Zaloguj się do konta

Nielegalne opłaty pobierane przez PZW

utworzono: 2012/03/12 17:15

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

JKarp

CześćI w ten sposób Paweł doszliśmy do sedna sprawy - ja mam  "Zezwolenie na amatorski połów ryb wędką " Seria ... Nr.... :-)))))))))))))1. Zezwolenie niniejsze uprawnia do wędkowania na wodach użytkowanych przez Okręgi :....... PZW zgodnie z wykazem po wniesieniu odpowiednich składek.2,.Dowodem wniesienia składek są znaki wodne ..... umieszczone trwale w legitymacji członkowskiej PZW , zabezpieczone hologramem.3. Zezwolenie ważne jest z legitymacją członkowską PZW oraz kartą wędkarską.Wynika z tego jasno, że moim zdaniem wmawia się nam, że zezwolenie można uzyskać po wniesieniu składek. Mam dwa znaczki: Podstawowa i Okręgowa - O/Mazowiecki -wody nizinne. Dlaczego mam napisane, że " dowodem wniesienia składki są ZNAKI WODNE ..." skoro jeden ze znaków to składka członkowska a drugi składka okręgowa?Jeśli dobrze kumam to składka członkowska  idzie na rzecz PZW a ta druga to opłata za wędkowanie. Więc dlaczego jest napisane: składek a nie składki?JK

[2012-03-13 12:11]

pawelz

Nie do konca.
Tu masz podzial skladek:

§ 1
Pojęcie składki członkowskiej w Polskim Związku Wędkarskim obejmuje :
1) składkę członkowską ogólnozwiązkową uchwaloną na potrzeby finansowania zadań
organizacyjnych i sportu wędkarskiego,
2) składkę uchwaloną na potrzeby zagospodarowania i ochrony wód, zwaną dalej składką
członkowską okręgową,
3) wpisowe członkowskie i wpisowe członka uczestnika,
4) wpłaty za wydane legitymacje członkowskie.

Nigdzie nie ma nic na temat oplaty za lowienie. Po prostu czlonkowie PZW otrzymuja zezwolenie za free.

[2012-03-13 12:18]

Romuald55

Art.7 ust.8 ustawy o rybactwie śródlądowym mówi:    uprawniony do rybactwa za wydane zezwolenie na uprawianie amatorskiego połowu ryb może pobierać opłatę w wysokości przez siebie ustalonej.
Przypomina,że Okręg PZW jest uprawniony do rybactwa. [2012-03-13 12:31]

JKarp

Powiem tak, jesteś członkiem stowarzyszenia "Anakonda". Ze swoich składek dzierżawicie zbiornik "Mazowaszanka". Działacie według statutu. Opiekujecie się wodą, pielęgnujecie brzegi, dbacie o rybostan; kontrola zdrowia populacji i jej liczebności, prowadzicie zarybienia. Macie dyżury w pilnowaniu łowiska przed kłusolami. Tak więc ponosicie koszty z jego utrzymaniem. I co za darmo komuś pozwolisz czerpać korzyści z waszej pracy? Nie dość że płacisz za utrzymanie tego zbiornika to jeszcze sam też poświęcasz swój cenny czas na pielęgnację i opiekę nad tym łowiskiem. To właśnie jest idea stowarzyszenia i członkostwa w nim. Dbanie o spólne dobro.
Jaki organ zwierzchni jest nad PZW, nie wiem. Nie interesowałem się tym, gdyż jako jego członek, zadowolony że za tak małą składkę mam dostęp do tylu łowisk i nie muszę, załatwiać tyle urzędowych spraw z tym związanych (dzierżawa, uchwały, stawanie do przetargów, zabiegi o ochronę wód (porozumienia z PSR itp.). A do tego nie musiałem brać udziału w planowanych akcjach czynów społecznych na rzecz stowarzyszenia, sam w miarę możliwości dbałem o dobro tych wód (posprzątanie po innych i takie tam). Taką wiadomość jako członek masz prawo zaczerpnąć od władz PZW.
Równo uprawnienie; członek musi wykonać prace społeczne na rzecz stowarzyszenia, dbać o mienie stowarzyszenia, w zamian ma mniejsze składki. Jako członek po uiszczeniu składek członkowskich ma prawo do korzystania z dóbr stowarzyszenia i obowiązek o banie o nie, branie czynnego udziału w zebraniach itp.
Nie zrzeszony nie ma tych obowiązków (dbanie i czyny społ.). On przychodzi na gotowe, i korzysta z pracy innych jak i dobra stowarzyszenia, dlatego płaci więcej.
Cześć Artur jak będę należał do stowarzyszenia Anaconda mającego w dzierżawie swój zbiornik Mazowszanka na 1000% wypiszę się z PZW :-) Ot taka mała zależność he he... Następnie odniosę się do tego, że utożsamiasz się ze Stowarzyszeniem ale jesteś jego tylko... no wiesz należysz do PZW. Ty nie musisz zabiegać o dzierżawy, przetargi itd - są tacy co mają za to płacone ;-) Równouprawnienie Artur nie polega na tym, że ja dobrowolnie zapisując się do stowarzyszenia wykonuję pewne prace ale na tym, że na ogólnodostępnej wodzie ja płacę sumę X a ktoś nie zrzeszony 3X . A przecież ta woda nie jest własnością PZW. Jakie gotowe Artur? Że niby posprzątane, kontenery na śmieci stoją, wody są pilnowane przez profesjonalne służby mające do dyspozycji co zechcą aby dobrze pracować? Nie utożsamiaj wszystkiego ze sobą ;-) JK [2012-03-13 12:37]

JKarp

Art.7 ust.8 ustawy o rybactwie śródlądowym mówi:    uprawniony do rybactwa za wydane zezwolenie na uprawianie amatorskiego połowu ryb może pobierać opłatę w wysokości przez siebie ustalonej.
Przypomina,że Okręg PZW jest uprawniony do rybactwa.

CześćWidać, że na podstawie tego zapisu mamy lepszych i gorszych. Gorsi to nie zrzeszeni a lepsi to członkowie PZW którzy tylko za to że " należą " ( bo w większości nic nie robią ) nie płacą za zezwolenie. Ale płacą na całą biurokrację PZW. Nie wiem czy nie lepiej płacić za łowienie w godnych warunkach, bez strachu... JK [2012-03-13 12:48]

pawelz

Art.7 ust.8 ustawy o rybactwie śródlądowym mówi:    uprawniony do rybactwa za wydane zezwolenie na uprawianie amatorskiego połowu ryb może pobierać opłatę w wysokości przez siebie ustalonej.
Przypomina,że Okręg PZW jest uprawniony do rybactwa.

Oczywiscie ze moze. Ale na jakiej podstawie jedni maja mniej a inni wiecej. W zestawieniach jest wyrazny podzial na zrzeszonych i niezrzeszonych.

Jesli PZW chce dowolnie ustalac ceny i robic co mu sie podoba to niech sie przeksztalci ze stowarzyszenia na np firme nonprofit. Wtedy bedzie wszystko legalnie. Ale jesli juz jest stowarzyszeniem, to powinien ponosic konsekwencje takiego a nie innego wyboru.
Zalozeniem kazdego stowarzyszenia jest dobrowolna dzialalnosci jego czlonkow na rzecz czego, do czego zostalo powolane stowarzyszenie, nie oczekujac w zamian nic.
A jesli czujemy sie pokrzywdzeni, ze my pracujemy a inni korzystaja, to nie zakladamy stowarzyszen albo nie wstepujemy do nich. To nie jest w tym kraju obowiazkowe
[2012-03-13 12:52]

Artur z Ketrzyna



Hefeed8, najwięcej tu krytykuje PZW, jest rencistą i z tego tytułu ma zniżkę. Nie wykonuje prac społecznych wynikających ze statutu, a jako członek jest do tego zobowiązany, i inni członkowie nie mają do niego za to pretensji, jak też nie wykluczają go z członkostwa, mimo podstaw. I jeszce Krzyczy że krzywda mu się dzieje. Oczywiście narzekać umie, ale spróbować coś zmienić jako czynny działacz stowarzyszenia to już nie. Gdzie jego sumienie?





Mam zniżkę?:)))
Nie mam żadnej zniżki.
Zniżki mają działacze PZW którzy odznaczają się nawzajem.
Kolego Arturze poczytaj kto i za co ma zniżki nim zaczniesz bronić tej marnoty.:)

Dzięki że znalazłeś podstawy by mnie wykluczyć.:)))Sam bym znalazł.:)))

Kolego, ja wiem kto ma zniżki, i za co. Uczniowie, renciści i niektórzy emeryci (o nie dużych zarobkach), osoby korzystające z opieki społecznej. Jak też weterani PZW, takie osoby co mają określoną kadencję w PZW i wcale nie muszą mieć zasług. Osoby które wykazały się działalnością na rzecz PZW jak i reprezentujący ten związek na zawodach krajowych jak i zagranicznych, tylko że ci muszą być odznaczeni odpowiednią odznaką.

Widzisz, nawet nie wiesz kto i za co ma zniżki, że sam je też masz. Nie wywiązujesz się ze statutowych obowiązków jako członek PZW. Choć zapisując się do tego stowarzyszenia, jednoznacznie zaakceptowałeś treść statutu i obowiązków z nich wynikających (informacja na legitymacji członkowskiej, w środku na obu stronach okładki), jak też idei jaka przyświeca temu stowarzyszeniu/związkowi.
A masz czelność oskarżać prezesa koła, okręgu czy innych członków że nic nie robią. Jak sam tak naprawdę nic nie robisz. Oni to chociaż w większości wywiązują się z obowiązków im powierzonych, ty zaś nie wywiązujesz się z niczego oprócz opłacenia składki. Prezes czy skarbnik jest powołany do reprezentowania członków jego koła, od załatwiania spraw biurokratycznych. Zaś ty jako członek do obecności na zebraniach, informowania władz gdzie nad wodą dzieje się coś niedobrego. To powiedz jak on ma zwrócić na jakiś problem wyższym organom, czy zwrócić się z prośbą do PSR by na coś zwrócili uwagę, jeśli nie poinformowałeś go o takich zajściach mimo że byłeś ich świadkiem.
[2012-03-13 14:42]

ryukon1975

Nie raz mówiłem, nie raz pisałem...

PZW to stowarzyszenie, które egzystuje na fundamentach swoich członków - przestań być członkiem to i stowarzyszenie padnie. Ja nie jestem członkiem PZW od kilku lat i łowię na "komercji" - płacę! wymagam!

Rzecz jasna, tęsknię za wyprawami w dzikie miejsca nad Wisłą czy przedzieranie się przez krzaki nad brzegami jej dopływów, ale teraz nawet nie ma po co tam wracać...

Mógłbym długo rozwodzić się nad tym tematem, ale po co? Przecież nie jestem członkiem PZW :)




Kolego też bym odszedł bez mrugnięcia okiem.
Jednak odchodząc zapłacę im roczną opłatę w wysokości 499 PLN a nie tak jak teraz zapłaciłem 235 PLN.Czyli odchodząc z PZW wzmacniam go finansowo.:)))
Kto na takie coś pozwala?
Jako niezrzeszonego obowiązują mnie te same przepisy więc i te same składki powinny być.
Nad rzeka muszę siedzieć :) a innych łowisk tu nie ma nie licząc karpiowej komercji.
Ktoś z góry powinien popatrzeć na tą ich piaskownice i pozabierać zabawki.
Państwo prawa czy raj dla wybrańców?
Po przeczytaniu wypowiedzi rzecznika PZW na stronie mojego Okręgu stwierdziłem że jednak raj dla wybranych.Szkoda tylko że Ci wybrani straszą mnie czym mogą a o wędkarstwie i realiach wiedzą niewiele,sądząc z ich wypowiedzi.



CześćArtur nie żebym się czepiał ale mnie to powinni chyba z siedem razy z tego stowarzyszenia jakim jest PZW wykluczyć czy wyrzucić. Wiesz za co? Nie zamierzam sprzątać syfu pozostawionego nad wodą czy to przez innych wędkarzy czy innych grilowników. Koniec - kropka."Pamiętaj że PZW, jako związek i stowarzyszenie, jak każde inne stowarzyszenie ma organ zwierzchni nad sobą. I ten organ musi otrzymać każdą uchwałę czy inny dokument związany z działalnością tego stowarzyszenia. I to on go zatwierdza czy jest zgodny z prawem, i jeśli stwierdzi że dana uchwała, postanowienie, zapis czy postępowanie danego stowarzyszenia jest nie zgodne z prawem. Karze je sprostować, nanieść zmiany tak by było zgodne z prawem jak i statutem danego stowarzyszenia. W innym przypadku może wnieść do sądu o rozwiązanie danego stowarzyszenia." - Skoro tak piszesz to może jeszcze napisz jaki to organ jest zwierzchni nad PZW ? Nie słyszałem nigdy aby ktoś gdzieś negatywnie lub pozytywnie zaopiniował jakąś uchwałę czy inne zarządzenie mające swój zalążek w PZW.
Okręg Sochaczew - ponoć jest zakaz używania sprzętu do wywozu zanęty. Moje pytanie brzmiało - na jakich prawach mogę tam wędkować ( skierowane do rzecznika Okręgu ). Odpowiedź - ogólnie zgodnie z RAPR ale jest zakaz używania łódek. Moje pytanie - gdzie to jest zapisane? Odpowiedź  - no na stronie Okręgu PZW. Mimo kilkukrotnego przeglądania strony nie znaleźliśmy tego zapisu. Oczywiście wszystko mam zapisane w korespondencji.Pytanie - kto zatwierdził ( zaopiniował na tak lub nie ) taki zakaz? Kto go w ogóle zapisał i gdzie skoro TAM GDZIE POWINIEN BYĆ JEGO NIE MA ?
Skoro jest zapis, że członek stowarzyszenia nie może czerpać korzyści z przynależności do niego to jakim prawem jest pobierana wyższa opłata o tych co nie są w PZW?  " Zezwolenia okręgów są niezgodne z ustawą bo są wręczane za darmo członkom PZW na wszystkie obwody rybackie i po opłaceniu składek.  Za zezwolenie na konkretny obwód rybacki  uprawniony może pobierać opłatę i jednakową od wszystkich. Pobieranie wyższej opłaty od niezrzeszonych jest dyskryminacją ."
Pewnie jak by temat podrążyć to wyszukałbym więcej takich kwiatków w działalności PZW. Dla mnie samo to, że gdzieś tam giną pieniądze z KASY PZW jest nie do przyjęcia. A gdzie jest ( był ) organ PZW co ma w nazwie Komisja Rewizyjna? Fikcja Artur - oto czym jest PZW. JK EDIT: "Członek stowarzyszenia nie może mieć korzyści  materialnych , to znaczy że nie może zarabiać na członkostwie w danym stowarzyszeniu, inaczej nie może zarabiać na działalności danego stowarzyszenia. Stowarzyszenie może zatrudnić ludzi i płacić im wynagrodzenie za pracę na rzecz danego stowarzyszenia, może też podjąć uchwałę o zwrotach poniesionych kosztów związanych z pracami na rzecz danego stowarzyszenia (pokryć koszt dojazdu). Ze składek członkowskich pokrywane są koszty utrzymania stowarzyszenia (papier ksero, znaczki pocztowe, koszty wyrobienia pieczątek, kosztnagród  rzeczowych w postaci dyplomu, pucharu czy innego gadżetu dla członków wyróżnionych i zasłużonych). Na każdy koszt/ cel związany z postanowieniami statutu "Cele i sposobny ich realizacji". A jak do tego wszystkiego ma się zapis o równouprawnieniu? Okej - ja należę do PZW i płacę tyle ile sobie życzą. Ale dlaczego ktoś kto nie należy do PZW MA ZAPŁACIĆ KILKA RAZY TYLE CO JA ŁOWIĄC NA TEJ SAMEJ WODZIE? Mówisz diety? Już nie chcę rozgrzebać od nowa tematu Skarbników - ale w dużych kołach. W małych rzeczywiście ta dieta ledwo styka na zwrot kosztów. JK
Powiem tak, jesteś członkiem stowarzyszenia "Anakonda". Ze swoich składek dzierżawicie zbiornik "Mazowaszanka". Działacie według statutu. Opiekujecie się wodą, pielęgnujecie brzegi, dbacie o rybostan; kontrola zdrowia populacji i jej liczebności, prowadzicie zarybienia. Macie dyżury w pilnowaniu łowiska przed kłusolami. Tak więc ponosicie koszty z jego utrzymaniem. I co za darmo komuś pozwolisz czerpać korzyści z waszej pracy? Nie dość że płacisz za utrzymanie tego zbiornika to jeszcze sam też poświęcasz swój cenny czas na pielęgnację i opiekę nad tym łowiskiem. To właśnie jest idea stowarzyszenia i członkostwa w nim. Dbanie o spólne dobro.
Jaki organ zwierzchni jest nad PZW, nie wiem. Nie interesowałem się tym, gdyż jako jego członek, zadowolony że za tak małą składkę mam dostęp do tylu łowisk i nie muszę, załatwiać tyle urzędowych spraw z tym związanych (dzierżawa, uchwały, stawanie do przetargów, zabiegi o ochronę wód (porozumienia z PSR itp.). A do tego nie musiałem brać udziału w planowanych akcjach czynów społecznych na rzecz stowarzyszenia, sam w miarę możliwości dbałem o dobro tych wód (posprzątanie po innych i takie tam). Taką wiadomość jako członek masz prawo zaczerpnąć od władz PZW.
Równo uprawnienie; członek musi wykonać prace społeczne na rzecz stowarzyszenia, dbać o mienie stowarzyszenia, w zamian ma mniejsze składki. Jako członek po uiszczeniu składek członkowskich ma prawo do korzystania z dóbr stowarzyszenia i obowiązek o banie o nie, branie czynnego udziału w zebraniach itp.
Nie zrzeszony nie ma tych obowiązków (dbanie i czyny społ.). On przychodzi na gotowe, i korzysta z pracy innych jak i dobra stowarzyszenia, dlatego płaci więcej.

Mówisz diety? Już nie chcę rozgrzebać od nowa tematu Skarbników - ale w dużych kołach. W małych rzeczywiście ta dieta ledwo styka na zwrot kosztów.
O tym jest rozporządzenie ministra, i PZW też musi się do tego stosować.

Hefeed8, najwięcej tu krytykuje PZW, jest rencistą i z tego tytułu ma zniżkę. Nie wykonuje prac społecznych wynikających ze statutu, a jako członek jest do tego zobowiązany, i inni członkowie nie mają do niego za to pretensji, jak też nie wykluczają go z członkostwa, mimo podstaw. I jeszce Krzyczy że krzywda mu się dzieje. Oczywiście narzekać umie, ale spróbować coś zmienić jako czynny działacz stowarzyszenia to już nie. Gdzie jego sumienie?




Gdzie jego sumienie?
Patrz fotka sprzed kilku dni,sprzątałem w swoje stanowisko przy pierwszym na nim wędkowaniu w tym roku.
Nie PZW mnie tak wychował i nauczył.
Nigdy też nie oczekiwałem od niego ( Związku) na zniżki.
Po członkach PZW jest to opakowanie po czerwonych robakach.
Nie robię tego pod banerami reklamowymi dla chwały jako "czynny działacz".
Postępuję tak bo tak mi nakazuje sumienie i wędkarska wieloletnia praktyka.

Dodam tylko że nie myślę źle o wszystkich działaczach,pisze tylko ogólnie o tym co widzę.Nie chcę nikogo obrażać bo wiadomo że i wśród np.zarządów kół są odpowiedzialni ludzie a ten temat na forum to stąpanie po cienkim lodzie.:)



[2012-03-13 14:48]

Artur z Ketrzyna

Art.7 ust.8 ustawy o rybactwie śródlądowym mówi:    uprawniony do rybactwa za wydane zezwolenie na uprawianie amatorskiego połowu ryb może pobierać opłatę w wysokości przez siebie ustalonej.
Przypomina,że Okręg PZW jest uprawniony do rybactwa.

Oczywiscie ze moze. Ale na jakiej podstawie jedni maja mniej a inni wiecej. W zestawieniach jest wyrazny podzial na zrzeszonych i niezrzeszonych.

Jesli PZW chce dowolnie ustalac ceny i robic co mu sie podoba to niech sie przeksztalci ze stowarzyszenia na np firme nonprofit. Wtedy bedzie wszystko legalnie. Ale jesli juz jest stowarzyszeniem, to powinien ponosic konsekwencje takiego a nie innego wyboru.
Zalozeniem kazdego stowarzyszenia jest dobrowolna dzialalnosci jego czlonkow na rzecz czego, do czego zostalo powolane stowarzyszenie, nie oczekujac w zamian nic.
A jesli czujemy sie pokrzywdzeni, ze my pracujemy a inni korzystaja, to nie zakladamy stowarzyszen albo nie wstepujemy do nich. To nie jest w tym kraju obowiazkowe

Co ty za brednie piszesz.
Owszem;
 Założenie jest dobrowolne. Jak i członkostwo w nim, pod warunkiem że cię przyjmą.
Ale;
Ustawa o stowarzyszeniu jasno nażuca na członków obowiązek płacenia składek członkowskich, przestrzegania statutu stowarzyszenia, dbanie o dobra stowarzyszenia. Stowarzyszenie (w zależności o jakim profilu założysz), ma prawo świadczyć usługi dla nie zrzeszonych w nim, a pieniądze pozyskane z tytułu tych świadczeń (zezwolenie na połów w wodach PZW osobom nie zrzeszonym), musi w całości przeznaczyć na cele statusowe.

Mówisz; "Zalozeniem kazdego stowarzyszenia jest dobrowolna dzialalnosci jego czlonkow na rzecz czego, do czego zostalo powolane stowarzyszenie"
Tak więc, działanie członków, a nie bezczynność i narzekanie...
[2012-03-13 14:57]

pawelz


Hefeed8, najwięcej tu krytykuje PZW, jest rencistą i z tego tytułu ma zniżkę. Nie wykonuje prac społecznych wynikających ze statutu, a jako członek jest do tego zobowiązany, i inni członkowie nie mają do niego za to pretensji, jak też nie wykluczają go z członkostwa, mimo podstaw. I jeszce Krzyczy że krzywda mu się dzieje. Oczywiście narzekać umie, ale spróbować coś zmienić jako czynny działacz stowarzyszenia to już nie. Gdzie jego sumienie?





Mam zniżkę?:)))
Nie mam żadnej zniżki.
Zniżki mają działacze PZW którzy odznaczają się nawzajem.
Kolego Arturze poczytaj kto i za co ma zniżki nim zaczniesz bronić tej marnoty.:)

Dzięki że znalazłeś podstawy by mnie wykluczyć.:)))Sam bym znalazł.:)))

Kolego, ja wiem kto ma zniżki, i za co. Uczniowie, renciści i niektórzy emeryci (o nie dużych zarobkach), osoby korzystające z opieki społecznej. Jak też weterani PZW, takie osoby co mają określoną kadencję w PZW i wcale nie muszą mieć zasług. Osoby które wykazały się działalnością na rzecz PZW jak i reprezentujący ten związek na zawodach krajowych jak i zagranicznych, tylko że ci muszą być odznaczeni odpowiednią odznaką.

Widzisz, nawet nie wiesz kto i za co ma zniżki, że sam je też masz. Nie wywiązujesz się ze statutowych obowiązków jako członek PZW. Choć zapisując się do tego stowarzyszenia, jednoznacznie zaakceptowałeś treść statutu i obowiązków z nich wynikających (informacja na legitymacji członkowskiej, w środku na obu stronach okładki), jak też idei jaka przyświeca temu stowarzyszeniu/związkowi.
A masz czelność oskarżać prezesa koła, okręgu czy innych członków że nic nie robią. Jak sam tak naprawdę nic nie robisz. Oni to chociaż w większości wywiązują się z obowiązków im powierzonych, ty zaś nie wywiązujesz się z niczego oprócz opłacenia składki. Prezes czy skarbnik jest powołany do reprezentowania członków jego koła, od załatwiania spraw biurokratycznych. Zaś ty jako członek do obecności na zebraniach, informowania władz gdzie nad wodą dzieje się coś niedobrego. To powiedz jak on ma zwrócić na jakiś problem wyższym organom, czy zwrócić się z prośbą do PSR by na coś zwrócili uwagę, jeśli nie poinformowałeś go o takich zajściach mimo że byłeś ich świadkiem.


Widzisz, mam podobne podejscie co hefeed8, wiec to co napisales, tyczy sie i mnie.
Prezes jest funkcja spoleczna, nikt go nie zmuszal do objecia tego stanowiska. A jesli juz to zrobil, to niech robi to profesjonalnie. A skoro nie potrafi i robi to nieudolnie, zasluguje na krytyke. Czasami lepiej, jak pewni ludzie nic by nie robili, niz robia to co robia i jeszcze oczekuja wdziecznosci, bo to przeciez spolecznie.
Wlasnie na tym polega problem PZW. Na stolki pchaja sie ludzie, ktorzy nie powinni sie tam znalezc. Bo spolecznie, zaden profesjonalista zap.... nie bedzie.
Ja nic nie robie, ale przynajmniej nie udaje. Oni (zarzady) niby robia, ale efekty ich dzialan widac w wiekszosci okregow.
Jakos prywatni dzierzawcy lowisk nie oczekuja od wedkarzy informacji z terenu. Potrafia sami zagospodarowac swoje wody a wedkarz jest klientem. Jesli PZW zmieni swoj model dzialania na podobny, moze zaczniemy lowic ryby a nie zbierac smieci i informowac SSR, PSR o klusolach.
Zajmiemy sie wedkarstwem, czyli tym czego chce 90% czlonkow PZW.
[2012-03-13 15:11]

szkarlupnia3


Mam zniżkę?:)))
Nie mam żadnej zniżki.
Zniżki mają działacze PZW którzy odznaczają się nawzajem.
Kolego Arturze poczytaj kto i za co ma zniżki nim zaczniesz bronić tej marnoty.:)

Dzięki że znalazłeś podstawy by mnie wykluczyć.:)))Sam bym znalazł.:)))



POTWIERDZAM!

[2012-03-13 15:12]

Artur z Ketrzyna



Hefeed8, najwięcej tu krytykuje PZW, jest rencistą i z tego tytułu ma zniżkę. Nie wykonuje prac społecznych wynikających ze statutu, a jako członek jest do tego zobowiązany, i inni członkowie nie mają do niego za to pretensji, jak też nie wykluczają go z członkostwa, mimo podstaw. I jeszce Krzyczy że krzywda mu się dzieje. Oczywiście narzekać umie, ale spróbować coś zmienić jako czynny działacz stowarzyszenia to już nie. Gdzie jego sumienie?




Gdzie jego sumienie?
Patrz fotka sprzed kilku dni,sprzątałem w swoje stanowisko przy pierwszym na nim wędkowaniu w tym roku.
Nie PZW mnie tak wychował i nauczył.
Nigdy też nie oczekiwałem od niego ( Związku) na zniżki.
Po członkach PZW jest to opakowanie po czerwonych robakach.
Nie robię tego pod banerami reklamowymi dla chwały jako "czynny działacz".
Postępuję tak bo tak mi nakazuje sumienie i wędkarska wieloletnia praktyka.

Dodam tylko że nie myślę źle o wszystkich działaczach,pisze tylko ogólnie o tym co widzę.Nie chcę nikogo obrażać bo wiadomo że i wśród np.zarządów kół są odpowiedzialni ludzie a ten temat na forum to stąpanie po cienkim lodzie.:)

Nie piszę tylko o sprzątaniu; po kimś czy też po sobie. Bo to to świadczy tyko o nas lub kolegach i o tym jakie utrapienie sprawiają w domu.
Piszę o obowiązkach jako członka; takich jak czyn społeczny organizowany przez koło, o przeciwdziałaniu szkodom dla stowarzyszenia spowodowanym przez kłusownika, nie etycznego kolegę wędkarza, kogoś co zatruwa akweny należące do stowarzyszenia. Ty jako członek jesteś zobowiązany do tego by widząc takie czy inne poczynania na szkodę stowarzyszenia, informować władze PZW jak i inne odpowiednie organy.
Powiesz że nie zgłaszałeś, bo nie widziałeś. Oki, ale o tym piszesz jak byś widział i obwiniał władzę za bezczynność.
Są przeprowadzane akcje zarybienia, czy przeciwdziałania osobom wyrządzającym szkodę stowarzyszeniu do którego ty należysz (SSR i inni rzetelni członkowie). Starają się pozyskać inne łowiska (by jako członek mógł na nich wędkować), podpisują porozumienia o współpracy z PSR i innymi organizacjami. Tak więc, nie mów że nic nie robią by było lepiej, bo sam też nic nie robisz (z wyjątkiem tych paru śmieci które zebrałeś, no i ciekawe czy zgromadziłeś na kupce czy wrzuciłeś tam gdzie trzeba). Oni uchwalili takie składki członkowskie by było cię na nie stać, nawet dają ci zniżkę. Zruć uwagę że za te parę groszy to oni cudów nie zwojują, tym bardziej bez współpracy z twojej strony. Uważasz że źle rozporządzają składkami, idź na zebranie i porusz ten temat, zaproponuj lepsze rozwiązania, startuj do władz i zacznij działać.


[2012-03-13 15:26]

ryukon1975



Hefeed8, najwięcej tu krytykuje PZW, jest rencistą i z tego tytułu ma zniżkę. Nie wykonuje prac społecznych wynikających ze statutu, a jako członek jest do tego zobowiązany, i inni członkowie nie mają do niego za to pretensji, jak też nie wykluczają go z członkostwa, mimo podstaw. I jeszce Krzyczy że krzywda mu się dzieje. Oczywiście narzekać umie, ale spróbować coś zmienić jako czynny działacz stowarzyszenia to już nie. Gdzie jego sumienie?





Mam zniżkę?:)))
Nie mam żadnej zniżki.
Zniżki mają działacze PZW którzy odznaczają się nawzajem.
Kolego Arturze poczytaj kto i za co ma zniżki nim zaczniesz bronić tej marnoty.:)

Dzięki że znalazłeś podstawy by mnie wykluczyć.:)))Sam bym znalazł.:)))

Kolego, ja wiem kto ma zniżki, i za co. Uczniowie, renciści i niektórzy emeryci (o nie dużych zarobkach), osoby korzystające z opieki społecznej. Jak też weterani PZW, takie osoby co mają określoną kadencję w PZW i wcale nie muszą mieć zasług. Osoby które wykazały się działalnością na rzecz PZW jak i reprezentujący ten związek na zawodach krajowych jak i zagranicznych, tylko że ci muszą być odznaczeni odpowiednią odznaką.

Widzisz, nawet nie wiesz kto i za co ma zniżki, że sam je też masz. Nie wywiązujesz się ze statutowych obowiązków jako członek PZW. Choć zapisując się do tego stowarzyszenia, jednoznacznie zaakceptowałeś treść statutu i obowiązków z nich wynikających (informacja na legitymacji członkowskiej, w środku na obu stronach okładki), jak też idei jaka przyświeca temu stowarzyszeniu/związkowi.
A masz czelność oskarżać prezesa koła, okręgu czy innych członków że nic nie robią. Jak sam tak naprawdę nic nie robisz. Oni to chociaż w większości wywiązują się z obowiązków im powierzonych, ty zaś nie wywiązujesz się z niczego oprócz opłacenia składki. Prezes czy skarbnik jest powołany do reprezentowania członków jego koła, od załatwiania spraw biurokratycznych. Zaś ty jako członek do obecności na zebraniach, informowania władz gdzie nad wodą dzieje się coś niedobrego. To powiedz jak on ma zwrócić na jakiś problem wyższym organom, czy zwrócić się z prośbą do PSR by na coś zwrócili uwagę, jeśli nie poinformowałeś go o takich zajściach mimo że byłeś ich świadkiem.






http://www.pzw.org.pl/rzeszow/wiadomosci/55065/63/wysokosc_skladek_czlonkowskich_okregu_pzw_w_rzeszowie_w_2012_r



Szukaj tu mi kolego tych rencistów i emerytów.
Nie broń PZW kłamstwem bo i tak jest całe zakłamane.:)
Oczywiście jest możliwość że u Ciebie w okręgu jest inaczej,jednak mnie interesuje tylko to co jest TU i TERAZ.
[2012-03-13 15:38]

JKarp

Art.7 ust.8 ustawy o rybactwie śródlądowym mówi:    uprawniony do rybactwa za wydane zezwolenie na uprawianie amatorskiego połowu ryb może pobierać opłatę w wysokości przez siebie ustalonej.
Przypomina,że Okręg PZW jest uprawniony do rybactwa.

Oczywiscie ze moze. Ale na jakiej podstawie jedni maja mniej a inni wiecej. W zestawieniach jest wyrazny podzial na zrzeszonych i niezrzeszonych.

Jesli PZW chce dowolnie ustalac ceny i robic co mu sie podoba to niech sie przeksztalci ze stowarzyszenia na np firme nonprofit. Wtedy bedzie wszystko legalnie. Ale jesli juz jest stowarzyszeniem, to powinien ponosic konsekwencje takiego a nie innego wyboru.
Zalozeniem kazdego stowarzyszenia jest dobrowolna dzialalnosci jego czlonkow na rzecz czego, do czego zostalo powolane stowarzyszenie, nie oczekujac w zamian nic.
A jesli czujemy sie pokrzywdzeni, ze my pracujemy a inni korzystaja, to nie zakladamy stowarzyszen albo nie wstepujemy do nich. To nie jest w tym kraju obowiazkowe

Co ty za brednie piszesz.
Owszem;
 Założenie jest dobrowolne. Jak i członkostwo w nim, pod warunkiem że cię przyjmą.
Ale;
Ustawa o stowarzyszeniu jasno nażuca na członków obowiązek płacenia składek członkowskich, przestrzegania statutu stowarzyszenia, dbanie o dobra stowarzyszenia. Stowarzyszenie (w zależności o jakim profilu założysz), ma prawo świadczyć usługi dla nie zrzeszonych w nim, a pieniądze pozyskane z tytułu tych świadczeń (zezwolenie na połów w wodach PZW osobom nie zrzeszonym), musi w całości przeznaczyć na cele statusowe.

Mówisz; "Zalozeniem kazdego stowarzyszenia jest dobrowolna dzialalnosci jego czlonkow na rzecz czego, do czego zostalo powolane stowarzyszenie"
Tak więc, działanie członków, a nie bezczynność i narzekanie...

CześćArtur nie odbierz tego co powiem źle.Mam jakieś takie wrażenie, że za bardzo wszystko podciągasz pod swoje Stowarzyszenie. Chwała Ci i szacunek, że dopiąłeś swego ale do licha ( przepraszam ) jak na razie tylko piszesz o Stowarzyszeniu a ja w końcu nie wiem czy o PZW czy Okoń. Cały temat tego wątku jest zgoła odmienny i nie dotyczy co Członkowie Stowarzyszenia PZW robią, czego nie robią, jakie mają prawa i obowiązki. Chodzi o to, że PZW uzurpuje sobie prawo do wyznaczania opłat za wędkowanie w przecież ( to chyba nie ulega wątpliwości ) nie swoich wodach. Mało tego - PZW jako uprawniony do rybactwa skwapliwie korzysta z tego prawa tu na moim podwórku - na Zalewie Zegrzyńskim. Siaty rybaków z Wierzbicy stoją w sezonie praktycznie w kółko i na okrągło. Do tego uskuteczniają jakieś odłowy kontrolne obstawiając się Policją.  To wstyd i hańba dla Związku, żeby na Zalewie było tylko jedno siermiężne  miejsce przygotowane z myślą o wędkarzach. PZW marnuje potężny kawał wody. Nie ma agroturystki wędkarskiej - ale jak ma być skoro każdy " bardziej zaradny " pilnuje swoich sieci zamiast pilnować , żeby sieci wcale nie było. A ponoć dziesiąt lat wstecz na Zalew przyjeżdżali wędkarze z całej Polski - bo były ryby a nie RYBACY. To jest właśnie gospodarka PZW, która ma wpływ na " opłaty pobierane przez PZW " - TAK CZY SIAK ALE PRZYSŁOWIOWY KOWALSKI ZAPŁACI ZA WĘDKOWANIE.JK [2012-03-13 15:43]

pawelz

Art.7 ust.8 ustawy o rybactwie śródlądowym mówi:    uprawniony do rybactwa za wydane zezwolenie na uprawianie amatorskiego połowu ryb może pobierać opłatę w wysokości przez siebie ustalonej.
Przypomina,że Okręg PZW jest uprawniony do rybactwa.

Oczywiscie ze moze. Ale na jakiej podstawie jedni maja mniej a inni wiecej. W zestawieniach jest wyrazny podzial na zrzeszonych i niezrzeszonych.

Jesli PZW chce dowolnie ustalac ceny i robic co mu sie podoba to niech sie przeksztalci ze stowarzyszenia na np firme nonprofit. Wtedy bedzie wszystko legalnie. Ale jesli juz jest stowarzyszeniem, to powinien ponosic konsekwencje takiego a nie innego wyboru.
Zalozeniem kazdego stowarzyszenia jest dobrowolna dzialalnosci jego czlonkow na rzecz czego, do czego zostalo powolane stowarzyszenie, nie oczekujac w zamian nic.
A jesli czujemy sie pokrzywdzeni, ze my pracujemy a inni korzystaja, to nie zakladamy stowarzyszen albo nie wstepujemy do nich. To nie jest w tym kraju obowiazkowe

Co ty za brednie piszesz.
Owszem;
 Założenie jest dobrowolne. Jak i członkostwo w nim, pod warunkiem że cię przyjmą.
Ale;
Ustawa o stowarzyszeniu jasno nażuca na członków obowiązek płacenia składek członkowskich, przestrzegania statutu stowarzyszenia, dbanie o dobra stowarzyszenia. Stowarzyszenie (w zależności o jakim profilu założysz), ma prawo świadczyć usługi dla nie zrzeszonych w nim, a pieniądze pozyskane z tytułu tych świadczeń (zezwolenie na połów w wodach PZW osobom nie zrzeszonym), musi w całości przeznaczyć na cele statusowe.

Mówisz; "Zalozeniem kazdego stowarzyszenia jest dobrowolna dzialalnosci jego czlonkow na rzecz czego, do czego zostalo powolane stowarzyszenie"
Tak więc, działanie członków, a nie bezczynność i narzekanie...


Mozesz podac artykul i paragraf mowiacy o uslugach na rzecz niezrzeszonych. Bo ja doczytalem tylko ze stowarzyszenie moze prowadzic dzialalnosc gospodarcza i to wszystko. A to ogromna roznica. Jesli jej nie dostrzegasz to radze zaniechac w bawienie sie w stowarzyszenia.
Jesli masz sklep i prowadzisz dzialalnosc gospodarcza, to nie znaczy ze pracownikom mozesz rozdawac towar a klientom sprzedawac. Moze to nie idealny przyklad, ale.... nic na szybko madrzejszego nie wymyslilem.
Rozdzial 1 art 6 mowi wyraznie ze nikogo nie mozna zmuszac do przynaleznosci do stowarzyszen oraz o tym ze nikt nie moze ponosic ujemnych nastepst z tytulu przynaleznosci badz nie w stowarzyszeniu. Chcac lowic ryby na wodach skarbu panstwa nie moge ponosic konsekwencji z tytulu nieprzynaleznosci do PZW. A jak nazwac fakt, ze musze zaplacic jako niezrzeszony 3 razy wiecej ?

No i jeszcze jedno.
Jadac do innego okregu jako czlonek PZW zaplace 20 zl a jako niezrzeszony np. 60 zl. To tez dlatego ze wg Ciebie PZW swiadczy uslugi dla niezrzeszonych ?. Wiec za co placi ten zrzeszony ?

[2012-03-13 15:45]

szkarlupnia3

Największy z największych, najbardziej załużony działacz i najwyższy rangą członek stowarzyszenia, jaśnie (coniektórym) panujący, imć Pan Eugeniusz Grabowski prezes Zarządu Głównego PZW stwierdził:

"Kaczyński skłóca naród, buduje poparcie na negatywnych emocjach, Kaczyński chce poróżnić wędkarzy ze Ślązakami. Nie damy się siłą wcielić do Wermachtu jak dziadek Tuska. Wędkarze, to rzesza emerytów i rencistów którzy złowionymi własnoręcznie rybami utrzymują całe rodziny. Zwłaszcza na Śląsku".

źródło: tvn24 [18 kwietnia 2011]

Tak oto wygląda związek oczami prezesa, który piastuje społecznie swój (fotel) zaledwie od ... 1989 roku. 

PS. Nie emeryt i nie rencista, to też wędkarz?

[2012-03-13 15:51]

ryukon1975

Największy z największych, najbardziej załużony działacz i najwyższy rangą członek stowarzyszenia, jaśnie (coniektórym) panujący, imć Pan Eugeniusz Grabowski prezes Zarządu Głównego PZW stwierdził:

"Kaczyński skłóca naród, buduje poparcie na negatywnych emocjach, Kaczyński chce poróżnić wędkarzy ze Ślązakami. Nie damy się siłą wcielić do Wermachtu jak dziadek Tuska. Wędkarze, to rzesza emerytów i rencistów którzy złowionymi własnoręcznie rybami utrzymują całe rodziny. Zwłaszcza na Śląsku".

źródło: tvn24 [18 kwietnia 2011]

Tak oto wygląda związek oczami prezesa, który piastuje społecznie swój (fotel) zaledwie od ... 1989 roku. 

PS. Nie emeryt i nie rencista, to też wędkarz?




Nawet Putin w Rosji rządzi a "przerwami".:)
Podobnie może trochę bez takiej stronniczości wypowiadał się rzecznik ZG na forum okręgu Rzeszów,też leciały "mięsiarze" i zastraszania sądami.
Moja władza ma zawsze rację.:)
[2012-03-13 16:07]

cierpliwy1

Koledzy moim zdaniem trudniej zbudować jak zrujnować dlatego uważam ,że PZW powinno przejść totalną reorganizację a jeżeli miałoby dalej działać tak jak w tej chwili,to lepiej niech padnie.

Artur z szacunkiem do Ciebie,ale nie bardzo chyba orientujesz się jak rzeczywiście działa PZW.
Wiesz jak bokser markuje uderzenie to tak właśnie PZW udaje ,że prowadzi racjonalną gospodarkę .W tak dużym stowarzyszeniu jakim jest PZW ,potrzebni są fachowcy ,menadżerowie a nie społeczni partacze .Kolego Arturze działanie w" naszym " stowarzyszeniu polega na przytakiwaniu a jeżeli tego nie będziesz robił ,to fora ze dwora.Choćbyś miał wspaniałe pomysły,ktore poprawiłyby sytuację w naszych wodach a nie będą one po myśli zarządców PZW to twoje wnioski zostaną odrzucone a ty wdeptany w ziemie .Najważniejsze dla mnie ,to nie na ilu hektarach mogę łowić ,tylko co złowię w 1 ha.
[2012-03-13 18:24]

ryukon1975

Koledzy moim zdaniem trudniej zbudować jak zrujnować dlatego uważam ,że PZW powinno przejść totalną reorganizację a jeżeli miałoby dalej działać tak jak w tej chwili,to lepiej niech padnie.

Artur z szacunkiem do Ciebie,ale nie bardzo chyba orientujesz się jak rzeczywiście działa PZW.
Wiesz jak bokser markuje uderzenie to tak właśnie PZW udaje ,że prowadzi racjonalną gospodarkę .W tak dużym stowarzyszeniu jakim jest PZW ,potrzebni są fachowcy ,menadżerowie a nie społeczni partacze .Kolego Arturze działanie w" naszym " stowarzyszeniu polega na przytakiwaniu a jeżeli tego nie będziesz robił ,to fora ze dwora.Choćbyś miał wspaniałe pomysły,ktore poprawiłyby sytuację w naszych wodach a nie będą one po myśli zarządców PZW to twoje wnioski zostaną odrzucone a ty wdeptany w ziemie .Najważniejsze dla mnie ,to nie na ilu hektarach mogę łowić ,tylko co złowię w 1 ha.



Sama prawda kolego Romanie.
Trzeba w tu młodych,twardych i znających współczesne realia fachowców i menadżerów.
Niestety tacy nie przyjdą do "naszego" związku pracować społecznie i przytakiwać władzom z zarządów PZW.
Dlatego jest jak jest.
Kiedyś zrobię mały fotoreportaż jak wyglądają wody pod rządami PZW,fotoreportaż który przejdzie do historii.:)
[2012-03-13 18:40]

Iras1975

"Kolego, ja wiem kto ma zniżki, i za co. Uczniowie, renciści i niektórzy emeryci (o nie dużych zarobkach), osoby korzystające z opieki społecznej. Jak też weterani PZW, takie osoby co mają określoną kadencję w PZW i wcale nie muszą mieć zasług. Osoby które wykazały się działalnością na rzecz PZW jak i reprezentujący ten związek na zawodach krajowych jak i zagranicznych, tylko że ci muszą być odznaczeni odpowiednią odznaką."

 

Chciałem jechać z Krzychem na mistrzostwa Swiata w spinningu to wątek gdzieś posiało i nie wiem co dalej.;)

Nawet zakazanych kogutów na kotwiczce bym użył żeby tylko rozsławić PZW.:)))

A odznaki z puszek po piwie wytniemy i wręczymy sobie wzajemnie co jest W PZW rzeczą naturalną.

[2012-03-13 19:59]

Artur z Ketrzyna

Art.7 ust.8 ustawy o rybactwie śródlądowym mówi:    uprawniony do rybactwa za wydane zezwolenie na uprawianie amatorskiego połowu ryb może pobierać opłatę w wysokości przez siebie ustalonej.
Przypomina,że Okręg PZW jest uprawniony do rybactwa.

Oczywiscie ze moze. Ale na jakiej podstawie jedni maja mniej a inni wiecej. W zestawieniach jest wyrazny podzial na zrzeszonych i niezrzeszonych.

Jesli PZW chce dowolnie ustalac ceny i robic co mu sie podoba to niech sie przeksztalci ze stowarzyszenia na np firme nonprofit. Wtedy bedzie wszystko legalnie. Ale jesli juz jest stowarzyszeniem, to powinien ponosic konsekwencje takiego a nie innego wyboru.
Zalozeniem kazdego stowarzyszenia jest dobrowolna dzialalnosci jego czlonkow na rzecz czego, do czego zostalo powolane stowarzyszenie, nie oczekujac w zamian nic.
A jesli czujemy sie pokrzywdzeni, ze my pracujemy a inni korzystaja, to nie zakladamy stowarzyszen albo nie wstepujemy do nich. To nie jest w tym kraju obowiazkowe

Co ty za brednie piszesz.
Owszem;
 Założenie jest dobrowolne. Jak i członkostwo w nim, pod warunkiem że cię przyjmą.
Ale;
Ustawa o stowarzyszeniu jasno nażuca na członków obowiązek płacenia składek członkowskich, przestrzegania statutu stowarzyszenia, dbanie o dobra stowarzyszenia. Stowarzyszenie (w zależności o jakim profilu założysz), ma prawo świadczyć usługi dla nie zrzeszonych w nim, a pieniądze pozyskane z tytułu tych świadczeń (zezwolenie na połów w wodach PZW osobom nie zrzeszonym), musi w całości przeznaczyć na cele statusowe.

Mówisz; "Zalozeniem kazdego stowarzyszenia jest dobrowolna dzialalnosci jego czlonkow na rzecz czego, do czego zostalo powolane stowarzyszenie"
Tak więc, działanie członków, a nie bezczynność i narzekanie...


Mozesz podac artykul i paragraf mowiacy o uslugach na rzecz niezrzeszonych. Bo ja doczytalem tylko ze stowarzyszenie moze prowadzic dzialalnosc gospodarcza i to wszystko. A to ogromna roznica. Jesli jej nie dostrzegasz to radze zaniechac w bawienie sie w stowarzyszenia.
Jesli masz sklep i prowadzisz dzialalnosc gospodarcza, to nie znaczy ze pracownikom mozesz rozdawac towar a klientom sprzedawac. Moze to nie idealny przyklad, ale.... nic na szybko madrzejszego nie wymyslilem.
Rozdzial 1 art 6 mowi wyraznie ze nikogo nie mozna zmuszac do przynaleznosci do stowarzyszen oraz o tym ze nikt nie moze ponosic ujemnych nastepst z tytulu przynaleznosci badz nie w stowarzyszeniu. Chcac lowic ryby na wodach skarbu panstwa nie moge ponosic konsekwencji z tytulu nieprzynaleznosci do PZW. A jak nazwac fakt, ze musze zaplacic jako niezrzeszony 3 razy wiecej ?

No i jeszcze jedno.
Jadac do innego okregu jako czlonek PZW zaplace 20 zl a jako niezrzeszony np. 60 zl. To tez dlatego ze wg Ciebie PZW swiadczy uslugi dla niezrzeszonych ?. Wiec za co placi ten zrzeszony ?



żrudło;
http://www.mragowo.pl/um/ustawa_stowa.pdf
USTAWA
z dnia 7 kwietnia 1989 r.
Prawo o stowarzyszeniach.
(tekst jednolity)
Rozdział 4
Majątek stowarzyszenia
Art. 33.
1. Majątek stowarzyszenia powstaje ze składek członkowskich, darowizn, spadków, zapisów,
dochodów z własnej działalności, dochodów z majątku stowarzyszenia oraz z ofiarności
publicznej.
2. Stowarzyszenie, z zachowaniem obowiązujących przepisów, moŜe przyjmować darowizny,
spadki i zapisy oraz korzystać z ofiarności publicznej.
Art. 34.
Stowarzyszenie moŜe prowadzić działalność gospodarczą, według ogólnych zasad określonych
w odrębnych przepisach. Dochód z działalności gospodarczej stowarzyszenia słuŜy realizacji
celów statutowych i nie moŜe być przeznaczony do podziału między jego członków.
[2012-03-13 20:13]

ryukon1975

"Kolego, ja wiem kto ma zniżki, i za co. Uczniowie, renciści i niektórzy emeryci (o nie dużych zarobkach), osoby korzystające z opieki społecznej. Jak też weterani PZW, takie osoby co mają określoną kadencję w PZW i wcale nie muszą mieć zasług. Osoby które wykazały się działalnością na rzecz PZW jak i reprezentujący ten związek na zawodach krajowych jak i zagranicznych, tylko że ci muszą być odznaczeni odpowiednią odznaką."

 

Chciałem jechać z Krzychem na mistrzostwa Swiata w spinningu to wątek gdzieś posiało i nie wiem co dalej.;)

Nawet zakazanych kogutów na kotwiczce bym użył żeby tylko rozsławić PZW.:)))

A odznaki z puszek po piwie wytniemy i wręczymy sobie wzajemnie co jest W PZW rzeczą naturalną.




Irku nie rozwiniemy skrzydełek pod rządami PZW.:)))
A mistrzostwo galaktyki było nasze.:)))
[2012-03-13 20:23]

Artur z Ketrzyna

Koledzy moim zdaniem trudniej zbudować jak zrujnować dlatego uważam ,że PZW powinno przejść totalną reorganizację a jeżeli miałoby dalej działać tak jak w tej chwili,to lepiej niech padnie.

Artur z szacunkiem do Ciebie,ale nie bardzo chyba orientujesz się jak rzeczywiście działa PZW.
Wiesz jak bokser markuje uderzenie to tak właśnie PZW udaje ,że prowadzi racjonalną gospodarkę .W tak dużym stowarzyszeniu jakim jest PZW ,potrzebni są fachowcy ,menadżerowie a nie społeczni partacze .Kolego Arturze działanie w" naszym " stowarzyszeniu polega na przytakiwaniu a jeżeli tego nie będziesz robił ,to fora ze dwora.Choćbyś miał wspaniałe pomysły,ktore poprawiłyby sytuację w naszych wodach a nie będą one po myśli zarządców PZW to twoje wnioski zostaną odrzucone a ty wdeptany w ziemie .Najważniejsze dla mnie ,to nie na ilu hektarach mogę łowić ,tylko co złowię w 1 ha.



Sama prawda kolego Romanie.
Trzeba w tu młodych,twardych i znających współczesne realia fachowców i menadżerów.
Niestety tacy nie przyjdą do "naszego" związku pracować społecznie i przytakiwać władzom z zarządów PZW.
Dlatego jest jak jest.
Kiedyś zrobię mały fotoreportaż jak wyglądają wody pod rządami PZW,fotoreportaż który przejdzie do historii.:)

Niestety tak jest, ale to też nasza wina, narzekamy że źle, że nic nie robią. Ale czy my też robimy to co do nas należy? Żaden z nas nie stara się być w zarządzie Koła czy startować wyżej, bo wie ile jest tam pracy, jakie związane z tym wyrzeczenia, i że zawsze znajdzie się ktoś co wytknie nam nieporadność i takie tam. Tyle że niektórzy przesadzają, i za tak niskie składki wymagają cudów.
hefeed8 faktycznie, u was renciści nie mają zniżek, w okręgu Olsztyńskim mają. Tak więc możesz wnioskować o ujednolicenie przepisów wewnętrznych i wprowadzenie takiej zniżki u was.
Co do reportażu o wodach pod władzami PZW, porównaj wody prywatnych dzierżawców, którzy przejęli po PZW a teraz zostali pozbawieni uprawnień rybackich, bo zdewastowali użytkowane przez siebie wody. No i ujmij też swoja rolę jako członka, i jego obowiązkach według tej wody jak i stowarzyszenia. Bo nie wszystko można zwalić na władzę, bo oni bez nas też za dużo nie zdziałają, jak też od nas zależy wiele innych spraw dotyczących organizacji i planowaniu budżetu.
[2012-03-13 20:29]

Iras1975

"Kolego, ja wiem kto ma zniżki, i za co. Uczniowie, renciści i niektórzy emeryci (o nie dużych zarobkach), osoby korzystające z opieki społecznej. Jak też weterani PZW, takie osoby co mają określoną kadencję w PZW i wcale nie muszą mieć zasług. Osoby które wykazały się działalnością na rzecz PZW jak i reprezentujący ten związek na zawodach krajowych jak i zagranicznych, tylko że ci muszą być odznaczeni odpowiednią odznaką."

 

Chciałem jechać z Krzychem na mistrzostwa Swiata w spinningu to wątek gdzieś posiało i nie wiem co dalej.;)

Nawet zakazanych kogutów na kotwiczce bym użył żeby tylko rozsławić PZW.:)))

A odznaki z puszek po piwie wytniemy i wręczymy sobie wzajemnie co jest W PZW rzeczą naturalną.




Irku nie rozwiniemy skrzydełek pod rządami PZW.:)))
A mistrzostwo galaktyki było nasze.:)))


Ale mamy sumienie czyste bo bylismy chętni i wręcz paliliśmy się do tych mistrzostw.

Nikt man nie zarzuci, że tylko narzekamy.

Może jeszcze nadarzy się okazja to spróbujemy.;)

 

[2012-03-13 20:57]

ryukon1975

Spróbujemy.
Nawet jak coś się uda to władze PZW się o tym nie dowiedzą.
Może wkleimy fotkę na wędkuje.pl.
ZG na Orła i całokształt w kosmos.:)
[2012-03-13 21:09]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia