Zaloguj się do konta

Nić PVA .

utworzono: 2010/07/05 16:41
Ketsaic89

zamierzam kupić nić PVA . Są różne rodzaje i firmy je produkujące. Którą polecacie do kukurydzy?? Szybko czy wolno rozpuszczalną ?? Grubą czy cienką ?? Z góry dziękuje za odpowiedzi.
Pozdrawiam :)
[2010-07-05 16:41]

Do Kuku sie nici nie stosuje. Na nić nadziewasz kulki lub pellet kilka szt.Natomiast nęcenie punktowe kuku paronastoma ziarenkami nic ci nie da .Do nęcenia kuku najlepiej użyć siatek (tylko kuku musi być sucha inaczej rozpuści pva) więcej sie zmieści.Ja używam siatek "Micromeh" Ultimate  http://www.carpmix.pl/index.php?_a=2&_id=420
lub takiej oto siatki http://www.carpmix.pl/index.php?_a=2&_id=338 (nie wiem co to za firma)  są to jedne z tańszych siatek.Ale znacznie lepiej i taniej stosować "Rakiete"lub sklej kuku "zwykłę" zanętą(dodaj troche mielonych płatków owsianych-doskonale kleją)i żucaj za pomocą "peta".
[2010-07-05 17:48]

Swego czasu używałem nici i siatek firmy TB.Nie miałem żadnych zastrzeżeń.Prawde napisał przedmówca,żeby na nici nie nawlekac kukurydzy(nie ma sensu).Użyj lepiej siatki jak juz tak bardzo chcesz.No i musi byc kuku sucha.
[2010-07-05 17:54]

Ketsaic89

w sumie racja,chciał bym podać przynęte blisko zanenty ale zrezygnować z koszyczka i kombinuje jak to zrobic.

[2010-07-05 22:13]

haja

Zawsze można łowić na klipsie. Rozrzut zazwyczaj jest nie mniejszy jak 2 m. Zresztą przy odpowiedniej wprawie można i bez klipsa nęcić i łowić precyzyjnie. [2014-12-10 20:09]

A ja z kolei uważam ,że to zwykła głupizna. Producenci sprzętu, kuszą wędkarzy wynalazkami, wędkarstwo zamieniają w inżynierię... Aby móc odpowiedzieć na pytanie: czy to jest potrzebne, należy odkodować tajemniczo brzmiący skrót "PVA". Co to takiego? To polioctan winylu! Składnik  kleju do drewna m.in. Wikolu, Rakolu. Nie rozumiem - jak można zniekształcać do takiego stopnia wędkarstwo? Dawniej nęcono ryby karpiowate np: ziemniakami ugotowanymi na drobno albo garścią pszenicy - nikt wtedy nie walił do wody kilogramów arachidowych czy Bóg wie jakich cudów - po prostu sypało się zanętę i czekało na swoją rybę.
[2014-12-11 15:08]

Kolego coś Ci dzwoni ale nie bardzo wiesz w którym kościele polioctan winylu nie rozpuszcza się w wodzie więc nie mogą z tego robić nici czy worków PVA. Polioctan winylu jest jedynie pochodną z której otrzymuje się polialkohol winylowy rozpuszczalny w wodzie, nie toksyczny i częściowo biodegradowalny.  [2014-12-11 15:54]

JKarp

A ja z kolei uważam ,że to zwykła głupizna. Producenci sprzętu, kuszą wędkarzy wynalazkami, wędkarstwo zamieniają w inżynierię... Aby móc odpowiedzieć na pytanie: czy to jest potrzebne, należy odkodować tajemniczo brzmiący skrót "PVA". Co to takiego? To polioctan winylu! Składnik  kleju do drewna m.in. Wikolu, Rakolu. Nie rozumiem - jak można zniekształcać do takiego stopnia wędkarstwo? Dawniej nęcono ryby karpiowate np: ziemniakami ugotowanymi na drobno albo garścią pszenicy - nikt wtedy nie walił do wody kilogramów arachidowych czy Bóg wie jakich cudów - po prostu sypało się zanętę i czekało na swoją rybę.

Tak - jest to potrzebne skoro ktoś zapytał cztery lata temu.Ziemniakami, starym chlebem, zgniłymi kluskami i było ok ?
JK [2014-12-11 16:00]

Kolego coś Ci dzwoni ale nie bardzo wiesz w którym kościele polioctan winylu nie rozpuszcza się w wodzie więc nie mogą z tego robić nici czy worków PVA. Polioctan winylu jest jedynie pochodną z której otrzymuje się polialkohol winylowy rozpuszczalny w wodzie, nie toksyczny i częściowo biodegradowalny. 



Proszę Kolego, nie wciskać kitu, zwłaszcza, kiedy nie jest się chemikiem ( ja też  nim nie jestem). http://pl.wikipedia.org/wiki/Poli%28alkohol_winylowy%29 .  "Składnik klejów". A teraz proszę sobie zobaczyć skład Wikolu... To grupa tych samych związków.Skąd wiesz jak działa to na ryby i inne organizmy wodne?Bo tak piszą?
[2014-12-11 16:39]

Ryby pięknie się łowi na spławiczek taki1,5 -2 gramowy. Albo na ołów przelotowy: rzucasz, sypiesz trochę zboża i czekasz tak długo aż nastąpi branie. Jeśli w wodzie jest ryba - na pewno przypłynie.
[2014-12-11 16:56]

Bernard51

"Skąd wiesz jak działa to na ryby i inne organizmy wodne"

Podejrzewam że aż tak ujemnie nie działa na rybę skoro nie ucieka od tego a wręcz podpływa
do tej nici i pobiera przynętę. Nie spotkałem karpia po mammografi czy też po chemii jeszcze.
[2014-12-11 17:00]

"Skąd wiesz jak działa to na ryby i inne organizmy wodne"

Podejrzewam że aż tak ujemnie nie działa na rybę skoro nie ucieka od tego a wręcz podpływa
do tej nici i pobiera przynętę. Nie spotkałem karpia po mammografi czy też po chemii jeszcze.

Ryba podpływa do zanęty, gwoli ścisłości:PVA to rodzaj tworzywa sztucznego ( polimeru)a nie przynęta czy zanęta.Mammografia :):) to badanie można przeprowadzić wyłącznie u ssaków (Ssaki -"Mammalia) -od gruczołów mlecznych, ta nazwa pochodzi... Zastanówmy się czasem nad sensem swych wypowiedzi.
[2014-12-11 17:11]

Poli(alkohol winylowy) [edytuj]

Poli(alkohol winylowy)
Próbka polimeru
Ogólne informacje
[pokaż]Nomenklatura systematyczna(IUPAC)
[pokaż]Inne nazwy i oznaczenia
Monomerypochodzi z modyfikacjipoli(octanu winylu
Struktura meru−[CH2CHOH]−
[pokaż]Właściwości
Jeżeli nie podano inaczej, dane dotyczą
stanu standardowego (25 °C, 1000 hPa)

Poli(alkohol winylowy) (PVAPVAL lub PVOH z ang. polyvinyl alcohol) to polimer winylowy o wzorze [−CH2−CH(OH)−]n otrzymywany z poli(octanu winylu).

Stosowany jest jako składnik klejów, lakierów, apretur włókienniczych, do wyrobu aparatury chemicznej, jako stabilizator farb emulsyjnych, zagęszczaczy farmaceutycznych, do produkcji rękawic ochronnych,  nici chirurgicznych , folii, płyt i rur odpornych na działanie benzyny, olejów, także do wyrobu włókien.

Jest również półproduktem do produkcji poliacetali.

Stosowany jest ponadto w farmaceutyce jako substancja czynna w kroplach do oczu .

Jeden z nielicznych polimerów rozpuszczalnych w wodzie. W obecności jonów boranowych, dochodzi do sieciowania i gwałtownego wzrostu lepkości roztworu.










Jeśli "to coś" ma zastosowanie w kroplach do oczu a także np w produkcji nici chirurgicznych to śmiem wątpić w to aby ten produkt był wyjątkowo toksyczny.

Chemikiem nie jestem ale podejrzewam iż produkty PVA są mniej szkodliwe niż np spleśniały chleb ,ziemniaki,pszenica czy makaron.

[2014-12-11 18:32]

Bernard51


Ryba podpływa do zanęty, gwoli ścisłości:PVA to rodzaj tworzywa sztucznego ( polimeru)a nie przynęta czy zanęta.Mammografia :):) to badanie można przeprowadzić wyłącznie u ssaków (Ssaki -"Mammalia) -od gruczołów mlecznych, ta nazwa pochodzi...

Na co dzień spotykamy się z bardzo dużo z tworzywami sztucznymi a poliwinylen jest stosowany prawie w każdej odzieży czy meblach, nosimy, wdychamy i jakoś nie robi nikt problemu z tego powodu, natomiast już są żyłki powlekane polimerami i też każdy z nas je przyjął bez większych oporów, nie wiem dlaczego akurat ta nić ma być tak na cenzurowanym skoro nic więcej chemii nie posiada prócz alkoholi.
A co do spławika i połowu na pszenicę to też lubie tą zabawę ale spróbuj teraz-grudzień złowić karpia tą metodą, bo 4 grudnia na dwa wianuszki peletu na nici i na włos wyjąłem na 3,70 pełnołuskiego dzikusa. A jesień to piękna pora dla wytrwałych , bo niedzielni siedzą przed monitorem i udzielają się swoimi "przemyśleniami".Nie bylem i nie jestem zwolennikiem połowów brojlerów karpiowych na proteiny, ale właśnie teraz skusić dzikusa przy wodzie +7 st gdzie pobiera pokarm bardzo ostrożnie i mało, to jest to że siedzi się przy minusowej temp cały dzień i pół nocy.
Pozdrawiam !
[2014-12-11 18:32]

Kolego coś Ci dzwoni ale nie bardzo wiesz w którym kościele polioctan winylu nie rozpuszcza się w wodzie więc nie mogą z tego robić nici czy worków PVA. Polioctan winylu jest jedynie pochodną z której otrzymuje się polialkohol winylowy rozpuszczalny w wodzie, nie toksyczny i częściowo biodegradowalny. 



Proszę Kolego, nie wciskać kitu, zwłaszcza, kiedy nie jest się chemikiem ( ja też  nim nie jestem). http://pl.wikipedia.org/wiki/Poli%28alkohol_winylowy%29 .  "Składnik klejów". A teraz proszę sobie zobaczyć skład Wikolu... To grupa tych samych związków.Skąd wiesz jak działa to na ryby i inne organizmy wodne?Bo tak piszą?

Najpierw skrobiesz coś o polioctanie winylu co jest dopiero kompletną bzdurą a teraz wklejasz link z polialkoholem winylowym zdecyduj się. A jak działa na ryby pewnie w takiej ilości nie ma żadnego znaczenia tym bardziej, że jest składnikiem sztucznych łez i tak samo jest stosowany do różnych opakowań rozpuszczalnych w wodzie.  [2014-12-11 19:43]

Kolego coś Ci dzwoni ale nie bardzo wiesz w którym kościele polioctan winylu nie rozpuszcza się w wodzie więc nie mogą z tego robić nici czy worków PVA. Polioctan winylu jest jedynie pochodną z której otrzymuje się polialkohol winylowy rozpuszczalny w wodzie, nie toksyczny i częściowo biodegradowalny. 



Proszę Kolego, nie wciskać kitu, zwłaszcza, kiedy nie jest się chemikiem ( ja też  nim nie jestem). http://pl.wikipedia.org/wiki/Poli%28alkohol_winylowy%29 .  "Składnik klejów". A teraz proszę sobie zobaczyć skład Wikolu... To grupa tych samych związków.Skąd wiesz jak działa to na ryby i inne organizmy wodne?Bo tak piszą?

Najpierw skrobiesz coś o polioctanie winylu co jest dopiero kompletną bzdurą a teraz wklejasz link z polialkoholem winylowym zdecyduj się. A jak działa na ryby pewnie w takiej ilości nie ma żadnego znaczenia tym bardziej, że jest składnikiem sztucznych łez i tak samo jest stosowany do różnych opakowań rozpuszczalnych w wodzie. 

Jezioro to specjalne środowisko - miejsce życia naszych rybich ulubieńców. Dlatego nie zgadzam się  aby jakaś banda maniaków wrzucała do wody tworzywa sztuczne, chemikalia -  nieważne czy szkodliwe dla środowiska czy też nie.Piszesz, że polimer ten jest "biodegradowalny". Kolego, nie masz pojęcia o czym piszesz ani tym bardziej, co znaczy "biodegradowalny". Jeżeli coś ulega biodegradacji, to znaczy ,że w środowisku ulega przemianie  -poprzez kontakt z takimi organizmami jak :bakterie, grzyby a także owady i inne. Rtęć ( jej pary i związki), są bardzo szkodliwe i niebezpieczne - organizmy żywe stykając się z  rtęcią - metylują ją w wyniku czego tworzy się metylortęć, kompleks bardzo niebezpieczny i trudny od usunięcia ze środowiska.To nie jest przykład biodegradacji,ale zgubnej biokumulacji. Co jednak  tworzy się przy kontakcie ryb i innych organizmów wodnych przy kontakcie z polioctanem winylu bądź innymi polimerami z tego samego rodzaju? Na pewno nie jest on nazbyt groźny  - jednak z pewnością nie jest też całkowicie obojętny. Przekonania o tym ,że jakiś związek chemiczny jest obojętny, można między bajki włożyć, to "Opowieści Żwirka i Muchomorka". Każdy związek chemiczny, dostawszy się w obręb innych, wywołuje pewien skutek, czyli reakcję.  Nawet  spotykane w  przyrodzie zjawisko antybiozy (antybiotyki ), odnosi się do reakcji chemicznych co znalazło zastosowanie w medycynie.
W reakcję chemiczną, nie wchodzą przede wszystkim  gazy szlachetne -CHEMIA "V" klasy szkoły podstawowej się kłania, panie Kolego. Sztywny Hitler do dziennika, z chemii byłeś widać słabiutki.  I przeczytaj to , przeczytaj - a nie , że przelecisz linijki, nie rozumiejąc sensu mojej wypowiedzi, by dalej się zaperzać.

[2014-12-11 20:20]

JKarp

W reakcję chemiczną, nie wchodzą przede wszystkim  gazy szlachetne -CHEMIA "V" klasy szkoły podstawowej się kłania, panie Kolego.

Do pierwiastków tych zalicza się: hel, neon, argon, krypton, ksenon i radon. Tylko dwa pierwsze nie wchodzą w reakcje. Pozostałe wchodzą - dość rzadko, dość specyficznie ale wchodzą. Znane są np fluorowodorek argonu,  fluorek radonu.
To mówię ja chemik z wykształcenia. Skończ może swoje wywody jak to można zatruć wodę nitką PVA - widziałeś kiedyś taką nitkę? Wiesz ile jej się stosuje? Z pola spływa więcej nawozów niż taką nitkę choćby najdłuższą zastosować. JK [2014-12-11 20:41]


Ryba podpływa do zanęty, gwoli ścisłości:PVA to rodzaj tworzywa sztucznego ( polimeru)a nie przynęta czy zanęta.Mammografia :):) to badanie można przeprowadzić wyłącznie u ssaków (Ssaki -"Mammalia) -od gruczołów mlecznych, ta nazwa pochodzi...

Na co dzień spotykamy się z bardzo dużo z tworzywami sztucznymi a poliwinylen jest stosowany prawie w każdej odzieży czy meblach, nosimy, wdychamy i jakoś nie robi nikt problemu z tego powodu, natomiast już są żyłki powlekane polimerami i też każdy z nas je przyjął bez większych oporów, nie wiem dlaczego akurat ta nić ma być tak na cenzurowanym skoro nic więcej chemii nie posiada prócz alkoholi.
A co do spławika i połowu na pszenicę to też lubie tą zabawę ale spróbuj teraz-grudzień złowić karpia tą metodą, bo 4 grudnia na dwa wianuszki peletu na nici i na włos wyjąłem na 3,70 pełnołuskiego dzikusa. A jesień to piękna pora dla wytrwałych , bo niedzielni siedzą przed monitorem i udzielają się swoimi "przemyśleniami".Nie bylem i nie jestem zwolennikiem połowów brojlerów karpiowych na proteiny, ale właśnie teraz skusić dzikusa przy wodzie +7 st gdzie pobiera pokarm bardzo ostrożnie i mało, to jest to że siedzi się przy minusowej temp cały dzień i pół nocy.
Pozdrawiam !

Co to znaczy "DZIKUS"?Może chodzi o sazana?  Karp pełnołuski jest jedną z form hodowlanych, karpiem udomowionym . Sazan to forma dunajska (dzika) karpia, której w Polsce po prostu nie ma.
[2014-12-11 20:43]

W reakcję chemiczną, nie wchodzą przede wszystkim  gazy szlachetne -CHEMIA "V" klasy szkoły podstawowej się kłania, panie Kolego.

Do pierwiastków tych zalicza się: hel, neon, argon, krypton, ksenon i radon. Tylko dwa pierwsze nie wchodzą w reakcje. Pozostałe wchodzą - dość rzadko, dość specyficznie ale wchodzą. Znane są np fluorowodorek argonu,  fluorek radonu.
To mówię ja chemik z wykształcenia. Skończ może swoje wywody jak to można zatruć wodę nitką PVA - widziałeś kiedyś taką nitkę? Wiesz ile jej się stosuje? Z pola spływa więcej nawozów niż taką nitkę choćby najdłuższą zastosować. JK

Nie napisałem, że wszystkie nie wchodzą, ale dziękuję za uwagę. Miłe to.
[2014-12-11 20:45]

Bernard51

Co to znaczy "DZIKUS"?Może chodzi o sazana?  Karp pełnołuski jest jedną z form hodowlanych, karpiem udomowionym . Sazan to forma dunajska (dzika) karpia, której w Polsce po prostu nie ma.

Chciałeś na pewno powiedzieć że już nie ma, natomiast w 50-60 latach jeszcze byl w naszych rzekach.
Chodzi o pełnołuskiego jak napisałem, a dlaczego dzikus, skoro na wypłyceniach zarośniętych i mało dostępnych się wyciera bo temperatura wody mu sprzyja, a póżniej jako osobnik dorosły wychodzi na otwartą i głęboką wodę ( 9-11m) teraz jesienią, to dlatego nazywam je dzikusy.
Oczywiście można je łowić cały rok na otwartej wodzie i to osobniki po 12-13 kg ale ja takiego jeszcze nie mam na rozkładzie, innym to się udaje spędzając dużo dni przy tych połowach.

[2014-12-11 21:19]

tomasz26552

Jaxon tania a i skuteczna
[2014-12-11 22:08]

Co to znaczy "DZIKUS"?Może chodzi o sazana?  Karp pełnołuski jest jedną z form hodowlanych, karpiem udomowionym . Sazan to forma dunajska (dzika) karpia, której w Polsce po prostu nie ma.

Chciałeś na pewno powiedzieć że już nie ma, natomiast w 50-60 latach jeszcze byl w naszych rzekach.
Chodzi o pełnołuskiego jak napisałem, a dlaczego dzikus, skoro na wypłyceniach zarośniętych i mało dostępnych się wyciera bo temperatura wody mu sprzyja, a póżniej jako osobnik dorosły wychodzi na otwartą i głęboką wodę ( 9-11m) teraz jesienią, to dlatego nazywam je dzikusy.
Oczywiście można je łowić cały rok na otwartej wodzie i to osobniki po 12-13 kg ale ja takiego jeszcze nie mam na rozkładzie, innym to się udaje spędzając dużo dni przy tych połowach.
 

Sazan był obecny niezwykle krótko w polskich wodach - próbowano nim zarybiać co skończyła się totalną krewą. Były próby zarybień karpiem dunajskim (sazanem czyli dzikim ),ale kompletnie bezskuteczne.Nie ma sazana w polskich wodach,ale jest karp pełnołuski czyli jedna z form hodowlanych karpia udomowionego (hodowlanego ). Co to znaczy ,że "
w 50-60 latach JESZCZE BYŁ W NASZYCH RZEKACH"? Przecież karp to ryba od początku do końca - pochodzenia obcego - nigdy  nie występował w sposób naturalny, niewymuszony . Obecność karpia , zawsze wiąże się z ingerencją człowieka. Do wód Polski wprowadził i nadal wprowadza go człowiek, oczywiście nie wyciera się on też  w polskich wodach naturalnych a do jego rozrodu, dochodzi przy udziale człowieka. Odbywa się to w  płytkich stawach wyściełanych trawą, co ma imitować tereny zalewowe występujące w  pierwotnym środowisku tej ryby obcego pochodzenia geograficznego.
Daruję sobie dalsze wywody - bowiem , zauważyłem ,że  im jaśniej i dobitniej się pisze : tym mniej  to rozumieją odbiorcy.Szkoda stukania w klawiaturę, pisania rzeczy oczywistych, których ktoś nie chce lub nie potrafi zrozumieć. Na temat rzekomego tarła karpia w jeziorach czy rzekach  Polski oraz  przekonania jakoby rodowód tej ryby był czysto swojski - poświęcono  już chyba setki wątków. Do niczego dobrego to nie doprowadziło ."KARP - JEST NASZ I TYLE". To beton,(w negatywnym tego słowa znaczeniu) -paskudny beton, z  którym walczyć ani polemizować nie da rady, gdyż błędne teoryjki powielane są przez tysiące wędkujących. Okazuje się bowiem ,że wędkarze to wędkarze: raczej mało interesują się  przyrodą od strony teoretycznej, bardziej polegając na swych nie zawsze prawdziwych, często straszliwie błędnych, zabobonnych spostrzeżeniach

[2014-12-11 22:38]

Bernard51

do jego rozrodu, dochodzi przy udziale człowieka. Odbywa się to w  płytkich stawach wyściełanych trawą, co ma imitować tereny zalewowe występujące w  pierwotnym środowisku tej ryby obcego pochodzenia geograficznego.

Przytoczyłeś teorię w którą wierzysz, a dla mnie z życia to jest tylko teoria która mogę sobie rzyć  podetrzec.
Tłumaczyłem Ci kiedyś(2-3 lata wstecz) że na wylocie ze zbiornika Rybnik w Stodołach na podrywkę wyjmowaliśmy karpiki po 4-5 cm, nie powiesz że człowiek je tam wpuścił.
[2014-12-12 05:35]

do jego rozrodu, dochodzi przy udziale człowieka. Odbywa się to w  płytkich stawach wyściełanych trawą, co ma imitować tereny zalewowe występujące w  pierwotnym środowisku tej ryby obcego pochodzenia geograficznego.

Przytoczyłeś teorię w którą wierzysz, a dla mnie z życia to jest tylko teoria która mogę sobie rzyć  podetrzec.
Tłumaczyłem Ci kiedyś(2-3 lata wstecz) że na wylocie ze zbiornika Rybnik w Stodołach na podrywkę wyjmowaliśmy karpiki po 4-5 cm, nie powiesz że człowiek je tam wpuścił.


Rybnik to sztuczne jezioro utworzone na rzece, akwen jest zanieczyszczony termicznie, to znaczy, że otrzymuje wody sztucznie podgrzane, przez co wiele procesów należących do cyklu przemian, zachodzących normalnie w  przyrodzie, ulega tam załamaniu lub zatarciu. Karasie i karpie, łowiono tam w styczniu...Rekordy karpia padały tam podczas siarczystych mrozów. W owym miesiącu, temperatura wody wynosiła 14 stopni Celsjusza. To sztuczny zbiornik, jezioro zaporowe - więc nie ma to nic wspólnego z polskimi jeziorami ( gdzie występuje tzw. termoklina) czy rzekami.

Tytułem końca, należy podkreślić, iż człowiek od bardzo dawna , zarybia rozmaite wody, kroczkiem karpia, karpiem podrośniętym, karpiem dorosłym (dużymi egzemplarzami). Jest jeszcze trzecia szkoła: w ogóle nie zarybia - i takiemu podejściu należy się BRAWO.
[2014-12-12 08:45]

Przypominam też wszystkim Kolegom Wędkarzom ,że temat wątku dotyczy nici PVA, nie zbaczajmy z obranej tematyki, moderatorzy są bardzo na to wyczuleni.Świąteczne pozdrowienia.
[2014-12-12 09:50]

Bernard51

'Do wód Polski wprowadził i nadal wprowadza go człowiek, oczywiście nie wyciera się on też  w polskich wodach naturalnych a do jego rozrodu, dochodzi przy udziale człowieka. Odbywa się to w  płytkich stawach wyściełanych trawą, co ma imitować tereny zalewowe występujące w  pierwotnym środowisku tej ryby obcego pochodzenia geograficznego.'

To sztuczny zbiornik, jezioro zaporowe - więc nie ma to nic wspólnego z polskimi jeziorami ( gdzie występuje tzw. termoklina) czy rzekami.

Własna teoria dla własnych przemyśleń, ponoć czytam i staram się zrozumieć co inni piszą.
A morze narzucam im co ja mam na myśli i na pewno jestem nie omylny. Momento moree.
[2014-12-12 12:16]