Odczepiacz v-free do przynęt

/ 15 odpowiedzi / 3 zdjęć
Witam.
Na ostatnim wypadzie w poszukiwaniu szczupłego zamiast wyciągnąć rybę życia zostawiłem w wodzie pare przynęt wartości około 60 zł, delikatnie zdegustowany zacząłem szperać w poszukiwaniu czegoś co pozwoli uwalniać przynęty z zaczepów. Znalazłem w internecie odczepiacz v-free i już miałem go zamawiać z allegro ale stwierdziłem że budowa jest na tyle prosta że sam mogę coś takiego wyrzeźbić. Chciał nie chciał to ok 30 zł w kieszeni na dokupienie kolejnych blaszek.
Znalazłem dziś na nocce wolną chwile i stworzyłem takiego klocka, czy myślicie że spełni on swoją role ?
Może ktoś już próbował robić taki sprzęt samemu? Ciężarek ma około 150-190 gram, nie wiem dokładnie bo też sam wylewałem i nie ważyłem. Prosze o opinie, co ewentualnie zmienić poprawić? W niedziele znów lece na ryby i wolałbym wrócić z tym samym ekwipunkiem z którym pojadę nad wode :)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Steaveo


Dodaje jeszcze jedno zdjęcie oczek. Pozdrawiam :) (2016/05/06 19:29)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik139006


Czasem nawet odczepiacz nie pomaga, polecam zrobić sobie jeszcze czteroramienną kotwicę o wadze ok. 0,5kg z konkretną linką i dodatkowo owinąć ją szmatą, w którą łatwo wbijają się haki. (2016/05/06 22:03)

pryczka


Ten wyczepiacz nazywa sie Surfer, ostatnio takiego kupiłem i koszt razem z wysyłką to 85 zł, mam nadzieje ze szybko się zwróci, jakość na żywo wydaje się jeszcze lepsza niż na zdjęciu, kawał fajnego metalu :) Chyba największą zaletą tego wyczepiacza jest to ze potrafi złapać całą przynęte nie tylko krętlik/agrafke co dla mnie ma duże znaczenie.   Linka im cieńsza tym lepsza mniejszy opór w wodzie. Znalazłem linke kevlarową ( bardzo mocna) 2mm w dobrej cenie tylko zastanawiam sie ile metrów kupić zeby nie żałować 40, 50, 60? może ktoś doradzić w tej kwesti?  (2016/05/06 23:37)

Steaveo


Tak myślałem że cena zwala z nóg ale biorąc to na dłuższy rozrachunek i wyciągnięcie kilku wobków opłaca się. Jak ten mój wynalazek nie zadziała to bede się rozglądał za czymś takim.
A tą linkę tointernet czy jakiś stacjonarny sklepik? może też coś poszukam innego niż ten sznur który mam. (2016/05/07 04:00)

wirefree


SUrfer jest fajny ale nie na silny nurt, w silnym nurcie nie dojedzie do przynety. Podobnie z cienka zylka tez jest wtedy duzy problem z odzyskaniem przynety. (2016/05/07 07:08)

Askan


Nie wiem czy się sprawdzi ten który sobie zrobiłeś.W innym wpisie pokazałem taki co sobie też zrobiłem,podglądałem kolegów i trochę go ulepszyłem dodając miotełkę z MOPA.Gdy kotwiczka nie zahaczy zaczepu i go nie wyrwie to ta miotełka zahacza o kotwiczki blachy lub woblera i go wyciąga.Trzeba go rzucac powyżej zaczepu na mocnym sznurku i orać dno nie napinając żyłki lub plecionki.Nadaje się na wody stojące i rzeki. (2016/05/07 08:22)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Haryyy5


Co do surfera ... mamy z kolegą po jednym i nam się kompletnie nie sprawdziły, sporadycznie coś udało się odzyskać. Fatalnie schodzi do dna. Może trochę za grube linki daliśmy, nie wiem. Ale w rzece to raczej nic by nie pomogło, nurt skutecznie powstrzymuje surfera przed opadaniem, nawet jak uda się uzyskać naprawdę solidny kąt. Ja nie polecam. (2016/05/07 10:04)

wirefree


Ja surferem odzyskalem kilka przynet ale wlasnie problem jest taki jak kolego opisal , przy silnym nurcie nie dochodzi do przynety podobnie na cienkiej zylce.  Nadaje sie na jeziora tudziez na wody bez silnego nurtu. (2016/05/07 10:26)

Steaveo


Czyli jednak Surfer lepiej wygląda niż działa :) Prawda że w silnym nurcie to mało co sobie poradzi, widziałem kiedyś odczepiacz z blaszką pod kątem którą napierający nurt pchał prosto do przynęty ale nie moge znaleźć tego projektu teraz bo to też był handmade chyba.
Askan ta kotwica jak najbardziej ale chyba mocno ograniczony zasięg, no chyba że jesteś mistrzem w rzucie młotem to może i tym wykręcisz jakąś solidną odległość :P (2016/05/07 14:11)

Askan


Ja jego używam na łódce albo na niewielkich rzekach,sprawdza się na Białej i Czarnej Przemszy,Sole,Skawie albo na Wieprzu w okolicach Zwierzyńca i Szczebrzeszyna.Pozdrawiam (2016/05/07 15:07)

SebekKry


Odczepiacz żagielek : https://www.youtube.com/watch?v=xOqb3goNjQ0       https://www.youtube.com/watch?v=UYZO5oKrS6M

https://www.youtube.com/watch?v=YUoH3qBESx0 (2016/05/07 15:12)

Steaveo


Ja jego używam na łódce albo na niewielkich rzekach,sprawdza się na Białej i Czarnej Przemszy,Sole,Skawie albo na Wieprzu w okolicach Zwierzyńca i Szczebrzeszyna.Pozdrawiam

W takiej sytuacji jak najbardziej, kiedy podpływasz nad sam zaczep na pewno idzie wyrwać tym sprzętem kawał kija nawet :) Ja niestety narazie odkładam na wesele a nie na łódkę :P możę kiedyś... ;) Na tą chwile tylko Wisełka i jeziora z brzegu mi zostają.

Odczepiacz żagielek : https://www.youtube.com/watch?v=xOqb3goNjQ0       https://www.youtube.com/watch?v=UYZO5oKrS6M

https://www.youtube.com/watch?v=YUoH3qBESx0

O To właśnie mi chodziło, być może sprawdzi sie na rzece :)

(2016/05/07 15:33)