Zaloguj się do konta

Odległościówka na zawody - porada

utworzono: 2013/08/13 13:31
abra1990

Witam kolegów i koleżanki,
niedługo mam zawody spławikowe, trochę trenuję na zbiorniku gdzie mają się odbyć, testuje mieszanki i zestawy, jednak ostatnio spotkałem "kolegę" z koła który nieco mnie zasmucił gdy oznajmił że nie mam czego tam szukać z odległościówką, bo liczą się tylko baty, i tyczki. Niestety w swoich zasobach takich wędzisk nie posiadam, nigdy na nie nie łowiłem, dlatego też wydawały mi się zbędne,na kilku zawodach zaś widziałem kolegów którzy łowili na odległościówki szło im to nieźle, i tu pojawia się moja prośba , gdyż nie chcę się po prostu zbłaźnić jak wyjdę ze swoim kongerkiem z kołowrotkiem na zawody, czy to na prawdę nie ma sensu, czy to tylko fanaberie kolegi? Jeśli już mógłbym powalczyć swoją wędeczką to proszę o porady jak efektywnie wykorzystać ta metodę na zawodach, czy są proste sposoby aby rzucać mniej więcej w to samo miejsce jak koledzy  "tyczkarze" ? .... z góry dzięki , w zawodach jestem zielony bo to moje drugie dopiero, a nie chce na razie wpędzać się w koszty, bo traktuje to jako zabawę, i niezłe doświadczenie na przyszłość.

PS. Zawody są na Zbiorniku Wykrot, którego specyfikację znajdziecie na stronce Wedkuje.pl

Pozdrawiam
[2013-08-13 13:31]

Kwinto76

Napisz coś więcej o tym łowisku bo raczej niewielu osobom będzie chciało się specjalnie szukać.

Jaka ryba dominuje (czym robi się wyniki), jaka głębokość, rodzaj dna, itp.?

[2013-08-13 14:12]

Heh dziwne pytanie,odległościówką możesz tak samo łowić jak batem czy tyczką i do tego odległościóką masz dalsze żuty,oczywiście bat może jest na zawody trochę lepsze,ale matchówką też da się łowić,abyś tylko punktowo zanęcił i tam rzucał zestaw a będzie dobrze.
Oczywiście dużo co doradzić nie możem bo nie znamy łowiskaJa tylko powiem że liczą się umiejętności a nie sprzęt. [2013-08-13 15:07]

kuba7128

Opisz lepiej łowisko,koledzy już Ci dużo powiedzieli. [2013-08-13 15:48]

abra1990

A więc tak , łowisko składa się z dwóch zbiorników mniejszego wstępnego o powierzchni 7,7 ha i głównego (najprawdopodobniej na nim bd rozgrywane zawody) o powierzchni 42,20 ha , średnia głębokość 1,5 m , minimalna 1,3 m , maksymalna 2,8 więc raczej stosunkowo płytki zbiornik, typ zbiornik to linowo-szczupakowy. Dno jest piaszczyste, miejscami głównie około 7-8 metrów od brzegu muliste, woda średnio przejrzysta, miejscami porośnięte bogato roślinnością podwodną,
Dominujące gatunki to płoć, wzdręga, jaź, leszcz, ukleja, są też karpie,szczupaki,sumy, węgorze,...stosunkowo najwięcej jest płoci jazi i wzdręgi (choć większość bez wymiaru) , na 2 treningach które przeprowadziłem łowiłem głównie płoć , krasnopiórę i ukleje... stosuje mieszankę zanętową ukierunkowaną na płoć, Zanęty professa.

Ogólnie podejście do wody jest ok, także z rzutami nie ma problemu, chodzi mi bardziej na co się nastawić, alby ta odległościówka była skuteczna, łowie na białe robaki, ale jeśli macie coś skuteczniejszego na płoć o tej porze roku , to proszę o sugestię.
[2013-08-13 16:20]

kux

ja biorę udział w zawodach tylko dwa razy w roku organizowanych prze mój zakład pracy, więc doświadczenie mam niewielkie, ale co moge powiedzieć:

wędkujemy na zbiornikach gdzie wyniki "robi się" uklejami

w dobry dzien przy dobrym podnęceniu brania są co kilkanaście sekund.
i przy takim łowieniu bat jest po prostu najszybszy.

byc może to kolega miał na myśli.


a ja?
ja tez nie mam bata i nie mam zamiaru kupowac go tylko na zawody.

rzucam sobie nieco dalej, nieco głębiej niz pozostali moją odległościówką z nieco cięższym zestawem, z nieco wiekszym haczykiem i przynętą i a to trafi się leszczyk, a to płoteczka, czasami jest tak, że na czerwonego czepiają się okonie

w ten sposób biorę udział w konkursie, spotkam się z kolegami, zjem kiełbaskę z grilla...

nigdy nie wygrałem, ale też nigdy nie byłem ostatni - często jedna płotka bije wagowo dziesięc uklei.



a jak masz "ciśnienie" na wyniki i jest tak jak opisałem to chyba jednak trzeba zainwestować w bata :)

[2013-08-13 20:01]

rad13

Również opowiem coś o zawodach w moim kole, zacznę od tego by osiągnąć zadowalający wynik potrzebny jest  bacik tak jak zawodowcy używają tyczki u mnie jest tak z batem (głównie z powodu ograniczenia długości wędziska do 6 m)
wystarcza 5 to koszt ok 40 zł
Gdy pierwszy raz poszedłem  na zawody zabrałem ze sobą dwa baty i bolonkę (nie wiem po co ją brałem) i miałem 10 na 21 startujących
drugie zawody miałem po dwóch miesiącach na te zawody kupiłem sobie uklejówkę 3,5 m i jak się okazało ryba słabo brała  razem z ukleją (silny wiatr) i z powodu złej zanęty nie mogłem utrzymać uklei w stanowisku obok mnie łowił pewien pan z odległościówką właśni i zakończył zawody z zerowym wynikiem, więc wynika z tego że trzeba dostosować się do ryby a nie na odwrót wynik to 6 miejsce).
Ostatnie zawody miałem niecały miesiąc temu po szczęśliwym losowaniu poszedłem na stanowisko przygotowałem dwa baty 6 i swojego sensasa 3,5m.
na początku zabrałem się za odławiać płotki ale szybko w zanętę wszedł mi okonek i dość poważnie utrudnił mi łowienie więc przerzuciłem się po 20 minutach na ukleje i łowiłem je tak aż do końca zanęty uklejowej (1,5 kg) pod koniec udało mi się  złowić 2 płotki i łowienie dobiegło końca po podsumowaniu wyników okazało się że z wynikiem 2795p wygrałem właśnie na uklejach.
Na następne zawody mam w planach kupić uklejówkę 2,5 m i siatkę która mi się podarła po zawodach.
Po podsumowaniu tych doświadczeń można dojść do wniosku że cały czas trzeba dostosowywać się do ryby i jej żerowania.Odległościówka jest dobra ale do odławiania średniej i dużej ryby przy małej za dużo się traci czasu.
zaopatrz się w marker do żyłki przydała by się też proca do donęcenia i licz na to żeby większa ryba weszła w łowisko.
[2013-08-13 20:39]

DaViDoSeK

Powiem ci tak: Sam brałem udział w zawodach w spławikowych i jako jedyny miałem odległościówkę inni tylko baty i tyczki jak ty tu mówisz, lecz nie martw się. Ja mam metodę taką: rzucam 2 razy dalej niż reszta batem, co z tego że oni co minutę złapią stynkę, ty złapiesz rybę większą niż oni przez całe pół godziny. Tak było ze mną zająłem wtedy 3 miejsce.Powodzenia na zawodach! :) [2013-08-13 21:01]

lynx

ja biorę udział w zawodach tylko dwa razy w roku organizowanych prze mój zakład pracy, więc doświadczenie mam niewielkie, ale co moge powiedzieć:

wędkujemy na zbiornikach gdzie wyniki "robi się" uklejami

w dobry dzien przy dobrym podnęceniu brania są co kilkanaście sekund.
i przy takim łowieniu bat jest po prostu najszybszy.

byc może to kolega miał na myśli.


a ja?
ja tez nie mam bata i nie mam zamiaru kupowac go tylko na zawody.

rzucam sobie nieco dalej, nieco głębiej niz pozostali moją odległościówką z nieco cięższym zestawem, z nieco wiekszym haczykiem i przynętą i a to trafi się leszczyk, a to płoteczka, czasami jest tak, że na czerwonego czepiają się okonie

w ten sposób biorę udział w konkursie, spotkam się z kolegami, zjem kiełbaskę z grilla...

nigdy nie wygrałem, ale też nigdy nie byłem ostatni - często jedna płotka bije wagowo dziesięc uklei.



a jak masz "ciśnienie" na wyniki i jest tak jak opisałem to chyba jednak trzeba zainwestować w bata :)


Popieram taki sposob.
 Nie bardzo rozumuję o co ci chodzi. dopiero zaczynasz a juz chcesz wygrac zawody albo przynajmniej zająć jakieś dobre miejsce. To tak jakbyś przeczytał książkę jak robi się samochód i jutro chciałbyś go zrobić. Pamiętaj, ze zawsze znajdzie sie ktoś lepszy i zawsze znajdzie się ktoś gorszy więc niby dlaczego masz sie wstydzic, że zajmiesz jakies dalsze miejsce.
Ciekawe czy ten co ci to mowil zawsze zajmuje czołowe miejsca a jak nie to po co chodzi jak tobie to odradza. Na wyscigu jedzie 100 zawodnikow a tylko jeden jest pierwszy to po co jadą ci następni. Powinni zrezygnowac juz po paru kilometrach. Generalnie to dziecinada.
[2013-08-13 23:57]

abra1990

Ciśnienia na wygrywanie nie mam , tak jak napisałem na wstępie traktuje to jako zabawę i zdobycie nowych doświadczeń, także na spokojnie panowie. Kolego @lynx prosiłem o poradę jak dobrze wykorzystać tą metodę na zawodach o to mi chodziło (myślę że rozwiałem twoją niepewność :) ) . Namierzyłem bacik 6 m mistrala w przystępnej cenie, i chyba zakupie go alby troszkę się pouczyć, ale to chyba po zawodach, na razie wystartuję z tym co mam , może jedną płotkę uda się złowić :) ważne aby była zabawa i nowe doświadczenia.

Dzięki wszystkim za podpowiedzi, Pozdrawiam.


Ps. Właśnie jak z tą płotką , uzbroić się tylko w białego/pinkę czy brać coś jeszcze ?

[2013-08-14 00:25]

rad13

na płotkę wystarczy pinka spróbuj na haczyku 16 (ja używam od 14 do 18)na przyponie 12(od 10 do max 14)>
zestaw używaj najlżejszy na jaki pozwalają warunki i komfort łowienia.
Możesz spróbować na ochotkę tylko są problemy z długim jej przechowywaniem cena coś ok 3,5zł za pudełko.
wypróbuj zaznaczanie żyłki markerem(bardzo ułatwia dokładne łowienie)plus obrany obiekt na drugiej stronie akwenu i dokładniej się nie da.
Do zanęty dodaj konopie prażone+ewentualnie ziarno płocie to lubią przynajmniej u mnie i jak masz możliwość to przetrzyj zanętę na sicie naprawdę pomaga.
[2013-08-14 09:08]

abra1990

Kolego @rad13, dzięki o taką konkretną podpowiedź mi chodziło , ja jeszcze dorzucam robakom troszkę zanęty którą nęcę żeby przeszły jej zapachem, mam zanęte HPB professa w której są konopie ale postaram się dorzucić jeszcze trochę... Zastanawiam się czy do zanęty nie dorzucić słonecznika prażonego i trochę pszenicy (nie wiem czy ją obgotować? ) ...
[2013-08-14 12:59]

Kwinto76

To nie jest tak, że z odległościówką nie masz czego szukać na zawodach – wędka sama nie łowi! Moja propozycja jest następująca:

1.      nastawienie na płoć – z tego co mówisz to ryba dominująca, więc resztę przygotowywałbym pod nią

2.      kluczową sprawą będzie wygruntowanie dna i znalezienie jakiś uskoków lub dołka oraz przede wszystkim sprawdzenie czy dno jest piaszczyste czy muliste (i ile tego mułu jest – chodzi o to czy kule osiądą na mule czy wpadną w niego całe)

3.      przy płoci musi się dużo dziać w wodzie dlatego proponuję zanętę typowo płociową – ważne żeby mocno pracowała i do tego zanęta typu Grand Prix lub Jezioro. Ja mieszam przeważnie po 0,5kg jednej i drugiej. Do tego glina Argile i ziemia bełchatowska/torfowa. Jeżeli dno będzie twarde to proporcja 2:1 gliny i ziemi. Jeżeli będzie muliste to raczej 1:1 gliny. Na łowiskach na których łowię daję przeważnie 1kg zanęty na 4-6kg ziemi i gliny ale bywało tak, że tej ziemi było więcej na 1kg zanęty. Do tego dodałbym 0,25L parzonej pinki.

4.      Towar w/w podzieliłbym na 4 części:

§   1 – słabo dowilżona i niezbyt mocno ściśnięta – tak żeby zaczęła bardzo szybko pracować

§   2 – średnio dowilżona i trochę mocniej ściśnięta – ma za zadanie pracować dłużej

§   3 – mocno dowilżona i ściśnięta – ma pracować najdłużej ale tu musisz uważać bo jak trafisz na głęboki muł to potopisz ciężkie kule

§   4 – zostawiasz sobie na donęcanie z ręki

5.      Na haczyk pinka, biały, czerwony, kukurydza – w zależności co wyjdzie Ci na treningu alby już na zawodach.

6.      Raczej podszedłbym to sprawy w ten sposób żeby starać się łowić małe płocie jak najbliżej jakiejś roślinności, uskoku itp. Spławik jak najmniejszy, mocowany na stałe (jeśli nie masz doświadczenia z mniejszymi spławikami to spróbuj z 1-1,5gr, żyłka raczej 0,12-0,14, przypon 0,10, haczyk coś ok. 18-20. Do tego 5-7 śruciń. Przypony 20cm (przygotuj sobie wcześniej równe żeby nie tracić czasu na wiązanie nad wodą).

7.      Oprócz nastawienia się na płoć postarałbym się wykorzystać przewagę odległościówki i zrobiłbym oddzielnie kilka kul na grubsze ryby: z kukurydzą, pociętymi czerwonymi, konopiami, parzoną pinką i posłał to na 20-25 metr. Jeżeli zaobserwujesz żerowanie tam ryb to zestaw (pamiętaj o wcześniejszym wygruntowaniu i ewentualnej zmianie gruntu) posyłasz dalej gdzie nikt tyczką ani batem Cię nie dosięgnie.

Powodzenia!

[2013-08-14 13:26]

lynx

To nie jest tak, że z odległościówką nie masz czego szukać na zawodach – wędka sama nie łowi! Moja propozycja jest następująca:

1.      nastawienie na płoć – z tego co mówisz to ryba dominująca, więc resztę przygotowywałbym pod nią

2.      kluczową sprawą będzie wygruntowanie dna i znalezienie jakiś uskoków lub dołka oraz przede wszystkim sprawdzenie czy dno jest piaszczyste czy muliste (i ile tego mułu jest – chodzi o to czy kule osiądą na mule czy wpadną w niego całe)

3.      przy płoci musi się dużo dziać w wodzie dlatego proponuję zanętę typowo płociową – ważne żeby mocno pracowała i do tego zanęta typu Grand Prix lub Jezioro. Ja mieszam przeważnie po 0,5kg jednej i drugiej. Do tego glina Argile i ziemia bełchatowska/torfowa. Jeżeli dno będzie twarde to proporcja 2:1 gliny i ziemi. Jeżeli będzie muliste to raczej 1:1 gliny. Na łowiskach na których łowię daję przeważnie 1kg zanęty na 4-6kg ziemi i gliny ale bywało tak, że tej ziemi było więcej na 1kg zanęty. Do tego dodałbym 0,25L parzonej pinki.

4.      Towar w/w podzieliłbym na 4 części:

§   1 – słabo dowilżona i niezbyt mocno ściśnięta – tak żeby zaczęła bardzo szybko pracować

§   2 – średnio dowilżona i trochę mocniej ściśnięta – ma za zadanie pracować dłużej

§   3 – mocno dowilżona i ściśnięta – ma pracować najdłużej ale tu musisz uważać bo jak trafisz na głęboki muł to potopisz ciężkie kule

§   4 – zostawiasz sobie na donęcanie z ręki

5.      Na haczyk pinka, biały, czerwony, kukurydza – w zależności co wyjdzie Ci na treningu alby już na zawodach.

6.      Raczej podszedłbym to sprawy w ten sposób żeby starać się łowić małe płocie jak najbliżej jakiejś roślinności, uskoku itp. Spławik jak najmniejszy, mocowany na stałe (jeśli nie masz doświadczenia z mniejszymi spławikami to spróbuj z 1-1,5gr, żyłka raczej 0,12-0,14, przypon 0,10, haczyk coś ok. 18-20. Do tego 5-7 śruciń. Przypony 20cm (przygotuj sobie wcześniej równe żeby nie tracić czasu na wiązanie nad wodą).

7.      Oprócz nastawienia się na płoć postarałbym się wykorzystać przewagę odległościówki i zrobiłbym oddzielnie kilka kul na grubsze ryby: z kukurydzą, pociętymi czerwonymi, konopiami, parzoną pinką i posłał to na 20-25 metr. Jeżeli zaobserwujesz żerowanie tam ryb to zestaw (pamiętaj o wcześniejszym wygruntowaniu i ewentualnej zmianie gruntu) posyłasz dalej gdzie nikt tyczką ani batem Cię nie dosięgnie.

Powodzenia!


No i masz porady a ja dodałbym tylko na luzie kolego, na luzie.
[2013-08-14 19:03]

abra1990

@kwinto76 dzięki za poradę, dzisiaj znowu troszkę pomachałem nad zbiornikiem i dzięki waszym poradom miałem o niebo lepszy wynik, w około 40 min , miałem wynik ok 520g na dwóch kulach zanętowych , niestety czas nie pozwolił na więcej.. wrzucam na luz i teraz sprawdzian generalny w niedzielę, pobawię się i wymienię doświadczeniami z kolegami, a wam zdam relację na świeżo po zawodach,

dzięki jeszcze raz za wsparcie :) pozdrawiam


[2013-08-14 23:26]

abra1990

powiem tak klapa panowie ....
[2013-08-19 22:48]

Roxola

No cóż...Porady otrzymałeś dobre, jednak przy łowieniu na odległościówkę na zawodach też jest bardzo ważna precyzja. Częste nęcenie przy użyciu procy..., co wcale nie jest łatwe. Dobre wygruntowanie zestawu... wszystko to wpływa na skuteczność wędkowania i te umiejętności wcale nie jest łatwo posiąść :)Często też ryba jest bliżej brzegu niż nam się wydaje.Powodzenia na kolejnych zawodach.
[2013-08-19 23:13]

abra1990

Dokładnie koleżanko, chociaż odległościówką łowiłem mało, kupiłem w ostatniej chwili bat 6m , ale i tak to niewiele dało, mogę tylko powiedzieć że konkurencja była "zbyt profesjonalna" ale , potraktowałem to jako dobrą zabawę i bagaż doświadczenia, wiem co robiłem źle , a co jeszcze trzeba dokupić, na następne trochę lepiej się przygotuję, i tak metodą prób i błędów będziemy się szkolić. Następne są zawody w kole , na mniejszym zbiorniku, tam przetestuję parę nowych patentów, i inne zestawy myślę że nie będzie już tak źle.
dzięki jeszcze raz za wsparcie :)
[2013-08-27 15:40]