Zaloguj się do konta

Nielegalne wędkowanie ?

utworzono: 2012/08/09 14:46

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

adler

Koledzy , padło wiele brzydkich, gorzkich, ostrych, nieładnych słów, stwierdzeń względem innych ( siebie pomijam ) w związku z tym tematami, oraz wszystkimi wątkami w tej sprawie. Czy tak trudno zrozumieć drugiego, a może jednak to on ma rację? Lecz co niektórzy NIE! moje musi być na wierzchu. Uważam że sztuką jest powiedzieć zastanowię się, zapytam kogoś kompetentnego, lub trudno poczekam do wyjaśnienia , a jeszcze trudniej widzimy przychodzi powiedzieć TAK BRACHU POMYLIŁEM  SIĘ, MASZ RACJĘ ! I niestety nasza tutejsza młodzież ma coraz częściej mętlik w głowie, niesmak i niechęć do zadawania pytań, bo widzi nasze " doświadczenie ", znajomość wędkarstwa. Nawet pan Cezary po zapoznaniu się z materiałem powiedział, stwierdził że kilku naszych kolegów prawidłowo wyjaśniło problem, zinterpretowali zapisy RARR-u. Więc zapraszam do lektury i wyciągnięcia pozytywnych wniosków, albo jeśli ktoś bardziej nerwowy to najlepiej poczekać na jego odpowiedź . Poczekajmy bez waśni .

Pozdrawiam Krzysztof O. 

[2012-08-28 11:28]

mikku

W związku z powyższym apeluję do użytkowników forum o odrobinę kultury w swoich wypowiedziach bo nie sztuką jest " jechac" po kimś. Proszę również o wyrozumiałośc dla moderatorów. Miejmy na uwadze, że oni są tutaj dla nas i dla naszego wspólnego dobra, mają swoje rodziny, problemy czy inne obowiązki a pomimo tego swój wolny czas poświęcają nam. Szanujmy ich za to. Wędkarstwo to nasza pasja a nawet styl życia więc traktujmy siebie nawzajem jako braci pochłoniętych wspólną pasją i dawajmy przykład młodym wędkarzom. Pozdrawiam. Mik [2012-08-28 11:41]

jurek

Jeszcze raz proszę o wstrzymanie się z komentarzami , sami chcieliście odpowiedź od osoby niezależnej i fachowca , więc proszę dotrzymać słowa i wytrzymać te kilka dni .

Wszelkie posty nie na temat będą usuwane .
[2012-08-28 12:21]

adler

Witam Wszystkich . 

Otrzymałem odpowiedź prawnika pana Cezarego S. . Proszę o uważne zapoznanie się z tym tekstem , wykładnią . Koledzy wszelkie komentarze typu , - a nie mówiłem , miałem rację ....- piszcie sobie na pocztę lub na pv . Takie posty i prywatne najścia i wszelkie personalne odzywki , najazdy będą kasowane . Autorzy tych postów będą ukarani zgodnie z regulaminem .

Oto treść : 

 ---- Original Message -----

From: info@ssg.pl

To: Krzysiek Sent: Tuesday, August 28, 2012 1:16 PM Subject: Fw: Pytanie do WW

Wędkowanie w ramach uprawnień opiekuna.

 

„Witam. Proszę sobie wyobrazić taką sytuację:

Na terenie łowiska należącego do PZW jako woda ogólnie dostępna,
wędkuje sobie dziecko (powiedzmy dziesięciolatek.
Oczywiście
dziecko to wędkuje pod okiem opiekuna, czyli osoby
pełnoletniej, który
to opiekun posiada jedynie kartę wędkarską,
która jak wiadomo nie
upoważnia sama w sobie do wędkowania
na wodach PZW. Dodam, że opiekun
nie dotyka wędek, czyli on sa
nie prowadzi połowu. Wędkuje samo dziecko
pod jego nadzorem.

Pytanie brzmi: Czy ów opiekun popełnia wykroczenie i czy może
za to zostać
ukarany przez dowolną formację służb kontrolnych,
a jeśli tak, to na
jakiej podstawie?”

 

     Z przekazanego mi pytania, jak również pobieżnej lektury
dyskusji,która miała miejsce na jednym z portali wędkarskich
wynika,że w sprawie mamy do czynienia z sytuacją,
w której na wodach uprawnionego do rybactwa
Polskiego Związku Wędkarskiego,
wędkuje nieletni, nieposiadający zezwolenia ww. uprawnionego d
pod opieką osoby pełnoletniej, która nie wędkuje
i również nie posiada zezwolenia ww. uprawnionego do rybactwa.

            Kwestię możliwości wędkowania na wodach uprawnionego do rybactwa reguluje przepis art. 7 ust. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym, który stanowi, iż amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej "kartą wędkarską", a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa - posiadająca ponadto jego zezwolenie.

  Cytowany przepis w sposób jednoznaczny wskazuje na obowiązek
posiadania zezwolenia uprawnionego do rybactwa, zaś w opisanym
stanie faktycznym, zarówno wędkujący nieletni, jak i osoba pod
której opieka wędkuje takowego zezwolenia nie posiadają.
Fakt posiadania przez ww. osobę karty wędkarskiej niczego w
tej sprawie nie zmienia, gdyż omawiany przepis stanowi o
konieczności posiadania nie tylko karty wędkarskiej,
ale również zezwolenia uprawnionego do rybactwa,
którym jest tu PZW. Przepis art. 7 ust. 2 w swej treści
dokonuje podziału na wody określane mianem ogólnodostępnych,
gdzie dokumentem wymaganym do wędkowania jest jedynie
karta wędkarska i wody uprawnionego do rybactwa (np. PZW),
gdzie dokumentami wymaganymi jest karta wędkarska i
zezwolenie uprawnionego do rybactwa.

  Innymi słowy, aby w opisanej sytuacji połów
odbywał się zgodnie
z przepisami ustawy o rybactwie śródlądowym, osoba pod której
opieką nieletni wędkuje powinna posiadać kartę wędkarską i
zezwolenie lub tylko kartę wędkarską,
ale jedynie gdy nieletni posiada zezwolenie uprawnionego
do rybactwa.

            Wypada w tym miejscu dodać, że przepis art. 7 ust. 3 ustawy o rybactwie śródlądowym, ochoczo cytowany przez dyskutantów na wspomnianym portalu wędkarskim, nie ma w niniejszej sprawie zastosowania. Stanowi on bowiem, iż z obowiązku posiadania karty wędkarskiej są zwolnione osoby do lat 14, z tym że mogą one uprawiać amatorski połów ryb wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej posiadającej taką kartę. Reguluje zatem możliwość zwolnienia z obowiązku posiadania dokumentu w postaci karty wędkarskiej, nie zaś zwolnienia z obowiązku posiadania zezwolenia uprawnionego do rybactwa oraz konieczność wędkowania pod opieką osoby pełnoletniej posiadającej kartę wędkarską.

            Przepis art. 7 ust. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym znajduje swoje odzwierciedlenie w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb PZW, który to regulamin (nie tylko w tym przypadku) doprecyzowuje zapisy ustawowe. Zapis § 1 pkt 6 RAPR stanowi, że młodzież niezrzeszona w wieku do 14 lat ma prawo wędkować:

a) w ramach uprawnień i dziennego limitu połowu ryb swojego opiekuna metodą

spinningową lub muchową. Przekazanie uprawnień nie wyklucza wędkowania

opiekuna na jedną wędkę.

b) w ramach uprawnień stanowiska i dziennego limitu połowu ryb swojego opiekuna,

mają prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę. Udostępnienie

stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną  wędkę . 

   Należy w tym miejscu zwrócić uwagę na wyraźne sformułowanie „w ramach uprawnień swojego opiekuna”, co oznacza prawo do wędkowania przez osobę sprawującą opiekę nad nieletnim. Innymi słowy osoba taka musi być uprawniona do wędkowania na wodach uprawnionego do rybactwa tj. PZW. Aby była uprawniona musi spełnić przesłanki określone w art. 7 ust. 2 omawianej ustawy, czyli posiadać kartę wędkarską i zezwolenie uprawnionego do rybactwa. W niniejszej sprawie osoba pod której opieką znajdował się nieletni ww. zezwolenia nie posiadała. Nieletni z kolei był niezrzeszony w PZW i również nie posiadał przedmiotowego zezwolenia.

            Konkludując, należy zauważyć, iż w niniejszej sprawie mamy do czynienia z popełnieniem wykroczenia z art. 27a ust. 1 pkt 2 lit. b), poprzez dokonywanie amatorskiego połowu ryb bez zezwolenia, o którym mowa w art. 7 ust. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym.

            Kwestię odrębną stanowi, kto powinien ponieść odpowiedzialność za popełniony czyn. Czynu dopuścił się nieletni, gdyż to on wędkował. W niniejszej sprawie nie będzie miała jednak zastosowania ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich (zainteresowanych odsyłam do treści art. 1 tejże ustawy). Innymi słowy brak jest podstaw prawnych do ukarania nieletniego w tym przypadku. Niemniej jednak nieletni wędkował pod opieką osoby pełnoletniej. Tu z kolei należy zauważyć, że ustawa o rybactwie śródlądowym nie przewiduje możliwości karania osoby, która nie dokonuje amatorskiego połowu ryb, a jedynie pod jej opieką połów taki jest dokonywany przez osobę poniżej 14 roku życia. Możliwość ukarania osoby pod której opieką nieletni popełnił wykroczenie, przewiduje natomiast Kodeks Wykroczeń. Art. 105 KW stanowi, iż kto przez rażące naruszenie obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej dopuszcza do popełnienia przez nieletniego czynu zabronionego przez ustawę jako przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie skarbowe i wskazującego na demoralizację nieletniego, podlega karze grzywny albo karze nagany. Analogiczną odpowiedzialność przypisano osobie pod której nadzór odpowiedzialny oddano nieletniego (tą sytuację jednak pomijam w rozważaniach).

            Jak wynika z treści cytowanego art. 105 Kodeksu Wykroczeń, dotyczy on odpowiedzialności rodziców sprawujących władzę rodzicielską. Jeśli zatem w opisywanej sprawie, osobą pełnoletnią pod której opieką wędkował nieletni był rodzic, sprawujący władzę rodzicielską, ukaranie tej osoby mandatem na podstawie art. 105 Kodeksu Wykroczeń w związku z popełnieniem przez nieletniego wykroczenia z art. 27a ust. 1 pkt 2 lit. b) ustawy o rybactwie śródlądowym, jest jak najbardziej możliwe. Jeżeli osobą pod której opieką wędkował nieletni był ktoś inny niż rodzic (np. wujek, dobry znajomy rodziców), kto nie wędkował, brak jest moim zdaniem podstaw do ukarania takiej osoby mandatem. Oczywiście można rozważyć, czy oddanie dziecka mającego zamiar wędkować, pod opiekę osobie nie mającej uprawnień do wędkowania stanowi rażące naruszenie obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej, o którym mowa w art. 105 Kodeksu Wykroczeń, czy też nie.


Pozdrawiam Cezary S. 

******************************************************************************************************************************


 

 



 


[2012-08-28 15:17]

kamael

Witam, pozwolę się odnieść do opinii Pana Cezarego i króciutko napisać w 2 punktach:
1) Zgadzam się całkowicie co do rozumienia pojęcia uprawnienia oraz analizy przepisów Ustawy o rybactwie śródlądowym i RAPR (sam wcześniej w tej dyskusji wskazywałem na te przepisy ale to nie ważne).

2) pozostaje mi jednak sie nie zgodzić z interpretacją art. 105 KW, który to w naszym stanie faktycznym Pan Cezary ograniczył jedynie do odpowiedzialności rodziców wynikającej z władzy rodzicielskiej. Prawidłowy do zastosowania jednak wydaje się art. 105 KW paragraf 2 - stanowiący odpowiedzialność osoby sprawującej "nadzór odpowiedzialny". W naszym przypadku jak najbardziej odpowiedzialność powinna ponieść w pierwszej kolejności osoba sprawująca nadzór faktyczny nad młodym wędkarzem (chodziło o wujka bodajże). Należy pamiętać że pojęcie nadzór odpowiedzialny z KW nie ma nic wspólnego z pojęciami "władza rodzicielska" "opiekun ustawowy".
Na podparcie mojej tezy fragment z komentarza do KW, dotyczący przedmiotowej regulacji "nadzoru odpowiedzialnego":
"Obowiązek opieki lub nadzoru może wynikać: a) ze stosunków rodzinnych i opiekuńczych; b) z przepisu prawa lub wydanego na podstawie takiego przepisu orzeczenia; c) z umowy (np. obowiązki pielęgniarki, nauczyciela, wychowawcy na koloniach); d) ze stosunku faktycznego (np. obowiązek osoby, która zabrała cudze dziecko na spacer); por. Śmietanka (w:) Bafia, Egierska, Śmietanka, s. 248-249; Bojarski, s. 193."
Komentarz KW, pod. red. M. Mozgawa

Pan Cezary zwraca uwagę na brak odpowiedzialności "Jeżeli osobą pod której opieką wędkował nieletni był ktoś inny niż rodzic (np. wujek, dobry znajomy rodziców), kto nie wędkował, brak jest moim zdaniem podstaw do ukarania takiej osoby mandatem."
Moim zdaniem fakt wędkowania lub niewędkowania osoby sprawującej nadzór nie ma najmniejszego znaczenia. Jedynie istotne będzie tutaj to czy nieletni znajdował się pod opieką tej osoby trzeciej. Jeżeli tak, odpowiedzialność na podstawie 105 par. 2 KW poniesie ta osoba która sprawowała opiekę nad nieletnim, jeżeli jest to osoba przypadkowa (nie opiekun) odpowiedzialność spada na rodziców na podst. 105 par.1 KW.
Pozdrawiam.
[2012-08-28 16:49]

CZzesio

Witam Wszystkich . 

Otrzymałem odpowiedź prawnika pana Cezarego S. . Proszę o uważne zapoznanie się z tym tekstem , wykładnią . Koledzy wszelkie komentarze typu , - a nie mówiłem , miałem rację ....- piszcie sobie na pocztę lub na pv . Takie posty i prywatne najścia i wszelkie personalne odzywki , najazdy będą kasowane . Autorzy tych postów będą ukarani zgodnie z regulaminem .

Oto treść : 

 ---- Original Message -----

From: info@ssg.pl

To: Krzysiek Sent: Tuesday, August 28, 2012 1:16 PM Subject: Fw: Pytanie do WW

Wędkowanie w ramach uprawnień opiekuna.

 

„Witam. Proszę sobie wyobrazić taką sytuację:

Na terenie łowiska należącego do PZW jako woda ogólnie dostępna,
wędkuje sobie dziecko (powiedzmy dziesięciolatek.
Oczywiście
dziecko to wędkuje pod okiem opiekuna, czyli osoby
pełnoletniej, który
to opiekun posiada jedynie kartę wędkarską,
która jak wiadomo nie
upoważnia sama w sobie do wędkowania
na wodach PZW. Dodam, że opiekun
nie dotyka wędek, czyli on sa
nie prowadzi połowu. Wędkuje samo dziecko
pod jego nadzorem.

Pytanie brzmi: Czy ów opiekun popełnia wykroczenie i czy może
za to zostać
ukarany przez dowolną formację służb kontrolnych,
a jeśli tak, to na
jakiej podstawie?”

 

     Z przekazanego mi pytania, jak również pobieżnej lektury
dyskusji,która miała miejsce na jednym z portali wędkarskich
wynika,że w sprawie mamy do czynienia z sytuacją,
w której na wodach uprawnionego do rybactwa
Polskiego Związku Wędkarskiego,
wędkuje nieletni, nieposiadający zezwolenia ww. uprawnionego d
pod opieką osoby pełnoletniej, która nie wędkuje
i również nie posiada zezwolenia ww. uprawnionego do rybactwa.

            Kwestię możliwości wędkowania na wodach uprawnionego do rybactwa reguluje przepis art. 7 ust. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym, który stanowi, iż amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej "kartą wędkarską", a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa - posiadająca ponadto jego zezwolenie.

  Cytowany przepis w sposób jednoznaczny wskazuje na obowiązek
posiadania zezwolenia uprawnionego do rybactwa, zaś w opisanym
stanie faktycznym, zarówno wędkujący nieletni, jak i osoba pod
której opieka wędkuje takowego zezwolenia nie posiadają.
Fakt posiadania przez ww. osobę karty wędkarskiej niczego w
tej sprawie nie zmienia, gdyż omawiany przepis stanowi o
konieczności posiadania nie tylko karty wędkarskiej,
ale również zezwolenia uprawnionego do rybactwa,
którym jest tu PZW. Przepis art. 7 ust. 2 w swej treści
dokonuje podziału na wody określane mianem ogólnodostępnych,
gdzie dokumentem wymaganym do wędkowania jest jedynie
karta wędkarska i wody uprawnionego do rybactwa (np. PZW),
gdzie dokumentami wymaganymi jest karta wędkarska i
zezwolenie uprawnionego do rybactwa.

  Innymi słowy, aby w opisanej sytuacji połów
odbywał się zgodnie
z przepisami ustawy o rybactwie śródlądowym, osoba pod której
opieką nieletni wędkuje powinna posiadać kartę wędkarską i
zezwolenie lub tylko kartę wędkarską,
ale jedynie gdy nieletni posiada zezwolenie uprawnionego
do rybactwa.

            Wypada w tym miejscu dodać, że przepis art. 7 ust. 3 ustawy o rybactwie śródlądowym, ochoczo cytowany przez dyskutantów na wspomnianym portalu wędkarskim, nie ma w niniejszej sprawie zastosowania. Stanowi on bowiem, iż z obowiązku posiadania karty wędkarskiej są zwolnione osoby do lat 14, z tym że mogą one uprawiać amatorski połów ryb wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej posiadającej taką kartę. Reguluje zatem możliwość zwolnienia z obowiązku posiadania dokumentu w postaci karty wędkarskiej, nie zaś zwolnienia z obowiązku posiadania zezwolenia uprawnionego do rybactwa oraz konieczność wędkowania pod opieką osoby pełnoletniej posiadającej kartę wędkarską.

            Przepis art. 7 ust. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym znajduje swoje odzwierciedlenie w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb PZW, który to regulamin (nie tylko w tym przypadku) doprecyzowuje zapisy ustawowe. Zapis § 1 pkt 6 RAPR stanowi, że młodzież niezrzeszona w wieku do 14 lat ma prawo wędkować:

a) w ramach uprawnień i dziennego limitu połowu ryb swojego opiekuna metodą

spinningową lub muchową. Przekazanie uprawnień nie wyklucza wędkowania

opiekuna na jedną wędkę.

b) w ramach uprawnień stanowiska i dziennego limitu połowu ryb swojego opiekuna,

mają prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę. Udostępnienie

stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną  wędkę . 

   Należy w tym miejscu zwrócić uwagę na wyraźne sformułowanie „w ramach uprawnień swojego opiekuna”, co oznacza prawo do wędkowania przez osobę sprawującą opiekę nad nieletnim. Innymi słowy osoba taka musi być uprawniona do wędkowania na wodach uprawnionego do rybactwa tj. PZW. Aby była uprawniona musi spełnić przesłanki określone w art. 7 ust. 2 omawianej ustawy, czyli posiadać kartę wędkarską i zezwolenie uprawnionego do rybactwa. W niniejszej sprawie osoba pod której opieką znajdował się nieletni ww. zezwolenia nie posiadała. Nieletni z kolei był niezrzeszony w PZW i również nie posiadał przedmiotowego zezwolenia.

            Konkludując, należy zauważyć, iż w niniejszej sprawie mamy do czynienia z popełnieniem wykroczenia z art. 27a ust. 1 pkt 2 lit. b), poprzez dokonywanie amatorskiego połowu ryb bez zezwolenia, o którym mowa w art. 7 ust. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym.

            Kwestię odrębną stanowi, kto powinien ponieść odpowiedzialność za popełniony czyn. Czynu dopuścił się nieletni, gdyż to on wędkował. W niniejszej sprawie nie będzie miała jednak zastosowania ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich (zainteresowanych odsyłam do treści art. 1 tejże ustawy). Innymi słowy brak jest podstaw prawnych do ukarania nieletniego w tym przypadku. Niemniej jednak nieletni wędkował pod opieką osoby pełnoletniej. Tu z kolei należy zauważyć, że ustawa o rybactwie śródlądowym nie przewiduje możliwości karania osoby, która nie dokonuje amatorskiego połowu ryb, a jedynie pod jej opieką połów taki jest dokonywany przez osobę poniżej 14 roku życia. Możliwość ukarania osoby pod której opieką nieletni popełnił wykroczenie, przewiduje natomiast Kodeks Wykroczeń. Art. 105 KW stanowi, iż kto przez rażące naruszenie obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej dopuszcza do popełnienia przez nieletniego czynu zabronionego przez ustawę jako przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie skarbowe i wskazującego na demoralizację nieletniego, podlega karze grzywny albo karze nagany. Analogiczną odpowiedzialność przypisano osobie pod której nadzór odpowiedzialny oddano nieletniego (tą sytuację jednak pomijam w rozważaniach).

            Jak wynika z treści cytowanego art. 105 Kodeksu Wykroczeń, dotyczy on odpowiedzialności rodziców sprawujących władzę rodzicielską. Jeśli zatem w opisywanej sprawie, osobą pełnoletnią pod której opieką wędkował nieletni był rodzic, sprawujący władzę rodzicielską, ukaranie tej osoby mandatem na podstawie art. 105 Kodeksu Wykroczeń w związku z popełnieniem przez nieletniego wykroczenia z art. 27a ust. 1 pkt 2 lit. b) ustawy o rybactwie śródlądowym, jest jak najbardziej możliwe. Jeżeli osobą pod której opieką wędkował nieletni był ktoś inny niż rodzic (np. wujek, dobry znajomy rodziców), kto nie wędkował, brak jest moim zdaniem podstaw do ukarania takiej osoby mandatem. Oczywiście można rozważyć, czy oddanie dziecka mającego zamiar wędkować, pod opiekę osobie nie mającej uprawnień do wędkowania stanowi rażące naruszenie obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej, o którym mowa w art. 105 Kodeksu Wykroczeń, czy też nie.


Pozdrawiam Cezary S. 

******************************************************************************************************************************


 

 



 




Dzień dobry :)  Proszę Pana a tak na Czesiowy rozum ...to może , czy nie może ? 

Bo czytam to wszystko juz siódmy raz i nic nie rozumiem tylko głowa mnie boleje ....


Z wyrazami szacunku Czesio .



[2012-08-28 17:41]

adler

Witam Wszystkich . 

Otrzymałem odpowiedź prawnika pana Cezarego S. . Proszę o uważne zapoznanie się z tym tekstem , wykładnią . Koledzy wszelkie komentarze typu , - a nie mówiłem , miałem rację ....- piszcie sobie na pocztę lub na pv . Takie posty i prywatne najścia i wszelkie personalne odzywki , najazdy będą kasowane . Autorzy tych postów będą ukarani zgodnie z regulaminem .

Oto treść : 

 ---- Original Message -----

From: info@ssg.pl

To: Krzysiek Sent: Tuesday, August 28, 2012 1:16 PM Subject: Fw: Pytanie do WW

Wędkowanie w ramach uprawnień opiekuna.

 

„Witam. Proszę sobie wyobrazić taką sytuację:

Na terenie łowiska należącego do PZW jako woda ogólnie dostępna,
wędkuje sobie dziecko (powiedzmy dziesięciolatek.
Oczywiście
dziecko to wędkuje pod okiem opiekuna, czyli osoby
pełnoletniej, który
to opiekun posiada jedynie kartę wędkarską,
która jak wiadomo nie
upoważnia sama w sobie do wędkowania
na wodach PZW. Dodam, że opiekun
nie dotyka wędek, czyli on sa
nie prowadzi połowu. Wędkuje samo dziecko
pod jego nadzorem.

Pytanie brzmi: Czy ów opiekun popełnia wykroczenie i czy może
za to zostać
ukarany przez dowolną formację służb kontrolnych,
a jeśli tak, to na
jakiej podstawie?”

 

     Z przekazanego mi pytania, jak również pobieżnej lektury
dyskusji,która miała miejsce na jednym z portali wędkarskich
wynika,że w sprawie mamy do czynienia z sytuacją,
w której na wodach uprawnionego do rybactwa
Polskiego Związku Wędkarskiego,
wędkuje nieletni, nieposiadający zezwolenia ww. uprawnionego d
pod opieką osoby pełnoletniej, która nie wędkuje
i również nie posiada zezwolenia ww. uprawnionego do rybactwa.

            Kwestię możliwości wędkowania na wodach uprawnionego do rybactwa reguluje przepis art. 7 ust. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym, który stanowi, iż amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej "kartą wędkarską", a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa - posiadająca ponadto jego zezwolenie.

  Cytowany przepis w sposób jednoznaczny wskazuje na obowiązek
posiadania zezwolenia uprawnionego do rybactwa, zaś w opisanym
stanie faktycznym, zarówno wędkujący nieletni, jak i osoba pod
której opieka wędkuje takowego zezwolenia nie posiadają.
Fakt posiadania przez ww. osobę karty wędkarskiej niczego w
tej sprawie nie zmienia, gdyż omawiany przepis stanowi o
konieczności posiadania nie tylko karty wędkarskiej,
ale również zezwolenia uprawnionego do rybactwa,
którym jest tu PZW. Przepis art. 7 ust. 2 w swej treści
dokonuje podziału na wody określane mianem ogólnodostępnych,
gdzie dokumentem wymaganym do wędkowania jest jedynie
karta wędkarska i wody uprawnionego do rybactwa (np. PZW),
gdzie dokumentami wymaganymi jest karta wędkarska i
zezwolenie uprawnionego do rybactwa.

  Innymi słowy, aby w opisanej sytuacji połów
odbywał się zgodnie
z przepisami ustawy o rybactwie śródlądowym, osoba pod której
opieką nieletni wędkuje powinna posiadać kartę wędkarską i
zezwolenie lub tylko kartę wędkarską,
ale jedynie gdy nieletni posiada zezwolenie uprawnionego
do rybactwa.

             Wypada w tym miejscu dodać, że przepis art. 7 ust. 3 ustawy o rybactwie śródlądowym, ochoczo cytowany przez dyskutantów na wspomnianym portalu wędkarskim, nie ma w niniejszej sprawie zastosowania. Stanowi on bowiem, iż z obowiązku posiadania karty wędkarskiej są zwolnione osoby do lat 14, z tym że mogą one uprawiać amatorski połów ryb wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej posiadającej taką kartę. Reguluje zatem możliwość zwolnienia z obowiązku posiadania dokumentu w postaci karty wędkarskiej, nie zaś zwolnienia z obowiązku posiadania zezwolenia uprawnionego do rybactwa oraz konieczność wędkowania pod opieką osoby pełnoletniej posiadającej kartę wędkarską.

            Przepis art. 7 ust. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym znajduje swoje odzwierciedlenie w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb PZW, który to regulamin (nie tylko w tym przypadku) doprecyzowuje zapisy ustawowe. Zapis § 1 pkt 6 RAPR stanowi, że młodzież niezrzeszona w wieku do 14 lat ma prawo wędkować:

a) w ramach uprawnień i dziennego limitu połowu ryb swojego opiekuna metodą

spinningową lub muchową. Przekazanie uprawnień nie wyklucza wędkowania

opiekuna na jedną wędkę.

b) w ramach uprawnień stanowiska i dziennego limitu połowu ryb swojego opiekuna ,

mają prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę. Udostępnienie

stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną  wędkę . 

    Należy w tym miejscu zwrócić uwagę na wyraźne sformułowanie „w ramach uprawnień swojego opiekuna”, co oznacza prawo do wędkowania przez osobę sprawującą opiekę nad nieletnim. Innymi słowy osoba taka musi być uprawniona do wędkowania na wodach uprawnionego do rybactwa tj. PZW. Aby była uprawniona musi spełnić przesłanki określone w art. 7 ust. 2 omawianej ustawy, czyli posiadać kartę wędkarską i zezwolenie uprawnionego do rybactwa. W niniejszej sprawie osoba pod której opieką znajdował się nieletni ww. zezwolenia nie posiadała. Nieletni z kolei był niezrzeszony w PZW i również nie posiadał przedmiotowego zezwolenia.

            Konkludując, należy zauważyć, iż w niniejszej sprawie mamy do czynienia z popełnieniem wykroczenia z art. 27a ust. 1 pkt 2 lit. b), poprzez dokonywanie amatorskiego połowu ryb bez zezwolenia, o którym mowa w art. 7 ust. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym.

            Kwestię odrębną stanowi, kto powinien ponieść odpowiedzialność za popełniony czyn. Czynu dopuścił się nieletni, gdyż to on wędkował. W niniejszej sprawie nie będzie miała jednak zastosowania ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich (zainteresowanych odsyłam do treści art. 1 tejże ustawy). Innymi słowy brak jest podstaw prawnych do ukarania nieletniego w tym przypadku. Niemniej jednak nieletni wędkował pod opieką osoby pełnoletniej. Tu z kolei należy zauważyć, że ustawa o rybactwie śródlądowym nie przewiduje możliwości karania osoby, która nie dokonuje amatorskiego połowu ryb, a jedynie pod jej opieką połów taki jest dokonywany przez osobę poniżej 14 roku życia. Możliwość ukarania osoby pod której opieką nieletni popełnił wykroczenie, przewiduje natomiast Kodeks Wykroczeń. Art. 105 KW stanowi, iż kto przez rażące naruszenie obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej dopuszcza do popełnienia przez nieletniego czynu zabronionego przez ustawę jako przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie skarbowe i wskazującego na demoralizację nieletniego, podlega karze grzywny albo karze nagany. Analogiczną odpowiedzialność przypisano osobie pod której nadzór odpowiedzialny oddano nieletniego (tą sytuację jednak pomijam w rozważaniach).

            Jak wynika z treści cytowanego art. 105 Kodeksu Wykroczeń, dotyczy on odpowiedzialności rodziców sprawujących władzę rodzicielską. Jeśli zatem w opisywanej sprawie, osobą pełnoletnią pod której opieką wędkował nieletni był rodzic, sprawujący władzę rodzicielską, ukaranie tej osoby mandatem na podstawie art. 105 Kodeksu Wykroczeń w związku z popełnieniem przez nieletniego wykroczenia z art. 27a ust. 1 pkt 2 lit. b) ustawy o rybactwie śródlądowym, jest jak najbardziej możliwe. Jeżeli osobą pod której opieką wędkował nieletni był ktoś inny niż rodzic (np. wujek, dobry znajomy rodziców), kto nie wędkował, brak jest moim zdaniem podstaw do ukarania takiej osoby mandatem. Oczywiście można rozważyć, czy oddanie dziecka mającego zamiar wędkować, pod opiekę osobie nie mającej uprawnień do wędkowania stanowi rażące naruszenie obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej, o którym mowa w art. 105 Kodeksu Wykroczeń, czy też nie.


Pozdrawiam Cezary S. 

******************************************************************************************************************************


 

 



 




Dzień dobry :)  Proszę Pana a tak na Czesiowy rozum ...to może , czy nie może ? 

Bo czytam to wszystko juz siódmy raz i nic nie rozumiem tylko głowa mnie boleje ....


Z wyrazami szacunku Czesio .





[2012-08-28 17:53]

Jack14

Oczywiście nie czytałem wszystkich kolegów wpisów w tym wątku, ale znam temat z innych tematów i postów.

Czyli jednak nasze prawo jest jak "sito" kto wie jak się w nie zmieścić (przez ten durszlak) to cwaniak i wie co robi, a nie znający dostatecznie przepisów prawa są poza tym "durszlakiem":-)) 

Wygląda na to, że tak.

 

[2012-08-28 18:05]

Jack14

Witam Wszystkich . 

Otrzymałem odpowiedź prawnika pana Cezarego S. . Proszę o uważne zapoznanie się z tym tekstem , wykładnią . Koledzy wszelkie komentarze typu , - a nie mówiłem , miałem rację ....- piszcie sobie na pocztę lub na pv . Takie posty i prywatne najścia i wszelkie personalne odzywki , najazdy będą kasowane . Autorzy tych postów będą ukarani zgodnie z regulaminem .

Oto treść : 

 ---- Original Message -----

From: info@ssg.pl

To: Krzysiek Sent: Tuesday, August 28, 2012 1:16 PM Subject: Fw: Pytanie do WW

Wędkowanie w ramach uprawnień opiekuna.

 

„Witam. Proszę sobie wyobrazić taką sytuację:

Na terenie łowiska należącego do PZW jako woda ogólnie dostępna,
wędkuje sobie dziecko (powiedzmy dziesięciolatek.
Oczywiście
dziecko to wędkuje pod okiem opiekuna, czyli osoby
pełnoletniej, który
to opiekun posiada jedynie kartę wędkarską,
która jak wiadomo nie
upoważnia sama w sobie do wędkowania
na wodach PZW. Dodam, że opiekun
nie dotyka wędek, czyli on sa
nie prowadzi połowu. Wędkuje samo dziecko
pod jego nadzorem.

Pytanie brzmi: Czy ów opiekun popełnia wykroczenie i czy może
za to zostać
ukarany przez dowolną formację służb kontrolnych,
a jeśli tak, to na
jakiej podstawie?”

 

     Z przekazanego mi pytania, jak również pobieżnej lektury
dyskusji,która miała miejsce na jednym z portali wędkarskich
wynika,że w sprawie mamy do czynienia z sytuacją,
w której na wodach uprawnionego do rybactwa
Polskiego Związku Wędkarskiego,
wędkuje nieletni, nieposiadający zezwolenia ww. uprawnionego d
pod opieką osoby pełnoletniej, która nie wędkuje
i również nie posiada zezwolenia ww. uprawnionego do rybactwa.

            Kwestię możliwości wędkowania na wodach uprawnionego do rybactwa reguluje przepis art. 7 ust. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym, który stanowi, iż amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej "kartą wędkarską", a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa - posiadająca ponadto jego zezwolenie.

  Cytowany przepis w sposób jednoznaczny wskazuje na obowiązek
posiadania zezwolenia uprawnionego do rybactwa, zaś w opisanym
stanie faktycznym, zarówno wędkujący nieletni, jak i osoba pod
której opieka wędkuje takowego zezwolenia nie posiadają.
Fakt posiadania przez ww. osobę karty wędkarskiej niczego w
tej sprawie nie zmienia, gdyż omawiany przepis stanowi o
konieczności posiadania nie tylko karty wędkarskiej,
ale również zezwolenia uprawnionego do rybactwa,
którym jest tu PZW. Przepis art. 7 ust. 2 w swej treści
dokonuje podziału na wody określane mianem ogólnodostępnych,
gdzie dokumentem wymaganym do wędkowania jest jedynie
karta wędkarska i wody uprawnionego do rybactwa (np. PZW),
gdzie dokumentami wymaganymi jest karta wędkarska i
zezwolenie uprawnionego do rybactwa.

  Innymi słowy, aby w opisanej sytuacji połów
odbywał się zgodnie
z przepisami ustawy o rybactwie śródlądowym, osoba pod której
opieką nieletni wędkuje powinna posiadać kartę wędkarską i
zezwolenie lub tylko kartę wędkarską,
ale jedynie gdy nieletni posiada zezwolenie uprawnionego
do rybactwa.

            Wypada w tym miejscu dodać, że przepis art. 7 ust. 3 ustawy o rybactwie śródlądowym, ochoczo cytowany przez dyskutantów na wspomnianym portalu wędkarskim, nie ma w niniejszej sprawie zastosowania. Stanowi on bowiem, iż z obowiązku posiadania karty wędkarskiej są zwolnione osoby do lat 14, z tym że mogą one uprawiać amatorski połów ryb wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej posiadającej taką kartę. Reguluje zatem możliwość zwolnienia z obowiązku posiadania dokumentu w postaci karty wędkarskiej, nie zaś zwolnienia z obowiązku posiadania zezwolenia uprawnionego do rybactwa oraz konieczność wędkowania pod opieką osoby pełnoletniej posiadającej kartę wędkarską.

            Przepis art. 7 ust. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym znajduje swoje odzwierciedlenie w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb PZW, który to regulamin (nie tylko w tym przypadku) doprecyzowuje zapisy ustawowe. Zapis § 1 pkt 6 RAPR stanowi, że młodzież niezrzeszona w wieku do 14 lat ma prawo wędkować:

a) w ramach uprawnień i dziennego limitu połowu ryb swojego opiekuna metodą

spinningową lub muchową. Przekazanie uprawnień nie wyklucza wędkowania

opiekuna na jedną wędkę.

b) w ramach uprawnień stanowiska i dziennego limitu połowu ryb swojego opiekuna,

mają prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę. Udostępnienie

stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną  wędkę . 

   Należy w tym miejscu zwrócić uwagę na wyraźne sformułowanie „w ramach uprawnień swojego opiekuna”, co oznacza prawo do wędkowania przez osobę sprawującą opiekę nad nieletnim. Innymi słowy osoba taka musi być uprawniona do wędkowania na wodach uprawnionego do rybactwa tj. PZW. Aby była uprawniona musi spełnić przesłanki określone w art. 7 ust. 2 omawianej ustawy, czyli posiadać kartę wędkarską i zezwolenie uprawnionego do rybactwa. W niniejszej sprawie osoba pod której opieką znajdował się nieletni ww. zezwolenia nie posiadała. Nieletni z kolei był niezrzeszony w PZW i również nie posiadał przedmiotowego zezwolenia.

            Konkludując, należy zauważyć, iż w niniejszej sprawie mamy do czynienia z popełnieniem wykroczenia z art. 27a ust. 1 pkt 2 lit. b), poprzez dokonywanie amatorskiego połowu ryb bez zezwolenia, o którym mowa w art. 7 ust. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym.

            Kwestię odrębną stanowi, kto powinien ponieść odpowiedzialność za popełniony czyn. Czynu dopuścił się nieletni, gdyż to on wędkował. W niniejszej sprawie nie będzie miała jednak zastosowania ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich (zainteresowanych odsyłam do treści art. 1 tejże ustawy). Innymi słowy brak jest podstaw prawnych do ukarania nieletniego w tym przypadku. Niemniej jednak nieletni wędkował pod opieką osoby pełnoletniej. Tu z kolei należy zauważyć, że ustawa o rybactwie śródlądowym nie przewiduje możliwości karania osoby, która nie dokonuje amatorskiego połowu ryb, a jedynie pod jej opieką połów taki jest dokonywany przez osobę poniżej 14 roku życia. Możliwość ukarania osoby pod której opieką nieletni popełnił wykroczenie, przewiduje natomiast Kodeks Wykroczeń. Art. 105 KW stanowi, iż kto przez rażące naruszenie obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej dopuszcza do popełnienia przez nieletniego czynu zabronionego przez ustawę jako przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie skarbowe i wskazującego na demoralizację nieletniego, podlega karze grzywny albo karze nagany. Analogiczną odpowiedzialność przypisano osobie pod której nadzór odpowiedzialny oddano nieletniego (tą sytuację jednak pomijam w rozważaniach).

            Jak wynika z treści cytowanego art. 105 Kodeksu Wykroczeń, dotyczy on odpowiedzialności rodziców sprawujących władzę rodzicielską. Jeśli zatem w opisywanej sprawie, osobą pełnoletnią pod której opieką wędkował nieletni był rodzic, sprawujący władzę rodzicielską, ukaranie tej osoby mandatem na podstawie art. 105 Kodeksu Wykroczeń w związku z popełnieniem przez nieletniego wykroczenia z art. 27a ust. 1 pkt 2 lit. b) ustawy o rybactwie śródlądowym, jest jak najbardziej możliwe. Jeżeli osobą pod której opieką wędkował nieletni był ktoś inny niż rodzic (np. wujek, dobry znajomy rodziców), kto nie wędkował, brak jest moim zdaniem podstaw do ukarania takiej osoby mandatem. Oczywiście można rozważyć, czy oddanie dziecka mającego zamiar wędkować, pod opiekę osobie nie mającej uprawnień do wędkowania stanowi rażące naruszenie obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej, o którym mowa w art. 105 Kodeksu Wykroczeń, czy też nie.


Pozdrawiam Cezary S. 

******************************************************************************************************************************


 

 



 


No właśnie to jak to można?

[2012-08-28 18:11]

Norbert Stolarczyk

I kolejny zonk kolejnej osoby. W ustawie nie ma mowy o odpowiedzialności opiekuna, poza tym poczytaj sobie definicje "uprawnionego do rybactwa". Zapytam- Co ma piernik do wiatraka? Bardzo was ludzie proszę, poczytajcie ze zrozumieniem artykuły prawa i oceńcie furtki prawne w nich zawarte starając się włączyć logikę. Niezręcznie akurat mi podpowiadać takie rzeczy, ale jestem równierz zwykłym wędkarzem z 35-letnim stażem w tym hobby. Czytać i myśleć!


W przypadku gdy opiekunem jest rodzić sprawa jest do ogarnięcia.
Art. 105 Kodeksu Wykroczeń
- kto przez rażące naruszenie obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej dopuszcza do popełnienia przez nieletniego czynu zabronionego przez ustawę jako przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie skarbowe i wskazującego na demoralizację nieletniego, podlega karze grzywny albo karze nagany. [2012-08-28 20:46]

Norbert Stolarczyk

mi się wydaje że tak zwany wujek nie jest prawnym opiekunem 10 latka ,za zachowanie i zbrodnie takie jak łowienie bez uprawnień odpowiadają rodzice takiego dziecka ,jeżeli nawet wiedzieli że wujek zabiera chłopca na ryby i się na to zgodzili to i tak odpowiadają rodzice ,za czym oddadzą komuś dziecko czy to na ryby czy na cokolwiek innego powinni sprawdzić uprawnienia osoby której oddaje się dziecko ,nawet bollo jak byś wsadził dziecko za kierownicę auta i byś był nażłopany a to nie twoje dziecko to i tak odpowiadają za to jego rodzice a po tem dopiero ty za niesprawowanie odpowiedniej opieki nad dzieckiem i narażenie go na niebezpieczeństwo


To jest logiczne, sąd w ten sam sposób mógłby rozpatrywać tą kwestię. [2012-08-28 20:48]

Jędrula

 

Tak czytam , czytam i nadziwić się nie mogę o jaka to sprawę ten watek się rozbija .

Pani sędzina , w razie czego i tak zinterpretuje po swojemu , gówno ja będą obchodzić interpretacje na W.pl .

[2012-08-28 21:20]

Jędrula

Czyli Jedrula osrajmy prawo, bo nie warto sobie nim zawracać tyłka? I kto to mówi? Pracownik Policji?! Bożę Drogi! Co za świat!

 

 

 

 

Olejmy prawo ??? Ty , nie masz pojęcia o prawie , interpretujesz je jak ci wygodnie , dokładnie tak samo jak wielu prawników w tym kraju . Szkopuł tylko jest w tym taki aby do swoich racji przekonać niezwisły sąd . Czy potrafisz to zrobić , czy wystarczy ci środków i sił aby tego dokonać ? Znając twój charakter i charyzmę wątpię .



 

[2012-08-28 21:33]

Jędrula

Ty o mnie wiesz wszystko. No cóż. Widać jesteś taki przenikliwy. Ja interpretuję w zasadzie tylko RAPR i jak dotąd gaf nie popełniłem, a sam wiesz, że wiele tematów o przepisach wędkarskich przeszedłem na tym portalu. Tym bardziej pan z  Zielonej Góry powinien się palić ze wstydu, bo on tych gaf popełnił już wiele. A jeśli mnie coś interesuje panie Jedrula, to właśnie przepisy wędkarskie i wszystko, co dotyczy wód i mojego hobby. A interpretacja moja ponoć nic nie znaczy - więc może powinniśmy się cieszyć, że osoby, które mają nas kontrolować nad wodą nie znają przepisów i interpretują je według własnego widzimisię?! Może dajmy takiemu medal, za to, że kulawy z przepisów piastuje taką funkcję?! Ty Jondruś nie masz jajec na miejscu, i dlatego nigdy nie zaryzykujesz jakiegoś twierdzenia przeciwko takim osobom. Masz boja i to poważnego. Dlatego wolisz lawirować zamiast skrytykować. 

 

 

 

 

Do zobaczenia nad woda  :)))))))))))))))))

 

 

 


 

[2012-08-28 21:44]

Jędrula

Ojej! Jaki ty jesteś... Mam się bać? Człowieku! Do czegoś takiego bym się nie posunął nawet ja. Dobrej nocy.

 

 

 

 

No widzisz , tym postem dałeś dowód na to , że słowo '' interpretacja ''w twoich ustach nic nie znaczy . Ktoś , mój Kolega przed chwilą mnie skrytykował , zacytował mi przysłowie o gównie i ruszaniu …..

Dobrej nocy wszystkim życzę .


 

[2012-08-28 22:04]

JKarp

CześćCo ma piernik do wiatraka? Co ma bicie dzieci przez opiekunów prawnych łącznie z rodzicami do odpowiedzialności nauczycieli lub innych osób?Moja poprzednia wypowiedź dotyczyła stwierdzeń, że " to i tak odpowiadają za to jego rodzice a po tem dopiero ty za niesprawowanie odpowiedniej opieki nad dzieckiem i narażenie go na niebezpieczeństwo  "Odpowiedzialność za powierzone dziecko np na wycieczce jest całodobowa i ponoszą ją nauczyciele a nie rodzice - obojętne co to dziecko zrobi lub co jemu ktoś zrobi.. Obojętne gdzie byś się nie ruszył ( np na ryby bez zezwolenia ) z dziećmi ponosisz za nie odpowiedzialność i lepiej żeby to dziecko nie ucierpiało ani moralnie ani fizycznie . Jak uczyłeś to wiesz dokładnie, że byle zadrapanie jest tak analizowane i roztrząsane jakby co najmniej wydarzył się jakiś straszny wypadek.W każdej sytuacji odpowiedzialność za dziecko i za szkody przez nie wyrządzone odpowiadają rodzice lub ustanowieniu opiekunowie.JK

[2012-08-29 08:37]

Norbert Stolarczyk

No to jedziemy od nowa kolego Norbercie. Widzę, że komplikowanie prostych spraw macie panowie we krwi. Otóż kolego Norbercie, jeśli zaczniemy w tym grzebać, to myślę, że uda mi się ponad wszelką wątpliwość wykazać, że opieka nad nieletnim dzieckiem jest czymś bardziej zobowiązującym niż wszyscy myślicie, przy czym wcale nie chodzi mi o rodziców. Ja mówię o osobie pełnoletniej, której rodzice w zaufaniu powierzają opiekę nad swą pociechą. Ileż to razy wielu z nas pozostawiało dziecko u rodziny, może u przyjaciół z różnych powodów?! Czy nikt z was nie polecił nigdy dziecka opiece kogoś nie będącego rodzicem? A pozwalając dziecku na udział w młodzieżowej drużynie wędkarskiej na kogo cedujecie opiekę nad dzieckiem? Opiekun, osoba dorosła, czyli inaczej świadoma, ma przestrzegać prawa - jeśli nie przestrzega prawa, a w dodatku w wyniku jego nieprzestrzegania ucierpi zdrowie, bezpieczeństwo, godność, stan emocjonalny lub nastąpi demoralizacja, wtedy ufajcie mi, nie będzie się łatwo wykręcić sianem. Tak może uważać tylko ktoś, kto żyje w błogiej nieświadomości, a już sam ten fakt powinien dyskredytować takiego człowieka jako osobę opiekującą się dzieckiem, nieważne czy własnym, czy cudzym. Gdyby to było takie proste, to nigdy by nikogo nie ukarano w podobnych przypadkach ( nie tylko wędkarskich) 

Ale to wszystko nie jest istotne, bo tu chodziło o to, czy opiekun taki łamie przepisy - otóż ŁAMIE!

RPAR - początkowe zapisy. Co to jest Amatorski Połów Ryb i kto ma prawo go uprawiać.

AMEN - i po co te klepanie kotleta, który już jest cienki jak guma na ....




Pozostaje mi podziękować za miłe słowa... Przy okazji wypadałoby ubolewać nad Kolegi (niestety ukryty w kolejnym wcieleniu nie daje możliwości zwrócenia się po imieniu) zapewne wrodzoną zawiścią do otaczającego świata, o znajomości prawa nie wspomnę. Otóż cały Kolegi monolog jest niczym innym jak poparciem tego co pozwoliłem sobie ponownie zacytować jak również poddać jako możliwe rozwiązanie -uznane przez sąd - w kwestii opieki osoby nie będącej prawnym opiekunem dziecka. Wystarczy.. już więcej nie będę rzucał pożywki... Pozdrawiam. [2012-08-29 10:31]

adler

Witam koledzy . 

Nie dziwię się już że niektórym nie wystarczą słowa , były prośby , jest REGULAMIN . Dalej siejecie ferment . Dziś otrzymałem pocztę od prawnika pana Cezarego S. , ustosunkował się w niej do ciekawej wypowiedzi kolegi Kamila - kamael . Oto treść : 


  ----- Original Message ----- From: <cszczepan@interia.eu> To: <korlowski2@o2.pl> Sent: Wednesday, August 29, 2012 10:19 AM Subject: Moja opinia prawna

Witam Panie Krzysztofie,
W komentarzach znalazł się jeden fajny merytoryczny komentarz użytkownika Kamael. Bardzo proszę o opublikowanie mojej odpowiedzi na forum.
Pozdrawiam
Cezary Szczepaniak

Witam Panie Kamael. Głupio tak pisać, ale nie znam Pana imienia.
Bardzo dziękuję za merytoryczny komentarz do mojej opinii. Merytoryczne komentarze to taka rzadkość, że poprosiłem moderatora o zamieszczenie mojej odpowiedzi na Pański komentarz.

Niestety nie mogę zgodzić się z Pana interpretacją postanowień art. 105 par. 2 Kodeksu Wykroczeń w zakresie pojęcia "nadzór odpowiedzialny". Nadzór odpowiedzialny to jeden ze środków wychowawczych stosowanych przez sąd wobec nieletniego. Inne środki wychowawcze to np. nadzór kuratora, czy umieszczenie w zakładzie poprawczym. Zgodnie z art. 6 pkt 3 ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich - wobec nieletnich sąd rodzinny może ustanowić nadzór odpowiedzialny rodziców lub opiekuna. Nie jest więc tak, że np. wujek zabiera bratanka na ryby i z tego tytułu mamy do czynienia automatycznie z nadzorem odpowiedzialnym. Tak w uproszczeniu, abyśmy mieli do czynienia z nadzorem odpowiedzialnym, uprzednio nieletni bratanek musiałby coś przeskrobać, stanąć przed sądem, zaś sąd ten w orzeczeniu ustanowić nadzór odpowiedzialny wujka. Taka sytuacja w ogóle nie przystaje do treści zadanego mi pytania i stąd ją pominąłem. Komentarz, który Pan cytuje nie jest mi znany. Z którego roku pochodzi i czy jest dostępny w internecie?

Do niektórych dyskutantów w temacie mam jedną drobną uwagę, a mianowicie proszę nie mylić odpowiedzialności karnej z odpowiedzialnością cywilną, bo to jest troszkę tak jakby nie dawać sobie rady z odróżnieniem widelca od łyżki. Zarówno pytanie, jak i moja opinia dotyczą odpowiedzialności karnej nieletniego i osoby pod której opieką wędkował, nie zaś odpowiedzialności cywilnej za wyrządzoną przez nieletniego szkodę i obowiązku jej naprawienia przez osobę sprawującą nadzór nad nieletnim, co regulują przepisy art. 415 i 427 Kodeksu cywilnego. W opisywanej sprawie o szkodzie nie może być moim zdaniem mowy.

Pozdrawiam
Cezary Szczepaniak

*******************************************************************

Kolegów natomiast jeszcze raz proszę o spokój i już bez głupich komentarzy.

Pozdrawiam : 

Krzysztof O. - adler .

[2012-08-29 11:20]

jurek

Również proszę o przeczytanie tej opinii dla własnego użytku , nie każdy użytkownik jest ekspertem w dziedzinie prawa i niech , to tak pozostanie . Jest to portal stricte wędkarski , a nie plotkarski , a więc wszelkie imienne posty będą usuwane . Już kilkakrotnie pisał o tym Moderator forum i ja również przypominam . Pozdrawiam wszystkich .
[2012-08-29 12:14]

MASTINO

@dron66 i konopka (w kolejnym wcieleniu- @boloo6), CZY WY OBAJ NIE ZAUWAŻACIE TEKSTU, KTÓRY RÓWNIEŻ JEST W WYPOWIEDZI P. C.Szczepanika i konkluduje całość "problemu"??????????????????????????? Tych literek już poskłądać do kupy nie potraficie czy nie chcecie potrafić?! I wy bezczelnie żądacie przeprosin????????????? Żenada. Teksty zaznaczone na czerwono są kwintesencją i konkluzją zawierającą odpowiedź!!!!!!!

 Cyt.- "Kwestię odrębną stanowi, kto powinien ponieść odpowiedzialność za popełniony czyn. Czynu dopuścił się nieletni, gdyż to on wędkował. W niniejszej sprawie nie będzie miała jednak zastosowania ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich (zainteresowanych odsyłam do treści art. 1 tejże ustawy). Innymi słowy brak jest podstaw prawnych do ukarania nieletniego w tym przypadku. Niemniej jednak nieletni wędkował pod opieką osoby pełnoletniej. Tu z kolei należy zauważyć, że ustawa o rybactwie śródlądowym NIE PRZEWIDUJE możliwości karania osoby, która nie dokonuje amatorskiego połowu ryb, a jedynie pod jej opieką połów taki jest dokonywany przez osobę poniżej 14 roku życia. Możliwość ukarania osoby pod której opieką nieletni popełnił wykroczenie, przewiduje natomiast Kodeks Wykroczeń. Art. 105 KW stanowi, iż kto przez rażące naruszenie obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej dopuszcza do popełnienia przez nieletniego czynu zabronionego przez ustawę jako przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie skarbowe i wskazującego na demoralizację nieletniego, podlega karze grzywny albo karze nagany. Analogiczną odpowiedzialność przypisano osobie pod której nadzór odpowiedzialny oddano nieletniego (tą sytuację jednak pomijam w rozważaniach).

  Jak wynika z treści cytowanego art. 105 Kodeksu Wykroczeń, dotyczy on odpowiedzialności rodziców sprawujących władzę rodzicielską. Jeśli zatem w opisywanej sprawie, osobą pełnoletnią pod której opieką wędkował nieletni był rodzic, sprawujący władzę rodzicielską, ukaranie tej osoby mandatem na podstawie art. 105 Kodeksu Wykroczeń w związku z popełnieniem przez nieletniego wykroczenia z art. 27a ust. 1 pkt 2 lit. b) ustawy o rybactwie śródlądowym, jest jak najbardziej możliwe. Jeżeli osobą pod której opieką wędkował nieletni był ktoś inny niż rodzic (np. wujek, dobry znajomy rodziców), kto nie wędkował, brak jest moim zdaniem podstaw do ukarania takiej osoby mandatem. Oczywiście można rozważyć, czy oddanie dziecka mającego zamiar wędkować, pod opiekę osobie nie mającej uprawnień do wędkowania stanowi rażące naruszenie obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej, o którym mowa w art. 105 Kodeksu Wykroczeń, czy też nie."

[2012-08-29 12:55]

jurek

Bardzo proszę o powstrzymanie się od obrażania .

Czekamy na odpowiedź prawnika kamael na list Cezarego Szczepaniaka z W.W.
[2012-08-29 13:35]

MASTINO

#518986wysłano: 2012/08/10 16:14

 
MASTINOTo co pisze kol. MASTINO ma teoretycznie sens.
Ale jest jeden drobny szczegol. To slowo "uprawnia". Co ono oznacza ?.
Czy sama karta wedkarska uprawnia do lowienia ryb gdziekolwiek ?. Bo wg mnie MUSIMY miec jeszcze zezwolenie. 

Kluczem tego problemu jest slowo "uprawnia".



My chcąc łowić musimy mieć przede wszystkim Kartę, a potem to nieszczęsne zezwolenie, opłaty i resztę tych bzdur, ale dziecko do 14 lat nie musi mieć niczego. Małolatowi wystarczy że ma mamuśkę, tatę, wujka, dziadkka, brata itd itd... z samą Kartą Wędkarską, ale niekoniecznie czynnie wędkujących. Pytam tych wszystkich speców od prawa- na jakiej podstawie prawnej i czym ma być ktokolwiek ukarany w powyższym przypadku? Opiekun? ZA CO? Artykuł! Dziecko? ZA CO? Artykuł! Nie ma podstaw! A na podstawie pustych, własnych interpretacji można sobie co najwyżej dać samemu po łapach przed lustrem i to nie wiem za co. Karta świadczy o tym, że wiemy (przynajmniej powinniśmy) jakie obowiązuje nas prawo wędkarskie, limity, okresy, wymiary, no jednym słowem co z czym i jak żeby było dobrze i w świetle prawa i to przekazujemy wędkującemu smykowi pod naszą opieką, a nie jakieś opłaty za samo machanie kijem przez dziecko.  
Powie mi ktoś art.105 KW????????? A od kiedy PSR ukarze z takich artykułów z KW?????? JEDEN PRZYKŁAD POPROSZĘ! [2012-08-29 13:36]

adler

Jeszcze raz się wtrącę . 

Zostało WSZYSTKO prawidłowo wyjaśnione , a co niektórzy  zaczynają się obrażać , innych obrażać , znieważać . Tak trudno przejść do rzeczywistości ? Zapamiętać przepis , zapis , interpretację , by na przyszłość być MĄDRYM dla innych i wskazując tę wykładnię . Pozwólcie by przez czyjąś głupotę nie trzeba było zamknąć tego wątku , aby inni mogli kiedyś z niego skorzystać . Na dodatek co , zmuszacie aby poleciały regulaminowe sankcje . Później zgrzyty ; nie ja , to on zaczął ; to .... głupoty pisze . Wszyscy wszystko wiedzą . Ok . to skończmy już te swary , a inni niech korzystają i czytają wykładnię . 

Pozdrawiam 

Krzysztof O. 

PS. Teraz po wędki do garażu , piwniczki i idziemy się zrelaksować , bo na razie to wolicie wędkarstwo wirtualne . Zapewniam , w naturze lepsze o niebo lepsze .  

                                      :-)

[2012-08-29 14:04]

MASTINO

m spokojnie, nie podniecaj się, bo ci gumka pęknie ... okazało się, że opiekun młodego niezrzeszonego wędkarza musi mieć zezwolenie na połów ryb w wodzie PZW, sama karta wędkarska nie wystarczy

Jednym słowem WSTYD ... komendant ssr herbu "logika-myślenie=uprawnienie" twierdził, że zezwolenia takiego nie trzeba ...



Masz problem ze wzrokiem, czy sklejaniem polskich literek w logiczną całość?! Pytałem wyraźnie, KTO I Z JAKIEGO ARTYKUŁU KOGO MA UKARAĆ za wędkowanie nieletniego bez uprawnień pod opieką dorosłego TYLKO z Karta Wedkarską, a nie jakie dokumenty i gdzie powinien mieć! Pan C.S. odpowiedział dość wyraźnie (tekst na czerwono)! A swoje szczeniackie teksty o pękaniu gumki posyłaj do swoich kolesi.



[2012-08-29 14:08]

pawelz

Niestety, ale takiej odpowiedzi spodziewalem sie po kol. Mastino. :(
Mialem nadzieje ze przyzna sie do bledu (wystarczy przesledzic poczatek tego watku, aby wyczytac, ze kol. Mastino uwazal ze do wedkowania nieletniego wystarczy dorosly z karta wedkarska bez zezwolenia). Mozna znalezc wiele wpisow w ktorych nie ma mowy o jakichs karach, opiece itp a jedynie proby interpretacji slowa "uprawniony".
Ale coz. Proboje odwracac kota ogonem (jak w kilku innych przypadkach).
Zaraz okaze sie , ze WSZYSCY twierdzili, ze mlody czlowiek (przed 14 bez skladek czlonkowskich) nie moze lowic w towarzystwie doroslego, posiadajacego tylko karte wedkarska.
A mieli na mysli tylko cos innego.

[2012-08-29 14:18]