Odłowy ryb sprzętem elektrycznym

/ 91 odpowiedzi
Zajrzałem na stronę główną PZW i tam przeczytałem o ,, Letnim odłowie ryb na kanale Wieprz – Krzna” elektrycznymi urządzeniami do połowu. Podaję link - http://www.pzw.org.pl/home/wiadomosci/21364/60/letnie_odlowy_kanalu_wieprzkrzna_ - . Jak sądzicie czy to nie jest kłusownictwo wykonane oficjalnie i przez władze tego okręgu?
Taka działalność powinna być zabroniona , a nie jeżeli trochę ryb się naturalnie pojawiło to trzeba odłowić bo to prawie za darmo i jaką metodą .
hubi


Witam oni niby tępia kłusoli a co czynią ano legalne kłusowanie przy pomocy prądu hańba ale im wolno szybko to robic pozdrawiam (2009/08/29 05:09)

kostekmar


No, to już jest przesada. Od ludzi wyciąga się kasę na zagospodarowanie i ochronę wód, po czym włodarze robią odłwoy metodami kłusoli. Ciekawe czy to nie ich zlecenia pustoszą wody w Polsce, skoro tak dobrze posługują się takowym sprzętem? (2009/08/29 09:48)

Norbert Stolarczyk


Jesteśmy zmuszeni należeć do tego bałaganu jakim jest PZW dlatego ze chcemy legalnie moc spędzić czas z wędka i niejako swoja obecnością przyczyniamy się do dzikich w większości nielegalnych działań PZW zapewniając im dochód z naszych składek jak pójdzie tak dalej to podaruje sobie opłacanie karty mierzi mnie ten burdel. (2009/08/29 09:59)

KAMILU


W mojej opinii wygląda to niehumanitarnie i sama nazwa "elektryczne metody połowu" brzmi nieciekawie. Uważam że gdyby Zarząd Okręgu PZW w Chemie ogłosił taki odłów dla wędkarzy chętnych by nie brakło i wszyscy byli by zadowoleni. Gdyby w pobliżu mnie ogłosili taki odłów na pewno bym się zgłosił. (2009/08/29 11:59)

użytkownik213


To bardzo humanitarny sposób odłowu. W taki sposób najbezpieczniej pozyskuje się tarlaki, które po wytarciu wypuszcza z powrotem do wody, z której zostały złowione. Prądem odławia się tylko większe osobniki, gdyż na mniejsze pole po prostu nie działa. Nie wiem jakim prądem posługują się kłusole, ale to raczej sprzęt inny niż ten posiadany przez PZW. Zamiast od razu wszystko krytykować zaznajomcie się z tematem. I nie czytaliście ostatniego zdania: Ryby z odłowów trafiły do naszch wód. (2009/08/29 14:19)

pisaq


Haha, raczej Ryby z odłowów trafiły do naszych bagażników , już ja widziałem podobny odłów.

A WuPe wierzy ślepo we wszystko co napiszą. Bo to PZW! Fałszywe wyniki badań? Pomówienie! Kradzież ryb z odłowu? Kłamstwo! Jesteśmy ciemnym motłochem bestialsko atakującym bezbronne, niewinne, nieskalane i wzorowo działające PZW!
Wszyscy wiedzą i widzą co się dzieje, a tu próbują wmawiać, że jest dobrze i tak ma być, a całemu złu winni jesteśmy my - wędkarze! Bo płacimy 200zł rocznie i jeszcze chcemy sobie rybkę z łowiska zabrać! Bezczelny plebs! A PZW są czyści jak... pupcia niemowlęcia.... ;> (2009/08/29 16:04)

JOPEK1971


To prawda że pozyskiwanie tarlaków tą metodą jest najbezpieczniejsze,tylko muszą to robić odpowiedni ludzie których w naszym związku niestety brakuje,w większości takich odłowów pod egidą PZW kończy się w taki sposób:

http://www.electro-fisher.com/electrofishing_galleryPL.html (2009/08/29 16:56)

uklejka



Koledzy.
Wszystko,wszystko się zgadza, tylko jak to rozumieć kiedy P Z W.pozwala prywatnym hodowcą odławiać na naszych wodach .Jakie są losy tarlaków.
Za ile P Z W odkupuje narybek. Jaki koszt widnieje i podatek na ich fakturach .
Tego my mali chyba nigdy się nie dowiemy. (2009/08/29 20:55)

uklejka


Kolego , ja już widziałem takie niby humanitarne odłowy!. I też te niby ryby po wytarciu wpuszczane do wody . (2009/08/29 21:01)

użytkownik213


pisaq masz straszny kompleks. Moja wiedza, to też praktyka, choć lubię poczytać fachowe artykuły. Jestem ciekaw mądralo jakim sposobem otrzymasz narybek brzany, certy, siei wędrownej, bolenia... Obrażasz ludzi i dokonujesz pomówień. Z tarła naturalnego;-) Tylko najpierw trzeba odrodzić populację.

uklejka czy w artykule było, że to prywatni hodowcy? PZW ma swoje ośrodki, chociażby Szczodre. Poza tym jak wspomniał JOPEK1971 być może nie ma po prostu uprawnionych do elektropołów osób lub sprzętu. Na łódce uprawnienie do elektropołowów musi posiadać jedna osoba i zdaje się, że w Polsce jest tylko jedno miejsce gdzie można je zdobyć, w Olsztynie. Za ile P Z W odkupuje narybek? Można w kole spytać, dane na temat zarybień nie są tajne;-)

Uogólniacie bardzo, a tego nie lubię. Widzieliście parę przypadków, ale publicznie oczerniacie wszystkich ludzi ze struktur PZW. (2009/08/30 00:39)

kazik


Koledzy jak dobrze przeczytałem to te odłowy nie są po to żeby pozyskać narybek tylko okrada się z ryb jedno naturalne łowisko po to aby rzekomo te ryby trafiły do innego łowiska .
Poruszając ten temat chciałem zobrazować jak wygląda gospodarka rybami w PZW . Ciekawy bym był jak by komuś z was dobry odcinek rzeki wyczyszczono z ryb i puszczono gdzieś bliżej zamieszkiwania członków zarządu , i co wy wtedy byście powiedzieli.
Kanał Wieprz Krzna jest wodą udostępnioną w porozumieniach , a ryby wpuszcza się prawdopodobnie do zbiorników zamkniętych dla porozumień.
Po za tym odłowy prądem elektrycznym są szkodliwe dla innych organizmów żyjących w tej wodzie i w przyszłości może ich zabraknąć i ryb też będzie mniej . Nie prawdą jest że prąd jest jedną z humanitarnych metod pozyskiwania ryb bo wiele ryb mimo wszystko ginie po takich odłowach i nikt nie zwraca uwagi na to co się dzieje później . Tarlaki pozyskiwane tą metodą są uśmiercane po pozyskaniu ikry bo inaczej się nie da ryby wyczyścić z ikry i mleczu. Oglądałem film jak pozyskiwano ikrę z Łososia i widać było jak z żywego wyciskano ikrę następnie zabijano go i patroszono sprawdzając czy coś nie pozostało i rzucano na taśmę transportową w celu dalszej przeróbki. Nie mówcie mi że to jest humanitarne bo dobrze widziałem jak obchodzono się z tymi rybami które padały podczas wyciskania.
Na koniec muszę wspomnieć że prąd działa na wszystkie organizmy znajdujące się w polu działania i większość małych organizmów nie przeżywa aby zadziałał na większe ryby. Możecie sobie poczytać jak działa prąd na ryby i jakie zmiany robi w organizmie- zobaczcie link : http://e-ryby.eu/pdf/nr60_lirski.pdf następnie obejrzyjcie sobie filmik jak można ryby łowić bez wędki : http://www.wykop.pl/link/222424/jak-zlowic-kilkadziesiat-ryb-w-3-minuty-bez-wedki O wiele lepszą i bardziej selektywną metodą jest odławianie ryb sieciami o określonych oczkach nie niszcząc i pozostawiając przy życiu inne organizmy. (2009/08/30 15:51)

użytkownik213


Jejku kazik siejesz herezję. Ja Ci mogę pokazać więcej filmików nakręconych własnoręcznie przeze mnie, a nie przez jakiegoś napalonego ekologa zza wschodniej granicy. Tarlakom czasem aż trzeszczą kości, ale pada tylko 5%. Przykład z łososiem jest po prostu głupi, gdyż te ryby po odbytym tarle same giną. Rzeka, kanał, to trudne łowisko do zastosowania sieci. Prąd jest niezastąpiony w górskich potokach, bardzo zarośniętych rzekach, w mało dostępnych miejscach. Oczywiście jak ktoś chce zabije wszystko, dlatego do dokonywania elektropołowów trzeba przejść szkolenie. Natężenie do wywołania elektronarkozy szczupaka długości 30 cm wynosi około 0,1V/cm, a dla szczupaka o długości 3cm 1V/cm, więc kierując natężeniem możemy darować sobie małe rybki. Ale to nie wszystko na co trzeba zwrócić uwagę. Liczy się jeszcze gatunek, długość, cechy fizjologiczne, rodzaj prądu, długość czasu oddziaływania na rybę, przewodność wody (Odra 200-3000uS, potok górski 50-120 uS). (2009/08/30 17:39)

slawomir66


Koledzy wiem, że każdego z nas boli jeśli źle się dzieje w naszych wodach, jeśli ktoś źle obchodzi się z rybami.
W tym przypadku jednoznacznie poprę wypowiedź WuPe. Również kilkakrotnie widziałem odłowy prowadzone w moim okręgu tą metodą i potwierdzam, że są one bezpieczne. Prawidłowość takich odłowów odbywać się powinna w obecności ichtiologa. Kto z nas wpisujących na tym forum swoje bolączki i złości ma wykształcenie bądź wiedzę na temat życia w wodzie. Chyba tylko WuPe gdyż to jego chleb powszedni. Studiuje hydrobiologię a więc naukę o życiu organizmów w środowisku wodnym. Dlatego też nas zwykłych wędkarzy, którzy tylko z opowieści lub filmików wiemy o takich akcjach denerwuje, że tak się dzieje ale to tylko tak myślę z naszej niewiedzy i nieświadomości.
Wielu z nas nie daje wiary osobom zajmującym się tym na co dzień tylko heretykom głoszącym swoje wizje. Pozdrawiam. (2009/08/30 20:14)

kazik


Wszystko by było może i w porządku kiedy by takie odłowy robili odpowiednio wyszkoleni ludzie i pod nadzorem jak kolega Sławomir 66 nadmienia ale na ten temat nie ma zmianki i z fotografii tego nie widać . Po za tym takie odłowy powinny być wykonywane w szczególnych przypadkach . Jakie to ważne powody przyczyniły się do takich odłowów i jaki miały cel . Nagminne wykorzystywanie tej metody daje drogę do wprowadzania takich połowów przez wszystkich dzierżawców wód i okaże się że ktoś wykupił dzierżawę jakiegoś odcinka Wisły i może zastosować taki połów i efektem końcowym będzie jeszcze większy brak ryb . Z jednej strony wprowadza się coraz większe ograniczenia dla wędkarzy , a drugiej pokazuje się jak zostaje odławiana ochraniana ryba i narzeka się na brak . Tak naprawdę to nikt nie wie do końca czy ta metoda w 100% nie ma negatywnego wpływu na życie w wodzie , a wszelkie zmiany robione przez człowieka wpływają zawsze negatywnie na przyrodę. (2009/08/30 22:52)

użytkownik22572


Masz rację Kazik. W naturze nic ryb prądem nie trzepie. Piszemy tu o rybach a nie wiadomo co dzieje siępo przejściu agregatu z innymi organizmami wodnymi. Tego pewnie nikt nie bada a przecież prąd może zabijać też pożywienie ryb czy niszczyć rośliny będące ich tarliskiem. Jak w zatoce puckiej zaczęto wyławiać płocie w czasie tarła i wydobywać roślinność na żelatynę i materace to zniknął szczupak z zatoki a dawniej było go dużo. Zabierając schronienie i tarlisko oraz pożywienie usuniemy ryby z łowiska. Pozdrawiam. (2009/08/31 07:41)

użytkownik8030


Nu. Cuś mnie siem widzi, co na naszym forumie siem zagnieździł agent BENDONCY NA USŁUGACH ZG. Nu. Jo tam nie wim ludkowie, ale mi siem wydowo, ze tu cuś capi jak hołda fiszy w rozkładzie. (2009/08/31 17:18)

grzegorzk75


Natężenie do wywołania elektronarkozy szczupaka długości 30 cm wynosi około 0,1V/cm, a dla szczupaka o długości 3cm 1V/cm, więc kierując natężeniem możemy darować sobie małe rybki.

WuPe jesteś elektrykiem?
V (volt) - jest jednostką napięcia elektrycznego.
A (amper) - jest jednostką natężenia prądu.

O czym Ty pieprzysz? (2009/08/31 23:20)

pisaq


Elektryka prąd nie tyka! R=U/I
PDK :) (2009/08/31 23:42)

użytkownik213


Haha grzegorzk75 oczywiście masz rację, 5 za spostrzegawczość. Kopiowałem to ze swoich notatek. (2009/09/01 09:07)

pisaq


Dobra, pomińmy te volty, ampery, ohmy, farady i przejdźmy do sedna.
Choćby nie wiem jak bardzo zaawansowane były te urządzenia, choćby nie wiem jak bardzo można byłoby je przestroić to i tak nie powstrzyma to złych ludzi od czynienia ogólnopojętego zła.
Naciskamy przycisk "1" i szczupaki 30cm padają, naciskamy "2" i padają metrówki, naciskamy "3" i pada wszystko. Dlaczego tak często naciskają 3? Dlaczego tak skrzętnie chowają "coś" do bagażników? Dlaczego później cała rodzina zajada się rybką?
Polacy to taki piękny naród, który nawet mając możliwości nie wykorzysta ich, jeżeli ominie go szansa na zapchanie własnej kiesy.

Widziałem! Wiem o czym mówię! Żadne obliczenia tego nie zmienią! (2009/09/01 13:08)

użytkownik8030


Chyba, ze ci Polacy będa po studiach wyższych i będa mieli pojęcie, co to jest statystyka i do czego słuzy. (2009/09/01 15:27)

kazik


Kolego WuPe masz prawie rację podając takie parametry nastawy przy połowach elektrycznych ponieważ zasada przewodności elektrycznej dotyczy cieczy i jest to przewodność jonowa w skład której wchodzi pole elektryczne które ma jednostkę V/m
I jest to wektorowa wielkość elektryczna , są to siły działające na ładunek dodatni , więc jak musi być durze napięcie aby szczupaka o 30 cm i z odległości 1 metra lub z dalsza przyciągnąć do podbieraka ? Co się dzieje z innymi organizmami znajdującymi w tym polu , a zwłaszcza te o większej wrażliwości elektrycznej , o tym się nie podaje na szkoleniach? Co będę wam truł o prawach fizyki i podaję link - http://www.electro-fisher.com/technic1_SAMUS300PL.html gdzie możecie zobaczyć jakie parametru posiada taka wędka i nawet są filmy jak działa. Nie zachęcam do stosowania tylko tak dla wiadomości , zresztą rozmawiamy w gronie etycznych wędkarzy. (2009/09/01 18:35)

użytkownik8030


Jestem pono elektrykiem, więc znam ten ból. Ale statystycznie sie na tym nie znasz ani Ty Kaziu, ani ja, tylko studencina wie jak to działa. Bo on to gdzieś wyczytał i myśli, że słowo pisane jest prawdziwe. (2009/09/01 18:47)

użytkownik213


Masz racje kazik, pisaq. Prawdopodobnie w wielu przypadkach metoda ta jest nadużywana. Jednak ciemnej strony jest też jasna strona i nie można tego nie brać pod uwagę. Odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu i mamy połów tarlaków, które po wytarciu są wypuszczane w to samo miejsce, a narybek parę miesięcy później. (2009/09/02 11:12)

pisaq


I cały czas chodziło mi tylko i wyłącznie o to! Nic więcej!
Cały ten sprzęt i jego możliwości jest psu na budę, gdy operuje tym kawał gnoja.
To tak jakby dać rzeźnikowi skalpel :x
Takim "fachowym" odłowom nie miałbym nic do zarzucenia, no może poza tym, że jest to metoda inwazyjna - nienaturalna, ale już nic nie mówię. Przy tym powinien być ktoś z ZO, PSR, ichtiolog i wędkarze - zainteresowani członkowie danego koła!
(2009/09/02 11:17)