecam KONGER z serii Albion i Impact, oraz dużo droższe kije ze stajni TRABUCCO.

http://img34.imageshack.us/img34/9173/img2263s.jpg

Trzy trzydziestki złowione na przystawkę match'em w małej nizinnej rzece

Kołowrotek

Tutaj drodzy koledzy mam dla Was miłą niespodziankę. Kołowrotek przy spławikówce wykonuje mniej pracy niż jego bracia zaprzęgnięci do spiningu. Dzieki czemu jest narażony na o wiele mniejsze przeciążenia. Dlatego też przyzwoity młynek do tej metody mozna nabyc za około 150 zł. Podobnie jak kołowrotek spiningowy powinien miec co najmniej 5 łozysk, takie samo przełożenie i łozyskowaną rolkę kabłąka. Wśród wyczynowców łowiących metodą odległościówki angielskiej panuje przekonanie że idealnym kołowrotkeim do tej metody będzie kazdy duzy kołowrotek spiningowy. Jest w tym spoor racji, poniewaz taki kręcioł ma dużą szpule co nie jest bez zaczenia przy posyłaniu zetawu na znaczną odległość. Cienka żyłka nie skręca sie i pięknie układa się na szerokiej szpuli. Musicie jednak wiedziec że do tej metody stosuje siebardzo cienkie żyłki. Wyobraźcie sobie zatem ile takiej 0,16mm musielibyscie nawinac na szpulę o pojemności 260m żyłki o przekroju 0,25mm. Zgadza się! Aż 634m! Wg mnie o wiele lepszym rozwiązaniem jest zakup kołowrotka spiningowego w wersji ze specjalną płytką szpulą matchową, która na ogół miesci jedynie 150m zyłki o przekroju 0,18mm. Zaletą takiego rozwiązania jest to że nie musimy martwic się o kilometry podkładu a i tak mamy dużą szeroką szpulę z której żyłka idealnie schodzi i na którą idealnie wraca podczas zwijania zestawu. Od siebie moge polecić kołowrtoek którego sam używam od roku SPRO Passion Match. Jest to własnie spiningowy kołowrotek w rozmiarze 740 tyle że zamiast klasycznej spiningowej szpuli ma matchową. Posiadam przy swoich dwóch matchach dwa takie kręciołki i działają bez zarzutu. Hol 1,5kg leszcza na delikatnym kiju, zyłce głównej 0,16mm i przyponowej 0,06mm to wspaniała zabawa. Jesli chodzi o młynek do bolonki to bez trudu znajdziecie coś odpowiedniego. Najlepsze bedą małe kołowrotki uniwersalne mieszczące 150m żyłki 0,18mm lub też kołowrtoki do lekkiego spiningu które mieszczą maks 250m żyłki o takiej samej średnicy. Pamiętajcie o łożyskowanej rolce kabłąka. przy tak małych szpulach o splątanie cienkiej żyłki nie trudno. Starajmy się wybierać kołowrotki jak najmniejsze gdyż nie ma sensu dokładanie wagi do tak już cieżkiego kija.

http://img840.imageshack.us/img840/5479/img2203ma.jpg

Mój SPRO Passion Match z idealnie nawiniętą ,,szesnastką" Browninga

Mam nadzieje że mój tekst pomoże Wam drodzy koledzy w wyborze sprzętu i sprawi że łowienie nim bedzie prawdziwą zabawą jednocześnie pomagając Wam przechytrzyć niejedną życiówkę, która mam nadzieje po udanym holu, bezpiecznym wyhaczeniu i pamiątkowym zdjęciu wróci do wody.

Pozdrawiam:)

 

 

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

jamesbond


jeżeli chcesz to zgłosic na konkurs to nie na forum ale na portalu. (2010/09/07 17:58)

czerwcowy0520


jeżeli chcesz to zgłosic na konkurs to nie na forum ale na portalu.


Czyli mam to normalnie wysłać do redakcji tak? Na maila? (2010/09/07 18:21)

mar83


No nieżle ogólna wiedza została zawarta w treści ze znajomością tematów.Wybór sprzętu pozostawiłbym jednak raczej czytającemu.Przynajmniej w moim przypadku znam lepsze od wymienionych kije i kręcioły w przybliżonych cenach (2010/09/07 23:03)

czerwcowy0520


No nieżle ogólna wiedza została zawarta w treści ze znajomością tematów.Wybór sprzętu pozostawiłbym jednak raczej czytającemu.Przynajmniej w moim przypadku znam lepsze od wymienionych kije i kręcioły w przybliżonych cenach


Dzięki:) Proponując konkretne modele sugerowałem się moimi własnymi doświadczeniami i doświadczeniami moich kolegów po kiju i  nie oznacza to że zawiera się w tym coś na kształt:,,kupuj tylko to bo to jest najlepsze". Chodziło mi bardziej o to że ktoś może sobie np wstukać w google jakiś konkretny model który zaproponowałem i sobie dokładniej o nim poczytać. Dzieki temu ma odniesienie porónując go z innymi. Widzi różniece w materiałach, ilości łożysk, długości kija. Wkońcu dostrzega różnicę w cenie, a zatem wyrabia sobie troszkę pogląd. Musimy pamiętać że na forum dużo osób to ludzie młodzi i często zaczynający swoją przygode z wędkarstwem. Osobiście uważam że np kręcioły SPRO i kije Robinson Diaflex to dobry sprzęt za dobre pieniądze. Poza tym są łatwo dostępne na polskim rynku a ich ceny spadają i narawde można miec fajny kij za mniej niż 350zł. Zawsze przed kupnem czego kolwiek pytam sie u znajoego jak jest z serwisem w Polsce w razie W...to też jest istotne jak wywalisz pół wypłaty na kij a potem Ci pstryknie w drzwiach w samochodzie. Wiem że  Jeśli masz jakieś konkretne modele na myśli to Wal:) jestem obecnie na kupnie kołowrotka spiningowego wiec dobrze sie składa.

P.S. Gdy szukałem drugiego lepszego matcha na początku tego roku (brałem pod uwagę kije Trabucco, Colmica, Prestona, Mavera, Daiwy) Przeglądając katalog Robinsona i serie Diaflex nawinął mi sie własnie Pro Match. Jako że nie maiłem możliwości go pomacać bo w sklepie go nie było (co u mnie w mieście ie jest niczym nadzwyczajnym gdyz prym na półkach i stojakach wiodą produkty dwóch polskich firm na J....i M.....) znalazłem przez przypadek gościa który zna Adama Niemca (redaktor z Wędkarskiego Świata, spławikowiec itd) oczywiście na forach mnie wysmiali że chce kupic ten kijek, ale gdy zadzwoniłem do A. Niemca usłyszałem: ,,miałem 4 różne odległościówki topowych firm, sprzedałem i kupiłem 4 diaflexy, jak dla mnie masakrator" Rzeczywiście kijek mimo że ja wole sztywne baty ten jest owszem sztywny ale tez i delikatnie miekki a wagglery to ładuje przepotężnie ico najważniejsze celnie, pewnie się nim zacina, holuje, jest przepięknie wykończony (uchwyt i przelotki Fuji) wysokiej klasy korek a z tego co słyszałem są firmy które wykorzystują te same maty i blanki tyle że za kije rządają po 1000zł....Musimy pamiętać że lepszy to pojęcie względne...dla jednego będzie to npTrabucco dla drugiego co ineego. Czesto doradzając  sprzet zapominamy że kij choćby nie wiem jaki był cudny, dobry śliczny i wogóle naprawde extra komuś najzwyczajniej w świecie może nie leżec w ręce i koniec:) 

(2010/09/08 10:06)

mar83


Jasne przecież nikt Ci zarzutu z wyboru tego a nie innego sprzętu nie czyni, a kija za 1000 i tak nie kupię, na chyba że w dużej kumulacji prawidłowo postawię sześć pałek i będą to jedyne prawidłowo postawione pałki w kraju ( marne szanse nie bawię się złudzeniami) Pozdrawiam (2010/09/08 19:34)


Sklep wedkuje.pl

Ryobi Zauber