Nęcenie kilkudniowe, rzeka

/ 16 odpowiedzi
Witam zamierzam nęcić kilka dni na rzece karasia i leszcza i proszę was o rade .Czym nęcić (może kukurydzą ) . W jakich ilościach i w jakich porach . Proszę piszcie , czekam . 
użytkownik16322


Podejrzewam że na Nidę się wybierasz .Swojego czasu ładne leszcze i japońce koło Nowego Korczyna łapałem ale to już było ze 20 lat temu. Do rzeczy.Nęcenie ( tylko te rozsądne zawsze ma sens)  my ze śp wójkiem Wackiem nęciliśmy :grochem,kukurydzą,pszenicą i ziemniakami. Nęć zawsze o tej porze o której masz zamiar łowić.Moczyliśmy chleb z dodawaliśmy pszenicy i płatków owsianych  robiliśmy kule i do wody.Oczywiście zawsze w miejscach gdzie mogła przebywać ryba. Ps. Swoją drogą Nidę pod Pińczowem nieżle wam zdewastowali. Nida od Koniecmostów przez Czarkowy i Nowy Korczyn aż do ujścia to rzeka moich wspomnień z mlodości. Dwa lata temu byłem na zawijasach przed Koniecmostami - efekty marne . Rzeka przełowiona a właściwie wykłusowana. Połamania kija Julian (2015/05/13 23:00)

aeroxana


Wielkie dzięki ale podaj w jakich ilościach nęcić , powiecmy 2 kule wielkości pomarańczy na 1 dzień . Nęcić raczej będę wieczorem skoro trzeba nęcić o porach o których się wyrusza na ryby . Zamierzam nęcić z 3-4 dni , wystarczy żeby coś weszło na haczyk ? Czekam na odpowiedź . (2015/05/14 13:45)

Jędrula


Ważne na rzece jest miejsce , chodzi o takie aby nurt nie zabierał zanęty . Po drugie , warto spojrzeć na najbliższe prognozy pogody , wysoka woda może pokrzyżować Ci plany . Moim zdaniem powinieneś użyć ziaren , możesz użyć grochu i kukurydzy gotowanych al dente . Ziarna powinny działać selektywnie i jest szansa , że w łowisko będą wchodzić większe sztuki .

Wystarczy 2 -3 litry ziaren dziennie , na hak kukurydza albo groch , rosówka też się sprawdzi .

(2015/05/14 14:23)

użytkownik16322


Jędrula już Ci napisał. Według mnie 2 kule to trochę mało. Zawsze zaczynałem w takiej kolejności.Pierwszego dnia najwięcej zanęty aby zwabić ryby i niech się nasycą ( 6 kul )- nie łowię.Drugi dzień zmniejszam o połowę mogę sypnąć trochę grochu i kukurydzy. Trzeci dzień 2 kule i donencam luzem kukurydzą,grochem, pszenicą.Oczywiście łapię na to czym nęciłem + białe i czerwone.Tak w ogóle to jest wielka improwizacja,ilości dobieram w zależności od intensywności żerowania ryb.I oczywiście nie przekarmić.Ilość zanęty zależy również od wielkości rzeki . Podałem Ci mój przepis na Narew czy Wisłę.Na Nidzie stosował bym mniej . Jeżeli człowiek nie wymordował rybostanu to generalnie obowiązuje stara zasada. Większa rzeka więcej ryb.I to by było na tyle . Reszta to kwestia doświadczenia , wyczucia i wprawy. Julian (2015/05/14 17:01)

aeroxana


A jeśli chodzi o groch to jaki macie na myśli , taki mniejszy czy ten co jest w "fasolce tej zupie" .Piszecie ze robak na haczyku też się powinien sprawdzić czyli nie zaszkodzi jak robaków też użyje do zanety . I pytanie które zawsze mnie ciekawiło czy jak już miną te 3-4 dni i wkońcu wybiorę się na ryby wędki rozłożę i co teraz , zanęcić  po raz kolejny czy już dać spokój i łowić ? (2015/05/14 18:56)

Jędrula


A jeśli chodzi o groch to jaki macie na myśli , taki mniejszy czy ten co jest w "fasolce tej zupie" .Piszecie ze robak na haczyku też się powinien sprawdzić czyli nie zaszkodzi jak robaków też użyje do zanety . I pytanie które zawsze mnie ciekawiło czy jak już miną te 3-4 dni i wkońcu wybiorę się na ryby wędki rozłożę i co teraz , zanęcić  po raz kolejny czy już dać spokój i łowić ?





Groch ma być niełuskany -cały . Nie używaj robaków do długotrwałego nęcenia bo na łowisko ściągną drobnicę .  Obserwuj co się dzieje na łowisku , jak ryby będą ostro brały to co jakiś czas dostrzel ziaren czy dorzuć innej zanęty . Jaką metodą łowisz ?
(2015/05/14 19:24)

aeroxana


Myślę że postawie na spławik ponieważ miejsca są takie że nie było by za bardzo jak zarzucić bo łowie blisko brzegu bo rzeka mała . Czyli jak już się zbiorę nad wodę to nie nęcić po raz kolejny tylko patrzeć co się dzieje co najwyżej dosypać znając umiar , tak zrozumiałem . (2015/05/14 19:32)

Jędrula


  W  dniu łowienia wsyp połowę tego co sypałeś każdego dnia . A potem tak jak pisałem , patrz na wodę , wyniki i wyciągaj wnioski . (2015/05/14 19:37)

Jędrula


Mowa oczywiście o gotowanej kukurydzy i grochu , 2 - 3 litry gotowanych ziaren . (2015/05/14 19:39)

aeroxana


W  dniu łowienia wsyp połowę tego co sypałeś każdego dnia " ale skoro nęcić o tych samych porach co łowić , czyli jak będę łowić o 17 to o tej 17 wrzucić połowę tego co zwykle i rzucać wędki , dobrze zrozumiałem ? (2015/05/14 19:44)

Jędrula


Dobrze zrozumiałeś , nęcenie o tych samych porach to optymalne rozwiązanie ale nie obowiązkowe . Na koniec , dobrze wybierz miejsce bo to najważniejsza rzecz . Zobacz gdzie chodzą ryby , poszukaj jakiegoś dołka , przykosy itp. Samo bezmyślne nęcenie gdzie popadnie jest bardzo ryzykowne . (2015/05/14 19:52)

aeroxana


Ta rzeka na której mam zamiar łowić no cóż nie ma bardzo dobrych warunków ale wiem że ryby są zadawalające . Podpowiedz jaką głębokość mam szukać , najgłębsze miejsce jakie jestem w stanie znaleźć to chyba 1-1,5 m . Miejsca nawet są jest kilka zakoli które siedzą w mojej głowie.   (2015/05/14 20:05)

Jędrula


Jeżeli najgłębsze miejsca to 1,5m możesz się na nich skupić . Nie jest głęboko ale to wystarczy , niestety należałoby oddalić się od łowiska , to znaczy rzucać w nie zestawy z większej odległości aby swoja obecnością nie płoszyć ryb . A to przy spławiku może być trudne . (2015/05/14 20:12)

aeroxana


Jeśli nie ma problemów podaj gg lub facebooka to się dogadamy bo widzę że doświadczenie posiadasz którego mi niestety brakuje . ^^  (2015/05/14 20:15)

Jędrula


Pisz na priv . (2015/05/14 20:16)

Komancz


Jeżeli nastawiam się na kilkudniowe/tygodniowe nęcenie jednego łowiska na rzece to stawiam na sypanie grochem. Pszenica niepotrzebnie przyciąga drobnicę w nęcisko. Groch do sypania gotuję nawet bardziej miękki, ten na haczyk twardszy. Chociaż z reguły sypię grochem to łowię również na kukurydzę. Czasami do gotowania dorzucam trochę zapachu waniliowego ewentualnie kolendrę. Zwykle się sprawdza. Początkowo sypię dość mało, tak aby tylko zwabić ryby i przyzwyczaić do "stołówki". Zwykle na drugi dzień mam efekty - leszcze, klenie, jazie a nawet duże płocie. Wtedy zwiększam dawkę grochu i zasypuję na grubo, tak żeby skupiona w nęcisku ryba nie rozproszyła się po zjedzeniu całości z dna. (2015/05/15 16:10)