Nowe łowisko, jak zwabić leszcza?

/ 7 odpowiedzi
Witam . 
Drażniący temat....:
1)Jezioro duze w sporym stopniu zasyfione"glonami" przy rzucie około 50m z brzegu, dorzucam na skraj czystego dna. Jezioro bardzo zarybione i bardzo mam ochote zlowić tam sporą białą rybe. Pytanie moje jest takie w jaki sposob ją zwabic- czym....Nęcilem juz zanętą z peletem,konopiami,melasą i pojawiala sie drobinica,a duzej patelni brak. Takich wypadów mialem sporo i juz niewiem jak sie do tego zabrac.Zaznaczam ze moje wypady są minimum 12 godzinne,często nocki. Moze jakies rady?
Majster 81


Nęć dalej i czekaj to jest moja rada, ryby same przyjdą. (2016/06/29 17:59)

dawid44


Witam kolege necic duzo makaronem kukurydza i grochem oraz larwa stonki ta czerwona nie ta stara napewno jak jest duzy leszcz to podejdzie w nocy lub nadranem ja tez tak mialem i po 4  w tygodniu razy bylem na rybach az podeszly ryby drobnica brala caly czas a duze leszcze braly tak kolo 2 w nocy. Przepraszam za bledy i polamania kija zycze samych sukcesow.
  (2016/06/29 23:25)

edikot


Na lechona  grubo makaron  kuku żadnych  proszków (2016/06/30 08:55)

Przemas83


Zmień miejsce, na 50 metrach od brzegu masz dopiero spadek dna. Poszukaj brzegu z bardziej stromym spadkiem i nęć grubo kuku i makaronem. Latem i jesienią powinno się sprawdzić. Wiosną atakuj na tej 50 metrowej płyciźnie , jak zarosnięte jeszcze nie będzie. Powodzonka! (2016/06/30 10:59)

RewersWtf


Ja osobiście nęcę tylko ziarnami gotowymi w mixach seed tj. kuku, łubin i inne oczywiście makaron też jak najbardziej - wpierw moczę to w wodzie z jeziora  z dodatkiem melasy wrzucam to spombem na daną odległość Wiadomo każdy ma swój patent na dane łowisko. Im bliżej nocy tym leszczyki ładniejsze.....najlepszego (2016/06/30 19:10)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

notaki


Podstawowe pytanie:
Czy inni wedkarze łowią duże sztuki ?
Bo jesli tak... podpatruj, podpatruj i jeszce raz podpatruj.
Po pierwsze - gdzie łowią, bo stada leszcza mają swoje trasy i by skusic je do ich zmiany trzeba duuuuzo czasu , a zdarzyc się może, ze po prostu duzy leszcz siedzi na glębinie i możesz na - powiedzmy -  dwóch czy trzech metrach  głębokosci czekac na nie do zimy.
Po drugie na co lowią.
Po trzecie .. piszesz , ze Twoje wyprawy to okazjonalne 12 godzin, więc nie jest to jakieś systematyczne nęcenie tylko  siadasz i chcesz zlowic. Wtedy szcegolnie wazna jest właśnie miejscówka na trasie migracji stad leszcza.
  (2016/07/01 18:31)

no1form


Tak jak ktoś napisał, jesat to dopiero początek spadu na dnie jeziora. Wiec można śmiało wywnioskować że jeżeli necisz właśnie w tamto miejsce gdzie rzucasz zestaw czyli na sam skraj, to Twoje kule spokojnie mogą się sturlać na tym spadku 10m dalej jak nie lepiej, nie wiem jaką tam masz głębokość. Ty szukasz ryby na 50m, a ona ucztuje w najlepsze na 60 metrze. Zresztą nie rozumiem jednej rzeczy jeśli przez 50m masz wode zarośniętą to jak Ty chcesz wycholować leszcza, nie mówie o takiej 30, tylko już 40+. Wystarczy że Ci pójdzie w ten cały syf, i podejrzewam że się będą odpinały, aż miło. Nie chce się mądrować ale ja bym zmienił miejsce najlepiej, na takie żeby spokojnie sobie rzucać, a nie robić zamachy wędką jak przy wyrzucie oszczepu. (2016/07/01 23:46)