Nawet gacie...zostawią!!!

/ 42 odpowiedzi / 3 zdjęć
u?ytkownik45577


Zgodzę się z wami ,że to co się dzieje nad wodami to totalna katastrofa;/ Pełno śmieci!!!
Ze smutkiem się na to patrzy i te cholerne żyłki. Będzie się sam o nią przewracał ale nie zwinie i nie schowa do kieszeni... Ahhh BRAK SŁÓW... (2010/10/31 19:44)

u?ytkownik44916


Nigdy chyba nie zrozumiem ludzkiej obłudy, chcąc akceptacji... Przede wszystkim bądźmy sobą, kłamstwo i obłuda zawsze wyjdą, a czym później tym szersze echo wywołają... Nie bądźmy inni niż jesteśmy na prawdę... (2010/10/31 20:16)

Waldi Fish


Te gacie to pewnie jakaś wędkarska para zostawiła. (2010/11/04 19:42)

Rufin


Te gacie to pewnie jakaś wędkarska para zostawiła.


Pewnie ta parka bardzo dobrze się bawiła,tylko przed końcem jakiś wędkarz ich spłoszył i uciekli w podskokach   ha ha.....

A co do śmieci-jeszcze kilka lat i utoniemy w swoich śmieciach i g.....nie!!!!!Czemu ludzie tego nie mogą zrozumiec-żenada i brak słów.

(2010/11/05 11:02)

Domingo


heh, ja powiem tylko tyle- kto nigdy nie widzial miasteczka studenckiego AGH ( Krakow ) w trakcie juwenalii o ok 6 rano, ten nie wie, co to syf :D
a tak serio - to juz niestety norma.. Najgorsi sa "karpiarze", bo to oni zostawiaja najwiecej smieci - najczesciej to opakowania po bialych, czy tez po zanecie.. czasem i butelka po piwku, czy poloweczka.. (2010/11/06 19:50)

rufi26


mili koledzy wedkarze , mysle ze obwinianie jakiejs grupy wedkarzy , czy to sa karpiarze czy sumowcy jest moim zdaniem nie na miejscu , kazdy znas idac lowic jakiekolwiek ryby spokojnego zeru bierze ze soba mnustwo ruznego rodzaju zanet robakow peletsow itd. itp . naturalnie wszysko w pieknych opakowaniach ktore powinno zabrac sie po wedkowaniu spowrotem ze soba - "KROPKA" niestety wiemy wszyscy jak to jest w zeczywistosci , az przykro , ponad polowa tych wszystkich opakowan , puszek po kukurydzy zostaje nad woda , dochodza do tego dodatkowo cale gory smieci z kilkudniowych zasiadek , no i mamy w kraju jak mamy , PROSTE

Osobiscie znam swietna miejscowke na Odrze ( dodam  ze  znajduje sie w okolicach Opola ) przez weekendy tam niestety nie wedkuje bo zawsze jest zajeta przez kolegow wedkarzy z woj. slaskiego , ele idac tam po weekendzie trzeba zabrac ze soba zawsza jakies dwa niebieskie worki na smieci i pozbierac ten caly kram ktory tam zostawiaja , dopiero potem mozna zasiadac do wedkowania , w innym wypadku wedkowalo by sie na smieciowisku , a sytuacja latem powtaza cie praktycznie co weekend , zglaszalismy to wszysko , no ale coz , przy kontroli nikt niejest w stanie udowodnic czyje to smieci , hmm i sprawa sie tak zamyka .

Do czego zmiezam  , otoz , bardzo duzo wedkuje na zachodzie , i tam sprawa jest rozwiazana bardzo prosto , kazdy wedkarz ktory moczy kije , obojetnie gdzie , jest zobowiazany pozostawic stanowisko czyste , obojetnie czy sa to jego smieci czy nie , a posiadanie przez wedkarza worka na smieci jest tak samo obowiaskowe jak posiadanie karty wedkarskiej , przy kontroli zwraca sie na to poprostu uwage , a una sw kraju wazniejsze od srodowiska wydaje sie byc czy czasem ktos niezapomnial wypisac godziny rozpoczecia lowienia , ostatniej zimy siedzac na mietusach , nieudalo mi sie wypisac karty bo niestety dlugopis zastrajkowal w tej temperaturze , no i akurat w tym dniu KONTROLA  , niestety musialem przerwac wedkowanie i moglem je rozpoczac dopiero po wypelnieniu dokumentu , a to ze 20 metrow dalej lezalo cale mnostwo smieci wedkarskich wraz z jakims polamanym kijem  akurat nieprzeszkadzalo panom kontrolerom .

Dodam jeszcze ze raz w roku na wiosne kola wedkarskie zbieraja sie i wspulnie sprzataja wody swojego terenu , a potem jest grilek no i troszka czysciej w nastepnym sezonie wedkarskim . (2010/11/07 15:02)

robcio2535


Z tymi śmieciami nad naszymi wodami to tak było ,jest i niestety będzie wszystko zależy od zarządcy akwenem i od nas wędkarzy !Kto zostawiał smieci to bedzie tak czynił dalej , a kto sprzątał po sobie -dalej bedzie sprzątał po sobie i przy okazji po innych .Ale i tak nie mamy co narzekać tyle mimo tego w porównaniu z Neapolem z 2008 i w tym roku podobnie :-( (2010/11/07 15:32)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

jurek


Polecam wszystkim na kanale telewizyjnym   PLANETE   ---- odcinek często powtarzany pod tytułem    PLASTIKOWA  PLANETA  ----- na pewno wywrze na niejednego widza , ogromne wrażenie .
(2010/11/07 16:37)

dziobak


Z tymi śmieciami nad naszymi wodami to tak było ,jest i niestety będzie wszystko zależy od zarządcy akwenem i od nas wędkarzy !Kto zostawiał smieci to bedzie tak czynił dalej , a kto sprzątał po sobie -dalej bedzie sprzątał po sobie i przy okazji po innych .Ale i tak nie mamy co narzekać tyle mimo tego w porównaniu z Neapolem z 2008 i w tym roku podobnie :-(


tak to wygladalo jak posprzatali... (2010/11/07 22:49)

kamils125


to koledzy co tam było jak wszystko było rozwalone? ? ;/ (2010/11/08 19:25)

jacek1982


W szczególności takie sterty śmieci można spotkać nad rzekami i jak koledzy wyżej wymienili zostawiają wędkarze.Szkoda słów.

OBOWIĄZKI WĘDKUJĄCEGO W WODACH PZW

§ 2
5.   Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu.


Witam no ja również się z tym zgodzę nie raz bywam na rybach i często się widuje stertę śmieci wiec zazwyczaj zamiast wędkować to się sprząta łowisko choć wiadomo iż wracając na nie zastanie się stertę śmieci ponownie ... to nie ludzie są, ale mięsiarze tylko patrzą na to co złowią a sterta śmieci ... a co ich to ważne żeby ryba jakaś była, czasem aż się płakać chce jak się widzi takie sterty śmieci .... 

(2010/11/08 20:15)

Waldi Fish


Faktycznie, wielu wędkarzy zupełnie nie dba o swoje otoczenie i zostawia sporo śmieci, a przecież nie jest miło wędkować w miejscu przypominającym śmietnisko. (2010/11/19 20:00)

drummer22


Nie tylko wędkarze śmiecą nad wodą. Ja na Białej Nidzie co weekend zastaję pełno śmieci(najwięcej puszek po  piwie) nie zostawionych przez wędkarzy, ale przez kajakarzy, którzy mają tam postoje. (2011/01/08 10:22)

bluehornet


Jeżdżę często nad Wisłę i jak widzę , co wędkarze ( łatwo poznać ) i nie tylko pozostawiają na brzegach , to mnie krew zalewa , totalny brak kultury i zero poszanowania dla środowiska . Dziwię się tylko opinii kol. Domingo obciążających " Karpiarzy " - akurat mam odmienne zdanie na ten temat . Jadąc nad wodę biorę  ze sobą worek 120 l ( albo nawet dwa ) i zbieram "pozostałości " po poprzednikach z trzech prozaicznych powodów , 1:  nie lubię siedzieć w " syfie " , 2 : Po co mam się użerać ze strażą , 3 : nikt o mnie nie pomyśli : co za gnój , że w takim bajzlu siedzi . Połamania kija (2011/01/08 10:40)

arus


panowie nad wodą to jeszcze jakos to wygląda ale co sie dzieje w lasach to jest horror . Jak można jechac na spacer i zabierac pelny bagaznik śmieci ? Moja działeczka graniczy z lasem oczywiscie na terenie miasta i to co sie tam znajduje to nie da sie opisac (2011/01/08 12:01)

bluehornet


Skąd ja to znam , raz nawet doszło do sytuacji , że będąc na grzybach i chcąc przejść z jednej strony lasu na drugą przez drogę , będąc jeszcze w krzakach oberwałem w łepetynę workiem śmieci wyrzuconym z przejeżdżającego szybko samochodu , nie było nawet szans odczytania numeru rejestracyjnego . Taka kultura niestety panuje w naszym kraju . (2011/01/08 13:44)

Waldi Fish


Zgadzam się z opiniami wyrażonymi przez niektórych z kolegów, że zjawisko śmiecenia nad wodą nie ma niczego wspólnego z określoną grupą wędkarzy np. karpiarze, a wyłącznie z poziomem kultury osobistej, jaki każdy z nas ma w sobie wykształcony. Są tacy, którzy czują się nieswojo jak zostawią śmieci coś koło siebie, więc je zbierają, ale jest też spora grupa ludzi, którym to nie przeszkadza i zostawiają chlew po sobie. (2011/01/08 20:12)