Zaloguj się do konta

Obława na kłusownika.

utworzono: 2015/02/26 16:13
JKarp

Słuchaj To jest tak - Ty jako Ty możesz robić co chcesz.Ty jako SSR na patrolu nie możesz użyć środków przymusu. Zwróć uwagę, że tych panów było iluś a ten kłusoł był jeden. Dogonić, okrążyć... Nie pozwolić się oddalić...Gonić do samej chałupy... 
Tak dokładnie - powinni chodzić na patrole z Policją lub PSR. 
Poza tym przeczytaj to jeszcze raz:"  Troszkę nie na temat. W Legionowie Policja zatrzymała dealerów narkotykowych. No i jeden zmarł w czasie zatrzymania czy zaraz potem. Wiesz jaki ból d... mają ci policjanci? A ten co zmarł miał 19 lat !!! Zdrowy ( ponoć ) młody chłopak. Wiesz co chcę napisać ? 
http://www.fakt.pl/wydarzenia/w-legionowie-pod-warszawa-19-latek-zmarl-po-interwencji-policji,artykuly,530223.html
" - Prokuratura prowadzi śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci oraz niedopełnienia lub przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego - przekazał prokurator. Na razie nie chciał ujawnić, w jakich okolicznościach przebiegała interwencja."
Tu nie kłusolek ale dealer narkotyków - i widzisz jaki jest problem. To Policja, mają prawo do użycia środków przymusu a ten i tak i psikusa zrobił. " Prokuratura prowadzi śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci oraz niedopełnienia lub przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego   - "  
JK
[2015-03-10 22:52]

Legion Etrangere 3 REI

JKarp dokładnie. Nie mogą robić samowolki, powinni być w asyście policji, PSR.
W polsce jest takie prawo, że jeżeli złodziej wejdzie na mój ogrodzony teren, gdzie mam staw z rybami i będzie kłusował i zaatakuje go mój pies ( mimo ogrodzenia i tabliczek ostrzegających o psach, o terenie prywatnym i wszelakim zabezpieczeniach) to ja mam przej........., a nie złodziej/kłusol
[2015-03-10 23:00]

pakul1206

Zobacz, art. który cytujesz jest z ustawy o rybactwie śródlądowym, ma on zastosowanie wyłącznie do osób wędkujących, nie wiem czy rybaków też, ale jeżeli chodzi o kłusownictwo to jest to już przestępstwo a to reguluje kodeks postępowania karnego i wypadku ssr można zastosować art 243kpk.Nie każdy może cię wylegitymować Nie każdy może cię przeszukaćAle zgodnie z art.243 każdy ma prawo cię ująć w chwili popełnienia przestępstwa i nie ma najmniejszego znaczenia jakiego rodzaju ono jest, czy to rozbój, kradzież czy kłusownictwo.Jeżeli ssr podczas patrolu napotyka gwałconą kobietę,to co? art.25 pkt.1 ustawy o rybactwie, nie mają prawa interweniować? od tego są odpowiednie słuzby?Art. 243kpk jest stworzony z myślą o sytuacjach nadzwyczajnych, takich w których np. nie możliwe jest przybycie na czas odpowiednich służb.
Art. 243. § 1 . Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości
-każdy I  «zaimek komunikujący, że to, o czym jest mowa w zdaniu, odnosi się do osób, przedmiotów lub zjawisk danej grupy, i że nie ma takich, do których by się to nie odnosiło» - definicja Słownika Języka Polskiego PWN (patrz pogrubione)
Znajdz mi przepis wyłączający kogokolwiek z treści tego zapisu, bez różnicy czy jest na jakiejś śłuzbie czy nie.


[2015-03-11 00:20]

JKarp

Kolego bez znaczenia jest czy to rybak, kłusol czy wędkarz bo Artykuł 25 określa prawa SSR WZGLĘDEM WSZYSTKICH POZYSKUJĄCYCH POŻYTKI Z WÓD ORAZ HANDLUJĄCYCH NIMI NA RÓŻNYCH TARGACH, BAZARACH CZY KNAJPACH.
Natomiast na pytanie czy ujęcie obywatelskie nie dotyczy SSR odpowiadam - oczywiście, że nie czyli SSR ma prawo ująć każdego kto popełnia przestępstwo w nawiązaniu do zapisów odpowiednich ustaw. Jednak SSR w czasie patrolu musi działać jak każdy urzędnik zgodnie z prawem i w jego granicach o czym mówi Konstytucja RP:" Zasada praworządności jest jedną z naczelnych zasad konstytucyjnych. Została uregulowana w art. 7 Konstytucji, który mówi, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. "W związku z tym że SSR ma jasno określone swoje prawa, obowiązki i przywileje i wśród nich nie ma słowa o środkach przymusu nie mogą nikogo obalić, skuć o pistolecie nie wspomnę.Podobnie jest np z PSR - mają prawo nad wodą względem wędkujących w zasadzie do wszystkiego. Jednak jak idziesz w mieście z wędką nie mają prawa Ciebie legitymować ( tak samo SSR - na rybach mają prawo żądać dokumentów uprawniających do APR jednak jak idziesz z wędką w mieście już nie ).
W danym przypadku ośmiu czy więcej chłopa powinni dogonić, okrążyć, nie pozwolić się oddalić i wezwać policję czy SSR. Brak tzw blachy jest naruszeniem ustawy: " 2) jest obowiązany nosić oznakę Społecznej Straży Rybackiej oraz na żądanie okazywać legitymację wystawioną przez starostę. "
JK




[2015-03-11 08:37]

xxxksanderxxx

Oczywiście  że ujęcie przez zwykłego obywatela jest jak najbardziej możliwa zgodnie z art.243 i na tej podstawie również działać może SSR. Dodatkowo jeśli osoba kontrolowana jest agresywna w stosunku do SSR bądź może zaistnieć obawa iż kontrolowana osoba może się oddalić z miejsca ujęcia i jej dane osobowe nie zostały ujawnione,to takiej osobie można założyć kajdanki,bądź uniemożliwić jej oddalenie w każdy możliwy sposób nie narażający jej na okaleczenia bądź utratę zdrowia.
-Tak więc SSR ma prawo do ujęcia.-Ma prawo do założenia kajdanek,ale tylko wtedy gdy :-Zachodzi obawa ucieczki ujętej osoby,a nie jest stwierdzona jego tożsamość.-Jest agresywna w stosunku do strażnika.-I taka osoba musi być niezwłocznie przekazana odpowiednim organom. 
Nie można natomiast zakładać kajdanek osobie która:-Jest spokojna wobec SSR.-Nie zachodzi obawa ucieczki.-Okazała dobrowolnie dokumenty.-Jest to osoba znana z danych personalnych.-Podczas dokonania ujęcia doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu.
Oczywiście odnosi się to wszystko do czasu pełnienia patrolu SSR.

[2015-03-11 12:47]

JKarp

Poproszę o podstawę prawną stosowania przez SSR środków przymusu. SSR i jej prawa określają zapisy Ustawy Art 25. 
Napisać coś w stylu " Oczywiście  że ujęcie przez zwykłego obywatela jest jak najbardziej możliwa zgodnie z art.243 i na tej podstawie również działać może SSR" nie jest problemem. Gorzej jak się zaraz okaże jest podeprzeć się przepisami dotyczącymi SSR i wskazać taką możliwość.
"  Dodatkowo jeśli osoba kontrolowana jest agresywna w stosunku do SSR bądź może zaistnieć obawa iż kontrolowana osoba może się oddalić z miejsca ujęcia i jej dane osobowe nie zostały ujawnione,to takiej osobie można założyć kajdanki,bądź uniemożliwić jej oddalenie w każdy możliwy sposób nie narażający jej na okaleczenia bądź utratę zdrowia."Wiesz co ma zrobić strażnik SSR jeśli osoba nie chce poddać się czynnościom lub jest agresywna ? Na pewno nie skuć kajdankami. Wiele SSR ma na taką okoliczność odpowiedni zapis.
" Nie można natomiast zakładać kajdanek osobie która: -Jest spokojna wobec SSR. -Nie zachodzi obawa ucieczki. -Okazała dobrowolnie dokumenty. -Jest to osoba znana z danych personalnych. -Podczas dokonania ujęcia doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu."
Rozwaliłeś system he he...
Jakie dokumenty Ty mi powiedz ma prawo żądać SSR ? Co znaczy " Jest to osoba znana z danych personalnych. " SSR nie ma prawa wymagać innych dokumentów niż uprawniających do APR chyba, że masz do czynienia ze swoim kolegą i nie chcesz go jakoś ukarać.
Chłopie jak kogoś uszkodzisz lub dozna uszczerbku na zdrowiu w czasie ujęcia - nawet nie myśl ile by Cię to kosztowało kasy, zachodu, przepraszania, wstydu i w końcu pozbawienia blachy.
JK





[2015-03-11 13:15]

xxxksanderxxx

Weź chłopie się ogarnij !!!To co ma zrobić SSR  jeśli ujawni kłusola ?  Co ma mu powiedzieć żeby sam zgłosił się na komisariat ?  Jeśli podejmuje ucieczkę to SSR ma mu to umożliwić ? czy ująć ?  A wreszcie zadaj sobie pytanie  to po kiego ....  jest utworzona ta instytucja ? jak Twoim zdaniem nic nie mogą zrobić.
"-Podczas dokonania ujęcia doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu"Chodziło mi tu o uszczerbek jaki mógł doznać podczas ucieczki.
Jeśli chodzi o dokumenty to chodziło o APR.
Osoba znana z danych personalnych to może być np.Twój sąsiad,znajomy...
Przecież napisałem już chyba cztery posty w tym temacie które dowodzą temu że skłaniam się ku bardziej normalnym zachowaniom SSR a nie jak to jest pokazane na filmiku.Ciężko to tak pojąć ?  No chyba że masz problemy z rozumieniem tego co napisałem.Radzę poczytać trochę przepisów to będziesz wiedział co możesz a czego nie,w innym przypadku Panowie z OSA mieliby już nie jeden wyrok na karku.Widzę że negowanie każdego posta to Twoja ulubiona forma spędzania czasu na forum.Pozdrawiam.Przeczytaj jeszcze raz moje posty.  [2015-03-11 13:48]

grzegorz not

Zastanawiam się po co w ogóle ta dyskusja? Chłopaki są dorośli i chyba wiedzą co robią i liczą się z ewentualnymi konsekwencjami. Z naszego punktu widzenia to, że zwalczają kłusownictwo to chyba dobrze, co nie? Są tutaj tacy, którzy sypią paragrafami jeden za drugim...czy w życiu prywatnym też tak ściśle prawa przestrzegają? [2015-03-11 14:12]

xxxksanderxxx

Grzegorz,zgadzam się z Tobą.Ważne że proceder jest ukracany i to się chwali. [2015-03-11 14:27]

JKarp

" Weź chłopie się ogarnij !!! To co ma zrobić SSR  jeśli ujawni kłusola ?  Co ma mu powiedzieć żeby sam zgłosił się na komisariat ?  Jeśli podejmuje ucieczkę to SSR ma mu to umożliwić ? czy ująć ?  A wreszcie zadaj sobie pytanie  to po kiego ....  jest utworzona ta instytucja ? jak Twoim zdaniem nic nie mogą zrobić.
"-Podczas dokonania ujęcia doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu" Chodziło mi tu o uszczerbek jaki mógł doznać podczas ucieczki.
Jeśli chodzi o dokumenty to chodziło o APR.
Osoba znana z danych personalnych to może być np.Twój sąsiad,znajomy...
Przecież napisałem już chyba cztery posty w tym temacie które dowodzą temu że skłaniam się ku bardziej normalnym zachowaniom SSR a nie jak to jest pokazane na filmiku. Ciężko to tak pojąć ?  No chyba że masz problemy z rozumieniem tego co napisałem.Radzę poczytać trochę przepisów to będziesz wiedział co możesz a czego nie,w innym przypadku Panowie z OSA mieliby już nie jeden wyrok na karku. Widzę że negowanie każdego posta to Twoja ulubiona forma spędzania czasu na forum. Pozdrawiam. Przeczytaj jeszcze raz moje posty. "
SSR jak ujawni kłusola a ten nie chce poddać się kontroli odstępuje od czynności i powiadamia swojego przełożonego. SSR wzywa właściwe organa mające uprawnienia do użycia środków przymusu. Jeśli ktoś ucieka co jest równoznaczne z tym, że nie chce dobrowolnie poddać się kontroli SSR odstępuje od czynności itd... Tyle, tylko tyle i aż tyle.
No napisałeś ku czemu się skłaniasz ale ostatni post jest stekiem głupot wyssanych z palca stąd moja reakcja. Zwróć uwagę, że ja nie sypię wieloma paragrafami a tylko w zasadzie jednym.  OSA jeszcze nie ma wyroku bo Ci ludzie nawet nie wiedzą, że sposób w jaki ich się zatrzymuje, traktuje jest niezgodny z przepisami. Ale to tylko kwestia czasu - zapewniam, Cię, że wcześniej czy później ktoś się podstawi i wtedy będzie problem dla OSY.  Mam wrażenie, że ja prawo dotyczące SSR znam. Znam ich uprawnienia, obowiązki natomiast Ty wykazujesz się zupełną ignorancją w tym temacie skoro twierdzisz, że SSR może użyć środków przymusu. Nie neguję każdego posta - neguję tylko wypisywanie głupot. A co zrobisz jak jakiś świeżo upieczony strażnik SSR przeczyta Twój wpis i kogoś skuje lub obali i skuje ? Jeszcze powie, że na forum napisali, że tak można ? Rozumiem, że wyślesz tysiaka na obrońcę bo się poczujesz do tego, że ktoś został wprowadzony w błąd.
Zapytam przekornie - czy ta jedna lub dwie ryby jest warta tego żeby narażać swoje lub cudze zdrowie? Czy 50 kłusowników przez trzy lata to dużo czy mało ? ( taka jest informacja na stronie OSA ) To ja powinienem napisać - ludzie zastanówcie się co i kogo popieracie.
Ja też zastanawiam się dlaczego ktoś broni ludzi ewidentnie łamiących prawo ?
JK [2015-03-11 15:07]

pakul1206

Kol. Januszu jaka jest twoja definicja słowa każdy? [2015-03-11 17:40]

wartoslaw

1.Zapytam przekornie - czy ta jedna lub dwie  ryby jest warta tego żeby narażać swoje lub cudze zdrowie? 2.Czy 50 kłusowników przez trzy lata to dużo czy mało ? ( taka jest informacja na stronie OSA ) 3.To ja powinienem napisać - ludzie zastanówcie się co i kogo popieracie.
Ja też zastanawiam się dlaczego ktoś broni ludzi ewidentnie łamiących prawo ?
JK
Ad 1. Warto! Ad 2. Dużo! Ad 3. To Ty się kolego zastanów kogo bronisz/popierasz??? Ja popieram działania OSY, a Ty bronisz kłusola. A ich potępiasz. Coraz więcej ludzi podaje Ci na prawdę sensowne argumenty, nawet paragrafy które lubisz...Ale widzę że chyba nigdy nie odpuścisz i bym się nie zdziwił jak byś sam się tym chłopakom podstawił żeby udowodnić swoje racje:)))  [2015-03-11 17:57]

pakul1206

Na samym początku art. 243 kpk znajduje się kluczowe słowo KAŻDY, definicję tego słowa podałem wyżej.Słowo " każdy"- odnosi się do obywatela,człowieka,bez wyjątku,obejmuje również ssr, wszyscy którzy rozumieją znaczenie tego słowa nie będą mieli żadnych problemów z rozstrzygnięciem tego sporu.
Wykluczenie ssr z prawa jakie gwarantuje art.243kpk naruszałoby kolejny przepis, zasadę równości wobec prawa, art.32 pkt.11. Wszyscy są wobec prawa równi.Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
Zasada równości wobec prawa to ogólna zasada wpływająca na kształt wolności i praw każdego człowieka i obywatela. Wyrażona została w Konstytucji, która stanowi, iż wszyscy są wobec prawa równi i wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne, nikt zaś nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Dyskryminacji tego rodzaju nie mogą usprawiedliwiać żadne przepisy ani żadne przyczyny. Od powszechnej zasady równości Konstytucja nie przewiduje żadnych odstępstw i wyjątków. Konstytucyjna zasada równości wobec prawa odnosi się nie tylko do obywateli Polski, ale do wszystkich osób podlegających krajowej jurysdykcji.  Równość wobec prawa należy rozumieć w ten sposób, iż wszystkie podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w stopniu równym , muszą być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań dyskryminujących, czy też faworyzujących określoną grupę osób.

[2015-03-11 18:29]

JKarp

" Kol. Januszu jaka jest twoja definicja słowa każdy?"
SSR ma swoje prawa i obowiązki zapisane w Ustawie. KAŻDY strażnik SSR musi ich przestrzegać bo inaczej łamie prawo.  ;-)))))))
Ad 1. Warto! Ad 2. Dużo! Ad 3. To Ty się kolego zastanów kogo bronisz/popierasz??? Ja popieram działania OSY, a Ty bronisz kłusola. A ich potępiasz. Coraz więcej ludzi podaje Ci na prawdę sensowne argumenty, nawet paragrafy które lubisz...Ale widzę że chyba nigdy nie odpuścisz i bym się nie zdziwił jak byś sam się tym chłopakom podstawił żeby udowodnić swoje racje:))) 

Ja nie bronię kłusoli. Ja nie popieram łamania prawa przez SSR-OSA. Powiedz co jest sensownym argumentem ? Dla mnie argumentem sensownym będzie wskazanie zapisu w Ustawie o Rybactwie z którego wyniknie, że SSR może stosować środki przymusu. Tak dla jasności jeszcze raz - mieli prawo podjąć pościg ( choć też nie do końca bo powinni odstąpić od czynności ). No ale niech tam. Dogonili, okrążyli, uniemożliwić oddalenie się - ot i cała filozofia. Potem powiadomić PSR i tyle. No szkoda mi czasu dla OSY - nie zamierzam tam jechać więc spokojnie ;-)
1. Gdzie są dane o wyrokach dla kłusoli które OSA zgarnęła ?  Czy 50 osób to dużo ? Rzecz względna. Na tylu chłopa średnia jest mikra.
JK

Wykluczenie ssr z prawa jakie gwarantuje art.243kpk naruszałoby kolejny przepis, zasadę równości wobec prawa,  art.32 pkt.1 1. Wszyscy są wobec prawa równi.Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
Zasada równości wobec prawa to ogólna zasada wpływająca na kształt wolności i praw każdego człowieka i obywatela. Wyrażona została w Konstytucji, która stanowi, iż wszyscy są wobec prawa równi i wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne, nikt zaś nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Dyskryminacji tego rodzaju nie mogą usprawiedliwiać żadne przepisy ani żadne przyczyny. Od powszechnej zasady równości Konstytucja nie przewiduje żadnych odstępstw i wyjątków. Konstytucyjna zasada równości wobec prawa odnosi się nie tylko do obywateli Polski, ale do wszystkich osób podlegających krajowej jurysdykcji.  Równość wobec prawa należy rozumieć w ten sposób, iż wszystkie podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w stopniu równym, muszą być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań dyskryminujących, czy też faworyzujących określoną grupę osób.
Skoro Art.32 pkt.1 tak mówi to wyobraź sobie, że SSR ma swoje prawa.  Poza tym ten zapis nie ma zastosowania w tym wypadku ponieważ to co wkleiłeś dalej wyraźnie wskazuje o jaką równość chodzi - wszyscy są równi wobec prawa i wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Czyli nieważne - ksiądz, nauczyciel, lekarz, górnik - wszyscy są równi wobec prawa i nikt nie może być dyskryminowany w urzadzie ze względu na swój status społeczny.  Poza tym jak pamiętam padły tu słowa Mirka będącego strażnikiem SSR. Gdyby było wszystko OK Mirek nie wypowiedział by się w ten sposób. 

meridianonRzadko się odzywam na forum, ale takie wkleję swoje przemyślenia na temat tego co obejrzałem i również opisałem na innym forum:

"  .....jestem strażnikiem SSR i jestem bardzo zaangażowany w ochronę wód przed kłusownictwem. Jednak nie za wszelką cenę... Co mnie bardzo dotknęło to przede wszystkim pościg za kłusownikiem w kominiarkach i używanie przy tym słów wulgarnych ( obława zamaskowanych bandytów na bandytów?), nikt w państwie prawa pomijając uprawnione do tego organy nie ma prawa nikogo w kominiarkach z zakrytymi twarzami atakować i zatrzymywać. To daleko idący bandytyzm + używanie środków przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek?. Tak wiem rozumiem to kłusol, szkodnik, ale ma swoje prawa a ci "kolesie" nie mają prawa postępować w taki sposób. Jak by kłusol miał pistolet i ich tam wystrzelał byłby na prawie bo powiedział by , że bandyci w kominiarkach go chcieli zabić. Wystarczy dobra papuga (adwokat) i goście nigdy już by się tak nie zachowali po wizycie u prokuratora. Jestem głęboko poruszony filmem , który obejrzałem i nazwę to bandytyzmem (patologią) i stwierdzeniem, że nieźle się w głowach poprzewracało,pomimo daleko idącej nienawiści w stosunku do kłusowników.

JK
[2015-03-11 19:13]

FELIPE

Ostatni raz wypowiadam się w tym wątku. Janusz pytasz czy warto narażać zdrowie? Ci ludzie podjeli takie wyzwanie biorąc pod uwagę konsekwencje i chwała im za to. Dla nich warto.Pytasz czy 50 kłusowników to dużo? wg mnie dużo,  biorąc pod uwagę że proceder odbywa się na rzekach pomorskich przede wszystkim w ciągach tarłowych. Można sobie wyobrazić jak skutecznie taka ilość osób znających się na fachu może zaburzyć populację ryb w rzece.Ich celem są ryby szlachetne, które łatwo sprzedać, jest to łatwy zysk więc gdyby nie takie inicjatywy i stowarzyszenia zapewne na pomorskich rzekach ryb by nie było. Ja sobie nie wyobrażam nad dziką rzeką chowających się i czekających  na kłusowników policjantów. W takich miejscach kłusownicy byli bezkarni, teraz dzięki nim jest szansa że ryb będzie więcej w tych pomorskich rzekach. I chwała im za to.   [2015-03-11 19:24]

pakul1206

Podasz Janusz tą definicję czy nie? [2015-03-11 21:18]

pakul1206

SSR ma swoje prawa i obowiązki zapisane w Ustawie. KAŻDY strażnik SSR musi ich przestrzegać bo inaczej łamie prawo.  ;-)))))))
No i przestrzega te z ustawy o rybactwie i dodatkowo jako KAŻDY obywatel art.243 kpk. [2015-03-11 21:23]

" Kol. Januszu jaka jest twoja definicja słowa każdy?"
SSR ma swoje prawa i obowiązki zapisane w Ustawie. KAŻDY strażnik SSR musi ich przestrzegać bo inaczej łamie prawo.  ;-)))))))
Ad 1. Warto! Ad 2. Dużo! Ad 3. To Ty się kolego zastanów kogo bronisz/popierasz??? Ja popieram działania OSY, a Ty bronisz kłusola. A ich potępiasz. Coraz więcej ludzi podaje Ci na prawdę sensowne argumenty, nawet paragrafy które lubisz...Ale widzę że chyba nigdy nie odpuścisz i bym się nie zdziwił jak byś sam się tym chłopakom podstawił żeby udowodnić swoje racje:))) 

Ja nie bronię kłusoli. Ja nie popieram łamania prawa przez SSR-OSA. Powiedz co jest sensownym argumentem ? Dla mnie argumentem sensownym będzie wskazanie zapisu w Ustawie o Rybactwie z którego wyniknie, że SSR może stosować środki przymusu. Tak dla jasności jeszcze raz - mieli prawo podjąć pościg ( choć też nie do końca bo powinni odstąpić od czynności ). No ale niech tam. Dogonili, okrążyli, uniemożliwić oddalenie się - ot i cała filozofia. Potem powiadomić PSR i tyle. No szkoda mi czasu dla OSY - nie zamierzam tam jechać więc spokojnie ;-)
1. Gdzie są dane o wyrokach dla kłusoli które OSA zgarnęła ?  Czy 50 osób to dużo ? Rzecz względna. Na tylu chłopa średnia jest mikra.
JK

Wykluczenie ssr z prawa jakie gwarantuje art.243kpk naruszałoby kolejny przepis, zasadę równości wobec prawa,  art.32 pkt.1 1. Wszyscy są wobec prawa równi.Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
Zasada równości wobec prawa to ogólna zasada wpływająca na kształt wolności i praw każdego człowieka i obywatela. Wyrażona została w Konstytucji, która stanowi, iż wszyscy są wobec prawa równi i wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne, nikt zaś nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Dyskryminacji tego rodzaju nie mogą usprawiedliwiać żadne przepisy ani żadne przyczyny. Od powszechnej zasady równości Konstytucja nie przewiduje żadnych odstępstw i wyjątków. Konstytucyjna zasada równości wobec prawa odnosi się nie tylko do obywateli Polski, ale do wszystkich osób podlegających krajowej jurysdykcji.  Równość wobec prawa należy rozumieć w ten sposób, iż wszystkie podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w stopniu równym, muszą być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań dyskryminujących, czy też faworyzujących określoną grupę osób.
Skoro Art.32 pkt.1 tak mówi to wyobraź sobie, że SSR ma swoje prawa.  Poza tym ten zapis nie ma zastosowania w tym wypadku ponieważ to co wkleiłeś dalej wyraźnie wskazuje o jaką równość chodzi - wszyscy są równi wobec prawa i wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Czyli nieważne - ksiądz, nauczyciel, lekarz, górnik - wszyscy są równi wobec prawa i nikt nie może być dyskryminowany w urzadzie ze względu na swój status społeczny.  Poza tym jak pamiętam padły tu słowa Mirka będącego strażnikiem SSR. Gdyby było wszystko OK Mirek nie wypowiedział by się w ten sposób. 

meridianonRzadko się odzywam na forum, ale takie wkleję swoje przemyślenia na temat tego co obejrzałem i również opisałem na innym forum:

"  .....jestem strażnikiem SSR i jestem bardzo zaangażowany w ochronę wód przed kłusownictwem. Jednak nie za wszelką cenę... Co mnie bardzo dotknęło to przede wszystkim pościg za kłusownikiem w kominiarkach i używanie przy tym słów wulgarnych ( obława zamaskowanych bandytów na bandytów?), nikt w państwie prawa pomijając uprawnione do tego organy nie ma prawa nikogo w kominiarkach z zakrytymi twarzami atakować i zatrzymywać. To daleko idący bandytyzm + używanie środków przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek?. Tak wiem rozumiem to kłusol, szkodnik, ale ma swoje prawa a ci "kolesie" nie mają prawa postępować w taki sposób. Jak by kłusol miał pistolet i ich tam wystrzelał byłby na prawie bo powiedział by , że bandyci w kominiarkach go chcieli zabić. Wystarczy dobra papuga (adwokat) i goście nigdy już by się tak nie zachowali po wizycie u prokuratora. Jestem głęboko poruszony filmem , który obejrzałem i nazwę to bandytyzmem (patologią) i stwierdzeniem, że nieźle się w głowach poprzewracało,pomimo daleko idącej nienawiści w stosunku do kłusowników.

JK


Janusz pamiętasz jak pałowałeś mnie wraz z kilkoma osobami, ze moi chłopaki ubrali kamizelki z napisami straż rybacka? i grzecznie kontrolowali innych? ja pamiętam, robiliście z tego zadymę na cała polskę (chodź nie zakąłdaliśmy kominiarek, nie strzelaliśmy, nie kuliśmy kajdankami, mieliśmy blachy na widocznym miejscu i każdemu się przedstawialiśmy), o pierdołę się czepialiście... a tutaj goście atakują zamaskowani i widzę , ze przyklask  ogólny dla łamania prawa i to daleko idące. W temacie si ę więcej udzielał nie będę bo nie warto. jak komuś się stanie krzywda to wtedy będzie....



[2015-03-11 21:24]

JKarp

Pamiętam, pamiętam ;-)Ale jak widać nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i teraz jest OK :-)Było kilka innych punktów zaczepienia też he he. Jak pomyślę, ile się napisaliśmy próbując udowodnić swoje racje ...A tu jak mówisz " a tutaj goście atakują zamaskowani i widzę , ze przyklask  ogólny dla łamania prawa i to daleko idące. W temacie się więcej udzielał nie będę bo nie warto. jak komuś się stanie krzywda to wtedy będzie.... "
JK [2015-03-11 21:32]

;) Pozdrawiam Wszystkich.
[2015-03-11 21:38]

wartoslaw

Też pozdrawiam:) tylko ciekawi mnie co zrobicie koledzy z SSR czy koledzy wędkarze jak już nie będziecie mieli po co iść nad wodę? Wędkarze bo nie będą mieli co łowić, a SSR bo nikt łowić nie będzie...A dlaczego? Bo kłusole wszystko wytną;) Bo jak widać nie ma kto ich zwalczać...SSR nie ma stosownych uprawnień, OSA nie ma prawa bytu, PSR za mało, a policja nie ma czasu, albo ma w dupie... [2015-03-11 22:06]

cierpliwy1

meridianon
Do ciebie kolego
Jestem pod wrażeniem i naprawdę szczerze gratuluje powrotu a wypowiedź moim skromnym zdanie jest na 5+ nic dodać nić ująć , według mnie to dzieciarnia nie zdająca sobie sprawy co im grozi ,ale mają chęci i jakby ktoś ich poprowadził ,to była by może niezła straż.U mnie w Płocku też chodziło dwóch strażników SSR i jeden z bronią ,aż kiedyś taki dziadek dopytywał mnie kto to jest .Twierdził,że się ich bał "ten jeden  ma tyle tatuaży i pocięte ręce ,panie takim teraz dają broń".Kiedyś próbowałem o tym pisać ,ale w tedy rządziła tu SSR z kolegą "meridianonem". 


Kolego meridianon życzę ci powodzenia a jak mógłbym ci doradzić ,to jak najmniej chwal się osiągnięciami ,tylko czekaj aż ktoś to zauważy i wówczas będziesz miał satysfakcję ze swojej społecznej pracy 
          Pozdrawiam  [2015-03-11 22:10]

metelik

Zbliż się długi łykend i wyprawa na ryby, więc się przyłączę do rozmowy choć geograficznie daleka i dorzucę parę groszy z perspektywy ludzkiej -po prostu ludzkiej - nie wędkaraskiej (na kłusowników też jestem wkurzony).

Przede wszystkim być spokojnym mogę jeśli podchodzi do mnie człowiek, którego twarz widzę. Było by dobrze również gdyby nie trzymał rąk w kieszeniach ani za plecami - ważne abym widział ręce. Mundur bardzo pomaga, gdyż wiem, że podchodzi do mnie funkcjonariusz.

Co się dzieje gdy powyższe okoliczności nie są spełnione? Szybka ocena sytuacji (ilu ich jest?).
Myśl druga - kuźwa szkoda sprzętu fajny jest ale walić sprzęt życie ważniejsze. Natępnie sprawdzam czy nóż jest na swoim miejscu i przygotowuję się bądź do ataku bądź ucieczki - cały czas analizując sytuację (czy są uzbrojeni). (Dotąd już pewnie zdążyłem już zesrać się w zbroję). Jeśli są uzbrojeni - wiem, że nie będę uciekał tylko atakował pierwszy jak znajdą się w zasięgu - nie będę czekał nażadne pytania - nie ma munduru - nie czekam, bronie się i wali mnie czy to straszak, atrapa i czy kolo ma pozwolenie - niech zacznię sie legitymować z rozsądnej odległości zanim podejdzie.

A najzabawniejsze jest to, że łowię zgodnie z prawem mając licencję - nigdy nie kłusuję. Macie obraz tego co dzieje się w głowie, zwyklego, rozsadnego i odpowiedzialnego wędkarza, ktory się styka z kij wie kim.

P.S.
niedługo zdaje na czarny pas i jestem po wojskowym przeszkoleniu
[2015-03-11 22:43]

pakul1206

Wątek niedługo pobije rekord popularności, broń, kominiarki... przecież na początku akcij do tych kłusowników podeszło grzecznie dwóch strażników, przedstawiło się , pokazało odznaki a tamci zaczeli uciekac więc chyba wszystko zgodnie z prawem, nie można byłoby ustalić tożsamości przestępców więc ich zatrzymali :)











[2015-03-11 22:54]

pakul1206

I jeszcze jedno bo zginął mój wcześniejszy post, Janusz podaj mi swoją definicję słowa każdy? [2015-03-11 22:57]