Obręb hodowlany Zielęcice Grabia

/ 102 odpowiedzi

Witam

Prowadzę kampanię informacyjną na temat tego obrębu gdyż na PZW okręg Sieradzu nie ma co liczyć, a mandaty się sypią.


Obręb hodowlany został uworzony na mocy decyzji Marszałka Województwa Łódzkiego z dnia 16 maja 2008r. i obejmuje grunty o powierzchni 10 h, na których znajdują się stawy do chowu, lub hodowli ryb, łącznie z groblami, urządzeniami doprowadzającymi i odprowadzającymi wodę, wraz z odcinkiem rzeki Grabi, tj. od początku siedliska poniżej jazu młyńskiego (od płotu) do 50 m powyżej jazu stałego (progu faszynowo-kamiennego) w stronę mostu w Zielęcicach.Z dniem 29 grudnia do istniejącego obrębu został dołączony rów o powierzchni 0,888 hektara, od jazu stałego (progu faszynowo-kamiennego) do ujścia rowu do rzeki Grabi.


Wystosowałem kolejne pismo do PZW w Sieradzu z prośbą o poinformowanie członków PZW w Sieradzu o istniejącym obrębie i prawach go dotyczących. Pismo zostało wysłane około 20 lutego, jeśli PZW nie podejmie działań lub nie otrzymam odpowiedzi na pismo w terminie ustawowym, zostaną powiadomione odpowiednie organy o opieszałości i braku działania ze strony PZW w Sieradzu.

W wyniku tego iż PZW okręg w Sieradzu wprowadza błędne informacje na temat obrębu hodowlanego na rzece Grabi w Zielęcicach 11 i nie informuje kół i członków mu podległych, dochodzi do nieporozumień i łamania prawa przez wędkarzy łowiących w tym rejonie, związane jest to również z nakładaniem mandatów przez PSR i Policję, na łamiących przepisy wędkarzy. Podkreślam że obręb jest prawidłowo oznaczony. Mimo to dochodzi do naruszeń prawa.


Pozdrawiam serdecznie.

mar83


to niech mandaty wysyłaja do prezia okręgu (2012/03/08 17:15)

Shogunsan


Dobrze wiesz jak jest, najbardziej poszkodowana jest osoba na samym dole piramidy, dlatego wszystko leży w Waszych rękach, to Wy możecie wpłynąć na władzę kół i okręgów.


Ja jako właściciel, podchodzę i grzecznie informuję wędzkarzy łamiących prawo, jednak oni mają błędne informacje od PZW i mnie nie słuchają i dochodzi do spięć, niepotrzebnie. A dodatkowo Policja i PSR, są poinfrmowani o obrębie  i mając patrole w okolicy sami interweniują. I nie potrzebnie wędkarze zostają ukarani.,

(2012/03/11 21:27)

skejto


Witam
Dobrze wiedzą wędkarze jak jest. Pan jako właściciel chodzi z aparatem i robi zdjęcia za przeproszeniem jak idiota. Mandaty sypią się, bo doskonale wiemy, że to Pan wzywa policję, co Sama Policja mówi, używając słów "Gdyby nie było wezwania, to byśmy nie przyjechali". Tak było z Moim znajomym, który takowy mandat dostał.  Obręb oznakowany? Chodzi Panu o tabliczkę, której starszy wędkarz może nie przeczytać, bądź jakiś młody wędkarz, który zwyczajnie nie spojrzy? Może czas zainwestować w ogrodzenie? Doda, że ktoś ją przerobił na "upoważnionym wstęp wzbroniony" i jest tak już jakiś czas i nawet Pan tego nie poprawi.
Kontrowersyjnych spraw związanych z Panem jest wiele i to Pan za nie odpowiada. Próbuje Pan na forum udawać przyjaznego wędkarzom, a dobrze wiemy, jaka wygląda sytuacja. Na Pana miejscu udałbym się do jakiegoś lekarza, a potem, zastanowił się, kto Panu załatwia te ciekawe zezwolenia na zagarnięcie rzeki, skoro Nasze przepisy mówią, że wędkarz musi mieć dostęp do rzeki. A tu nagle na rzece obręb hodowlany w miejscu, gdzie Pana stawy są dużo dalej.......  (2012/03/13 17:33)

skejto


Przepraszam, w sumie mandatu nie dostał, był poproszony o zmianę miejsca połowu (2012/03/13 17:40)

Nile90


Do Shogunsan

Nie wiem jakim chamem trzeba być, żeby wypisywać takie bzdury jak ty powyżej. Jesteś przykładem polskiego prostaka-wieśniaka, który myśli, że dzięki pieniądzom tatusia może wszystko. Widocznie potrzebujesz bardziej dosadnych argumentów niż tylko słowne aby zrozumieć, że rzeki nie kupisz i nie zabronisz wędkarzom na niej łowić bo nie jest i nie będzie twoja.
Wędkarzom niewtajemniczonym w sprawę wyjaśnię, że użytkownik nazywający się Shogunsanem wymógł na władzach samorządowych zakaz połowu ryb na odcinku rzeki Grabi, który płynął tamtędy jeszcze jak jego na świecie nie było. Obecnie na tym odcinku rzeka bardziej przypomina rów, ale nadal ryby pochodzące m.in.z zarybień Okręgu Sieradz pływają w nim. Niestety nie jest dane nam ich łowić. Zakaz połowu na tym odcinku obowiązuje od 29 grudnia 2011r, jednak już wcześniej Shogunsan nękał łowiących tam wędkarzy, m.in wzywając policję i robiąc im zdjęcia(oczywiście o zgodę nie pytał). Zapewne było mu żal tego, że przez jego ciapowatość poprzedniej zimy uciekły mu ze stawów ryby, które znalazły się w rzece Grabi i które wędkarze mogli legalnie łowić. Obecnie Shogunsan przestawił tablicę informującą o zakazie łowienia jakieś 50m dalej niż stała jeszcze rok temu. Widocznie rozciągnęła mu się miarka i zamiast 50m od progu skalnego stoi teraz jakieś 100m od tego progu. Na tablicy tej widnieje napis: 'teren prywatny UPOWAŻNIONYM wstęp wzbroniony', co jest dowodem na to, że Shogunsan nie rozumie nawet polskich słów, a na forum mieni się jedynym sprawiedliwym, który jak dobry wujek informuje wędkarzy o poniekąd niesłusznym zakazie połowu.
Kończąc wyrażę nadzieję, że kiedyś znajdzie się jakiś krewki wędkarz, który potraktuje Shogunsana w odpowiedni sposób, tzn. wrzuci do naszej a nie jego rzeki razem z jego śmiesznym aparacikiem.  (2012/03/13 17:54)

Shogunsan


Szanowni Panowie


Piszecie totalne bzdury.

Po pierwsze to rzeka jest własnością Skarbu Państwa a nie moją ja mam na niej tylko obręb hodowlany zgdnie z polskim ustawodastwem.

Po drugie zdjęcia robie na swoim terenie a Wy macie tylko prawo do swobodnego dostępu do rzeki, nie dotyczy oczywiście obrębu hodowlanego.

Po trzecie proszę nie wciskać kitów, że Policję wzywam tylko na własne życzenie, gdyż zawsze najpierw podchodzę robię zdjęcie (tylko dlatego iż wedkarz ucieka z miejsca na którym kłusuje i popełnia wykroczenie przed przyjazdem Polcji lub PSR i muszę mieć dowód) informuję delikwenta o łamaniu przez niego prawa i to na jego życzenie zazwyczaj jest wzywana Policja.

Po czwarte tablice są zrobione według ustawowych wymagań, i ich niszczenie również jest wykroczeniem.

Po piąte to nie Wasze przepisy mówią o 1,5 metrowym swobodnym dostępie do rzeki tylko Ustawa Prawo wodne i w tej ustawie też jest artykuł o obrębie hodowlanym, gdzie taki dostęp nie obowiązuje.

Po szóste żadnej zimy ryby mi nie uciekły gdyż w tym okresie stawy są niezarybione.

Po siódme na nikim nic nie wymogłem, miałem takie prawo aby ustanowić obręb hodowlany i skorzystałem z niego. I jedyny koszt jaki poniosłem to jest 10 złoty opłaty skarbowej za wydanie decyzji.


Po ósme obręb na rzecze jest ustanowiony ma długość około 300m z czego 200 metrów jest ustanowione na 2 urządzeniach hydrotechniczych od których zakaz połowu wynosi 50 m razem dając 200.


Dlatego proszę mnie nie oczerniać, wszystki czynności jakie są dokonywane są zgodne z prawem, a Panowie poprzez brak znajomości prawa tylko sobie szkodzicie i wychodzicie na idiotów.

(2012/03/13 20:57)

gral


W sumie to chore prawo mamy, skoro klient za 10 zł praktycznie kupuje na wyłączność odcinek rzeki należącej do Skarbu Państwa. (2012/03/13 21:21)

Shogunsan


A teraz garść przepisów dotyczących obrębu hodowlanego:

Ustanawianie obrębów hodowlanych: 


W miejscach szczególnie przydatnych do prowadzenia chowu lub hodowli ryb mogą być ustanawiane obręby hodowlane.


Obręb hodowlany ustanawia lub znosi Marszałek Województwa w drodze decyzji na wniosek uprawnionego do rybactwa.


Obręb hodowlany obejmuje powierzchnię gruntów stawowych lub innych zbiorników wodnych służących do chowu lub hodowli ryb, łącznie z groblami, urządzeniami doprowadzającymi lub odprowadzającymi wodę oraz odcinek cieku przepływający wzdłuż stawów rybnych, w przypadku obrębu hodowlanego ustanowionego w ramach obwodu rybackiego.


Włączenie odcinka rzeki do obrębu hodowlanego wymaga zawarcia umowy pomiędzy uprawnionymi do rybactwa.


Ustanowienie obrębu hodowlanego stwarza użytkownikom stawów warunki konieczne dla prowadzenia chowu i hodowli ryb i wiąże się z następującymi okolicznościami prawnymi:


art. 13 ust. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym nakłada obowiązek uzgadniania z właścicielem obrębu hodowlanego wstępu na teren obrębu;-


nie obowiązują uprawnionego do rybactwa:

-zakazy połowu ryb nałożone ustawą o rybactwie śródlądowym (art. 8 ust. 1 pkt 2-7): 
-o wymiarach ochronnych,
-w okresie ochronnym,
-w odległości mniejszej niż 50 m od budowli i urządzeń hydrotechnicznych piętrzących wodę,
sieciami, wędkami lub kuszami innymi niż określone w przepisach wydanych przez Ministra właściwego do spraw rolnictwa, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw środowiska,
narzędziami elektrycznymi nie odpowiadającymi obowiązującym normom,
środkami trującymi i odurzającymi,

oraz
-zakaz pozyskiwania ikry ryb posiadających wymiary i okresy ochronne, oraz niszczenia ikry złożonej na tarliskach i krześliskach (art. 8 ust. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym);
-sprzęt pływający służący do połowu ryb w obrębie hodowlanym nie musi być oznakowany i zarejestrowany;
-zakaz grodzenia nieruchomości przyległych do powierzchniowych wód publicznych w odległości mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu, zamieszczony w art. 27 ust. 2 Prawa wodnego, nie dotyczy obrębu hodowlanego;

-art. 16 ustawy o rybactwie śródlądowym zobowiązuje uprawnionego do rybactwa do oznakowania obrębu hodowlanego.

Natomiast w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb:

IV Zasady wędkowania

Punkt 3.2:

Zabrania się łowić ryby w ustalonych dla nich okresach i oznakowanych
miejscach ochronnych, takich jak tarliska, krześliska, zimowiska, mateczniki.
Zabrania się połowu ryb w obrębach ochronnych i hodowlanych.

To są najważniejsze przepisy dotyczące obrębu hodowlanego, a Szanowni Panowie powyżej jak widać nie mają o nich zielonego pojęcia, 



Dlatego ja się pytam jakim cudem zdali egzamin i posiadają kartę wędkarska, a dodatkowo sieją dezinformacje.

(2012/03/13 21:23)

Shogunsan


W sumie to chore prawo mamy, skoro klient za 10 zł praktycznie kupuje na wyłączność odcinek rzeki należącej do Skarbu Państwa.



Szanowny Panie ja nie kupuje odcinaka rzeki, chore prawo mamy skoro PZW dzierżawi rzekę za równowartość 2 qwintali żyta za hektar rzeki. A za równowartość Waszej składki wędkarskiej kupił bym około 10 kilo ryby w sklepie, a Wy Panowie i Panie uważacie że to jest ogromna opłata, a dzięki niej możecie cały rok cieszyć się odpoczynkiem  i wędkowaniem na rzece należącej do Skarbu Państwa, nie wspomnę o złowionych rybach.

(2012/03/13 21:33)

Shogunsan


Do Panów: skejto i Nile90 którzy nie znają prawa, uświadamiam ich o oznaczeniu obrębu hodowlanego, aby nie pisali głupot o odległościach w jakich oznaczenie powinno się znajdować i jakie powinno mieć wymiary aby  jak to Pan skejto napisał: "Obręb oznakowany? Chodzi Panu o tabliczkę, której starszy wędkarz może nie przeczytać, bądź jakiś młody wędkarz, który zwyczajnie nie spojrzy?"  wiedzieli że nie przestrzegając informacji na nich zawartych łamią prawo. 

ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI
z dnia 12 listopada 2001 r.
w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie. Fragment.


§ 16.Oznakowania obrębów hodowlanych i ochronnych dokonuje się przez ustawienie, w odległości nie większej niż 50 m od granicy obrębu ochronnego, tablic o wymiarach nie mniejszych niż 40 cm x 40 cm lub pław w kształcie walca, w kolorze niebieskim, opatrzonych napisem koloru żółtego, wykonanym literami o wysokości 5 cm i grubości 6 mm:

1)"obręb hodowlany — nieupoważnionym wstęp wzbroniony" lub

2)"obręb ochronny — połów i czynności szkodliwe dla ryb wzbronione"

(2012/03/13 23:10)

skejto


Na idiotę to wychodzi człowiek, który mówi, że nie wzywa policji, a tak na prawdę wzywa, który kłamie, ze on tylko informuje wędkarzy, żeby opuścili stanowiska, a policja przyjeżdża sama.

Prawa to chyba nie zna Pan. Całość rozchodzi się o to, że na tabliczce napisane jest "upoważnionym wstęp wzbroniony". Widzi Pan różnicę? Dodać trzeba, że właśnie my płacimy 200zł po to, żeby połowa odcinków Grabii była niedostępna?????. Jak nie jakieś płoty, to brak możliwości dojazdu, to tabliczka obręb hodowlany, albo idiota z aparatem......
Jeszcze mnie to ciekawi, czemu Pan prowadzi taką wojnę z Nami, wędkarzami. Skoro uważa Pan, że to wina okręgu, to niech Pan załatwia sobie sprawy w okręgu, a nie biega i płacze jak małe dziecko, że ktoś ryby na rzece łowi, gdzie Pana hodowla jest dużo, dużo dalej.
Nikt Panu krzywdy nie chce zrobić, ani działać przeciwko Panu. My chcemy zwyczajnie rozłozyć stołek, założyć robaka na hak i zarzucić. Do Pana hodowli nikt nie Ma dostępu. A Pan wędkarzy traktuje jak jakieś bydło, najgorszego wroga.... To jest chore. (2012/03/14 14:42)

gral


A ja się jeszcze szanowny Panie spytam o jedną rzecz. Czy te ryby w Grabi są Pana że pan tak rzeke izolujesz, A może Pan je nielegalnie odławiasz?? (2012/03/14 15:15)

skejto


Właśnie o to, co Pan gral napisał mi chodzi :D Hodowla dużo dalej, a tu taki problem, więc musi coś w tym być i jakiś interes musi być :D (2012/03/14 15:17)

Shogunsan


Na idiotę to wychodzi człowiek, który mówi, że nie wzywa policji, a tak na prawdę wzywa, który kłamie, ze on tylko informuje wędkarzy, żeby opuścili stanowiska, a policja przyjeżdża sama.

Prawa to chyba nie zna Pan. Całość rozchodzi się o to, że na tabliczce napisane jest "upoważnionym wstęp wzbroniony". Widzi Pan różnicę? Dodać trzeba, że właśnie my płacimy 200zł po to, żeby połowa odcinków Grabii była niedostępna?????. Jak nie jakieś płoty, to brak możliwości dojazdu, to tabliczka obręb hodowlany, albo idiota z aparatem......
Jeszcze mnie to ciekawi, czemu Pan prowadzi taką wojnę z Nami, wędkarzami. Skoro uważa Pan, że to wina okręgu, to niech Pan załatwia sobie sprawy w okręgu, a nie biega i płacze jak małe dziecko, że ktoś ryby na rzece łowi, gdzie Pana hodowla jest dużo, dużo dalej.
Nikt Panu krzywdy nie chce zrobić, ani działać przeciwko Panu. My chcemy zwyczajnie rozłozyć stołek, założyć robaka na hak i zarzucić. Do Pana hodowli nikt nie Ma dostępu. A Pan wędkarzy traktuje jak jakieś bydło, najgorszego wroga.... To jest chore.

Proszę Pana co do Policji to już pisałem i nie będę się powtarzał, 

Ja wiem że to stanowisko to jedno z najlepszych miejśc do łowienia na Grabi, piękny dojazd aswaltem, widać samochód, piekne zejście, łąka wygolona, brak zakrzaczeń z jednej strony bo moją łaka, w marę czysto bo kilka razy do roku chodzę z workiem i sprzątam po wędkarzach tak po wędkarzach, turysta czy tubylec nie zostawia opakowań po zanętach i pudełek po dżownicach a poza tym nie pije alkoholu na mojej łące.


Jak widzi Pan że gdzieś rzeka jest zagrodzona to można z tym walczyć, nikt nie ma prawa(chyba że posiada obręb hodowlany) bronić swobodnego dostępu do rzeki. To że nie ma dojazdu no cóż uroki przyrody. 


Jak już wcześniej wspomianałem tłumaczenie się że respektujecie 50m zakazu połowu od urządzeń hydrotechnicznych to jest drwina. Obręb jest ustanowieony jak w pierwszym poście widać do 50 m powyżej jazu stałego (progu faszynowo-kamiennego) w stronę mostu w Zielęcicach, więc troszke głupie tłumaczenie że nie respektujecie Tablic a respektujecie ten zakaz. To jest kłusownictwo po prostu.


Sprawę z PZW Sieradz aby umieścili Obręb w rejestrach załatwiam od 2008 r, odwiedzam ich, proszę, piszę podania i nic mają mnie w poważaniu tak jak i WY, ostatnio tak jak napisałem w Poście czekam na odpowieć na podanie jeśli nic nie otrzymam sprawę kieruję do Warszawy do Zarządu głównego a jeśli to nie pomoże to do Odpowiedniego ministerstwa.

(2012/03/14 15:20)

gral


Widze że Pan Shougunsan jeśli chodzi o niewygodne pytanie, już taki rozmowny nie jest. (2012/03/14 15:33)

skejto


Osobiście zabieram wszystkie śmieci, jakie tylko widzę, alkoholu nie piję w takich miejscach. Ognisk tez nie palę, więc Pan bierze wędkarzy ogółem....... Może to też Pana problem ? Że ja zwykły człowiek, który to miejsce zna od kilku lat, łowi tam, nagle ma coraz mniejsze prawa do tychże miejsc, a Pan zaczyna sobie tam robić jakieś ranczo i "przejmuje" powoli rzekę. I do tej pory Pan nie odpowiedział, co przeszkadza Panu obecność wędkarza zwyczajnie nad rzeką (2012/03/14 15:36)

gral


Należy jeszcze dodać że te 1.5 metra łąki od brzegu, decydując się mieć takową nad rzeką powinieneś pan udostępnić i nie beczeć tu o śmieciach, bo takie jest prawo.  (2012/03/14 15:42)

Shogunsan


Panowie 1,5m jest udostępnieone, wygolona łąka, śmieci w miarę możliwości posprzątane i podkreślam nie przeszkadzają mi Wędkarze, tylko te  osoby które łamią prawa w różnoraki sposób, jak Panowie może zauważyliście dodatkowo pod tablicą obręb hodowlany jest umieszczona tablica informacyjna dla kajakarzy,  jest tam z mojej inicjatywy, aby im ułatwić życie, oczywiście po konsultacjach z odpowiednimi organami została tam umieszczona, to świadczy o mnie troszkę w inny sposób niż co niektórzy próbują mi wmówić. (2012/03/14 15:53)

Nile90


I to jest porządek!!! Ja za pobranie z Urzędu Stanu Cywilnego odpisu aktu urodzenia potrzebnego do ślubu płaciłem 22zl, a Shogunsan zapłacił 10zł za grabież 0,888ha rzeki.
Czemu człowieku tak się uwziąłeś na ten odcinek między tama młyńską a progiem skalnym? Każdy wędkarz wie, że tam łowić nie wolno, bo zabrania tego RAPR. Nam chodzi o te 0,888ha rzeki, które od 29 grudnia 2011r ty nam zabrałeś! (2012/03/14 15:55)

Shogunsan


1,5 swobodnego dostępu jest , łaka wygolona, śmieci w miarę możliwości posprzątane, i Podkreślam że Wędkarze mi nie przeszkadzają tylko osoby łamiące prawo , gdyby wszyscy stosowali się do przepisów nie było by problemu, a takowe są.

Od jakiegoś czasu współpracuję z kajakarzami, co widać po umieszczonej tablicy inforamcyjnej,  i nie mam do nikogo pretensji i nikomu nie stwarzam problemów, ale jeśli ktoś łamie prawo to mam obowiązek interweniować, zwłaszcza że mam to uwzględnione w umowie podpisanej z PZW okręg w Sieradzu.

(2012/03/14 15:58)

Shogunsan


I to jest porządek!!! Ja za pobranie z Urzędu Stanu Cywilnego odpisu aktu urodzenia potrzebnego do ślubu płaciłem 22zl, a Shogunsan zapłacił 10zł za grabież 0,888ha rzeki.
Czemu człowieku tak się uwziąłeś na ten odcinek między tama młyńską a progiem skalnym? Każdy wędkarz wie, że tam łowić nie wolno, bo zabrania tego RAPR. Nam chodzi o te 0,888ha rzeki, które od 29 grudnia 2011r ty nam zabrałeś!

Nikomu nic nie zabierałem, podczas kopania stawów oddałem jeszcze ogromny kawał ziemi do Skarbu Państwa i teraz tam płynie rzeka, kiedyś ta rzeka która płynie przy młynie została wykopana przez mojego pradziadka specjalnie po to aby mógł istnieć tam młyn, wykopał ją w swoim gruncie i należała ona do nas była to tzw młynówka, ale w zawierusze wojennej została włączona do Skarbu Państwa,  a ilość ziemi jaką posiadam musi się zgadzać w dokumentach, nie można nikomu nic zabierać bezprawnie,  i zgodnie z przekwalifikowaniem gruntów i robieniem porządków w dokumentacji  rów ten należy do mnie , a skoro tak to złożyłem wniosek o ustanowienie obrębu hodowlanego i po sprawie. 


A skoro każdy wie że nie wolno łowić na tym odcinku jak Pan piszę "

Czemu człowieku tak się uwziąłeś na ten odcinek między tama młyńską a progiem skalnym? Każdy wędkarz wie, że tam łowić nie wolno, bo zabrania tego RAPR." To dlaczego jest tam najwięcej interwencji Policji skoro wszyscy wiedzą, że nie wolno łowić a i tak łowią, a rów swoją drogą.

(2012/03/14 16:06)

Shogunsan


A ja się jeszcze szanowny Panie spytam o jedną rzecz. Czy te ryby w Grabi są Pana że pan tak rzeke izolujesz, A może Pan je nielegalnie odławiasz??



Zgonie z umową z PZW okręg Sieradz na odcinku  rzeki Grabi, tj. od początku siedliska poniżej jazu młyńskiego (od płotu) do 50 m powyżej jazu stałego (progu faszynowo-kamiennego) w stronę mostu w Zielęcicach włączonej do obrębu hodowlanego nie mogę czerpać z niej żadnych pożytków i ingerwać w jej ichtiofaune. I się do tego stosuje. 

(2012/03/14 16:09)

skejto


Skoro Panu przeszkadzają tak bardzo łamane przepisy, to może Pan policjantem zostań... I przypadkowo Pan ma problem z wędkarzami przy rzece, a inne łamania przepisów w tym kraju Pana nie obchodzą. To co Pan robi jest na prawdę żenujące i tyle. Siedzi sobie niczemu winny wędkarz, a tu nagle cyk cyk zdjęcia. Nie wie o co chodzi. za 30 minut podjeżdża policja i dostaje mandat, bo to jest co prawda rzeka i PZW informuje wędkarza, że wolno tam łowić, ale jednak jest Pan widzi mi się, który wzywa policję :D Toż to śmieszne i żałosne. "Łamią prawo".... Nie interesuje mnie, kto wykopał drugie ramię rzeki. Ważne, że jak widzi Pan wędkarza to robi mu Pan zdjęcia i dzwoni po policję, a następnie na forum mówi,że policja sama patroluje teren i Pan grzecznie wyprasza....... Zwyczajnie Pan korzysta z tej wody dla własnych korzyści i pozyskiwaniu ryb z Grabii, a żeby jak najmniej sie nimi podzielić łazi Pan jak ta łajza i policje wzywa. (2012/03/14 16:22)

Shogunsan


Co się Pan tej Policji tak boisz ma Pan coś na sumieniu, bo ja nie, i na swoim terenie mogę robić zdjęć do woli. Sieje Pan tylko zamieszanie, a moja siła argumentu jest oparta na przpisach Prawa, które niektórzy łamią, i proszę czytać dokładnie wcześniejsze posty odkryje Pan tam wiele odpowiedzi na nurtujące Pana pytania, a kultura osobista od Pana aż bije. (2012/03/14 16:31)

skejto


Ważne, że nie kłamstwo i oszczerstwo :D Policji się uczepiłem, bo czekam, aż Pan wyjawi o co w tym wszystkim tak na prawdę chodzi.
Przecież to oczywiste, że Pan sie nie przyzna i nei powie "tak, wyławiam stamtąd ryby i zazdroszczę, jak ludzie łowią ryby i je wyciagają i są szczęsliwi, że mogą odpocząć, połowić, nikt ich nie denerwuje, miałem złe dzieciństwo itd.... Byłoby po sprawie. (2012/03/14 16:35)