Nęcenie dalszego łowiska

/ 11 odpowiedzi
Witam kolegów! Mam małe pytanko.Łowiąc z brzegu na koszyczek czym najlepiej zanęcić z brzegu miejsce połowu?Proca,łyżka?Macie może jakieś ciekawe sposoby i pomysły skutecznego donęcania?(odległość uniemożliwia rzut ręką)z góry dziękuje za odpowiedzi,pozdrawiam
Przemo-77


Wydaje mi się że przy metodzie feeder nęcenie z brzegu nie jest potrzebne. Przy zastosowaniu odpowiednio długiego wędziska - 390 cm i dłuższego oraz odpowiednio masywnego koszyka ciska się zestaw na wybraną odległość często dosyć dużą. Zanętę na taką odległość podaje się właśnie koszyczkiem bo podanie jej z brzegu ze względu na odległość nie jest możliwe. Zanęta rozchodzi się po łowisku i wabi ryby.

No  chyba że się jeździ prze kilka dni nęcić, a któregoś dnia z kolei łowi się - to już inna bajka. (2011/03/10 15:46)

pablos1000


Według mnie raczej mocna proca i nieduże kulki polecą daleko, no chyba że chcesz nęcić naprzykład samymi robaczkami to wtedy trzeba się zaopatrzyc w specjalny koszyczek do robaków (metoda bardzo skuteczna).

(2011/03/10 15:50)

u?ytkownik66617


Procą to straszny rozrzut będzie. Zapytaj w sklepie o rakietę zanętową. Wkładasz zanętę do rakiety i wyrzucasz wędką w wybrane miejsce tak jak zestaw. Rakieta się opróżnia a Ty zwijasz zestaw. Masz wtedy zanęcone w wybranym miejscu. (2011/03/10 15:55)

mienta


w sprzedaży sa koszyczki dość duże bez obciążenia koszt około 5zł kupiłem sobie taki bo też miałem problem z nęceniem teraz wystarczy że załaduje go zaneta kilka razy zarzucę w pole łowienia........ odczepie go z rurki antysplontaniowej założę oliwkę lub mniejszy koszyk i mogę łowić  (2011/03/10 15:57)

blager1988


Widzę że zdania są podzielone więc zostaje mi tylko wypróbowanie różnych sposobów wymienionych wyżej,dzięki pozdrawiam (2011/03/10 17:19)

u?ytkownik58606


Witam...Łowię na feedera już od kilku lat i mój sposób na nęcenie jest taki.Odmierzam na feederze daną odległość (powiedzmy 40 kroków) następnie żyłke blokuje w klipsie na kolowrotku,taką samą odległość odmierzam na mocnym kiju karpiowym,także blokując żylkę.Następnie do żyłki na karpiówce wiąże koszyk o średnicy małej puszki coca coli.Zestaw do nęcenia gotowy.Plusem tego sposobu jest to,że odległość nęcenia i łowienia jest identyczna a pozatym można,w krótkim czasia dobrze i obficie zanęcić łowisko co w czasie długich zasiadek (szczególnie na leszcza) jest niezmiernia ważne...Pozdrawiam i połamania kija. (2011/03/10 19:26)

blager1988


Zna ktoś jeszcze jakiś sposób?? (2011/03/10 20:39)

marekj86


mozesz najpierw wykonac kilka rzutow w miejsce w którym bedziesz łowił umieszczając w koszyczku lekko ubita zanete zeby po opadnięciu koszyka na dno szybko się uwolnila i w ten sposob podasz w kilka chwil wieksza ilośc zanety w łowisko a potem juz bedziesz donecała przy kazdym zarzuceniu zestawu (2011/03/13 11:35)

kamilmroz


ja nęcę kukurydzą, łubinem i pszenicą 3-4 dni przed zasiadką za pomocą własnoręcznie wykonanej łyżki zanętowej :) 2 dolne składy ze starego teleskopu plus butelka po domestosie i ziarna fruwają, aż miło :) (instrukcja jak to dokładnie wykonać w necie). W dzień łowienia w koszyczku ląduje zanęta z pinką - na hak kukurydza, biały, czerwony i zabawa z leszczami przednia :) mam do jeziora 2 km dlatego mogę pozwolić sobie na nęcenie miejscówki... (2011/03/15 09:34)

blager1988


No dziękuje,ciekawe odpowiedzi,ciekawe co wyjdzie jak je zastosuje w praktyce :) pozdrawiam (2011/03/20 21:02)