Zaloguj się do konta

nie wymiarowy lin

utworzono: 2010/08/17 11:07
popek1993

koledzy dzisiaj w nocy byłem na rybach wyniki mnie zadawalają ( 2 liny 4 leszcze i dużo płoci ) trafił się jeden nie wymiarowy linek miał 17 cm niestety połkną haczyk a gry go z niego uwolniłem on nie przeżył... Czy w takiej sytuacji miałem prawo wziąć tego lina czy zostawić go dla ptactwa?? 
[2010-08-17 11:07]

minus

trzeba próbować wypychaczem ale jak już się nie uda to odciąć żyłkę no ale skoro już pacjent nie przeżył operacji to trzeba zabrać
[2010-08-17 11:11]

Romuald55

nie wolno zabierac ryb niewymiarowych!!!!!! musi wrocic do wody martwy lub zywy [2010-08-17 11:51]

leszcz23

Jeśli kontrolować będzie życiowy człowiek i wytłumaczysz mu wszystko to może nie nałoży na ciebie kary
ale wiadomo są ludzie i ludziska

[2010-08-17 12:07]

Manolo8

Rozumiem że ludziska to ci co biorą nie wymiar pod pretekstem martwej ryby. Jest bardzo dużo starych cwaniaków którzy właśnie w ten sposób biorą ryby nie wymiarowe. Są też ludzie starsi którzy żyją od emerytury do emerytury którzy biorą wszystko, mielą , robią kotlety, a mówią że dla kotka bo im wstyd przyznać się do biedy. W takiej sytuacji kontrolujący ma problem czy kierować się uczuciami, czy przepisami. Mnie również zdażyło się złowić rybę nie wymiarową czy pod ochroną która głęboko połknęła i na 100 % nie przeżyje ale wypuszczam bo nie chcę być posądzony o kłusownictwo. Pamiętaj że w przyrodzie nic się nie zmarnuje. 


 

Jeśli kontrolować będzie życiowy człowiek i wytłumaczysz mu wszystko to może nie nałoży na ciebie kary
ale wiadomo są ludzie i ludziska



[2010-08-17 12:33]

popek1993

 lin połkną haczyk tak głęboko że nie dosięgałem wypychaczem odciąłem  go ale ryba nie przeżyła po prostu uszkodzone wnętrzności
[2010-08-17 12:43]

ayem

Regulamin wyraźnie mówi o wypuszczaniu ryb niewymiarowych mimo ich stanu w jakim się znajdują czyli nawet wtedy kiedy nie mają szans na przeżycie . Więc należy taką rybkę wypuścić niestety , tu muszę się zgodzić z Manolo8 ma rację , to byłby pretekst do tego aby zabierać wszystkie ryby niewymiarowe a wiadomo , że w przyroda doskonale sobie z taką rybką poradzi.
[2010-08-17 13:12]

lok72

Regulamin wyraźnie mówi o wypuszczaniu ryb niewymiarowych mimo ich stanu w jakim się znajdują czyli nawet wtedy kiedy nie mają szans na przeżycie . Więc należy taką rybkę wypuścić niestety , tu muszę się zgodzić z Manolo8 ma rację , to byłby pretekst do tego aby zabierać wszystkie ryby niewymiarowe a wiadomo , że w przyroda doskonale sobie z taką rybką poradzi.

panie kolego ja też jestem wędkarzem ferplej aledobrze wiemy żeregulamin ma wiele bubli i anomali i stosowanie się ślepo do jego wytycznych czasami się nieda.Powiec co byś pomyślał o wędkarzu ktury puszcza niewymiar a on dogorywa przy jego nogach 
[2010-08-17 13:33]

lok72

liny piękna ryba [2010-08-17 13:39]

Piękna terakota - w takim ciepłym , pastelowym kolorze.
[2010-08-17 13:59]

Terakotka jest gites!
[2010-08-17 14:07]

Choć mi raczej to na ceratę wygląda. Tak czy owak Gustownie dobrany kolor.
[2010-08-17 14:09]

Nie wolno zabierać niewymiarowych ryb nawet jeśli podczas wyhaczania odleci im łeb. Nie ma taryfy ulgowej i dobrze. Gdyby była każdy kłusol wyjmował by hak w ten sposób, że ryba by zdechła. Poza tym Kolego nie wierzę żeś odciął żyłkę. Z resztą sam to napisałeś żeś ją z haka uwolnił. Po co później kłamiesz że żyłka została odcięta? Bez sensu. Poza tym jak Cię proszę postępuj humanitarnie z rybami i kup wypychacz. Kosztuje ok 1,5zł
[2010-08-17 14:15]

gg003

Krzywo ta podłoga jest położona a tak na poważnie szkoda tej pięknej ryby, i fotograf amator , kto robi takie fotki?

PS Aby wyjaśnić nie należę do bandy noo kilowców i tym podobnym organizacją zajmującą się ino wypuszczaniem rybek, ale do lina mam ogromny sentymencik , lubię tego prosiaczka i zawsze mo u mnie fory-trafio do wody.

[2010-08-17 14:16]

gg003

W moim okręgu kłusole walili na maxa   sandacze niemiarowe i celowo wyrywali  hok z wnętrznościami  aby ino mięcho zabrać do domu, potem tłumaczenia były że i tak by zdechł, ciężko jest wypychacz i uwolnić rybę lub odciąć żyłkę, ale najlepiej jest wykończyć by zabrać rybę do domu - paranoja

[2010-08-17 14:20]

Kłusole zabierający niewymiarowe  ryby do domu - tłumaczą się jeszcze w inny sposób - PONIE JO TE RYBE  BIERE DO BŁOTKA " ! W żadnym wypadku nie wolno zabierać ryb niewymiarowych do domu.
[2010-08-17 14:24]

leszcz23

Rozumiem że ludziska to ci co biorą nie wymiar pod pretekstem martwej ryby. Jest bardzo dużo starych cwaniaków którzy właśnie w ten sposób biorą ryby nie wymiarowe. Są też ludzie starsi którzy żyją od emerytury do emerytury którzy biorą wszystko, mielą , robią kotlety, a mówią że dla kotka bo im wstyd przyznać się do biedy. W takiej sytuacji kontrolujący ma problem czy kierować się uczuciami, czy przepisami. Mnie również zdażyło się złowić rybę nie wymiarową czy pod ochroną która głęboko połknęła i na 100 % nie przeżyje ale wypuszczam bo nie chcę być posądzony o kłusownictwo. Pamiętaj że w przyrodzie nic się nie zmarnuje. 


 
Jeśli kontrolować będzie życiowy człowiek i wytłumaczysz mu wszystko to może nie nałoży na ciebie kary
ale wiadomo są ludzie i ludziska


a jaki sens ma wypuszczanie martwej ryby zaraz pod swoim stanowiskiem


[2010-08-17 14:25]

Regulamin wyraźnie mówi o wypuszczaniu ryb niewymiarowych mimo ich stanu w jakim się znajdują czyli nawet wtedy kiedy nie mają szans na przeżycie . Więc należy taką rybkę wypuścić niestety , tu muszę się zgodzić z Manolo8 ma rację , to byłby pretekst do tego aby zabierać wszystkie ryby niewymiarowe a wiadomo , że w przyroda doskonale sobie z taką rybką poradzi.



Nie ma co się powtarzać bo regulamin akurat w tym punkcie jest BARDZO DOBRY.
Idąc tokiem rozumowania że zabiorę bo nie przeżyje, to cała armia kłusoli by specjalnie kaleczyła ryby, a później tytułowała się właśnie tym hasłem.

Własnie po to jest ten przepis aby takie zachowania wyeliminować.


P.S.
Co do takich sytuacji że rybka padła mi to ja już nie raz miałem i mus puścić.

Do kolegi ...lok72...

A co sąsiad wędkarz sobie pomyśli gdy niefortunnie wyciągając haka rybie niewymiarowej uszkodzisz ją i nie wyrzucisz do wody.


Ja bym pomyślał że specjalnie tak wyciągał by ją zabrać.
[2010-08-17 14:34]

Po pierwsze może zjeść ją ptactwo wodne a po drugie czytaj wyżej. Zabieranie by prowadziło do celowego uśmiercania ryb niewymiarowych.
[2010-08-17 14:35]

Po pierwsze może zjeść ją ptactwo wodne a po drugie czytaj wyżej. Zabieranie by prowadziło do celowego uśmiercania ryb niewymiarowych.



Ot i krótko i zwięźle a ja się tak rozpisał rzeczowo hehehe
[2010-08-17 14:40]

przemo1980

Jak rybka połknie haczyk głęboko,(brak możliwości odczepienia nawet wypychaczem),a jest zamiar wypuszczenia rybki, lub jest niewymiarowa, to zawsze można odciąć żyłkę-większość ryb poradzi sobie z haczykiem [2010-08-17 14:55]

popek1993

tak większość ryb poradzi sobie z haczykiem ale nie jeżeli połknie haczyk ja haczyk wyjąłem to prawda nie odciąłem go mam wypychacz ale w tym rzecz że robiłem to na ślepo bo to było w nocy i rybka została bardzo uszkodzona po prostu chciałem wiedzieć co w takich przypadkach robić bo rzadko mi nie wymiary się zdarzają...  szkoda mi tego lila bo gdy pomyślę że za kilka lat mógł by mieć powyżej 2kg to aż mi smutno się robi
[2010-08-17 16:14]

ayem



panie kolego ja też jestem wędkarzem ferplej aledobrze wiemy żeregulamin ma wiele bubli i anomali i stosowanie się ślepo do jego wytycznych czasami się nieda.Powiec co byś pomyślał o wędkarzu ktury puszcza niewymiar a on dogorywa przy jego nogach 

Nie wydaje mi się aby to był bubel jeśli chodzi o ten zapis w regulaminie, właśnie dlatego jak to opisali także inni a mianowicie dlatego by nie dochodziło docelowego uśmiercania (a wyrwę to będę mógł zabrać ). Wiadomo rybką zajmie się inne zwierzę ,  mi osobiście także zdarzyły się takie sytuacje ale rybka zawsze odpłynęła pewnie gdzieś dalej się męczyła ale nigdy nie padła mi w rękach lub pod nogami , więc nie wiem jakie techniki wyciągania masz na myśli pewnie rwanie na chama . Ale nie ma co strzępić "języka" regulamin określa co należy robić .
[2010-08-17 17:20]

Manolo8

Pomyślał bym że kolega postąpił zgodnie z regulaminem, no może przy 100% pewności że ryba zdechnie powinien ją uśmiercić aby się nie męczyła. Co do regulaminu, mnie nie podoba się regulamin płac w mojej firmie, powinienem zarabiać dwa razy więcej, mam do wyboru pracować za to co dają, lub się zwolnić. Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził

.


Regulamin wyraźnie mówi o wypuszczaniu ryb niewymiarowych mimo ich stanu w jakim się znajdują czyli nawet wtedy kiedy nie mają szans na przeżycie . Więc należy taką rybkę wypuścić niestety , tu muszę się zgodzić z Manolo8 ma rację , to byłby pretekst do tego aby zabierać wszystkie ryby niewymiarowe a wiadomo , że w przyroda doskonale sobie z taką rybką poradzi.

panie kolego ja też jestem wędkarzem ferplej aledobrze wiemy żeregulamin ma wiele bubli i anomali i stosowanie się ślepo do jego wytycznych czasami się nieda.Powiec co byś pomyślał o wędkarzu ktury puszcza niewymiar a on dogorywa przy jego nogach 


[2010-08-17 18:14]

Nic się nie dzieje kolego. Po prostu na przyszłość będziesz wiedział że bez względu na stan ryby niewymiarowej, musi ona pozostać w łowisku.
[2010-08-17 19:27]

Papczak

----------------------------------------------------------------------------------------------
Ładne liny.
---------------------------------------------------------------------------------------------- [2011-01-28 22:54]