Zaloguj się do konta

Odłowy ryb sprzętem elektrycznym

utworzono: 2009/08/29 03:02

http://www.electrofisher.us/index.php?lang=pl&go=info&strona=1 To jest zgodne z prawem?
[2009-12-18 19:09]

matizzo

Na pewno nie!!! To jest kłusownictwo... Łowienie ryb prądem, i oni jeszcze to nazywają wędką elektryczną!!! [2009-12-20 17:09]

Trzeba zauważyć, że ryby łowią nie tylko wędkarze, kłusownicy, rybacy ale także właściciele prywatnych stawów. Jeśli im taki sprzęt ma  ułatwić pracę no to ja nic przeciwko nie mam. Jeśli ktoś próbuje tego sprzętu na wodach PZW to mu się wczasy za kratami należą.
[2009-12-20 17:23]

kostekmar

Zgodzę się z kolegą Ja1kuba z jedną małą uwagą. Na niektórych rzekach i w niektórych okręgach takową "wędką elektryczną" przeprowadzane są odłowy kontrolne. I jak to jest?
[2009-12-21 18:31]

kwieciu87

Uczestniczyłem właśnie na praktykach zawodowych podczas odłowów kontrolnych takową metodą. Liczyliśmy z ichtiologiem populacje gatunków ryb na Nysie kłodzkiej. Podczas odłowu wszystko przebiegło sprawnie, śniętych ryb jak na lekarstwo i po przeliczeniu wszystkie wróciły do wody. Chodź wędkarze narzekają z braku ryb w Nysie to po przeliczeniu osobników jestem zadowolony. Jest ryby bardzo dużo i co może cieszyc - dużo pięknych okazów i narybku


[2009-12-26 14:15]

Ale ryby śnięte były i być może kilka albo i więcej padło trochę później . Czyli nie jest to taka cudowna i nieszkodliwa metoda jak niektórzy tu próbują wmówić.
[2009-12-28 23:20]

kazik

Moje zdanie jest takie w tym temacie : Jeżeli już używa się takiego sprzętu to muszą to robić ludzie dobrze przeszkoleni i zawsze w towarzystwie ichtiologa który powinien stwierdzić że wartość nastawionego prądu nie zagraża nie tylko rybom , ale i innym organizmom o których się zapomina przy takich odłowach , a które w dużym stopniu ulegają uśmiercaniu i tego nikt nie widzi. Następnie musi być konkretny powód użycia takiego odłowu i moim zdaniem tylko do zorientowania się o liczebności ryb (gdzie ryba od razu zostaje   z powrotem wypuszczona) i jeżeli po przez takie odłowy można pozyskać materiał rozrodczy dla utrzymania danego gatunku , gdzie inne sposoby zawodzą. Konkretne przepisy powinny to porządkować i zawsze ichtiolog powinien przy nich być. Nie powinno się używać tej metody na odłowy zmniejszające liczebność danego gatunku i w celach przemieszczania ryb z jednego do drugiego zbiornika (co w dzisiejszych czasach robi się modne) PZW nie może dawać przykładu i zachęcać innych dzierżawców wód na stosowania   tej metody do takich celów , bo niedługo to możemy wszyscy to stosować , a zwłaszcza ci co są bogaci .

A poruszyłem ten temat bo jeżeli zaczyna się stosować te metody do pierwszych lepszych celów , aby tylko były skuteczne to już po mału staje się u nas modne i tylko patrzeć jak takie wędki pojawią się na łowiskach , z tłumaczeniem że to metoda najbardziej humanitarna i selektywna   i tego typu tłumaczeniami co wcale nie jest prawdą.

[2009-12-29 01:01]

kzaleski

Panowie nie wiem czy wiecie,ale odławianie ryb, oraz innych organizmów wodnych za pomocą prądu elektrycznego jest zabronione KONWENCJĄ GENEWSKĄ ,którą również podpisała Polska w 2001roku.A PZW udaje ,że nic o tym nie wie i łanie prawo ,odławiając co roku tarlaki agregatami różnego typu. [2010-02-23 20:22]

tomaszgud

ciekawe czy granaty tez są na ich aukcji:)?
[2010-02-23 20:34]

szaramysz

kzaleski

piszesz bzdury. Jaka Konwencja Genewska z 2001 roku? Nic takiego nie było, a na pewno KG nie dotyczyła połowu zwierząt prądem.
[2010-02-25 00:15]

zd220368

prądem to możesz oświetlić łowisko nic więcej [2010-02-25 07:31]

Waldi Fish

Prądem elektrycznym to warto byłoby potraktować kłusowników schwytanych na gorącym uczynku, żeby wiedzieli jak to smakuje. Sądzę, że taka lekcja byłaby bardziej skuteczna niż kary finansowe. Pozdrawiam!
[2010-03-01 19:38]

gruby12345

w mojej okolicy jest piekne jeziorko nalezalo kiedys do pzw ale po jakims czasie odano je w rece rolnikow ktorzy mieli obok jeziora pola niewiadomo z jakich przyczyn ale to co odjebali w ostatni tydzien przechodzi wszystkie wyobrazenia co noc przyjezdzali z policja i odlawiali wszystko co sie dalo najpierw pradem a puzniej gdy skolowali siec tak wielko ze cale jeziorko przeciagneli  najlepsze jest to ze byla w tym jeziorku piekna ryba duzo szczupakow poteznych okoni leszczy linow ploci wegorzy teraz juz po ok 8 latach spokoju ryba sie odrodzila choc jeszcze jest mala ale mozna polowic tylko ze ten sam okreg ktory jeziorko zniszczyl znow chce je wziac w dzierrzawe i pewnie cala akcja sie powtorzy jeszcze raz  moim zdaniem co cale pzw to wielka kpina i dbanie o wlasny tylek i jaki tu sens placenia im skladek za co  [2010-03-02 18:20]

gusto

agregatu  może używać osoba uprawniona do rybactwa z zachowaniem dopuszczalnych norm,ale kto tego przestrzega.I zwraca uwagę na zagrożenia i skutki jakie to niesie za sobą dla środowiska,i organizmów,żyjących w ekosystemie wodnym.
[2010-03-02 20:13]

radny68

Jeśli ktoś uważa prąd za coś lepszego od sieci, to proponuję podłączyć dwa kabelki do akumulatora i je polizać. [2010-03-16 22:12]

news34

Jeśli używamy agregatu profesjonalnego tzn(bardzo niskie impulsy prądu stałego)takie agregaty używaja

osoby które badają stan rybek w akwenie lub pozyskiwanie tarlaków,to rybkom nic nie grozi.

Po załączeniu agregatu ryba ustawia sie głową do elektrody a po wyłączeniu napiecia ryba odpływa.

Oczywiście powyzsza sytuacja ma miejsce przy agregatach specjalistycznych.

Stosowane agregaty przez kłusoli,które zostały przygotowane wieśniackim sposobem

zabijają wszystko co żyje w wodzie,

Warto zadac sobie pytanie:jaka metoda połowu najbardziej jest męcząca dla ryby?w którym

przypadku ryba jest najbardziej okaleczona.

-haczyk

-sieci

-bezpieczny agregat

-agregat kłusowniczy

pozdrawiam prawdziwych wędkarzy

[2010-03-16 23:19]