Odłowy ryb sprzętem elektrycznym

/ 91 odpowiedzi
michu1234


Prądem odławia się tylko większe osobniki, gdyż na mniejsze pole po prostu nie działa.
Rozumiem, że miałeś pod górkę do szkoły, więc sprostuję twoje wypociny: mniejsze osobniki w polu elektrycznym GINĄ !! większe są tylko ogłuszone. (2009/09/12 20:08)

michu1234


Acha żebym nie był gołosłowny, wpuść sobie WuPe narybek np. okonia czy szczupaka do stawu, który sobie wykop, wrzuć jeszcze 10 4 kilowych karpii, zobaczysz co się stanie po włożeniu prądu do wody. (2009/09/12 20:11)

margor1976


czy pzw było by aż tak głupie, żeby zabijać narybek, nie wytrzymali by ognia krytyki, zastanów się nad tym michu, nie trzymam tu żadnej strony ale wiem że nie zabija się kury która znosi złote jajka. to jest tak jak z paralizatorem, niby 50,000 tys volt a jednak człowieka nie zabija, chyba że ktoś ma rozrusznik. pzw odławia ryby prądem znamieniowym, nie zmiennym nie stałym.....Prąd znamionowy – ustalony prąd pracy urządzenia elektrycznego, przy poziomie którego urządzenie to zachowuje się zgodnie z jego przeznaczeniem. a przeznaczenie to sparaliżowanie ryby, to tyle,..... bez odbioru, jutro na ryby. (2009/09/12 20:31)

użytkownik7463


Być może mam mały rozumek jak kubuś puchatek ale nie potrafię pojąć jak prąd może działać na duże ryby a na małe już nie. To są takie same organizmy tylko różnią się wielkością. (2009/09/12 20:53)

margor1976


ja też nie wszystko rozumiem, tu nie wystarczy znać się na prądzie tu trzeba być dobrym z fizyki, gdyby każdy z nas był chociaż w 1% einsteinem to na ten temat nie mielibyśmy o czym gadać. ale wiadomo że prąd nie tylko zabija, ratuje też życie i tu chyba się zemną zgodzisz (2009/09/12 21:00)

użytkownik213


Być może mam mały rozumek jak kubuś puchatek ale nie potrafię pojąć jak prąd może działać na duże ryby a na małe już nie. To są takie same organizmy tylko różnią się wielkością.
Lepiej gdyby wytłumaczył to jakiś elektryk, ale widzę, że tu na forum teoretyków brak, tylko sami praktykanci;->
Nie chciałbym czegoś źle powiedzieć... Pole elektryczne obrazowo przedstawia się tak http://pclab.pl/zdjecia/artykuly/uran/Elektrotechnika%20cz1/Pole-elektryczne-dwoch-rozn.png Prąd płynie od anody do katody wzdłuż linii pola elektrycznego. Im bliżej elektrody tym większe natężenie pola. W najbliższym sąsiedztwie anody występuje elektronarkoza, w strefie przejściowej - elektrotaksja - ryby w tej strefie skierowane głowa do anody przemieszczają się w kierunku anody. Ciało znajdujące się w spoczynku jest w równowadze elektrycznej. Gdy zacznie przepływać powstaje różnica potencjałów. Im dłuższa ryba tym większa różnica potencjałów i silniejsze oddziaływanie. (2009/09/12 22:09)

użytkownik213


Cytat ze strony z programem ćwiczeń terenowych na UW na kierunku ochrona środowiska: Celem ichtiologicznej części zajęć jest zapoznanie studentów ze składem gatunkowym ichtiofauny nizinnej rzeki o zróżnicowanym charakterze koryta. W trakcie zajęć przeprowadzany jest elektropołów ryb, co umożliwia studentom zaobserwowanie preferencji siedliskowych poszczególnych gatunków ichtiofauny oraz naoczne przekonanie się, iż elektropołowy przy użyciu atestowanego sprzętu są bezpieczną i nieszkodliwą dla ryb metodą badań ichtiologicznych. (2009/09/12 22:11)

użytkownik213


Pozwole sobie rozwiać Wasze wątpliwości i zacytować słowa pana prof. dr hab. Jana Szczerbowskiego (oczywiście dla niektórych to pewnie żaden autorytet;-)):

Do połowów najczęściej stosowany jest agregat prądotwórczy. Składa się on z silnika spalinowego, prądnicy, transformatora... (pozwolę sobie napisać po prostu prostownicę) oraz elektrod. Najczęściej stosowane prądnice mają moc 1,5 - 2,5 kW, napięcie 220 V, a natężenie 6 A. (...)

Promień rażenia ryb wokół elektrody dodatniej, na głębokości do 1,5 m, sięga maksymalnie około 5 m. Zależy on od...
(wymieniałem to we wcześniejszych postach)(...)

Reakcja ryb na prąd jest trzyetapowa. Pierwszym etapem jest skierowanie się ryby głową w stronę elektrody dodatniej. W drugim stadium ryba płynie do elektrody, a w trzecim przewraca się na bok i nieruchomieje. Ryby znajdujące się na granicy działania prądu uciekają.

Do odłowu ryb większych potrzebne jest mniejsze natężenie prądu. Tłumaczy się to tym, że w ciele dużej ryby następuje większy spadek napięcia. Dzięki temu można stosować natężenie prądu dostosowane do pożądanego rozmiaru ryb. Dotychczasowe obserwacje wykazują, że właściwie dobrane parametry prądu nie są dla ryb szkodliwe.
(2009/09/12 22:28)

użytkownik7463


No dzięki. To mi troszkę rozjaśniło. (2009/09/13 19:54)

spines21


dzięki.mnie też ten wpis wyjaśnił kwestie elektryki:)

pozdro (2009/09/13 20:28)

kazik


Koledzy jeżeli chcecie dowiedzieć się jak to działa konkretnie to podaję link na wędkę elektryczną SAMUS725M - http://electrofisher.com/technic1_SAMUS_725GPL.html Można tam dokładnie przeczytać jak działa i zobaczyć filmiki jak na nią się łowi . Podając tą wiadomość miałem na uwadze nadmierne nadużywanie tej ( zabronionej w Polsce ) metody do stosowania w mało zasadnych czynnościach jakie podejmują władze okręgów , bo tak wygodniej i łatwiej. Po za tym dają sposobność do pokazania drogi innym i może się okazać że można stosować do masowych odłowów i wszyscy dzierżawcy zaczną to stosować co dla ryb nie będzie z korzyścią . Przecież nasz związek PZW powinien chronić ryby i środowisko , a nie wprowadzać coraz nowsze metody do połowu ryb. (2009/09/15 15:10)

kalmar


a co ty kaziu, wolałbyś, żeby nie wprowadzano nowości?? to wędkuj jak w średniowieczu :) sieciami :) albo pupy zakładaj, tak ze setkę na linie na noc :) węgorza połowisz :) wiesz co, rozumiem twój ból bo może z wędką tobie nie idzie, ale szczerze, to jak dla mnie to za dużo pitolisz, tylko, żeby pogadać. a faktem jest, że odłowy kontrolne, do badań i pomiaru ryb ze znacznie mniejszą szkodliwością aniżeli odławianie ich siecią, która praktycznie po wypuszczeniu ryb jest i tak dla nich śmiercionośna, jest faktem ;) pogódź się z tym i nie nerwuj się :) idź se chłopie nad wodę i pracuj jak my wszyscy nad metodami połowu :) pozdrawiam (2009/09/17 09:40)

kazik


Nie wiem co dla środowiska wodnego było by lepsze , czy jak mówisz metody średniowieczne czy nowinki. Prawdopodobnie stosując metody średniowieczne dały by więcej ryb w naszych rzekach , niż przy stosowaniu najnowszych metod. Ciekawy bym był czy był byś zadowolony jakby tak co drugi na łódce łowił na taki sprzęt i po 30 minutach niezależnie od warunków pogody miał komplet i spływał do brzegu. Albo jeszcze inaczej , robimy opłaty zarybiamy, chronimy ryby a tu jakiś rybak wykupuje dzierżawę ( bo tak w dzisiejszych czasach się robi) i odławia elektrycznie nasze ryby bo jest dzierżawcą i mu wolno. Do czego przyzwolenie na takie nowinki doprowadzi czy zastanowiłeś się. Lepiej czasami ograniczać takie nowinki niż później zastanawiać się gdzie ta ryba się podziała. Stosowanie tych metod powinno być ściśle kontrolowane i w sytuacjach szczególnie niezbędnych stosowane. A jak widzę to coraz więcej robi się odłowy taką metodą czy zachodzi konieczność czy nie . (2009/09/17 20:44)

użytkownik213


A ja mogę wtedy powiedzieć, że dawniej było więcej rybaków i więcej kłusowników w imię zasady państwowe czyli niczyje, a i elektryka działała i też na nią poławiano. Tylko mniej wędkarzy było;-)


Stosowanie tych metod powinno być ściśle kontrolowane i w sytuacjach szczególnie niezbędnych stosowane.
Znowu podajesz głupi przykład. Przecież w tym artykule jest mowa, że potrzebne były żywe ryby by przenieść je do innego zbiornika. Siecią tego się nie zrobi. (2009/09/18 19:10)

kazik


Kolego ,,WuPe” Dawniej było mnóstwo ryb i dopiero okres Gierkowski spowodował rozwój przemysłu i zatruwanie rzek , zaczęto masowo tworzyć przemysł rybacki na wodach lądowych. Kłusowników też nie brakowało choć już wtedy były straże rybackie i przepisy połowu.
W tym okresie właśnie próbowano zasiedlać Karpia prawie we wszystkich wodach PRL i tworzono mu nawet tarliska. Apropo przykładu to w tym samym portalu przeczytałem jak to okręg bielsko podlaski zarybił rzekę Krznę , następnie okręg lubelski rzekę Wieprz i okręg chełmski napisał że robią odłowy na kanale Wieprz - Krzna który to łączy te rzeki . Okręg chełmski jednym słowem odławia to co spłynie do tego kanału z zarybień sąsiednich okręgów i to jest wyjątkowa przyczyna do odłowów taką metodą ? Nadmiar ryb w tym kanale będzie skutkował na polepszenie rybostanu w rzekach które łączy . Przecież jest to wspaniałe łowisko o jakim marzy nie jeden wędkarz, a tak tej ryby nie będzie tu i w tych co zarybili .
Jak sądzisz można tak wyławiać ryby z jednego łowiska do takiego gdzie są dodatkowe opłaty albo ograniczony dostęp. Niech te zbiorniki zarybiają narybkiem zakupionym , a rzeki pozostawią w spokoju bo na stan ryb koszty ponoszą również sąsiednie okręgi . Nie ma zmianki że te ryby zostały przeniesione do rzek które ten kanał łączy . Traktują ten kanał jak staw hodowlany. Odłowy taką metodą powinno się wykonywać w celu zorjętowania się o zasobności łowiska , gdzie ryby są liczone i z powrotem wypuszczane. Odławianie i przewożenie ryby w miesiącu najcieplejszym jakoś nie pasuje do prawidłowych działań , bo snięscie ryb podczas podróży jest bardzo durze nie wspomnę o samym odłowie. (2009/09/18 20:36)

użytkownik24055


Pozostawcie przyrodzie  rozwijać się swoimi prawami .Niech przyroda rządzi się sama swoimi prawami. Ona nie potrzebuje gamoni ,aby jej pomagali. (2009/12/09 20:45)

goryl25


oj co ja widze :( cyżby PZW zapisało się do kłusoli ??? zmartwiło mnie to jak to zobaczyłem :( to oni powinni tępić kłusoli a sami się w to bawią :( niedobrze oj nie dobrze :(( (2009/12/12 12:10)

kwieciu87


Wielu ichtiologów używa agregatów prądotwórczych do tzw. odłowów selekcyjnych ryb . Jest to sprzęt atestowany i jest bezpieczny dla ichtiofauny. Jest przydatny do odłowu nieporządanych gatunków ryb na danych akwenach. Jednakże moim zdaniem ta metoda powinna byc wykorzystywana w ostateczności kiedy inne metody odłowu zawodzą. Po porażeniu może się zdarzyc  ze ryby staną się bardziej podatne na choroby itp. 

Na łowisku specjalnym w Wyszkowie śląskim w pobliżu Nysy od kilku lat toczy się sprawa odłowu sumów . Populacja sumów gwałtownie wzrosła wyrządzając szkody w hodowli karpi, amurów, tołpyg i innego białorybu. Jedyną racjonalną metodą wydaje się odłowic je za pomocą agregatu. Jednak i tu pozostają wątpliwości czy ten sum wogóle wypłynie na powierzchnie czy też spoczywając na głębinie zostanie nietknięty...

(2009/12/13 13:17)

kazik


O jakich odłowach kontrolowanych czy selektywnych  kolega mówi . Czy nie lepiej na danym łowisku zwiększyć limit i wydłużyć okres połowów tych ryb co jest ich za dużo , co ryb mamy już tak dużo że trzeba aż prądem je odławiać , a za rok każdy będzie narzekał że tych ryb nie ma i należy zarybiać . Co to za gospodarka  gdzie jeżeli pojawi się nadmierna ryba to łatwiej odłowić niż żeby wędkarze mieli zadowolenie i możliwość coś zabrać do domu  , tylko opłacajcie a właściciel i tak ryby prądem sobie odłowi (w końcu to za nasze pieniądze te ryby są wpuszczane) . Nie rozumiem takiej gospodarki . Owszem elektrycznie można jedynie zrobić odłowy w celu policzenia ryb( gdzie ryba zaraz idzie do wody) i w drodze wyjątku w celach rozmnażania niektórych gatunków , ale tym powinni się zajmować naukowcy , a nie każdy kto jest dzierżawcą wód PZW.

(2009/12/13 20:37)

kwieciu87


jeśli chodzi o to łowisko to pieniądze na zarybianie, prace gospodarcze nie pochodzą z dotacji okręgu tylko z budżetu koła. Problem jest w tym że jest napisane w regulaminie tego łowiska że zabrania się połowów nocą a jak wiadomo sum żeruje głównie wtedy. Poza tym odławianie sieciami nie ma tam najmniejszego sensu. Łowisko to od lat było zarybiane tylko karpiem , linem , amurem , a sum dotarł przez ostatnią powódź (bliskie sąsiedztwo nysy kłodzkiej).Sum rozpanoszył się na tyle że straty w zarybianiu karpiem są ogromne. Dlatego na zebraniu sprawozdawczym padło hasło odłowienie przy pomocy agregatów.  (2009/12/14 10:44)

użytkownik7463


Sumy prądem traktować w obronie karpia? To już świat na głowie staje. (2009/12/14 21:11)

kazik


Jeżeli już Karpie są zjadane takie od kroczka  wzwyż ( bo takimi się zarybia ) to muszą być dobre sztuki z tych Sumów . Nie jeden z wędkarzy chciał by mieć takie Sumy u siebie w łowisku . To widać że jednak ryby są w naszych wodach , jeżeli takie ryby aż musowo prądem odławiać , a tu każdy narzeka że ryb nie ma , jak to jest w końcu , a może tylko nie ma takich na które jest największy popyt wędkarzy , a gdzie przy tym ochrona środowiska. Nie chce mi się wierzyć żeby ktoś w taki sposób rozwiązywał problemy liczebności ryb w swoich łowiskach i zapewne koszty takich odłowów jeszcze członkowie koła muszą ponieść , ciekawe rozwiązanie niema co . No to panowie po co jechać nad Ebro , jeżeli na karpia można dobre okazy złowić i w Polsce.

(2009/12/14 21:38)

użytkownik25425


"8 dni trwał pierwszy etap odłowów Kanału Wieprz - Krzna prowadzony przez Zarząd Okręgu PZW w Chełmie elektrycznymi urządzeniami połowowymi. Złowiono ponad 1 tone ryb, wśród których były: płocie, okonie, leszcze, klenie, jazie oraz szczupak którego odłowiono około 300 kg.  Ryby z odłowów trafiły do naszch wód."

Czy oni już na głowę dostają? Ryba po takim prądzie nie znosi ikry "tak słyszałem"? (2009/12/18 19:08)