Zaloguj się do konta

Nęcenie długotrwałe na Wiśle

utworzono: 2014/03/23 19:20
TomoHKS

Witam, chciałbym rozpocząć długotrwałe nęcenie na Wiśle, najpewniej kukurydzą.Czym powinienem kierować się wybierając miejsce? Czy lepszy jest napływ, czy zapływ ostrogi? Jakie ilości kukurydzy stosować? Pozdrawiam [2014-03-23 19:20]

kali24035

dolaczam sie do tematu bo rowniez jestem ciekawy

[2014-03-23 19:55]

mateusz-falkiew

zawsze szukaj główki gdzie prąd wsteczny wchodzi od strony napływowej i głęboko w basen i ciągnie aż do główki powyżej rzeki wtedy siądź na tej główce powyżej czyli od strony wypływu ostrogi zestawy zarzucasz na stoku wypłycenia (warkocza), a dołka przed nim to miejsce przyciąga wiele ryb spokojnego żeru i nie tylko nęcisz zawsze parę metrów powyżej zarzuconych zestawów, strona napływowa główki jest dobrym miejscem kiedy ostroga jest długa wtedy siadasz na szczycie ostrogi i rzucasz prostopadle w kierunku do główki powyżej ostrogi z nęceniem to samo zawsze rzucasz powyżej zarzuconego zestawu takie miejsca są dobre w ciągu dnia w nocy sprawa ma się troszkę inaczej wtedy wybierasz spokojniejsze ostrogi gdzie woda już tak nie ciągnie ponieważ leszcze nie zerują na tej samej wodzie co w dzień tam gdzie masz maksymalnie 2m głębokości i dno jest muliste inna sprawa się ma kiedy stan wody jest tak wysoki że ostrogi są pod wodą wtedy najlepiej jest lokować zestawy i oczywiście nęcić kilka metrów przed zatopioną główką pozdrawiam mam nadzieję że trochę pomogłem



[2014-03-23 20:23]

danielkas

Bez dobrej znajomości wody i zwyczajów ryb jest to naprawdę trudne zadanie. Odpowiedź banalna, ale wcale nie prosta - tam, gdzie przebywają ryby lub w ich pobliżu. Całkowicie mija się z celem nęcenie obszaru, w którym ryby w danej porze roku nie pływają. Logiczne, że zapach w rzece "przemieszcza się" z nurtem, więc nie ma sensu nęcić powyżej stanowiska ryb. Ważne również, by zanęta została w łowisku i tam pracowała a nie popłynęła sobie z wodą - musi być odpowiednio dociążona i sklejona. Zmiennych jest bardzo wiele: 1. pora roku - w innych rejonach będą ryby zaraz po tarle, w innych w upalne lato i w innych gdy woda się wychłodzi na jesień. 2. poziom wody - miejsce przebywania ryb zależy od poziomu wody, a co za tym idzie uciągu wody 3. każdy gatunek ma swoje preferencje i do nich się trzeba dostosować. Nie ma idealnej recepty na sukces, ale z pewnością najważniejszy jest dobór łowiska i pewność, że zanęta zostanie tam, gdzie chcemy. W kwestii ilości - zależy ile ryb jest w łowisku i jakie są to ryby. Moim zdaniem najlepiej zaczynać od mniejszych ilości i w zależności od efektów można tą ilość zwiększać. I jeszcze jedna kwestia przykra przede wszystkim przy łowieniu z brzegu - inni wędkarze. Przy łowieniu w dość często odwiedzanych łowiskach inni wędkarze gdy zauważą dobre efekty zaczną łowić w nęconym miejscu - przykre, ale prawdziwe. Ogólnie zadanie trudne - ale efekty mogą wynagrodzić trudy z tym związane.

[2014-03-24 10:33]

mateusz-falkiew

tak jak piszę kolega danielkas jest dużo czynników które mogą mieć duże znaczenie o sukcesywnym łowieniu trzeba umieć czytać rzekę i uczyć się cały czas zwyczajów ryb gdzie o danej porze dnia , nocy lub porze roku ryba przebywa i żeruje czy też w okresie zimowym grupuje się w stada.Jeśli chodzi o nęcenie nigdy nie nęciłem długotrwale bo nie ma to większego sensu ponieważ raz poziom wody jest bardzo wysoki a raz bardzo niski możesz donęcać łowisko dodatkowo kulami dociążonymi gliną w czasie wędkowania ja często tak robię i mam rezultaty w postaci częstych brań może to nie okazy ale tu chodzi o zabawę pozdrawiam [2014-03-24 15:26]