Odległość pontonu od brzegu przy szlaku komunikacy

/ 9 odpowiedzi
Witam wszystkich serdecznie.
Panowie opisze Wam pokrótce moja dzisiejsza przygodę i proszę o małą podpowiedz. Otóż bylem dzisiaj z kolegą pod mostem w Podjuchach na regalicy (Szczecin) i mieliśmy spotkanie z Panem z Inspektoratu. Kontrola lodzi , sprawdzenie dokumentów , kapoki itd. Dostaliśmy 30 zł za postój przy filarze i po upomnieniu spłynęliśmy w dół rzeki ok 200 metrów poniżej mostu. Zakotwiczyliśmy ok 20-30 m . od brzegu by nie przeszkadzać łowiącym z brzegu. Niestety ta miejscówka była kiepska wiec zaczynaliśmy zwijać kotwice. Wtem widzimy znów gościa z Inspektoratu płynącego do nas i posypało się poraz kolejny ostrzeżenie. Tym razem ze za daleko stoimy. Kazał nam spłynąć 5m. od brzegu i powiedział ze jeśli to przekroczymy dostaniemy 500 zł mandatu bo nielubi niekonsekwencji czy czegoś. Wiec jak to w końcu jest ? kupiłem ponton za prawie 4 tyś. i mam łapać z miejscówek gdzie mogę wejść w woderach? Czy jest jakiś przepis który to reguluje? Pomocy
pike28


No tak....ale to raczej nie jest woda morska. Mimo wszystko dzięki za podpowiedź. (2011/11/05 21:46)

gruby0113


Mastiff to omnibus jeżeli chodzi o wodę jego pytaj (2011/11/05 21:50)

użytkownik87604


Tu masz coś niecoś o tym łowisku ...
http://www.wedkuje.pl/lowisko,rzeka-regalica,14034
Jeśli to nie był "morski" odcinek Regalicy, to co tam robił Inspektor (zapewne Rybołówstwa Morskiego) ??? To nie jego jurysdykcja!

Choć z drugiej strony to nie mógł być funkcjonariusz OIRM, bo oni nie mają uprawnień do karania mandatem karnym, wszystkim (którzy na to zasłużą) lepią kary pieniężne, a to nie to samo. (2011/11/05 21:52)

pike28


Mandat wystawiony przez Urząd Żeglugi Śródlądowej.... Zachodniopomorski Urząd wojewódzki... Gościa interesował tylko sprzęt , kart nawet nie sprawdzał. (2011/11/06 00:14)

news34


staliście na torze wodnym,ale mandacik łagodny.

Rzeka w tym rejonie należy do pzw,więc raczej nie był to oirm.

(2011/11/06 03:23)

pike28


Chyba swoja bazę maja prze mostem kolejowym w podjuchach . Miejscowi ze Szczecina pewnie będą wiedzieli... Mimo wszystko nieważne kto sprawdzał . lecz czy te nieszczesne 5m. których nam kazał pilnować psuje mi cale wędkowanie. Bede musial z miarką plywać bo jak nas znów spotka to wsadzi nam te 500. (2011/11/06 19:19)

użytkownik87604


No to już wszystko wiemy.

Chłopie, gdzieś ty tym pontonem pływał? :D

Zarobiłeś mandat za wykroczenie z art. 62 pkt 1 ustawy o żegludze śródlądowej. Inspektor Urzędu Żeglugi Śródlądowej kart wędkarskich wam nie sprawdzał z prostej przyczyny, nie ma uprawnień by je kontrolować. Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki "wzbogacił się" o trzy dyszki. Dzięki Tobie koledzy wędkarze dowiedzieli się, że wędkując z łodzi należy omijać żeglugowe tory wodne, w szczególności nie wolno cumować do filarów mostów. Dzięki ;) (2011/11/07 19:16)

pike28


Dzieki wielkie za podpowiedzi.... Unikamy już mostów.. Szkoda ze most w Podjuchach już "spalony". Miałem tam w tym roku pierwszego w zyciu suma. i niezle gryzły sandacze pomiędzy pierwszym a drugim filarem. Do mostu nigdy nie cumujemy. Zawsze stoimy na własnej kotwicy.  Szkoda ze kosiarze z brzegu machają bo tam już faktycznie nie ma gdzie spokojnie stanąć. Pozdrawiam wszystkich (2011/11/11 16:25)