Zaloguj się do konta

Nowy sezon na pstrągi w 2015 roku

utworzono: 2014/12/08 09:12
samborek30

Witam wszystkich, którzy już nie mogą doczekać się kropkowanego sezonu 2015 !!

Zanim pojawią się pierwsze relacje z wypraw i zdjęcia złowionych rybek, chciałbym zapytać o sposób łowienia, jaki preferujecie. Czy obławiacie dołek kilkanaście minut stosując różne przynęty, tak, by zdenerwować pstrąga i tym samym zmusić do brania, czy też rzucacie kilka razy jedną przynętą i, jeśli nic nie uderza, przechodzicie do następnego miejsca ?

Druga kwestia jaką chciałbym poruszyć, to odczepiacze przynęt. Czy stosujecie jakieś, a jeśli tak, to jakie i z jakim skutkiem ?

Zapraszam wszystkich, którzy łowią pstrągi, do dyskusji :)


[2014-12-08 09:12]

ergie1

Witam
Ja raczej wędruję, nie zostaję "godzinami" w jednym miejscu. Jeśli pstrąg żeruje to walnie w przynętę nawet z dużej odległości, jeśli nie żeruje - to i tak go Pan nie zmusi do uderzenia.
Rzadko kiedy pstrąg poprawi nieudane uderzenie.Jeśli nie poprawi w kilku rzutach to nie prześladuje go dłużej.
Co do odczepiaczy- nie stosuję. Wody pstrągowe zazwyczaj są dostępne w spodniobutach,
a jeśli jest głębiej to nie włażę tam "z butami".
Pozdrawiam
Ryszard 
[2014-12-16 12:43]

woro

Ja raczej myśle że zimą trzeba chwile posiedziec w jednym miejscu i prubować pare przynęt. w takim pewnym miejscu, w jakimś dołku.w lutym tego roku siedziałem chyba ponad godzine w jednym miejscu i skusiłem pstrąga 42cm. ale wyszdł 3 razy z kryjówki i tylko straszył a za 4 razem dopiero uderzył. w 8cm woblera, jaskrawego.
[2014-12-16 23:35]

stasik113

Witam, jakich kijów używacie na kropki.?
[2014-12-19 17:01]

Adam30B

Witam, jakich kijów używacie na kropki.?
Ja na małej rzeczce używam wędki cormoran blac star cm dł.2.40 i c.w 2-15g jest sporo krzaków a pstrągi nie są jakieś olbrzymie więc taki kijek mi się sprawdza.Natomiast jeżeli wybieram się nad większą rzekę zabieram wędkę dł.3,00 i c.w 5-15g Balzer Magna Silver i świetnie mi się sprawdza. To moje opinie a każdy robi jak jemu pasuje.Pozdrawiam.



[2014-12-21 10:17]

Adam30B

Ja raczej myśle że zimą trzeba chwile posiedziec w jednym miejscu i prubować pare przynęt. w takim pewnym miejscu, w jakimś dołku.w lutym tego roku siedziałem chyba ponad godzine w jednym miejscu i skusiłem pstrąga 42cm. ale wyszdł 3 razy z kryjówki i tylko straszył a za 4 razem dopiero uderzył. w 8cm woblera, jaskrawego.

Dokładnie zgadzam się z tobą też miałem takie przypadki jak napisałeś. [2014-12-21 10:18]