Nie zabijam, I do not kill

/ 177 odpowiedzi / 74 zdjęć
pawelz


Przewodnicy wędkarscy, interesy - dla mnie to nie ma nic wspólnego z wędkarstwem.

Ciekaw jestem czy mowilbys to samo jadac na Alaske, w nieznany teren samemu. I zamiast lowic ryby, rozgladalbys sie na lewo i prawo czy przypadkiem jakis niedzwiedz nie wylezie zza krzaka.
W takich krajach jak USA , Kanada czy nawet w Europie (Szwecja) przewodnicy to norma.
Ty byc moze masz czas na rozeznanie lowiska i szukanie ryb na wczasach. Ale jak ktos jedzie kilka tys km na ryby na tydzien, to nie bedzie 3-4 dni poswiecal na "rozeznanie" terenu.
Zdziwie Cie ale nawet w Polsce na wodach gorski kilka osob nawet niezle z tego zawodu zyje. (2013/11/20 08:51)

aal82


centrogres super foty, łowisz na zrywkę czy vertikal tak samo. (2013/11/20 09:17)